@nyy32
Co do Anglii - nie do końca bym się zgodził. Ale na to, by w przyszłości być na szczycie - absolutnie mają możliwości (z resztą wielokrotnie mieli). Co do Włochów i Hiszpanów - użyłeś stwierdzenia "drużyny jako takiej" - tutaj już wkraczamy właśnie we wspomniane przeze mnie "inne czynniki". Bo np. Squadra Azzurra dysponuje gorszym materiałem od Die Mannschaft, ale Mancini niesamowicie potrafił to wszystko ze sobą skleić i zbudować właśnie DRUŻYNĘ. Liczę, że Flick będzie w stanie wykrzesać z reprezentacji Niemiec (i z jej poszczególnych piłkarzy) to, co najlepsze.
Wiemy z resztą, że turnieje mają swoje prawa i wówczas rzeczony potencjał sportowy - przy braku zgrania, skonsolidowania drużyny, dobrej atmosfery itd. - nie ma większego znaczenia.
@nyy32
Jeżeli chodzi o potencjał czysto piłkarski, to ja poza Francją innej lepszej drużyny nie widzę (choć wiadomo, że ostatecznie rolę będzie odgrywało mnóstwo czynników - stąd oceniam wyłącznie potencjał sportowy). Niemcy z resztą już na ostatnim Euro mogli ugrać wiele, no ale osoba selekcjonera konsekwentnie hamowała jakiekolwiek zapędy poszczególnych piłkarzy do pokazania się z dobrej strony. Na najbliższym mundialu znów będą jednak w gronie 3-4 drużyn, które są kandydatami do medalu.
Ta wściekłość, która pojawiła się u Naszych po meczu z Eintrachtem powinna zostać wyładowana właśnie na Bayerze. Na miejscu Leverkusen z resztą bardziej skupiłbym się na łapaniu punktów dla BL w LE. Bo głupich porażek i momentów nierównej formy w europejskich pucharach mieli w ostatnich latach bez liku.
Również chciałbym, żeby Sule został. Jeśli jednak nie uda się z nim przedłużyć umowy, to na jego miejsce mimo wszystko bardziej wolałbym Gintera (któremu też gra na boku obrony nieobca). Być może ogólny bilans umiejętności niższy niż Rudiger, ale wydaje mi się on jakiś mniej elektryczny. A przecież i tak ponoć Nasz podstawowy środek obrony mają stanowić przez lata Upamecano i Lucas.
@siudrak0
I mój ulubiony przykład - Khedira w 2014 roku wygrał MŚ i LM. Też go nie było wśród kandydatów, no bo... bądźmy poważni. ;)
Generalnie ta gala będzie o tyle specyficzna, że wyraźnego faworyta nie ma. Nazwisk, które mogą się ostatecznie znaleźć w najlepszej trójce jest natomiast kilka (choć najbliżej do niej Robertowi i Messiemu). Po ostatnim finale LN do tego grona dołączył nawet Żółw Ninja. Zobaczymy jak to będzie.
Powtarzam się, ale byłby to chyba najsłabszy zwycięzca tej nagrody w historii. Nie jest to zły piłkarz, ale tak nierówny, że naprawdę byłbym niesamowicie zdumiony. Strach pomyśleć, że wśród kandydatów do ZP przy zwycięstwie Anglików na Euro wymieniany byłby prawdopodobnie Mount. :)
Ja osobiście co do Wernera nigdy nie byłem jakoś specjalnie przekonany. Owszem, posiada sporo atutów (na czele z szybkością) ale ogólny bilans umiejętności nie jest szczególnie korzystny. Bardzo często zdarza mu się "zaplątać", sporo okazji bramkowych marnuje, mimo wszystko brakuje mu tego "błysku". Być może faktycznie jest to kwestia trenera, a być może Timo po prostu od jakiegoś czasu zatrzymał się w rozwoju (albo też rozwija się bardzo wolno). Dziś ma już 25 lat i zbliża się najwyższa pora, aby zaczął pokazywać coś więcej niż "kopnę piłkę przed siebie i za nią biegnę". Może i by się przydał w Bayernie, ale jeśli nigdy do Monachium nie zawita, nie będę rozpaczał. Jak dla mnie priorytetem z niemieckich piłkarzy powinien być obecnie Wirtz, choć tutaj trzeba by było naprawdę głęboko sięgnąć do kieszeni.
@josh1982
Nie posądzałbym Francuzów o aż tak wielką godność. Raczej ZP będzie dotyczyła wyłącznie trwającego roku. Inna sprawa, że ten obecny Robert również ma świetny (choć zdobędzie ją prawdopodobnie Messi). Gdyby nagroda została przyznana faktycznie za 2 lata, to wówczas innego faworyta niż Lewy bym nie widział.
Gdyby nie geniusz Loewa w pierwszym meczu przeciwko Macedonii, to awans mógłby wyglądać jeszcze bardziej okazale. Kadra Niemiec wciąż ma wielki potencjał i na MŚ będą jednym z faworytów.
@bayern1987dwa
Flick jest między innymi jednym z głównych architektów jednego z najlepszych sezonów w historii klubu. I owszem, popełniał błędy, ale nie znam trenera, który ich nie popełnia. Jeśli odwołujemy się do poprzedniego sezonu, to Julkowi też zdarzało się w RB przekombinować ze składem (przez co tracili punkty). Ja osobiście nie podejmę się oceny pracy Nagelsmanna w Bayernie po... siedmiu kolejkach, jeszcze trochę radziłbym z tym poczekać. Na razie wygląda to bardzo dobrze, ale na laurki nadejdzie odpowiednia pora.
Nie trzeba w Bayernie (więcej) zawodników typu "kopnę piłkę przed siebie i za nią biegnę". Rozwój Wernera przebiega bardzo wolno i w zasadzie w tym momencie jest on piłkarzem maksymalnie na BVB. W drużynie, która nie gra z kontry nie miałby przy obecnych możliwościach czego szukać. NIE dla Timo w Monachium.
To nie ma żadnego znaczenia, nie wiadomo jak rozwinąłby się trafiając do Nas (w sumie z powrotem) w tamtym czasie. Jeśli natomiast utrzyma obecną dyspozycję, to nie tylko trzeba będzie do potencjalnej kwoty transferu dopisać "0", ale i prawdopodobnie zmienić pierwszą cyferkę.
@Arkady142
I też nie jest to jego winą. Klub płaci, to zawodnik bierze. To nie on w tym wszystkim popełnił błąd. Sarr doskonale wie, że tym transferem chwycił Pana Boga za nogi i nie zdziwiłbym się, gdyby jego głównym zajęciem było wyłącznie liczenie pieniędzy. ;)
@nyy32
Zdaje się, że decyzja o braku przyznania nagrody komukolwiek została podjęta przed końcowymi rozstrzygnięciami poprzedniej kampanii. A znając skłonności Francuzów do szybkiego poddawania się, raczej w pewnym momencie przestało mnie to dziwić. ;)
P.S. Na jakikolwiek "honor" z ich strony nie liczę. Ale i ten rok Robert ma wyśmienity.
@tapczan
Dokładnie. Z resztą jeśli zainteresowanie klubów z Anglii się potwierdzi (zwłaszcza The Reds), to obawiam się że w koszulce Bayernu możemy go nigdy nie ujrzeć. Dobrym ruchem byłby Lipsk, ale tutaj z kolei wchodzą kwestie finansowe (w których RB po prostu przegra z klubami angielskimi) i późniejsza potencjalna sprzedaż (kwota mogłaby być dla Bayernu zaporowa).
Zobaczymy jak będzie. Trzeba też jednak przyznać, że talent Adeyem'iego "rozkwitał" długo i nie wszedł on będąc młodszym z takim impetem do kadry Salzburga, jak np. Haaland. Już od dawna mówiono o Karimie, że "szybciej biega niż myśli". Na razie wydaje się, że zaczyna dojrzewać piłkarsko, ale jak to wszystko się dalej potoczy nikt nie wie. Fajnie by go było u Nas zobaczyć, ale też daleko mi do bycia jakimś wielkim entuzjastą tego transferu.
