Bayern Monachium zagrał koncertowa drugą połowę i pokonał - w meczu 16. kolejki Bundesligi - VfL Wolfsburg aż 8:1. Dubletem popisał się Michael Olise, dla którego był to mecz numer 50 w lidze.
Bawarczycy przystąpili do dzisiejszego spotkania z kilkoma osłabieniami i patrząc po przebiegu pierwszej części gry, wcale nie można było mieć pewności, że przyjezdnych czeka potężne lanie.
Wprawdzie gospodarze objęli prowadzenie już w 5. minucie gry, kiedy to po akcji Luisa Diaza, Kilian Fischer uprzedził Michaela Olise i niefortunnie skierował piłkę do swojej bramki. Zaraz później Bawarczycy mieli okazję podwyższyć prowadzenie, ale tym razem nieskutecznie zagrał Luis Diaz.
Potem jednak do głosu niespodziewanie doszli przyjezdni, który wyrównali za sprawą Dzenana Pejcinovica, który otrzymał świetne podanie w pole karne i nie dał szans Manuelowi Neuerowi w sytuacji “sam na sam”.
Kolejne minuty przyniosły kilka kolejnych szans dla “Wilków”, ale to “Die Roten” popisali się skutecznością po dwóch kwadransach. Michael Olise świetnie znalazł w polu karnym Luisa Diaza, który z bliska wykończył świetne dośrodkowanie.
Olise popisał się fantastyczną akcją również zaraz po wznowieniu gry, kiedy to w swoim stylu zszedł do środka i strzałem w długi rok nie dał szans Kamilowi Grabarze.
Francuz popisał się już kilkadziesiąt sekund później, kiedy to dogrywał w doskonałej sytuacji do Diaza. Kolumbijczyka chciał tym razem uprzedzić w ostatniej chwili Moritz Jenz i w konsekwencji mieliśmy drugiego “swojaka” w tym spotkaniu.
Kolejny szturm na bramkę Grabary miał miejsce 15 minut później, kiedy to najpierw Raphaël Guerreiro, a potem Harry Kane, który popisał się trafieniem wyjątkowej urody, zdobyli bramki na przestrzeni minuty.
W ostatnim kwadransie gości dobyli Olise oraz Leon Goretzka, który został wprowadzony w drugiej części meczu.
Zwycięstwo sprawia, że podopieczni Vincenta Kompany’ego mają już jedenaście punktów przewagi nad Borussią Dortmund.
Komentarze