Szukaj
Dziś wieczorem Bayern Monachium w ramach czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów podejmie na własnym podwórku Olympiakos Pireus. Początek starcia dokładnie o 18:55.
Dziś wieczorem emocje po raz kolejny sięgną zenitu, albowiem do akcji wkraczają podopieczni Hansa Flicka. Stawką nadchodzącego spotkania będą trzy punkty i możliwy awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
Nie od dziś wiadomo, że na celowniku Bayernu Monachium od wielu miesięcy znajduje się ofensywny pomocnik i jeden z największych talentów niemieckiej piłki w ostatnich latach, czyli Kai Havertz.
Ostatnimi tygodniami sytuacja Bayernu Monachium w przypadku środkowych obrońców wygląda bardzo źle. Jak dobrze wiemy do końca roku nie zagra dwóch podstawowych stoperów, czyli Lucas oraz Suele.
Już dziś emocje po raz kolejny sięgną zenitu, albowiem do akcji w Lidze Mistrzów powracają podopieczni Hansa Flicka, dla których będzie to siedemnaste oficjalne spotkanie w ramach sezonu 2019/20.
Już dziś powraca Bayern Monachium i Liga Mistrzów! Rywalem podopiecznych Niko Kovaca w pojedynku czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów będzie Olympiakos Pireus. Początek spotkania o 18:55.
Nadszedł ten długo wyczekiwany przez kibiców moment! Po ponad dwutygodniowej przerwie powracają najważniejsze i najbardziej elitarne rozgrywki klubowe w Europie, czyli Champions League!
Całkowicie nowa stylistyka ze wzorami kamuflażu wprowadzi grających w niej zawodników, takich jak Manuel Neuer, Serge Gnabry, czy Benjamin Pavard w bojowy nastrój podczas rozpędzającego się sezonu.
Już juto wieczorem o 18:55 na Allianz Arenie w Monachium odbędzie się pojedynek czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów pomiędzy miejscowym Bayernem a Olympiakosem Pireus.
Dokładnie jutro wieczorem o 18:55 ekipę rekordowego mistrza Niemiec czeka kolejne spotkanie w ramach nowego sezonu elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów.
Choć Niko Kovac pierwotnie miał jeszcze otrzymać szansę poprowadzenia klubu w dwóch najbliższych meczach, to ostatecznie Chorwat postanowił zrezygnować z funkcji trenera.
Oficjalnie w niedzielę wieczorem Bayern Monachium potwierdził, że 47-letni Niko Kovac przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera klubu ze stolicy Bawarii.
Od momentu odejścia z klubu Niko Kovaca w mediach cały czas spekuluje się o poszukiwaniach następcy dla chorwackiego trenera w zespole rekordowego mistrza Niemiec.
Biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia prasowe z całego świata, to na ten moment możemy wyróżnić kilku kandydatów, którzy mogliby poprowadzić Bayern w najbliższym czasie.
Nie dalej jak w ubiegłą niedzielę dowiedzieliśmy się, że Niko Kovac sam postanowił zrezygnować z posady trenera pierwszej drużyny Bayernu Monachium.
Już jutro wieczorem emocje po raz kolejny sięgną zenitu, albowiem do akcji w elitarnych rozgrywkach Champions League powracają zawodnicy Bayernu Monachium.
Po tym jak z klubu odszedł Niko Kovac, funkcję pierwszego trenera Bayernu Monachium tymczasowo przejął zatrudniony na początku sezonu Hans-Dieter Flick.
Graczem dziesiątej kolejki kolejki niemieckiej Bundesligi według magazynu „Kicker”został wybrany napastnik RB Lipsk − Timo Werner − który w meczu ligowym zdobył 3 bramki oraz zaliczył 3 asysty.
W ubiegłą sobotę zawodnicy Bayernu Monachium w meczu 10. kolejki niemieckiej Bundesligi zostali rozbici na wyjeździe przez Eintracht Frankfurt 5:1. Jedynego gola dla FCB zdobył Robert Lewandowski.
Niko Kovac po 490 dniach pracy jako szkoleniowiec Bayernu Monachium ustąpił ze stanowiska. To był burzliwy czas, gdzie nie brakowało kryzysów, ale jak się okazało - ten ostatni przelał czarę goryczy. Czy dało się uniknąć takiego scenariusza?