I prawidłowo. Tę wściekłość należy wyładować na Leverkusen i Benfice. A najlepiej gdybyście czuli wściekłość i nienasycenie już do końca sezonu, zwłaszcza wiosną. :)
Dlatego właśnie jakiś czas temu pisałem, że niespecjalnie interesuje mnie mówienie o Nas na tym etapie sezonu jako o "najlepszej drużynie na świecie", albo że np. "Nagelsmann przywrócił stabilność w obronie", bo na wszystko jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Dobrze jednak, że ta porażka przyszła teraz, a nie w decydujących momentach trwającej kampanii. Kubeł zimnej wody się przyda, bo np. ilość niedokładności pokazuje że daleko jeszcze jesteśmy od wysokiej formy. Inna sprawa, że nawet w takiej dyspozycji potrafimy całkowicie zdominować przeciwnika i wypracować sobie multum okazji. No nic, szkoda.
Przepraszam Was wszystkich najmocniej za zmianę tematu, ale czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć ten fenomen Jack'a Grealish'a? Widziałem sporo meczów w Premier League, widziałem Aston Villę... Chłop nie jest młodzieniaszkiem, nie ma również aż tak wielu wybitnych spotkań, by mówić o nim "czarodziej z Londynu" (by Pan Mateusz B.). Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyć, bo ja chyba jestem za głupi? :)
Obyśmy tą najlepszą drużyną w Europie byli również na wiosnę. Przed decydującymi fazami LM wielokrotnie mówiono o Nas jako o najlepszych, a później bywało bardzo różnie.
@nyy32
Tutaj wcale nie musi chodzić o Barcelonę, ale o klub który po prostu zapłaci więcej. A szkoda by było, gdyż Florian niesamowicie mi imponuje nie tylko umiejętnościami, ale też pracowitością (w przeciwieństwie do Havertza) i charakterem (czasem potrafi ochrzanić starszych kolegów z zespołu). Na ten moment widok Wirtza w koszulce Bayernu znajduje się jednak w sferze marzeń.
Szkoda Lipska, choć trzeba przyznać że zagrali naprawdę słabiutko. Wczorajszy mecz mógł być dla nich tak naprawdę spotkaniem o być albo nie być nie tyle w LM (bo tutaj było wiadomo że będzie ciężko), ale w europejskich pucharach. Należało przynajmniej zremisować z Belgami, bo mocno wątpliwe by przy takiej grze byli w stanie urwać choćby punkt PSG, czy City.
@bayern1987dwa
Żenująca albo nie, ale sami zawodnicy (w tym i Lewandowski) mimo wszystko odnoszą się do ostatecznych wyników. Tu chodzi właściwie tylko o prestiż, bo jak wiele rzeczy na tym świecie tak i nagroda ZP jest obecnie poparta wieloma - niekoniecznie sportowymi - uwarunkowaniami.
Powtarzam się, ale gdyby Jorginho jakimś cudem wygrał ZP, to byłby prawdopodobnie najsłabszym zwycięzcą tej nagrody w historii, nie będąc ani w klubie (tu jest nią Kante), ani w reprezentacji (tu byli nimi Chiellini i Donnarumma) najjaśniejszą postacią. Ba, on sporą część sezonu był po prostu nierówny. Nagroda UFEA już mu w zupełności wystarczy i to właściwie TA nagroda została mu przyznana wyłącznie za osiągnięcia z zespołami. Indywidualnie jest - przy całym szacunku dla jego osiągnięć - na ZP po prostu za słaby.
@hoodykr
Wybacz, ale jeśli Jorginho wygrałby ZP, to byłby prawdopodobnie najsłabszym zwycięzcą tej nagrody w historii. W 2014 Sami Khedira nawet nie znalazł się w 10 najlepszych (a był po LM i MŚ, więc de facto zdobył więcej od Jorginho) i jakoś nikt alarmu nie podnosił. Ta nagroda jest również dla piłkarza, który prezentuje odpowiedni poziom. Osiągnięcia z zespołem to jedno, indywidualne umiejętności to co innego. Włoch nie tylko przez większość sezonu był po prostu nierówny, ale też i pominięto go przy wyborze najlepszego gracza Euro (tutaj triumfował Donnarumma, choć i ten wybór pokazuje że tak naprawdę nie miał kto triumfować), jak i samego finału LM. Nagroda dla najlepszego piłkarza UEFA o niczym jeszcze nie świadczy i tak naprawdę to właśnie TA nagroda została przyznana za osiągnięcia z zespołami - klubowym i reprezentacją.
Podsumowując - mocno się rozbawię, jeśli ZP powędruje do Włocha. :)
Wątpię byśmy byli w stanie aż tyle zapłacić za gracza, który u Nas byłby - bądź, co bądź - rezerwowym. Na transfery z Porto (albo inaczej - z czołowych klubów w Portugalii) jednak często trzeba się porządnie wykosztować.
"David Alaba powiedział mi kiedyś: „Moim marzeniem wciąż jest zagrać pewnego dnia w Barcelonie”. Odpowiedziałem mu: „Chcesz negocjować z prezydentem czy z syndykiem masy upadłościowej?”
To było przegenialne (jeśli oczywiście faktycznie takie słowa padły). :)
Fajnie by było gdyby zwyciężył. Chociaż nie, wróć. Fajnie by było gdyby w ogóle ktoś z BL zwyciężył, bo jednak talenty nominowane w tym roku już teraz są bardzo dobrymi piłkarzami (Bellingham, Reyna, Wirtz). Coś mi jednak mówi, że wygra Camavinga - choćby transfer do Realu może przynajmniej medialnie pomóc w realizacji.
To nie problem Bayernu, ale mimo wszystko przykro patrzeć jak Barcelona wciąż się stacza. Koeman natomiast po raz kolejny wypowiada się w stylu: "Ja tam niczemu winny nie jestem, po prostu to drużyna nie ma jakości".
Zwycięstwo bez problemu. Brawo dla Julka - Nasza gra obronna wygląda zupełnie inaczej. Wiadomo, że dzisiejsza Barcelona nie jest pełnym wyznacznikiem (nad czym niestety boleję), ale poprawę w tej kwestii widać gołym okiem. Martwi jedynie forma w środku pola - konkretnie Kimmich'a... Sezon natomiast długi i liczę że również to zostanie przez Julka załatwione.
NIe grali źle, ale Bayern zwyciężył zasłużenie. Swoją drogą Marsch nie ma dobrego wejścia do Lipska - tylko 3 punkty w 4 meczach (choć porażki z Bayernem i rozpędzonym Wolfsburgiem można było jednak wkalkulować w ryzyko). Mimo wszystko życzę im, żeby się dźwignęli i na koniec sezonu byli w czołówce - to mądrze budowana drużyna i zawsze może coś dla BL w Europie ugrać.
@FanGraczyBayern
To, że jego sprowadzenie będzie graniczyło z cudem to inna sprawa. Tak samo, jak chciałbym kiedyś w koszulce Bayernu zobaczyć Haalanda (który notabene ma już bramkę i asystę przeciwko B04), ale i to wydaje się być nieosiągalne.
Wirtz z bramką przeciwko BVB. Kiedyś już pisałem, że to jedyny Florian jakiego chciałbym widzieć w Bayernie. U niego imponuje nie tylko praca na boisku (jakże inny pod tym względem od np. Havertza), umiejętności, ale też i charakter - czasami potrafi ochrzanić o kilka lat starszych kolegów.
Oby mu się od tych pochwał nt. formy (Hasan) i sukcesów (MVP Liechtenstein i Islandia) w główce nie zakręciło i jednak przystąpił do gry w Bayernie z pełnym zaangażowaniem. :)
Ja go nie tylko nie widzę jako następcy Lewandowskiego (to jest w ogóle rzecz nieosiągalna i nie ma co się długo nad tym rozwodzić), ale jako następcy... kogokolwiek od Nas. Przynajmniej na ten moment. Timo niestety wciąż jest zawodnikiem typu: kopnę piłkę i biegnę za nią. Aha - może dzięki szybkości kogoś wyprzedzę. P.S. Proszę jako kontrargumentu nie przytaczać asysty z Islandią, bo takie zagrania w wykonaniu Wernera są rzadsze od Yeti.
