REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Tak jak myślałem potencjalna kartka dla Jo nie będzie argumentem żeby go nie wystawiać w 11.

Chciałoby się żeby zawsze nasza sytuacja wyglądała tak dobrze:-)

Na pewno będą zmiany w stosunku do ostatniego meczu ale nie podejmę się zgadywać co VK wymyśli, za często już zaskakiwał;-P

Też od razu to pomyślałem, po co odzywać w ogóle.
A obrona Viniego dla mnie już w ogóle niezrozumiała i ja w przeciwieństwie do VK na pewno bym sobie ręki nie dał obciąć stając po stronie Brazylijczyka:-/

Odejdzie spoko, zostanie spoko... na pewno będzie temat z nim w roli głównej jeszcze nie raz i nie dwa wracał w najbliższych miesiącach.

Po wypowiedziach decydentów z naszego klubu należy się spodziewać,że dostanie szanse przynajmniej się pokazać w okresie przygotowawczym.

Póki co poszumiał trochę, poszumiał i tyle go widzieli... jakiejś wybitnej różnicy nie robi, trener Kolonii nie zaczyna od niego ustalania składu na każdy mecz. Nie ma się co podpalać, warto na pewno obserwować dalszy rozwój i tyle póki co.

Jak widać pozory mylą :-)

Na pewno żadnego ryzyka nie będą podejmować... już niedługo wszystko będzie jasne.

Proponuję losować tego majstra... Bayern jedna kulka w puli, pozostałe zespoły przynajmniej po pięć kuleczek?

Trzymam kciuki żeby zrobił asystę i w siódmym meczu z rzędu i w ósmym później... a na koniec niech pobije też rekord asyst w sezonie. Po to są rekordy,żeby je bić;-)

Myślał indyka o niedzieli... pewnie,że krok po kroku. Cała koncentracja na Eintracht, o BVB będziemy się martwić od sobotniego wieczoru.

Czytam i czytam i myślę sobie "jakieś jaja albo artykuł sponsorowany przez DFB..."

Ciężko mi uwierzyć,że Jo zostanie posadzony na ławce... a nawet jeśli to już prędzej bym się spodziewał Leona (mimo też widma absencji przy żółtej kartce) niż Toma.

Z tego towarzystwa to chyba całkiem spoko przeciwnik na tyle na ile się orientuję w realiach kobiecej piłki;-) mam nadzieję,że uda się pokonać Czerwone Diablice.

To chyba żadna niespodzianka, żadne zaskoczenie.

Są lepsi od pisu, peło i lewicy razem wziętych ?

Chętny się zapewne znajdzie za te +/- 50 baniek szczególnie jeśli jeszcze Nick strzeli ze dwie bramki na mundialu przeciwko Curacao...?
w najgorszym wypadku będą ogarniać wypożyczenie za 10 baniek i tutaj ewentualnie bym ten wariant rozważył dla nas;-)

Mam nadzieję,że dołoży swoją solidną cegłę do muru w Dortmundzie i dowiozą chłopaki zero z tyłu.

Mam nadzieję,że nie przeszkodziło to chłopakom się odpowiednio przygotować do soboty:-)

Zdecydowanie zgadzam się z tym,że te mecze bez Konrada wyglądały gorzej niż gdy on biega po prawej stronie.

Znak czasów, już się człowiek przyzwyczaił do tego.

Dwa dni zainteresowani... za trzy będą informacje,że nie ma takiego tematu... normalka.

W ogóle go nie biorę pod uwagę patrząc na to jak mało grał, jak ciągną się za nim non stop problemy zdrowotne od kilku sezonów.

Osiągnięcie, które niewątpliwie robi wrażenie, brawo.

Muszą się chłopaki pilnować Broncos czuję,że VK z tego powodu nie będzie nikogo oszczędzał a już szczególnie nie Jo.

Ja bez względu na to czy Manu będzie w przyszłym sezonie czy nie i tak nie widzę u nas Nubela.

On może być zrelaksowany, krzywda na pewno mu się nie stanie bez względu na to na jakie rozwiązanie się zdecyduje.

Spokojnie kolejne już czekają na biurku do przyklepania...

