Choć nazwisko reprezentanta Portugalii wracało w mediach w
kontekście Bayernu już podczas poprzedniego okna transferowego, monachijczycy
nie zamierzają wracać do tego tematu. W klubie przeanalizowano profil zawodnika
i ostatecznie uznano, że nie pasuje on do długoterminowej wizji budowy zespołu.
REKLAMA
Według medialnych doniesień Max Eberl prowadził rozmowy z
otoczeniem Leão podczas turnieju Ligi Narodów, jednak Bayern miał później
wycofać się z pomysłu transferu. W Bawarii pojawiły się wątpliwości dotyczące
dopasowania zawodnika do charakteru drużyny oraz funkcjonowania szatni.
AC Milan oczekuje za swojego skrzydłowego około 50 milionów
euro. Dla Bayernu taka kwota nie byłaby problemem, ale klub koncentruje się
obecnie na innych profilach piłkarzy.
W Monachium priorytetem stało się sprowadzanie zawodników
bardziej elastycznych taktycznie i gotowych zaakceptować określoną rolę w
rotacji.
Leão pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych
skrzydłowych w Europie, jednak wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość nie
będzie związana z Bundesligą. Bayern ma obecnie inne cele transferowe, które są
wyżej oceniane przez pion sportowy klubu.




Komentarze [11]
REKLAMA
REKLAMA