Ale też nie wykluczam, że może kiedyś Timo będzie bardziej wartościowy. Póki co - piłkarz bardziej na BVB.
Przed przerwą reprezentacyjną to był zazwyczaj (jeśli grał w wyjściowym składzie) pierwszy zawodnik do zmiany, więc jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek "cieszenie się" (a i przeciwnicy Niemców nie byli najwyższych lotów). Oby zaczął wreszcie pokazywać na co go stać w Bayernie.
Ja tam nie chcę być złośliwy, ale czy on był na jakimś szczycie (albo chociaż dłużej trzymał wysoki poziom), że ma "wychodzić z dołka"? Wyjść z dołka to może np. Sane, a Arp raczej musi po prostu wreszcie coś pokazać.
Tak abstrahując od tego co dzieje się w europejskich eliminacjach, to polecam zwrócić w wolnej chwili uwagę na cyrk w meczu Brazylia-Argentyna (który biorąc pod uwagę wszystkie dzisiejsze spotkania zapowiadał się w końcu najciekawiej).
Prezentował się na pewno lepiej niż Alaba, ale też i on nie był jakąś skałą nie do przejścia (bo któż z Naszej defensywy był?...). Nie ma co specjalnie do tego wracać, odszedł i tyle. Jak niżej napisał @tapczan - czas na nowe.
W przypadku tak słabego mentalnie zawodnika poklepywanie po ramionku, nazywanie od razu wespół z Gnabry'm po debiucie (!) duetem "Sabry", czy ostatnio - rozgłaszanie wielkiego zwycięstwa w postaci tytułu MVP meczu z Liechtensteinem wcale nie pomaga. To nie jest kilkunastolatek, ale dorosły, 25-letni mężczyzna. I jeżeli się za siebie nie weźmie, to nie będzie zmiłuj - długo w Monachium nie pogra.
Aczkolwiek życzę sobie (bo trudno by było inaczej), by odnalazł formę i dał Nam wiele radości. Na ten moment jednak długa i kręta droga do tego.
Wynik zdecydowanie lepszy od gry. Brak pomysłu na rozgrywanie akcji, brak jakiejkolwiek strategii. Kulturą gry Albania Nas dziś po prostu przewyższała (choć przy tym wyniku może to dziwnie brzmieć). I znów trzeba liczyć na przebłyski Lewandowskiego. Albo inaczej - indywidualne przebłyski KOGOKOLWIEK, ponieważ drużyna po prostu nie funkcjonuje.
Szkoda, że ciągle ma jakieś problemy ale też powiedzmy sobie szczerze - nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze go na poważnie jeśli chodzi o pełnowartościowego zastępcę na ławce, gdyż jego na tej ławce najzwyczajniej w świecie po prostu bardzo często nie będzie.
Jedna ze spraw, która ogólną ocenę okienka niestety obniża. Dodatkowo sprzedaż takiego Sarra będzie bardzo ciężka do realizacji w przyszłości (jeśli w ogóle możliwa, choć ja tam bym na miejscu Francuza też na walizkach nie siedział).
Daleko mi do zachwytów, ale też i psioczyć nie mam zamiaru. Niezłe okienko. Co prawda kilka problemów wciąż nie pozostało rozwiązanych (np. prawa obrona), ale może będzie to stanowiło zaczyn pod kolejne transfery.
Przede wszystkim musi naprawić to, co przez ostatnie lata konsekwentnie chrzanił Loew i wreszcie wydobyć pełen potencjał z posiadanych zawodników. Personalnie Niemcy wciąż mają bardzo mocną reprezentację i w pełni formy jak najbardziej są w stanie walczyć o najwyższe laury. Zobaczymy ile czasu będzie potrzebował Hansi na przywrócenie tej kadry do czasów świetności.
@Piotrek89r
Owszem, niektórym załącza się taki tryb. Innym natomiast wręcz przeciwnie - tryb "chcecie wyłącznie wielkich transferów" (co też jest bzdurą). Generalnie zero-jedynkowość jest tutaj na porządku dziennym.
Nie do końca bym się zgodził, czy Bayern faktycznie "potrzebował jednego piłkarza po odejściu Alaby". Wszyscy pamiętamy jak wyglądała poprzednia kampania i jak braki w kwestii wartościowych zmienników obnażył mecz np. z... Kiel. W przypadku kontuzji Kimmicha brak jakiegokolwiek piłkarza o podobnej charakterystyce (na szczęście po transferze Marcela ten problem zostałby rozwiązany). Coman i Tolisso częściej się leczą, niż mogą pomóc drużynie z ławki, poziom prawej obrony również mocno wątpliwy (względem reszty zespołu).
Bardzo prawdopodobne natomiast, że skończy się wyłącznie na transferze Sabitzera. I biorąc pod uwagę uniwersalność i poziom Austriaka z pewnością nie byłoby to okienko nieudane. Nie będzie ono jednak z również z drugiej strony należało do Naszych najlepszych (pewne problemy do rozwiązania pozostaną). Oby jak najmniej takich czarno-białych wpisów, które mają na celu albo wyłącznie krytykować, albo wyłącznie chwalić.
@Kimas
Radziłbym Ci tak nie szastać słowem "ścisk". Po pierwsze ktoś z Bayernu może pomyśleć (błędnie) lada chwila tak samo (i z powrotem zwęzić kadrę), po drugie w kontekście niedoboru wartościowych zmienników nawet nadmiar by Nam obecnie nie zaszkodził, po trzecie - w osobach Tolisso, Cuisance i Roki ciężko na ten moment szukać odpowiednich zastępców (jeden leczy się przez 90% sezonu, drugi nie byłby zmiennikiem we Freiburgu, a trzeci jest wielką niewiadomą).
Cały czas apelowałem, żeby kadra została zamknięta wcześniej niż rok temu (jest naprawdę sporo korzyści z tego płynących) i proszę - trzy dni przed zamknięciem okna już jakiś artykuł. Prawdopodobnie dzień przed końcem okienka (albo może nawet i dwa, chociaż nie wiem czy się nie zagalopowałem) uda się ten transfer dopiąć. Brawo!
I to jest właśnie w Musiali wspaniałe - po nieudanym dryblingu, po jakimś niedokładnym przyjęciu, "przejechaniu się na piłce" nie spuszcza głowy, nie załamuje się, tylko po prostu robi swoje. Wiele pociechy będziemy z niego mieli.
A ja tam się zaczynam do tego transferu 'przekonywać'. Jeżeli istniało faktycznie zainteresowanie graczem z drugiej ligi francuskiej, to lepiej spenetrować rynek krajowy. Inna sprawa, że Hofmann to piłkarz na poziomie poniżej pewnego poziomu. ;)
Ja mam poważne wątpliwości, czy i Leverkusen nie okaże się dla niego zbyt wczesnym krokiem. No ale może "wystrzeli jak z procy" (wybaczcie, ale to się stało już tak modne jak "reasumpcja").
Lipsk jest mimo wszystko mądrze budowanym klubem. Aż tak znaczącego spadku jakości po odejściach Wernera czy Keity ostatecznie raczej nie widać (Haidara zaczyna dawać radę, a Silva to gracz wcale nie słabszy od Timo), a i kwestia zastąpienia Sabitzera również może być w przyszłości ciekawie rozwiązana. Ja oczywiście nie przewiduję, żeby mogli w tej grupie ugrać więcej niż miejsce trzecie, ale dla BL może to i dobrze. W LE będzie im łatwiej o punkty dla ligi, która od lat właśnie na tym niższym od LM szczeblu ma problemy by coś ugrać, niejednokrotnie po prostu się kompromitując (vide Leverkusen, czy VFL w ostatnich sezonach).
