DieRoten.pl
REKLAMA


Bayern dopiął swego! 10:2 w dwumeczu z Atalantą

fot. dpa picture alliance / Alamy Stock Photo

Bayern Monachium ma za sobą kolejne spotkanie w ramach sezonu 2025/26. Tym razem monachijczycy podejmowali u siebie Atalantę Bergamo.

Bayern od początku pod kontrolą. Pewny krok do awansu

Wielki wieczór na Allianz Arenie! Bayern Monachium nie pozostawił żadnych złudzeń i przypieczętował awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów UEFA, pokonując Atalantę Bergamo 4:1. Po wcześniejszym triumfie 6:1 we Włoszech, dwumecz zakończył się wynikiem, który tylko potwierdza dominację mistrzów Niemiec. To już 24. raz, gdy monachijczycy meldują się w najlepszej ósemce Europy – rekord, który mówi sam za siebie.

REKLAMA

Od pierwszego gwizdka Bayern narzucił swoje warunki. Wysoki pressing, szybkie rozegranie i pełna kontrola środka pola sprawiły, że Atalanta przez długie fragmenty była bezradna. Już w 10. minucie Luis Díaz spróbował szczęścia po błędzie defensywy, a chwilę później Raphaël Guerreiro zagroził po akcji z Harrym Kanem.

W 25. minucie przyszło potwierdzenie przewagi. Po zagraniu ręką Giorgio Scalviniego, sędzia wskazał na jedenasty metr. Kane najpierw został zatrzymany przez Marco Sportiello, ale powtórzony rzut karny wykorzystał bezbłędnie.

Kane i Karl nokautują rywala po przerwie

Po przerwie Bayern nie zamierzał zwalniać. Wręcz przeciwnie – gospodarze weszli na jeszcze wyższy poziom intensywności. W 54. minucie Kane pokazał klasę światową, mijając kilku rywali i uderzając nie do obrony pod poprzeczkę. To był gol, który symbolicznie zamknął ten dwumecz.

Zaledwie dwie minuty później było już 3:0. Lennart Karl wykorzystał świetne podanie od Díaza i ze spokojem pokonał bramkarza. Młody napastnik kolejny raz potwierdził, że jego rozwój nabiera tempa w kluczowym momencie sezonu.

Atalanta próbowała reagować, ale brakowało jej konkretów w ofensywie. Nawet gdy udawało się zbliżyć pod pole karne, dobrze dysponowany Jonas Urbig zachowywał czujność.

Kropka nad „i” i zapowiedź wielkiego hitu

W 70. minucie Bayern dobił rywala. Po błyskawicznej kontrze Karl uruchomił Díaza, a Kolumbijczyk pewnym lobem podwyższył na 4:0. Stadion eksplodował, a kibice mogli już myśleć o kolejnej rundzie. W końcówce Lazar Samardžić zdobył honorową bramkę dla gości po rzucie rożnym, ustalając wynik na 4:1. Nie zmieniło to jednak obrazu spotkania – Bayern był zespołem zdecydowanie lepszym w każdym aspekcie.

Na uwagę zasługuje także powrót Urbiga po urazie oraz debiuty młodych zawodników, którzy dostali swoje szanse w końcówce. To pokazuje, jak szeroką i jakościową kadrą dysponuje zespół.

Teraz przed Bayernem największe wyzwanie – ćwierćfinałowe starcie z Realem Madryt. Jeśli jednak utrzymają taką formę, mogą realnie myśleć o kolejnym triumfie w Europie.

REKLAMA
 

Raport meczowy

FC Bayern

Logo FC Bayern
4-1

Atalanta Bergamo

Logo Atalanta Bergamo
Źródło: Własne
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...