Tom Bischof zbiera doświadczenie w Bayernie Monachium, występując na różnych pozycjach. Młody pomocnik traktuje tę wszechstronność jako szansę i czeka na swoją okazję.
Tom Bischof ma za sobą pełny sezon w środku pola TSG Hoffenheim, lecz po przenosinach do Bayernu Monachium jego rola uległa zmianie. 20-latek stał się opcją rotacyjną, a sztab szkoleniowy korzysta z jego wszechstronności, ustawiając go w różnych sektorach boiska.
Dla młodego zawodnika nie jest to jednak zupełnie nowe doświadczenie. Już wcześniej musiał adaptować się do odmiennych ról, a teraz traktuje to jako ważny etap rozwoju:
– Wyszkoliłem się w robieniu wszystkiego po trochu. Grałem też na prawym skrzydle w Hoffenheim – to też było coś nowego. Tutaj grałem na prawej i lewej obronie. Postrzegam to jako szansę.
Pomocnik podkreślił również swoją gotowość do gry tam, gdzie będzie potrzebny:
– Jestem gotowy pomóc wszędzie, gdzie mnie potrzebują. I powoli zaczynam się tam dobrze czuć – ale najbardziej komfortowo czuję się na pozycji numer sześć.
REKLAMA
Na razie wszechstronność pozwala mu zbierać minuty i doświadczenie. W dłuższej perspektywie Bayern liczy, że rozwój Bischofa przełoży się na realną rywalizację w środku pola.
Komentarze