Bardzo fajna grupa. Nie powiem, że pierwsze miejsce mamy w kieszeni, ale przy normalnej dyspozycji raczej problemów mieć nie powinniśmy.
Co do innych drużyn z BL - BVB faworytem do pierwszego miejsca, Lipsk raczej wyląduje w LE, a VFL może powalczyć o awans, by później zebrać oklep w 1/8. ;)
"Bać się" PSG to za dużo powiedziane - w najwyższej formie, ze zdrowymi zawodnikami podstawowej jedenastki jesteśmy sobie w stanie poradzić z każdym. Prawdą jest jednak również to, że potencjałem sportowym podstawowego składu obecnie Paryżanie Nas wyprzedzają. Nieznacznie, ale jednak. I to oni byliby faworytem w starciu z Nami. Wiadomo, że w ewentualnym meczu przeciwko nim decydować będzie jednak mnóstwo czynników - od formy, pojedynczych błędów, po zwykłą dyspozycję dnia. U Nas dodatkowo (z racji braku wartościowych zmienników) niezwykle istotne będzie posiadanie jak największej ilości zdrowych piłkarzy (na czele z Kimmichem, Neuerem i Lewandowskim).
Ależ niech sobie tam idzie. Bardzo fajnie byłoby go zobaczyć w BL, ciekawe jak sobie poradzi. My natomiast wciąż potrzebujemy 2-3 wartościowych graczy. Czekamy.
Wszystko czysto hipotetycznie, ponieważ liczę że to plotka jakich mało.
Pierwsza sprawa - przede wszystkim Hofmann nie jest typowym prawym obrońcą. Najczęściej operuje zdecydowanie wyżej.
Druga sprawa - rozbrajające jest to zdanie: "Julian Nagelsmann pragnie ściągnąć nowego prawego defensora o bardziej ofensywnym usposobieniu, który przypomina stylem Alphonso Daviesa. "
Że niby w czym on go przypomina? Czy po prostu chodziło o to, że jest bardziej ofensywnie usposobiony (bo trudno nie być grając prawie przez całą karierę jako skrzydłowy) i automatycznie dostrzeżono (a w zasadzie palnięto) jakąś analogię?
Trzecia sprawa - poziom samego zawodnika. Ok, waleczny chłopak, co nieraz potwierdzał. Ale zlitujmy się. Chyba, że faktycznie zaczęliśmy się interesować TAKIMI piłkarzami.
Ależ oczywiście że każdy kibicuje żeby w końcu Sane udowodnił swoją wartość. Jednak trzeźwa ocena jego obecnej formy to zupełnie inna kategoria - tutaj nie ma zmiłuj. Nikt nie będzie udawał, że jest dobrze.
P.S. Ja bym na miejscu Nagelsmanna z "Liroyem" za dużo nie rozmawiał. ;)
Sezon jeszcze dobrze nie rozpoczęty, a Borussia "będą groźni" Dortmund już z pierwszą porażką. :) No cóż, najprawdopodobniej skończy się jak zwykle - co ciągle powtarzam. Z pozytywów - coraz lepiej wygląda u nich w środku pola Bellingham (choć dzisiaj jedna kontra bramkowa na jego konto).
Wielki projekt Herthy widzę, że również rozpoczyna sezon w sposób wart odnotowania. :)
Jeśli faktycznie jest już tak, że chcemy piłkarzy z 2. ligi francuskiej, to może lepsza by była penetracja rynku krajowego? Szkoda w takim razie Rashicy, czy Richtera za których również trzeba by było dać około 10 mln, ale za to mielibyśmy piłkarza znającego już realia niemieckiego futbolu i ogranego w BL. Jest np. Tanguy Coulibaly ze Stuttgartu, jest Harit z Schalke, jest Grifo z Freiburga, Brekalo z VFL... Nie wiem, podaję luźne przykłady - części z tych piłkarzy prawdopodobnie w ogóle nie chciałbym widzieć w Bayernie, ale jeśli zainteresowanie pada na Adliego z Tuluzy, to naprawdę wolałbym poszukać kogoś nieco bliżej, ogranego już w Niemczech.
Nic nie znaczący news. O tym, że "lada chwila podpiszą", albo że "już osiągnęli porozumienie" czytamy od jakiegoś czasu. Póki nie będzie oficjalki, niespecjalnie mnie to wszystko interesuje.
Abstrahując już od samych umiejętności, kontuzja Neuera zawsze będzie determinowała np. zachowanie obrony. Sven nie będzie asekurował stoperów tak wysoko. Jedyne pocieszenie, że uraz Manu (oby ostatni w tej kampanii) ma miejsce na początku sezonu...
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Na razie na podstawie jednego meczu ciężko wysuwać jakieś wnioski, ale i długość kontraktu nie napawa optymizmem. Na dalsze uszczuplanie kadry nie za bardzo możemy sobie pozwolić, teraz każdy taki zawodnik jest w zasadzie na wagę złota. Priorytetem w kwestii przedłużenia kontraktów wydają się być Kimmich i Goretzka, ale i zatrzymanie Sule również powinno być mocno brane pod uwagę.
@nyy32
Ja bym szczerze mówiąc w tak egzotycznym miejscu i o tak samo egzotycznej porze rozgrywania mistrzostw nie skreślał nikogo. :)
@nyy32
Co do Anglii - nie do końca bym się zgodził. Ale na to, by w przyszłości być na szczycie - absolutnie mają możliwości (z resztą wielokrotnie mieli). Co do Włochów i Hiszpanów - użyłeś stwierdzenia "drużyny jako takiej" - tutaj już wkraczamy właśnie we wspomniane przeze mnie "inne czynniki". Bo np. Squadra Azzurra dysponuje gorszym materiałem od Die Mannschaft, ale Mancini niesamowicie potrafił to wszystko ze sobą skleić i zbudować właśnie DRUŻYNĘ. Liczę, że Flick będzie w stanie wykrzesać z reprezentacji Niemiec (i z jej poszczególnych piłkarzy) to, co najlepsze.
Wiemy z resztą, że turnieje mają swoje prawa i wówczas rzeczony potencjał sportowy - przy braku zgrania, skonsolidowania drużyny, dobrej atmosfery itd. - nie ma większego znaczenia.
@nyy32
Jeżeli chodzi o potencjał czysto piłkarski, to ja poza Francją innej lepszej drużyny nie widzę (choć wiadomo, że ostatecznie rolę będzie odgrywało mnóstwo czynników - stąd oceniam wyłącznie potencjał sportowy). Niemcy z resztą już na ostatnim Euro mogli ugrać wiele, no ale osoba selekcjonera konsekwentnie hamowała jakiekolwiek zapędy poszczególnych piłkarzy do pokazania się z dobrej strony. Na najbliższym mundialu znów będą jednak w gronie 3-4 drużyn, które są kandydatami do medalu.
Ta wściekłość, która pojawiła się u Naszych po meczu z Eintrachtem powinna zostać wyładowana właśnie na Bayerze. Na miejscu Leverkusen z resztą bardziej skupiłbym się na łapaniu punktów dla BL w LE. Bo głupich porażek i momentów nierównej formy w europejskich pucharach mieli w ostatnich latach bez liku.
Również chciałbym, żeby Sule został. Jeśli jednak nie uda się z nim przedłużyć umowy, to na jego miejsce mimo wszystko bardziej wolałbym Gintera (któremu też gra na boku obrony nieobca). Być może ogólny bilans umiejętności niższy niż Rudiger, ale wydaje mi się on jakiś mniej elektryczny. A przecież i tak ponoć Nasz podstawowy środek obrony mają stanowić przez lata Upamecano i Lucas.
