Bayern Monachium zwyciężył na Volkswagen Arena 1-0, a ozdobą spotkania była piękna bramka Michaela Olise. Pomimo jednego gola, w spotkaniu nie brakowało emocji.
Bayern zareagował dokładnie tak, jak oczekuje się od mistrza
Niemiec. Kilka dni po bolesnym odpadnięciu z UEFA Champions League,
monachijczycy pokonali na wyjeździe VfL Wolfsburg 1:0 i zakończyli serię trzech
spotkań bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach. Choć wynik był skromny,
występ Bayernu pokazał charakter drużyny oraz jej zdolność do szybkiej reakcji
po wielkim rozczarowaniu.
Bohaterem wieczoru został Michael Olise, którego kapitalne
trafienie po przerwie przesądziło o triumfie mistrzów Niemiec. Równie istotną
rolę odegrał jednak Jonas Urbig, który już w pierwszej połowie kilkukrotnie
ratował Bayern przed stratą gola.
Urbig utrzymał Bayern przy życiu
Trener Vincent Kompany zdecydował się na aż sześć zmian
względem półfinałowego rewanżu z PSG. W podstawowym składzie pojawili się
między innymi Jonas Urbig, Kim Min-jae, Leon Goretzka czy Tom Bischof.
Początek spotkania należał jednak do gospodarzy. Wolfsburg
agresywnie wszedł w mecz i już w 7. minucie był bliski objęcia prowadzenia. Po
dośrodkowaniu Joakim Mæhle i zgraniu Dženana Pejčinovicia, groźny strzał głową
oddał Vinicius Souza. Urbig popisał się jednak fenomenalnym refleksem i
uratował Bayern.
Młody bramkarz imponował przez całą pierwszą połowę.
Wolfsburg kilka razy zbliżał się do zdobycia gola, ale rezerwowy golkiper
Bayernu zachowywał spokój i pewność siebie. Dzięki niemu mistrzowie Niemiec
schodzili na przerwę bez straty bramki.
Bayern odpowiedział w 19. minucie. Bischof otrzymał piłkę
przed polem karnym i huknął lewą nogą w poprzeczkę. Dobitka Goretzki była już
znacznie mniej precyzyjna.
Kane pomylił się z rzutu karnego
Największe emocje pierwszej połowy przyszły jednak chwilę
później. Joshua Kimmich kapitalnym podaniem uruchomił Olise, który został
sfaulowany przez Konstantinosa Koulierakisa. Początkowo arbiter dopatrzył się
spalonego, ale po analizie VAR wskazał na jedenasty metr.
Do piłki podszedł Harry Kane, czyli najskuteczniejszy
wykonawca rzutów karnych w Bundeslidze. Tym razem Anglik poślizgnął się jednak
przy strzale i posłał piłkę obok słupka. Był to pierwszy niewykorzystany rzut
karny Kane’a w niemieckiej ekstraklasie po wcześniejszych 24 skutecznych
próbach.
Mimo zmarnowanej okazji Bayern po przerwie wyraźnie
podkręcił tempo. Monachijczycy zaczęli dominować w środku pola, szybciej
odbierali piłkę i coraz częściej zamykali Wolfsburg we własnym polu karnym.
Olise rozstrzygnął spotkanie
Decydujący moment nadszedł w 56. minucie. Rezerwowy Konrad
Laimer zagrał piłkę do Olise, a Francuz zrobił resztę sam. Skrzydłowy Bayernu
zszedł z prawej strony do środka, minął obrońcę i perfekcyjnym strzałem lewą
nogą pod poprzeczkę pokonał bramkarza Wolfsburga.
Dla Olise było to już 15. trafienie w sezonie Bundesligi i
kolejny dowód na to, że stał się jedną z największych gwiazd ligi.
Bayern kontrolował przebieg meczu, choć gospodarze do końca
pozostawali groźni. W 88. minucie Mattias Svanberg był o centymetry od
wyrównania, ale jego strzał po kontrataku zatrzymał się na słupku.
Ostatecznie mistrzowie Niemiec dowieźli skromne, ale
niezwykle cenne zwycięstwo. Dzięki temu Bayern zakończy sezon Bundesligi bez
porażki na wyjeździe — to dopiero trzeci taki przypadek w historii klubu po
sezonach 1986/87 i 2012/13.
Po tygodniach gry co trzy dni, monachijczycy wreszcie
otrzymają pełny tydzień przygotowań przed ostatnim ligowym meczem sezonu
przeciwko 1. FC Koeln na Allianz Arenie.
Bundesliga
Komentarze