W tej chwili to chyba jedynie sensownie byłoby go wziąć z bardzo długim kontraktem i od razu wypożyczyć gdzieś żeby grał przede wszystkim.

Przecież nie będzie Uli na siłę uszczęśliwiał Jurgena...

Taaa a za dwa dni info,że nas nie interesuje gracz Hoffenheim;-)

Eintracht defensywnie sito było jeszcze przed chwilą... zobaczymy czy ostatni mecz to początek czegoś nowego z ich strony czy jednak tylko mieli swój wyjątkowy dzień a przeciwnik po prostu leżał.
Tak czy siak mam nadzieję,że zapakujemy solidnie, nawet 4 czy 5;-)

Pogadał i spoko... co to ma za znaczenie. Te łatki faworyta dawane czy odbierane niczego nie wygrają, niczego nie przegrają.

Nie wierzę,że Leon by się na nich zdecydował... nic a nic nie daję szans na taki wybór.

Bardzo sympatyczne wypowiedzi a nie tylko w stylu "ten jest wyjątkowy" "tamten jest super" i koniec kropka.
Widać chłopaki czują chemię, wzajemnie się nakręcają... oby to nas doprowadziło do tryumfu w LM bo inaczej to będzie spory niedosyt.

Łebski facet z VK. Widać dba o różne aspekty a nie patrzy tylko prymitywnie "kto szybciej biegnie czy kto dalej kopnie piłkę".

Słuchaj się, słuchaj a daleko zajdziesz z nimi i dzięki nim.

Jak ma gadać,że śpimy na kasie i później każdy potencjalny transfer to już na starcie jest zawołanie + 20 procent to lepiej,że mówi tak jak teraz ;-)
Jak słusznie zauważyli już niektórzy niewątpliwie odejdzie przynajmniej 3 zawodników za friko - Leon, Jackson i pewnie też Rafa więc ktoś przyjść będzie musiał. Zapewne spróbujemy to uzupełnić częściowo naszymi młodymi, którzy robią najlepsze wrażenie - jeden w Hannoverze a drugi w Szwajcarii.
Potencjalna sprzedaż - za przeproszeniem - zbędnego balastu w postaci Nubela, JP czy Zaragozy i Saszki powinna przynieść tyle kasy,że wystarczy na kolejne 1-2 uzupełnienia kadry więc w ostatecznym rozrachunku powinna być liczebnie kadra taka sama jak w tym sezonie.

Dla nas strzał w 10, dla zawodnika strzał w 10, dla Liverpoolu element strategii zrównoważonego rozwoju ? także wszyscy zadowoleni, nic tylko przyklasnąć.

Krótko i na temat, wyjaśnił Uli wszystko.
Teraz liczę,że tak samo będą przebiegać negocjacje o nowy kontrakt.

Nie wydamy grubych kilkudziesięciu milionów - myślę,że w tym momencie to minimum 70-80 baniek - na gościa, który nie jestem absolutnym pewniakiem do gry w tzw. pierwszej 11.

Przede wszystkim ja cały czas jestem zdania,że RB jeśli tylko zajmie miejsce premiujące grą w LM to nie będzie chciało go teraz sprzedać.

Niespecjalnie widzę szanse już na to lato... ale też i niekoniecznie uważam,że dalej zostanie w Newcastle. Trochę pewnie sytuacje będzie klarować sytuacja klubu, miejsce w lidze więc i gra lub nie w pucharach w przyszłym roku. Zawsze latem się dzieje sporo a to jest rok z mundialem więc już w ogóle będzie kolejna fala transferów za gruby hajs... ktoś się pokaże, ktoś błyśnie kilka razy więc ktoś się napali mocno i ktoś inny będzie musiał zrobić miejsce na te nowe zakupy...

Za zasługi bez żartów... liczy się dzisiaj i perspektywa na przyszłość. Brutalnie może ale rozsądnie przede wszystkim.

Na koniec wynikowo bez niespodzianek dzisiaj. Jedynie rozmiar zwycięstwa Galaty nad Juve może zaskakiwać... z sensacyjną bramką Saszki??

Dzieje się, dzieje dzisiaj w LM... jestem ciekaw jak się odgryzie teraz PSG. Teraz jeszcze zmarnowany karny ?
Ryerson z BVB ma jakiś tydzień dzika.