@siudrak0
I mój ulubiony przykład - Khedira w 2014 roku wygrał MŚ i LM. Też go nie było wśród kandydatów, no bo... bądźmy poważni. ;)
Generalnie ta gala będzie o tyle specyficzna, że wyraźnego faworyta nie ma. Nazwisk, które mogą się ostatecznie znaleźć w najlepszej trójce jest natomiast kilka (choć najbliżej do niej Robertowi i Messiemu). Po ostatnim finale LN do tego grona dołączył nawet Żółw Ninja. Zobaczymy jak to będzie.
@Zerafaelo
Czyli Jorginho? :)
Powtarzam się, ale byłby to chyba najsłabszy zwycięzca tej nagrody w historii. Nie jest to zły piłkarz, ale tak nierówny, że naprawdę byłbym niesamowicie zdumiony. Strach pomyśleć, że wśród kandydatów do ZP przy zwycięstwie Anglików na Euro wymieniany byłby prawdopodobnie Mount. :)
Ja osobiście co do Wernera nigdy nie byłem jakoś specjalnie przekonany. Owszem, posiada sporo atutów (na czele z szybkością) ale ogólny bilans umiejętności nie jest szczególnie korzystny. Bardzo często zdarza mu się "zaplątać", sporo okazji bramkowych marnuje, mimo wszystko brakuje mu tego "błysku". Być może faktycznie jest to kwestia trenera, a być może Timo po prostu od jakiegoś czasu zatrzymał się w rozwoju (albo też rozwija się bardzo wolno). Dziś ma już 25 lat i zbliża się najwyższa pora, aby zaczął pokazywać coś więcej niż "kopnę piłkę przed siebie i za nią biegnę". Może i by się przydał w Bayernie, ale jeśli nigdy do Monachium nie zawita, nie będę rozpaczał. Jak dla mnie priorytetem z niemieckich piłkarzy powinien być obecnie Wirtz, choć tutaj trzeba by było naprawdę głęboko sięgnąć do kieszeni.
Lewandowski to jest ciągle sfrustrowany. I przybity. A czasem nawet wściekły. Sam się dziwię, że jeszcze siedzi w Bayernie.
@josh1982
Nie posądzałbym Francuzów o aż tak wielką godność. Raczej ZP będzie dotyczyła wyłącznie trwającego roku. Inna sprawa, że ten obecny Robert również ma świetny (choć zdobędzie ją prawdopodobnie Messi). Gdyby nagroda została przyznana faktycznie za 2 lata, to wówczas innego faworyta niż Lewy bym nie widział.
Gdyby nie geniusz Loewa w pierwszym meczu przeciwko Macedonii, to awans mógłby wyglądać jeszcze bardziej okazale. Kadra Niemiec wciąż ma wielki potencjał i na MŚ będą jednym z faworytów.
@Prezes42
To jest Żółw Ninja.
@bayern1987dwa
Flick jest między innymi jednym z głównych architektów jednego z najlepszych sezonów w historii klubu. I owszem, popełniał błędy, ale nie znam trenera, który ich nie popełnia. Jeśli odwołujemy się do poprzedniego sezonu, to Julkowi też zdarzało się w RB przekombinować ze składem (przez co tracili punkty). Ja osobiście nie podejmę się oceny pracy Nagelsmanna w Bayernie po... siedmiu kolejkach, jeszcze trochę radziłbym z tym poczekać. Na razie wygląda to bardzo dobrze, ale na laurki nadejdzie odpowiednia pora.
Nie trzeba w Bayernie (więcej) zawodników typu "kopnę piłkę przed siebie i za nią biegnę". Rozwój Wernera przebiega bardzo wolno i w zasadzie w tym momencie jest on piłkarzem maksymalnie na BVB. W drużynie, która nie gra z kontry nie miałby przy obecnych możliwościach czego szukać. NIE dla Timo w Monachium.
To nie ma żadnego znaczenia, nie wiadomo jak rozwinąłby się trafiając do Nas (w sumie z powrotem) w tamtym czasie. Jeśli natomiast utrzyma obecną dyspozycję, to nie tylko trzeba będzie do potencjalnej kwoty transferu dopisać "0", ale i prawdopodobnie zmienić pierwszą cyferkę.
@Arkady142
I też nie jest to jego winą. Klub płaci, to zawodnik bierze. To nie on w tym wszystkim popełnił błąd. Sarr doskonale wie, że tym transferem chwycił Pana Boga za nogi i nie zdziwiłbym się, gdyby jego głównym zajęciem było wyłącznie liczenie pieniędzy. ;)
Nie ma co się tak nad nim pastwić, nie jego wina że umie tyle ile umie. ;)
@nyy32
Zdaje się, że decyzja o braku przyznania nagrody komukolwiek została podjęta przed końcowymi rozstrzygnięciami poprzedniej kampanii. A znając skłonności Francuzów do szybkiego poddawania się, raczej w pewnym momencie przestało mnie to dziwić. ;)
P.S. Na jakikolwiek "honor" z ich strony nie liczę. Ale i ten rok Robert ma wyśmienity.
@tapczan
Dokładnie. Z resztą jeśli zainteresowanie klubów z Anglii się potwierdzi (zwłaszcza The Reds), to obawiam się że w koszulce Bayernu możemy go nigdy nie ujrzeć. Dobrym ruchem byłby Lipsk, ale tutaj z kolei wchodzą kwestie finansowe (w których RB po prostu przegra z klubami angielskimi) i późniejsza potencjalna sprzedaż (kwota mogłaby być dla Bayernu zaporowa).
Zobaczymy jak będzie. Trzeba też jednak przyznać, że talent Adeyem'iego "rozkwitał" długo i nie wszedł on będąc młodszym z takim impetem do kadry Salzburga, jak np. Haaland. Już od dawna mówiono o Karimie, że "szybciej biega niż myśli". Na razie wydaje się, że zaczyna dojrzewać piłkarsko, ale jak to wszystko się dalej potoczy nikt nie wie. Fajnie by go było u Nas zobaczyć, ale też daleko mi do bycia jakimś wielkim entuzjastą tego transferu.
@Reeken89
Z całym szacunkiem, ale jak Ty sobie wyobrażasz przyznanie się do błędu w kwestii zawodnika, który wciąż ma ważny kontrakt z Bayernem?
I prawidłowo. Tę wściekłość należy wyładować na Leverkusen i Benfice. A najlepiej gdybyście czuli wściekłość i nienasycenie już do końca sezonu, zwłaszcza wiosną. :)
Dlatego właśnie jakiś czas temu pisałem, że niespecjalnie interesuje mnie mówienie o Nas na tym etapie sezonu jako o "najlepszej drużynie na świecie", albo że np. "Nagelsmann przywrócił stabilność w obronie", bo na wszystko jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Dobrze jednak, że ta porażka przyszła teraz, a nie w decydujących momentach trwającej kampanii. Kubeł zimnej wody się przyda, bo np. ilość niedokładności pokazuje że daleko jeszcze jesteśmy od wysokiej formy. Inna sprawa, że nawet w takiej dyspozycji potrafimy całkowicie zdominować przeciwnika i wypracować sobie multum okazji. No nic, szkoda.
Przepraszam Was wszystkich najmocniej za zmianę tematu, ale czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć ten fenomen Jack'a Grealish'a? Widziałem sporo meczów w Premier League, widziałem Aston Villę... Chłop nie jest młodzieniaszkiem, nie ma również aż tak wielu wybitnych spotkań, by mówić o nim "czarodziej z Londynu" (by Pan Mateusz B.). Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyć, bo ja chyba jestem za głupi? :)
Bardzo dobrze, że łapie formę. Obyśmy jak najdłużej mieli z niego pociechę.
Obyśmy tą najlepszą drużyną w Europie byli również na wiosnę. Przed decydującymi fazami LM wielokrotnie mówiono o Nas jako o najlepszych, a później bywało bardzo różnie.
Bezproblemowe i bardzo przyjemne zwycięstwo. Kolej na Eintracht. :)
Jakimś cudem Wilki dowiozły remis...
Staram się być w miarę obiektywny - albo Messi, albo Lewy. Niech tylko nikt nie wyjedzie z jednosezonowymi wynalazkami typu Jorginho.
