DieRoten.pl
REKLAMA


Bayern z kolejnym zwycięstwem. Musiala wraca i wita się bramką

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Bayern Monachium ma za sobą kolejne spotkanie - tym razem monachijczycy mierzyli się w fazie ligowej Ligi Mistrzów z ekipą PSV Eindhoven.

Udane zakończenie znakomitej serii w Lidze Mistrzów stało się faktem. W środowy wieczór Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z PSV Eindhoven 2:1 (0:0), pieczętując drugie miejsce w tabeli i awans do 1/8 finału z bardzo korzystnej pozycji wyjściowej.

REKLAMA

Po bezbramkowej pierwszej połowie na listę strzelców wpisał się Jamal Musiala, a gdy gospodarze zdołali wyrównać, decydujący cios zadał w końcówce rezerwowy Harry Kane.

Vincent Kompany zdecydował się na aż pięć zmian w wyjściowym składzie w porównaniu z ligową porażką z Augsburgiem. Najważniejszą informacją był powrót Jamala Musiali do podstawowej jedenastki po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją. Od pierwszej minuty zagrali także m.in. Dayot Upamecano, Joshua Kimmich oraz młody Tom Bischof, a Bayern od początku musiał mierzyć się z agresywnie nastawionym PSV.

Emocje od samego początku i kapitalny Urbig

Spotkanie szybko nabrało tempa. Gospodarze oddali pierwsze strzały, ale to Bayern stworzył groźniejszą okazję. W 6. minucie Bischof uderzył z rzutu wolnego z 19 metrów, a piłka otarła się o poprzeczkę. Dziesięć minut później Jonas Urbig uratował monachijczyków po rykoszecie od Jonathana Taha i groźnym strzale Joeya Veermana, wyciągając się w prawy górny róg bramki.

Z biegiem czasu Bayern przejmował kontrolę nad spotkaniem. W 26. minucie Nicolas Jackson znalazł się w dobrej sytuacji po odbiorze piłki i podaniu Bischofa, ale jego strzał z krawędzi pola karnego obronił Matěj Kovář. Chwilę później czeski bramkarz PSV zatrzymał także uderzenie Aleksandara Pavlovicia z dystansu. Eindhoven odpowiadało pojedynczymi próbami, jednak Urbig był czujny, a tuż przed przerwą popisał się znakomitą interwencją po strzale Ivana Perišicia głową.

Kane daje zwycięstwo

Po zmianie stron Bayern przyspieszył i w 58. minucie objął prowadzenie. Po szybkim kontrataku zapoczątkowanym na własnej połowie Tom Bischof uruchomił Lennarta Karla, który odegrał do Musiali. Pomocnik Bayernu wdarł się w pole karne i z ostrego kąta huknął pod poprzeczkę, zdobywając swoją pierwszą bramkę po powrocie do składu.

Monachijczycy mieli okazje, by szybko podwyższyć prowadzenie – Karl i Michael Olise zostali jednak zatrzymani przez świetnie dysponowanego Kovářa. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 78. minucie. Ismael Saibari przechwycił piłkę, rozegrał ją z Guusem Tilem i precyzyjnym strzałem z krawędzi pola karnego doprowadził do wyrównania.

Bayern odpowiedział jednak po mistrzowsku. W 84. minucie długie podanie Urbiga otworzyło drogę do kontrataku, Luis Díaz idealnie obsłużył Harry’ego Kane’a, a Anglik zachował zimną krew i z jedenastu metrów zapewnił Bayernowi zwycięstwo. W końcówce goście mogli jeszcze podwyższyć wynik, a PSV kończyło mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce dla Mauro Júniora.

Wygrana 2:1 oznacza dla Bayernu drugie miejsce w grupie, przewagę własnego boiska w kolejnych rundach i solidny fundament pod decydującą fazę Ligi Mistrzów.

REKLAMA
 

Raport meczowy

PSV Eindhoven

Logo PSV Eindhoven
1-2

FC Bayern

Logo FC Bayern
Źródło: Własne
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...