No to tutaj już widać trochę rozsądniejsza wypowiedź bo kilka tygodni temu ktoś powiedział w taki sposób jakby to tylko od Manu zależało czy będzie przedłużenie...
Sytuacja z bramkarzami dzisiaj niby jest spokojna ale równie dobrze za pół roku z tej ekipy może zostać tylko Jonas;-)

Żadnych szans na to nie widzę, bądźmy poważni... Zagra jeszcze pewnie co najwyżej 5-6 spotkań jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego więc gdzie do kadry z takim bilansem.

Jest niby super talent Kiala więc może go wypożyczyć rozsądnie na przyszły sezon i zobaczymy co za gość z niego a wtedy nie będzie trzeba się wzmacniać (?) innymi dzieciakami za miliony.

Trenować, przygotowywać plan... kolejne trzy punkty na horyzoncie i trzeba po nie sięgnąć.

Lepiej jest z Varem ale daleko do ideału.

Daleka droga do tego... niestety niezbyt wierzę. Ale mocno trzymam kciuki,żeby jednak się udało.

Chyba już to czytałem;-P nie ma się co dziwić trenerowi The Reds,że stara się pokazać te plusy dodatnie;-)

Przecież przy tych pieniądzach to nawet nie będzie tematu dla nas.

Nie dziwię się Kolonii,że odrzucili... liczą,że pojedzie na MŚ, zagra tam coś chociażby z tym Curacao, strzeli raz, drugi raz dogra, kilka razy się rozpędzi po skrzydle i już będzie nie 30 a 50 baniek...
Ja jakoś w tej chwili nie widzę ciśnienia,żeby się o niego bić, niespecjalnie miałby miejsce u nas. Lepiej skupić się na szlifowaniu Karla i pilnowaniu,żeby twardo stąpał po ziemii.

Tak tak fajnie to brzmi ale jak w praktyce ?
rozmawiasz z zawodnikiem X o przedłużeniu, nie możesz się dogadać bo agent to i tamto więc każesz zawodnikowi zwolnić agenta ? przecież mają umowę, będzie to zaraz kosztować, komplikować wszystko... Prędzej zawodnik się zwinie niż zmieni agenta ?
Samemu w pojedynkę jeden Bayern nic tutaj nie zmieni. Nie wierzę, niestety.

Po jednak całkiem udanym wypożyczeniu do Spurs myślę,że jak nawet nie oni to znajdzie się inny chętny w PL albo na półwyspie arabskim... wszystko będzie tylko zależało od chęci JP.

Ile będzie trzeba pauzować tyle będzie... trzeba z tym żyć. Prawdziwy sprawdzian i prawdziwa szansa dla Jonasa.

Tottenham to przede wszystkim na celowniku niech ma utrzymanie w PL... jeśli to ewentualnie nastąpi to zanim wybiorą nowego trenera... zanim zabiorą się za transfery...

Rafy to w żadną transakcje nikt nie włączy jak słusznie zauważają?

Miłość z pokolenia na pokolenie, kibic i zawodnik w jednym, lepiej być nie może.

Akurat z bramkarzami dzisiaj niby jest spokój a równocześnie nie trudno sobie wyobrazić,że za pół roku z tej ekipy zostanie tylko Jonas... jestem naprawdę mocno ciekaw jak się ten temat u nas rozwiąże.

Klucz do sukcesu to żeby jedno pokolenie słuchało drugiego i na odwrót.

Pewnie rozsądniej dla niego byłoby gdyby poszedł właśnie do Eintrachtu czy innego BVB... chyba,że podpiszemy go od razu na 6-7 lat i na dzień dobry ogarniemy mądre wypożyczenie bo nie wierzę,żeby w przyszłym sezonie miał jakieś mocne szanse u nas się wbić do składu na poważnie.

Ogólnie trochę śmieszą mnie te informacje o wycenie na taką czy inną kwotę według Transfermarkt czy czegokolwiek innego... bo niby co ta kwota, ta wycena ma znaczyć? Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy,że transfer tego gościa będzie kosztował 35 baniek. Przynajmniej drugie tyle trzeba dołożyć do tej kwoty.

