W dzisiejszym spotkaniu londyńskiej Chelsea, groźnego urazu doznał napastnik “The Blues”, Lian Delap. Anglik ma pauzować nawet 2 miesiące, co sprawiło, że londyńczycy szybko zdecydowali, że nie chcą jednak pozbywać się Jacksona.
REKLAMA
Otoczenie zawodnika ma być mocno rozczarowane taki zwrotem akcji i chce sfinalizować przenosiny do Bayernu. Decydujący głos w sprawie mają jednak włodarze klubu ze Stamford Bridge.
Trudno powiedzieć, czy sprawa jest już przesądzona. Przed dzisiejszym meczem, w rozmowie ze stacją “Sky” swoim wrażeniami podzielił się Max Eberl.
— Transfery są sfinalizowane wtedy, kiedy kontrakty są podpisane. Teraz on jest tutaj (Jakcson — przyp. red.) i zobaczymy co się wydarzy. Pomyślimy nad tym i następnie będziemy reagować — powiedział Eberl.




Komentarze [12]
REKLAMA
REKLAMA