Młody obrońca nie krył dużej radości z faktu, że trafił na Allianz Arena. Wyjaśnił, że ten krok ma dla niego wyjątkowy wymiar ze względu na jego pochodzenie.
REKLAMA
– To dla mnie coś wyjątkowego, ponieważ pochodzę z Bawarii. W Amberg wszyscy są kibicami Bayernu. To szalone, że już tu jestem. Cieszę się ogromnie, że w końcu tu jestem. Mam bardzo dobre wrażenia, zresztą wielu chłopaków znałem już wcześniej. Resztę jeszcze poznam.
Reprezentant Niemiec spełnia marzenia, ale doskonale wie, że przed nim jeszcze sporo pracy.
– Mam dobre tempo i dobre wyczucie przestrzeni. Musze poprawić grę głową, a w grze do tyłu też zawsze można
się czegoś douczyć – zauważył 23-latek.
Pomimo tego, że defensor nie miał jeszcze wielu okazji do współpracy z Vincentem Kompanym, już jest pod dużym wrażeniem Belga.
– Trener bardzo dużo nam tłumaczy, szczególnie jako były obrońca. To naprawdę robi wrażenie. Na pierwszym treningu od razu ćwiczyliśmy grę w czwórce z tyłu. Mamy brutalną jakość w kadrze. Zwłaszcza w ofensywie mamy super graczy, ale w defensywie również. To już coś innego, niż to, do czego byłem wcześniej przyzwyczajony. [...] Trener pokazał mi już, co robię dobrze. Dużo z nim rozmawiałem. Chcę rozegrać tak wiele meczów, jak to tylko możliwe, pomóc drużynie i ostatecznie zdobywać tytuły.
Wprawdzie Brown jest znany przede wszystkim z występów w defensywie, ale nie jest mu obca także gra w drugiej linii.
— W zeszłym sezonie całkiem dużo grałem też w środku, tam też czuję się bardzo dobrze. Ale oczywiście mogę też grać po bokach, oba warianty są możliwe — komentował.




Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA