Real Madryt wierzy w remontadę na Allianz Arenie. Álvaro Arbeloa podkreśla pewność siebie, ambicję i gotowość zespołu na wielki mecz.
Trener Realu Madryt, Álvaro Arbeloa, nie ukrywał optymizmu przed rewanżowym starciem z Bayernem Monachium. Na konferencji prasowej jasno podkreślił, że jego zespół jedzie do Monachium z wiarą w odwrócenie losów dwumeczu.
– Z ogromną chęcią, z taką samą jak całe madridismo, przekonani, że możemy to zrobić, świadomi tego, co reprezentujemy i co niesiemy ze sobą. Jesteśmy gotowi na wielki mecz – powiedział szkoleniowiec.
Arbeloa odniósł się również do pytania o skalę trudności zadania i ewentualną konieczność dokonania „cudu”. Jego odpowiedź była stanowcza.
– Nie, nie, nie uważam, żebyśmy musieli dokonywać jakiegoś cudu. Gdybyśmy wygrali tamten mecz, nie byłoby w tym nic szalonego. Ich bramkarz został MVP. Myślę, że to też dobrze pokazuje, jakie mieliśmy szanse – dodał.
Hiszpan zaznaczył jednak, że jego drużyna musi wejść na najwyższy poziom.
– Na pewno musimy rozegrać wielki mecz na wszystkich poziomach, ale jesteśmy do tego zdolni. Nikt, kto zna Real Madryt, nie uważa, że zwycięstwo Realu tutaj, w Niemczech, byłoby cudem – mówił dalej.
Ciekawym wątkiem była historia „Królewskich” w Lidze Mistrzów. Arbeloa przyznał, że zespół nie analizował faktu, iż dotychczas wielkie remontady Realu miały miejsce głównie na Santiago Bernabéu.
– Nie rozmawialiśmy o tym, ale to kolejne wyzwanie, kolejna próba. Historia Realu Madryt była budowana właśnie na takich momentach. Jesteśmy gotowi walczyć i bić się o to, żeby jeszcze bardziej powiększyć historię tego klubu i doprowadzić do odrobienia strat na wyjeździe – podsumował Alvaro Arbeloa.
Komentarze