Legendarny obrońca Bayernu nie miał okazji cieszyć się z funkcji asystenta Carlo Ancelottiego zbyt długo, albowiem jak dobrze wiemy „Carletto” został pod koniec września zwolniony z posady trenera Bayernu Monachium.

REKLAMA

Willy Sagnol miał następnie okazję jeszcze poprowadzić pierwszy zespół Bayernu w zremisowanym 2:2 ligowym pojedynku z Herthą Berlin. Wkrótce po tym spotkaniu monachijczycy ogłosili, że nowym trenerem bawarskiego klubu będzie Jupp Heynckes.

Francuz nie znalazł się już jednak w sztabie szkoleniowym „Don Juppa”, który jako asystentów wybrał sobie swoich dawnych druhów, czyli Petera Hermanna oraz Hermanna Gerlanda. Sagnol z uwagi na ważną do 2019 roku umowę nie opuścił jednak Bayernu.

Do dziś Willy zatrudniony jest w klubie jako pracownik techniczny, jednakże niewykluczone, iż latem 41-latek będzie pracował w swoim zawodzie. Jak informuje niemiecki dziennik „Bild” usługami francuskiego trenera zainteresowany jest belgijski zespół RSC Anderlecht.

Dziennikarze informują, że Sagnol jest głównym kandydatem do objęcia RSCA. Choć 5-krotny mistrz Niemiec z FCB ma umowę z „Bawarczykami” ważną do 2019 roku, to klub ze stolicy Bawarii nie ma zamiaru rzucać kłód pod nogi Francuza i jest gotów nawet rozwiązać ową umowę.

Źródło Bild.de
Udostępnij