Oczywiście zdrowia Manu ale też i mocno trzymam kciuki za Urbiga. Wydaje mi się,że przynajmniej jeśli chodzi o inicjowanie ataku to nie będzie tutaj wielkiej zmiany.

Co było kiedyś... Dzisiaj to tematu nie ma i ciężko sobie wyobrazić,żeby miał się pojawić w najbliższej przyszłości.

tak mi ostatnio wyskoczyło na fejsie z LV BET i zaraz pomyślałem o dniu dzisiejszym i Lenarcie...

"Lipiec 2002, godzina druga w nocy. Monachium śpi, chociaż nie do końca. W klubowym budynku Bayernu Monachium przy Säbener Straße światła też dawno powinny być zgaszone, a jednak gdzieś w środku ktoś używa zakodowanej karty. Drzwi do strefy odnowy biologicznej się otwierają.

On wchodzi pierwszy. Jeszcze nastoletni chłopak, ale już z profesjonalnym kontraktem w kieszeni. Osiemnaście lat i świat u stóp. Za nim wślizguje się młoda dziewczyna.

Plusk. Oboje lądują w jacuzzi, włączając bezgłośny alarm. Kilka minut i w drzwiach pojawiają się uzbrojeni ochroniarze, którzy przerywają nocną idyllę.

Chłopak nazywa się Bastian Schweinsteiger.

I jeszcze nie wie, że ta noc trafi na łamy “Bilda”.

Dziś 18-letni talent z opasłym kontraktem to norma. Wtedy? Początek XXI wieku. To coś naprawdę dużego. Schweinsteiger dopiero wchodzi do pierwszej drużyny. Na boisku radzi sobie dobrze. Uczy odpowiedzialności i ciężaru koszulki Bayernu. Ale poza boiskiem ewidentnie uderza mu sodówka.

W 2002 roku niemieckie media rozpisują się nie o jego podaniach, nie o dośrodkowaniach, nie o wizji gry. Tylko o jacuzzi. O dziewczynie, którą zabrał tam w środku nocy.

Tłumaczenie?

Chciał pokazać “kuzynce” ekskluzywne pomieszczenia przeznaczone wyłącznie dla piłkarzy.

To nie jedyna historia z tamtych lat. Niemieckie portale wspominają o balowaniu do czwartej nad ranem, kilka godzin przed meczem. O jeździe samochodem ponad 150 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym i bez prawa jazdy.

O chłopaku, który zbyt szybko dostał zbyt wiele.

Mimo to nikt go nie przekreśla. Ówczesny trener, Ottmar Hitzfeld, nie robi z tego publicznej egzekucji. Zrzuca wszystko na młodość. - Odhaczył wszystko. Mam nadzieję, że zrozumiał, że nawet jako młody profesjonalista powinien być wzorem do naśladowania.

I rzeczywiście zrozumiał.

Z czasem Schweini zmienia się w najbardziej solidnego i odpowiedzialnego pomocnika w Europie. Tym, którego wielu zapamięta jako wielkiego piłkarza i wielką osobowość.

Balangi przestają być tematem. Zostaje profesjonalizm.

Klasyka Futbolu"

Wydaje się,że to najrozsądniejsze rozwiązanie dla wszystkich stron. Stabilizacja zachowana.

Poczucie jedności, wspólnego celu, utrzymywanie wszystkich w gotowości... wielki sukces VK jak zjednoczył całą ekipę. Atmosfera, chemia w grupie... brawo. Każdy jest ważny, każdy dostaje swoją szansę, odpowiednia rotacja i nie ma żadnych dymów.

Ważne ile będzie tych goli po 34 kolejce a nie teraz.
Jestem przekonany,że gra Harrego nie zmieni się specjalnie,żeby za wszelką cenę pobić ten rekord także nie grzeje się jeszcze... mimo wszystko daleka droga.

Wątpię,żeby w ogóle gdziekolwiek już latem pozwolili mu odejść... a,że my staniemy do ewentualnej walki to już absolutnie nie wierzę.

Zdrowia, zdrowia...
Z potencjalnym przedłużeniem kontraktu trzeba się wstrzymać do samego końca.

