DieRoten.pl
REKLAMA


Bayern pobije rekord bramkowy wszechczasów?

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Ofensywa Bayernu Monachium bije kolejne rekordy, a tempo strzeleckie Kane’a, Díaza i Olise sprawia, że historyczny europejski wyczyn sprzed niemal wieku realnie staje pod znakiem zapytania.

Europejski rekord bramkowy z sezonu 1930/31 znalazł się w realnym niebezpieczeństwie. Bayern Monachium, napędzany przez trio Harry Kane – Luis Díaz – Michael Olise, osiąga skuteczność, która wykracza poza ligowe standardy i coraz śmielej wkracza w sferę historycznych porównań.

REKLAMA

Po 21 kolejkach Bundesligi trzej ofensywni liderzy Bayernu zdobyli łącznie 47 bramek. Kane ma na koncie 24 trafienia, Díaz 13, a Olise 10, co oznacza, że odpowiadają za ponad 59 procent wszystkich 79 goli drużyny. To dopiero piąty przypadek w historii Bundesligi, gdy trzech zawodników jednej drużyny osiąga dwucyfrowy dorobek bramkowy na tym etapie sezonu – i żaden z wcześniejszych tercetów nie był tak produktywny.

Co więcej, cała trójka znajduje się w czołówce klasyfikacji strzelców ligi. Jedynie Deniz Undav ze Stuttgartu, z 11 golami, minimalnie wyprzedza Olise, jednak w ogólnym bilansie skuteczności nikt nie zbliża się do pierwszej trójki Bayernu.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje duet skrzydłowych Díaz–Olise, pierwszy taki w historii Bundesligi, który po 21 kolejkach może pochwalić się łącznie 20 punktami strzeleckimi. Ich połączenie szybkości, techniki i chłodnej głowy pod bramką czyni ofensywę Bayernu niezwykle trudną do przewidzenia.

W ujęciu międzynarodowym skala dominacji jest jeszcze bardziej imponująca. Przy utrzymaniu obecnej średniej bramkowej Bayern zakończyłby sezon z dorobkiem 128 goli – wynikiem, który w jednej z pięciu czołowych lig Europy osiągnęła dotąd tylko Aston Villa w sezonie 1930/31. Kane, Olise i Díaz nie tylko dominują Bundesligę, ale tworzą ofensywę o potencjale historycznym w skali całego kontynentu.

 

Źródło: FCB
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...