@nyy32
Tutaj wcale nie musi chodzić o Barcelonę, ale o klub który po prostu zapłaci więcej. A szkoda by było, gdyż Florian niesamowicie mi imponuje nie tylko umiejętnościami, ale też pracowitością (w przeciwieństwie do Havertza) i charakterem (czasem potrafi ochrzanić starszych kolegów z zespołu). Na ten moment widok Wirtza w koszulce Bayernu znajduje się jednak w sferze marzeń.
Szkoda Lipska, choć trzeba przyznać że zagrali naprawdę słabiutko. Wczorajszy mecz mógł być dla nich tak naprawdę spotkaniem o być albo nie być nie tyle w LM (bo tutaj było wiadomo że będzie ciężko), ale w europejskich pucharach. Należało przynajmniej zremisować z Belgami, bo mocno wątpliwe by przy takiej grze byli w stanie urwać choćby punkt PSG, czy City.
Mądra wypowiedź, choć w temacie napastników zamieniłbym miejscami Lukaku z Benzemą. Z pozostałymi kwestiami absolutnie się zgadzam.
"To nie jest w porządku, gdy mówimy o zawodnikach z innych klubów."
Samozaoranie? :)
Z cyklu:
"Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł i ja jechałem na rowerze i go spotkałem..."
:)
A poważnie - przedłużenie z Serge'm umowy powinno być kolejnym priorytetem.
@bayern1987dwa
Żenująca albo nie, ale sami zawodnicy (w tym i Lewandowski) mimo wszystko odnoszą się do ostatecznych wyników. Tu chodzi właściwie tylko o prestiż, bo jak wiele rzeczy na tym świecie tak i nagroda ZP jest obecnie poparta wieloma - niekoniecznie sportowymi - uwarunkowaniami.
Powtarzam się, ale gdyby Jorginho jakimś cudem wygrał ZP, to byłby prawdopodobnie najsłabszym zwycięzcą tej nagrody w historii, nie będąc ani w klubie (tu jest nią Kante), ani w reprezentacji (tu byli nimi Chiellini i Donnarumma) najjaśniejszą postacią. Ba, on sporą część sezonu był po prostu nierówny. Nagroda UFEA już mu w zupełności wystarczy i to właściwie TA nagroda została mu przyznana wyłącznie za osiągnięcia z zespołami. Indywidualnie jest - przy całym szacunku dla jego osiągnięć - na ZP po prostu za słaby.
Szybciutko poprawcie tytuł. :)
Edytowano : 2021-09-21 15:48:19
Obym jednak zobaczył taki za kilka miesięcy. :)
@hoodykr
Wybacz, ale jeśli Jorginho wygrałby ZP, to byłby prawdopodobnie najsłabszym zwycięzcą tej nagrody w historii. W 2014 Sami Khedira nawet nie znalazł się w 10 najlepszych (a był po LM i MŚ, więc de facto zdobył więcej od Jorginho) i jakoś nikt alarmu nie podnosił. Ta nagroda jest również dla piłkarza, który prezentuje odpowiedni poziom. Osiągnięcia z zespołem to jedno, indywidualne umiejętności to co innego. Włoch nie tylko przez większość sezonu był po prostu nierówny, ale też i pominięto go przy wyborze najlepszego gracza Euro (tutaj triumfował Donnarumma, choć i ten wybór pokazuje że tak naprawdę nie miał kto triumfować), jak i samego finału LM. Nagroda dla najlepszego piłkarza UEFA o niczym jeszcze nie świadczy i tak naprawdę to właśnie TA nagroda została przyznana za osiągnięcia z zespołami - klubowym i reprezentacją.
Podsumowując - mocno się rozbawię, jeśli ZP powędruje do Włocha. :)
Wątpię byśmy byli w stanie aż tyle zapłacić za gracza, który u Nas byłby - bądź, co bądź - rezerwowym. Na transfery z Porto (albo inaczej - z czołowych klubów w Portugalii) jednak często trzeba się porządnie wykosztować.
To prawda. Wiele braków jeszcze u Jamala widać (normalne w tym wieku), ale oceniając całokształt i potencjał absolutnie na plus.
"David Alaba powiedział mi kiedyś: „Moim marzeniem wciąż jest zagrać pewnego dnia w Barcelonie”. Odpowiedziałem mu: „Chcesz negocjować z prezydentem czy z syndykiem masy upadłościowej?”
To było przegenialne (jeśli oczywiście faktycznie takie słowa padły). :)
Może też zacznijmy od tego, że słowo "rywal" ma jednak odpowiednią definicję. ;)
Fajnie by było gdyby zwyciężył. Chociaż nie, wróć. Fajnie by było gdyby w ogóle ktoś z BL zwyciężył, bo jednak talenty nominowane w tym roku już teraz są bardzo dobrymi piłkarzami (Bellingham, Reyna, Wirtz). Coś mi jednak mówi, że wygra Camavinga - choćby transfer do Realu może przynajmniej medialnie pomóc w realizacji.
To nie problem Bayernu, ale mimo wszystko przykro patrzeć jak Barcelona wciąż się stacza. Koeman natomiast po raz kolejny wypowiada się w stylu: "Ja tam niczemu winny nie jestem, po prostu to drużyna nie ma jakości".
Niech idzie, ogólnie to niestety niewypał (biorąc pod uwagę wszystkie składowe) na poziomie Sanches'a.
Nareszcie! Jednak się pomyliłem - od ostatniego artykułu (tym razem był to bodajże Kicker) zbyt wiele czasu jednak nie upłynęło. Świetne wiadomości!
Co się Lipsk z City skontaktuje, to za sekundę traci...
Zwycięstwo bez problemu. Brawo dla Julka - Nasza gra obronna wygląda zupełnie inaczej. Wiadomo, że dzisiejsza Barcelona nie jest pełnym wyznacznikiem (nad czym niestety boleję), ale poprawę w tej kwestii widać gołym okiem. Martwi jedynie forma w środku pola - konkretnie Kimmich'a... Sezon natomiast długi i liczę że również to zostanie przez Julka załatwione.
Cheers!
Ciekawe ile jeszcze artykułów powstanie, aż zostanie to ogłoszone oficjalnie. :)
NIe grali źle, ale Bayern zwyciężył zasłużenie. Swoją drogą Marsch nie ma dobrego wejścia do Lipska - tylko 3 punkty w 4 meczach (choć porażki z Bayernem i rozpędzonym Wolfsburgiem można było jednak wkalkulować w ryzyko). Mimo wszystko życzę im, żeby się dźwignęli i na koniec sezonu byli w czołówce - to mądrze budowana drużyna i zawsze może coś dla BL w Europie ugrać.
Wreszcie b. dobry występ Sane i kolejny Musiali. Szkoda w zasadzie tylko tych okazji Roberta. Brawo za zwycięstwo! Kolejna misja - Barcelona.
Nie będę narzekał na grę (która delikatnie mówiąc na razie nie powala), jeśli po prostu dowieziemy 3 punkty i skończymy mecz bez poważnych urazów.
No niezłe meczycho w tym Leverkusen.
@FanGraczyBayern
To, że jego sprowadzenie będzie graniczyło z cudem to inna sprawa. Tak samo, jak chciałbym kiedyś w koszulce Bayernu zobaczyć Haalanda (który notabene ma już bramkę i asystę przeciwko B04), ale i to wydaje się być nieosiągalne.
Edytowano : 2021-09-11 16:14:30
Jednak tylko bramkę, gol Bellinghama cofnięty. :)
Wirtz z bramką przeciwko BVB. Kiedyś już pisałem, że to jedyny Florian jakiego chciałbym widzieć w Bayernie. U niego imponuje nie tylko praca na boisku (jakże inny pod tym względem od np. Havertza), umiejętności, ale też i charakter - czasami potrafi ochrzanić o kilka lat starszych kolegów.
