Na ten moment Robert Lewandowski nie jest już tak krytykowany jak miało to miejsce po dwumeczu z Realem Madryt, lecz co jakiś czas pojawiają się pojedyncze głosy osób, które uważają, że snajper „Dumy Bawarii” zawiódł w obu spotkaniach i w dużej mierze przyczynił się do odpadnięcia Bayernu.

Na temat Roberta i krytykowania jego osoby wypowiedział się ostatnio jego agent – Maik Barthel. Niemiec w rozmowie dla niemieckiego dziennika „Sport Bild” dał jasno do zrozumienia, że krytykowanie Polaka jest niesprawiedliwe i co najmniej śmieszne.

− Krytykować zawodników możesz zawsze, ale nie w taki sposób − powiedział Maik Barthel.

− Robert w dwóch poprzednich sezonach ligowych zdobył kolejno 30 i 29 bramek, zaś teraz oskarżany jest o odpadnięcie z Realem – mówił dalej.

 − To jest postrzegane w dziwny sposób. To dziwne i zarazem niesprawiedliwe, że Ci tak zwani eksperci starają się zrzucić porażkę na jednego zawodnika – podsumował agent Roberta Lewandowskiego.

W najbliższą sobotę Lewandowski będzie miał okazję do polepszenia swojego dorobku bramkowego, albowiem jego zespół zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt w finale Pucharu Niemiec. Ogółem dorobek Polaka w tym sezonie to 40 bramek oraz 5 asyst – Robert potrzebował na to dokładnie 47 spotkań.

Źródło SportBild.de
Udostępnij