Jest ryzyko jest zabawa;-)
Nie raz i nie dwa człowiekowi serce podchodziło do gardła albo stawało na chwilę widząc co Manu odwala, na co się zamierza... ale na szczęście zdecydowanie więcej razy ratował nam w ten sposób skórę niż zaliczał wtopę.

Pewnie jeszcze nie raz i nie dwa w tym sezonie zobaczymy go w bramce, dobrze przyda mu się jak najwięcej praktyki inaczej się nie przekonamy czy to będzie nasza kolejna 1 na dłuuuugie lata. Osobiście trzymam kciuki.

Brawo za zimną krew przy tym wykończeniu, bramka ostatecznie już zamknęła mecz.

Gratulacje, nie zatrzymuj się Harry.

Jednak ciężko mi sobie wyobrazić, że padnie rekord Roberta... ale może jednak;-)

Każde zwycięstwo cieszy i jest bardzo ważne. Trzy bramki bliżej rekordu BL, Harry dwie bramki bliżej rekordu, czyste konto, rotacja więc każdy ma poczucie,że jest ważny, że jest potrzebny w tej drużynie... oby tak dalej.

Przygotowania do nowego sezonu i jego początek będą pewnie utrudnione ze względu na MŚ więc jeśli młody się dobrze pokaże w sparingach to może mieć realną szansę zdobyć miejsce po Leonie. Trzymam kciuki bo to jednak fajnie mieć swojaka w składzie jeśli prezentuje on oczywiście odpowiedni poziom. A dla naszych finansów to też będzie dobry układ.

No ale to jest właśnie nasz młody zawodnik... a Rafa to myślę,że latem zostanie także pożegnany.

Też mi się wydaje,że nie ma co się spieszyć. Na spokojnie w przyszłym roku zobaczymy jak się sprawy będą układać.

Pamiętam zanim przyszedł Harry to też go wymieniano jako potencjalnego nowego super snajpera... i nawet miał swoich zwolenników taki ruch.
Ja cały czas jestem tego samego zdania - jak najdalej od Monachium go trzymać.

Oby faktycznie tylko chwilowa sprawa i zmiana była tak naprawdę zapobiegawcza.

I zmiennicy szybko się odwdzięczyli a Leon zimną krew:-)

Dobre zmiany się wydaje, teraz Konrad na prawą gdzie jedna zdecydowanie lepiej wygląda.

Bez szału w pierwszej połowie ale na spokojnie się układało. W drugiej zaczynamy ich dopuszczać do jakiś sytuacji niebezpiecznych a pod ich bramka brakuje skuteczności albo decyzyjności.

Chyba sami na siłę chcemy jakieś emocje w tym meczu zafundować...

Gnabry :-/

A co to za dziwna zmiana?

Nie jest to porywający mecz, nie gramy nic wielkiego ale jest to 2-0 i człowiek ma wrażenie,że nic złego spotkać nas nie może. Spokój panuje.

Patrzył patrzył nie wiedział co zrobić to kopnął w bramkę i siedzi?

Książę Harry i napoczęci:-)

Karny...

Mam nadzieję,że wybory okażą się słuszne, 3 punkty obowiązkowo.

No to sytuacja raczej prędko się nie wyjaśni... wzięli na trenera Tudora ale z kontraktem do końca sezonu ? latem będzie szukanie dalej i gadka,że bez nowego trenera nie będzie ruchów transferowych... Tyle,że nie wiadomo czy ten trener to będzie budował zespół na PL czy Championship.

Lepiej mieć taki problem niż musieć zbierać po kilku nastolatków bez doświadczenia żeby w ogóle jakkolwiek zapełnić ławkę rezerwowych.

Olise pauzuje za kartki więc jeden już odpadł;-)

Opowiada bajki trochę ale dla nas dobrze wyszło,że są takimi rozsądnymi, odpowiedzialnymi fanami zrównoważonego rozwoju ?

Jakoś od samego początku tych rozgrywek niespecjalnie mnie one grzeją.

Wszyscy bronią, wszyscy atakują... odpowiedzialność i odwaga.

Minęło za dużo czasu od zdobycia ostatniego PN ale tutaj ta wypowiedź brzmi tak jakby Tah przez te wszystkie lata grał u nas;-P