Tajemnica długiej nieobecności Sachy Boeya została wyjaśniona, a nowe informacje rzucają zupełnie inne światło na sytuację prawego obrońcy Bayernu Monachium.
Po tygodniach spekulacji i domysłów pojawiło się wreszcie
wyjaśnienie, dlaczego Sacha Boey od wielu tygodni pozostaje poza grą w Bayernie
Monachium. Jak informują dziennikarze „TZ”, Mano Bonke i Philipp Kessler,
francuski obrońca zmaga się z rzadką i przewlekłą chorobą układu pokarmowego,
która miała poważny wpływ na jego zdrowie i formę fizyczną.
Według tych doniesień Boey nie tylko pauzuje z powodów
medycznych, ale również znacząco stracił na wadze. Jego ostatni występ w
barwach Bayernu miał miejsce 1 listopada, w wygranym 3:0 spotkaniu z Bayerem
Leverkusen. Od tego czasu zawodnik nie był w stanie wrócić do pełnej
dyspozycji.
Statystyki Transfermarkt pokazują skalę problemu – Boey
opuścił już pięć meczów i łącznie 38 dni, licząc do 13 stycznia. Dolegliwość
najwyraźniej mocno odbiła się na jego samopoczuciu i przygotowaniu fizycznym,
co tłumaczy jego długą nieobecność w kadrze meczowej.
Choroba może mieć również wpływ na przyszłość Francuza w
Monachium. W ostatnich tygodniach był on łączony z zimowym transferem, między
innymi do West Hamu. Z kolei Crystal Palace miało wycofać swoje
zainteresowanie. Od pewnego czasu temat jego odejścia wyraźnie jednak
przycichł, co w obecnej sytuacji wydaje się zrozumiałe.
Pozostaje mieć nadzieję, że Boey szybko wróci do zdrowia.
Komentarze