Oby mu się od tych pochwał nt. formy (Hasan) i sukcesów (MVP Liechtenstein i Islandia) w główce nie zakręciło i jednak przystąpił do gry w Bayernie z pełnym zaangażowaniem. :)
Ja go nie tylko nie widzę jako następcy Lewandowskiego (to jest w ogóle rzecz nieosiągalna i nie ma co się długo nad tym rozwodzić), ale jako następcy... kogokolwiek od Nas. Przynajmniej na ten moment. Timo niestety wciąż jest zawodnikiem typu: kopnę piłkę i biegnę za nią. Aha - może dzięki szybkości kogoś wyprzedzę. P.S. Proszę jako kontrargumentu nie przytaczać asysty z Islandią, bo takie zagrania w wykonaniu Wernera są rzadsze od Yeti.
Ale też nie wykluczam, że może kiedyś Timo będzie bardziej wartościowy. Póki co - piłkarz bardziej na BVB.
Przed przerwą reprezentacyjną to był zazwyczaj (jeśli grał w wyjściowym składzie) pierwszy zawodnik do zmiany, więc jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek "cieszenie się" (a i przeciwnicy Niemców nie byli najwyższych lotów). Oby zaczął wreszcie pokazywać na co go stać w Bayernie.
Ja tam nie chcę być złośliwy, ale czy on był na jakimś szczycie (albo chociaż dłużej trzymał wysoki poziom), że ma "wychodzić z dołka"? Wyjść z dołka to może np. Sane, a Arp raczej musi po prostu wreszcie coś pokazać.
W Bayernie jak uraz ma być "niegroźny", to znaczy że nadal nic nie wiadomo (i równie dobrze może za chwilę okazać się groźny). Czekamy.
Tak abstrahując od tego co dzieje się w europejskich eliminacjach, to polecam zwrócić w wolnej chwili uwagę na cyrk w meczu Brazylia-Argentyna (który biorąc pod uwagę wszystkie dzisiejsze spotkania zapowiadał się w końcu najciekawiej).
Prezentował się na pewno lepiej niż Alaba, ale też i on nie był jakąś skałą nie do przejścia (bo któż z Naszej defensywy był?...). Nie ma co specjalnie do tego wracać, odszedł i tyle. Jak niżej napisał @tapczan - czas na nowe.
W przypadku tak słabego mentalnie zawodnika poklepywanie po ramionku, nazywanie od razu wespół z Gnabry'm po debiucie (!) duetem "Sabry", czy ostatnio - rozgłaszanie wielkiego zwycięstwa w postaci tytułu MVP meczu z Liechtensteinem wcale nie pomaga. To nie jest kilkunastolatek, ale dorosły, 25-letni mężczyzna. I jeżeli się za siebie nie weźmie, to nie będzie zmiłuj - długo w Monachium nie pogra.
Aczkolwiek życzę sobie (bo trudno by było inaczej), by odnalazł formę i dał Nam wiele radości. Na ten moment jednak długa i kręta droga do tego.
Strasznie źle z tym Leroyem musi być, jeżeli gratulujemy mu tytułu MVP z... Liechtensteinem.
Wynik zdecydowanie lepszy od gry. Brak pomysłu na rozgrywanie akcji, brak jakiejkolwiek strategii. Kulturą gry Albania Nas dziś po prostu przewyższała (choć przy tym wyniku może to dziwnie brzmieć). I znów trzeba liczyć na przebłyski Lewandowskiego. Albo inaczej - indywidualne przebłyski KOGOKOLWIEK, ponieważ drużyna po prostu nie funkcjonuje.
Szkoda, że ciągle ma jakieś problemy ale też powiedzmy sobie szczerze - nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze go na poważnie jeśli chodzi o pełnowartościowego zastępcę na ławce, gdyż jego na tej ławce najzwyczajniej w świecie po prostu bardzo często nie będzie.
Jedna ze spraw, która ogólną ocenę okienka niestety obniża. Dodatkowo sprzedaż takiego Sarra będzie bardzo ciężka do realizacji w przyszłości (jeśli w ogóle możliwa, choć ja tam bym na miejscu Francuza też na walizkach nie siedział).
Daleko mi do zachwytów, ale też i psioczyć nie mam zamiaru. Niezłe okienko. Co prawda kilka problemów wciąż nie pozostało rozwiązanych (np. prawa obrona), ale może będzie to stanowiło zaczyn pod kolejne transfery.
"Póki co nie wiadomo, jak poważnego urazu nabawił się stoper „Gwiazdy Południa"
Wczoraj:
"Uraz Upamecano niegroźny, defensor uda się na zgrupowanie"
U Nas jak się czyta, że uraz dowolnego piłkarza jest niegroźny, to i tak nic nie wiadomo. Standardzik. :)
Przede wszystkim musi naprawić to, co przez ostatnie lata konsekwentnie chrzanił Loew i wreszcie wydobyć pełen potencjał z posiadanych zawodników. Personalnie Niemcy wciąż mają bardzo mocną reprezentację i w pełni formy jak najbardziej są w stanie walczyć o najwyższe laury. Zobaczymy ile czasu będzie potrzebował Hansi na przywrócenie tej kadry do czasów świetności.
Świetny ruch! Witamy w Monachium i powodzenia!
Jaka będzie następna wiadomość? "Oficjalnie: Leon Goretzka 2026"? Czy może "Długopis do podpisu umowy przygotowany"?
Czekamy (i czekamy...) na oficjalkę.
@Piotrek89r
Owszem, niektórym załącza się taki tryb. Innym natomiast wręcz przeciwnie - tryb "chcecie wyłącznie wielkich transferów" (co też jest bzdurą). Generalnie zero-jedynkowość jest tutaj na porządku dziennym.
Nie do końca bym się zgodził, czy Bayern faktycznie "potrzebował jednego piłkarza po odejściu Alaby". Wszyscy pamiętamy jak wyglądała poprzednia kampania i jak braki w kwestii wartościowych zmienników obnażył mecz np. z... Kiel. W przypadku kontuzji Kimmicha brak jakiegokolwiek piłkarza o podobnej charakterystyce (na szczęście po transferze Marcela ten problem zostałby rozwiązany). Coman i Tolisso częściej się leczą, niż mogą pomóc drużynie z ławki, poziom prawej obrony również mocno wątpliwy (względem reszty zespołu).
Bardzo prawdopodobne natomiast, że skończy się wyłącznie na transferze Sabitzera. I biorąc pod uwagę uniwersalność i poziom Austriaka z pewnością nie byłoby to okienko nieudane. Nie będzie ono jednak z również z drugiej strony należało do Naszych najlepszych (pewne problemy do rozwiązania pozostaną). Oby jak najmniej takich czarno-białych wpisów, które mają na celu albo wyłącznie krytykować, albo wyłącznie chwalić.
@Kimas
Radziłbym Ci tak nie szastać słowem "ścisk". Po pierwsze ktoś z Bayernu może pomyśleć (błędnie) lada chwila tak samo (i z powrotem zwęzić kadrę), po drugie w kontekście niedoboru wartościowych zmienników nawet nadmiar by Nam obecnie nie zaszkodził, po trzecie - w osobach Tolisso, Cuisance i Roki ciężko na ten moment szukać odpowiednich zastępców (jeden leczy się przez 90% sezonu, drugi nie byłby zmiennikiem we Freiburgu, a trzeci jest wielką niewiadomą).
Cały czas apelowałem, żeby kadra została zamknięta wcześniej niż rok temu (jest naprawdę sporo korzyści z tego płynących) i proszę - trzy dni przed zamknięciem okna już jakiś artykuł. Prawdopodobnie dzień przed końcem okienka (albo może nawet i dwa, chociaż nie wiem czy się nie zagalopowałem) uda się ten transfer dopiąć. Brawo!
I to jest właśnie w Musiali wspaniałe - po nieudanym dryblingu, po jakimś niedokładnym przyjęciu, "przejechaniu się na piłce" nie spuszcza głowy, nie załamuje się, tylko po prostu robi swoje. Wiele pociechy będziemy z niego mieli.
