Kontrowersje, kontrowersje, kontrowersje...To była świetna reklama europejskiego futbolu na najwyższym poziomie, ale nie brakowało w nim kontrowersyjnych decyzji arbitra, o których mówi teraz cały świat.
Po spotkaniu głos zabrał były arbiter, Manuel Graefe, który uważa, że trzeci gol dla “Królewskich” nie powinien zostać uznany.
— To jest wyraźny faul Ruedigera na Stanisicu — ocenił Graefe w rozmowie z “Bildem”.
Jego zdaniem VAR powinien był interweniować i bramka nie powinna była zostać uznana. Niemiec poszedł jednak dalej w swojej krytyce i w ostrych słowach zaatakował sam system na swoim koncie na platformie X.
— VAR w tej formie nie ma już żadnego sensu! Raz wchodzi przy sytuacji, gdzie sędzia chciał dać żółtą i to byłoby uzasadnione. A innym razem nie reaguje nawet przy wyraźnych akcjach, jak faul przed golem na 2-3, choć Real trafia do siatki — napisał.
Graefe postawił też tezę, która może zaskoczyć. Uważa, że VAR nie poprawia jakości sędziowania, a wręcz przeciwnie.
— Trzeba wyciągnąć wniosek, że VAR de facto sprawia, iż sędziowie są gorsi — napisał.
Jego zdaniem powód jest prosty: sędzia, który wie, że ma z tyłu głowy dodatkowe zabezpieczenie, traci ostatni procent koncentracji.
— W sporcie wyczynowym nie wolno ani przez chwilę odpuszczać, bo wtedy jest już za późno.
— Najwyższy czas poważnie zastanowić się, jak go zmienić na lepsze, zamiast liczyć na szczęście, że sędzia lub VAR nie będzie tematem rozmów — podsumował były arbiter.
Komentarze