Wedle informacji podawanych przez niemiecki "Die Welt" nowym bramkarzem Bayernu Monachium, który miałby zastąpić odchodzącego Svena Ulreicha byłby doskonale nam znany Rene Adler. Trzecim bramkarzem natomiast miałby zostać mianowany 17-letni Christian Fruechtl.
REKLAMA
Na owe doniesienia transferowe postanowił zareagować sam Rene Adler, którego Hamburger SV pokonał dzisiejszego popołudnia Kolonię 2:1, zaś 32-letni golkiper popisał się kilkoma świetnymi interwencjami.
Zaliczany do grona najlepszych bramkarzy w Niemczech, Rene Adler zdradził w rozmowie pomeczowej z dziennikarzem "Sky", że muszą to być jakieś plotki, bądź ktoś zrobił sobie żart na prima aprilis.
− To musi być jakaś plotka, bądź też ktoś zrobił sobie żart na prima aprilis. Nie zaczęliśmy jeszcze rozmów z HSV w sprawie nowego kontraktu i co więcej nie rozmawiamy z żadnym innym zespołem − powiedział Rene Adler.
32-letni Niemiec wyceniany jest na 2,5 mln euro, zaś jego umowa z Hamburgerem SV jest ważna jeszcze przez pół roku. W trwającym obecnie sezonie Adler rozegrał dla HSV 21 spotkań, w których stracił 36 bramek, podczas gdy pozostałych ośmiu meczach udało mu się zachować czyste konto.




Komentarze [7]
REKLAMA
REKLAMA