Baaardzo fajny mecz do oglądania był ten BVB-Hoffe.
A ja tam się zaczynam do tego transferu 'przekonywać'. Jeżeli istniało faktycznie zainteresowanie graczem z drugiej ligi francuskiej, to lepiej spenetrować rynek krajowy. Inna sprawa, że Hofmann to piłkarz na poziomie poniżej pewnego poziomu. ;)
Ja mam poważne wątpliwości, czy i Leverkusen nie okaże się dla niego zbyt wczesnym krokiem. No ale może "wystrzeli jak z procy" (wybaczcie, ale to się stało już tak modne jak "reasumpcja").
Lipsk jest mimo wszystko mądrze budowanym klubem. Aż tak znaczącego spadku jakości po odejściach Wernera czy Keity ostatecznie raczej nie widać (Haidara zaczyna dawać radę, a Silva to gracz wcale nie słabszy od Timo), a i kwestia zastąpienia Sabitzera również może być w przyszłości ciekawie rozwiązana. Ja oczywiście nie przewiduję, żeby mogli w tej grupie ugrać więcej niż miejsce trzecie, ale dla BL może to i dobrze. W LE będzie im łatwiej o punkty dla ligi, która od lat właśnie na tym niższym od LM szczeblu ma problemy by coś ugrać, niejednokrotnie po prostu się kompromitując (vide Leverkusen, czy VFL w ostatnich sezonach).
Najsłabszy piłkarz roku UEFA od lat. Pod pewnymi względami wybór dziwić jednak nie powinien...
Bardzo fajna grupa. Nie powiem, że pierwsze miejsce mamy w kieszeni, ale przy normalnej dyspozycji raczej problemów mieć nie powinniśmy.
Co do innych drużyn z BL - BVB faworytem do pierwszego miejsca, Lipsk raczej wyląduje w LE, a VFL może powalczyć o awans, by później zebrać oklep w 1/8. ;)
Już lepiej spenetrować rynek krajowy, jeśli faktycznie mamy rozglądać się za nowymi piłkarzami w 2. lidze francuskiej.
"Bać się" PSG to za dużo powiedziane - w najwyższej formie, ze zdrowymi zawodnikami podstawowej jedenastki jesteśmy sobie w stanie poradzić z każdym. Prawdą jest jednak również to, że potencjałem sportowym podstawowego składu obecnie Paryżanie Nas wyprzedzają. Nieznacznie, ale jednak. I to oni byliby faworytem w starciu z Nami. Wiadomo, że w ewentualnym meczu przeciwko nim decydować będzie jednak mnóstwo czynników - od formy, pojedynczych błędów, po zwykłą dyspozycję dnia. U Nas dodatkowo (z racji braku wartościowych zmienników) niezwykle istotne będzie posiadanie jak największej ilości zdrowych piłkarzy (na czele z Kimmichem, Neuerem i Lewandowskim).
Cóż, ja raczej spokojnie czekam na losowanie.
Ależ niech sobie tam idzie. Bardzo fajnie byłoby go zobaczyć w BL, ciekawe jak sobie poradzi. My natomiast wciąż potrzebujemy 2-3 wartościowych graczy. Czekamy.
Wszystko czysto hipotetycznie, ponieważ liczę że to plotka jakich mało.
Pierwsza sprawa - przede wszystkim Hofmann nie jest typowym prawym obrońcą. Najczęściej operuje zdecydowanie wyżej.
Druga sprawa - rozbrajające jest to zdanie: "Julian Nagelsmann pragnie ściągnąć nowego prawego defensora o bardziej ofensywnym usposobieniu, który przypomina stylem Alphonso Daviesa. "
Że niby w czym on go przypomina? Czy po prostu chodziło o to, że jest bardziej ofensywnie usposobiony (bo trudno nie być grając prawie przez całą karierę jako skrzydłowy) i automatycznie dostrzeżono (a w zasadzie palnięto) jakąś analogię?
Trzecia sprawa - poziom samego zawodnika. Ok, waleczny chłopak, co nieraz potwierdzał. Ale zlitujmy się. Chyba, że faktycznie zaczęliśmy się interesować TAKIMI piłkarzami.
Dziwne, że nie chce. :)
Ależ oczywiście że każdy kibicuje żeby w końcu Sane udowodnił swoją wartość. Jednak trzeźwa ocena jego obecnej formy to zupełnie inna kategoria - tutaj nie ma zmiłuj. Nikt nie będzie udawał, że jest dobrze.
P.S. Ja bym na miejscu Nagelsmanna z "Liroyem" za dużo nie rozmawiał. ;)
W zasadzie poza 3 punktami ciężko szukać jakiś pozytywów... Do poprawy jeszcze baaardzo dużo.
I kolejna bramka na konto Sommera... Akurat w meczu z Nami musiał mieć swój dzień? :)
Sommer też teraz nieźle odwalił. :)
Sezon jeszcze dobrze nie rozpoczęty, a Borussia "będą groźni" Dortmund już z pierwszą porażką. :) No cóż, najprawdopodobniej skończy się jak zwykle - co ciągle powtarzam. Z pozytywów - coraz lepiej wygląda u nich w środku pola Bellingham (choć dzisiaj jedna kontra bramkowa na jego konto).
Wielki projekt Herthy widzę, że również rozpoczyna sezon w sposób wart odnotowania. :)
Jeśli by to była prawda, to... ciężko w ogóle by to było skomentować.
Ładnie Szoboszlai się pokazał. :) Może się okazać ich ogromnym wzmocnieniem jeśli będą go omijały kontuzje.
@AdiFantasti
Oby wyglądało to lepiej, niż w przypadku "Sabry" (gdzie nieco zbyt szybko ochrzczono duet skrzydłowych). ;)
Jeśli faktycznie jest już tak, że chcemy piłkarzy z 2. ligi francuskiej, to może lepsza by była penetracja rynku krajowego? Szkoda w takim razie Rashicy, czy Richtera za których również trzeba by było dać około 10 mln, ale za to mielibyśmy piłkarza znającego już realia niemieckiego futbolu i ogranego w BL. Jest np. Tanguy Coulibaly ze Stuttgartu, jest Harit z Schalke, jest Grifo z Freiburga, Brekalo z VFL... Nie wiem, podaję luźne przykłady - części z tych piłkarzy prawdopodobnie w ogóle nie chciałbym widzieć w Bayernie, ale jeśli zainteresowanie pada na Adliego z Tuluzy, to naprawdę wolałbym poszukać kogoś nieco bliżej, ogranego już w Niemczech.
Nic nie znaczący news. O tym, że "lada chwila podpiszą", albo że "już osiągnęli porozumienie" czytamy od jakiegoś czasu. Póki nie będzie oficjalki, niespecjalnie mnie to wszystko interesuje.
Abstrahując już od samych umiejętności, kontuzja Neuera zawsze będzie determinowała np. zachowanie obrony. Sven nie będzie asekurował stoperów tak wysoko. Jedyne pocieszenie, że uraz Manu (oby ostatni w tej kampanii) ma miejsce na początku sezonu...
@Matilegolas
Odnośnie Borka, to strasznie mi go żal. Poważnie. Gość co roku praktycznie zakładał Lewemu koszulkę Realu i wciąż nici...
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Na razie na podstawie jednego meczu ciężko wysuwać jakieś wnioski, ale i długość kontraktu nie napawa optymizmem. Na dalsze uszczuplanie kadry nie za bardzo możemy sobie pozwolić, teraz każdy taki zawodnik jest w zasadzie na wagę złota. Priorytetem w kwestii przedłużenia kontraktów wydają się być Kimmich i Goretzka, ale i zatrzymanie Sule również powinno być mocno brane pod uwagę.
Coroczna porcja plotek o odejściu Lewandowskiego. :)
Gdyby udało się dopiąć i Sabitzera i Kehrera, to byłyby dwa naprawdę dobre ruchy.
I tak trzeba czekać. Na razie wszystko jest tylko w trybie przypuszczającym.