No nie do końca. Chociażby spora kontrowersja przy bramce Acerbiego (potencjalny faul Dumfriesa), skończenie połowy dogrywki przy sam na sam Barelli... pare sytuacji by się jeszcze znalazło.
Ale w świetle obecnych, niejasnych przepisów, mamy takie zdanie powtarzane jak mantre: sędzia się wybroni. Co niestety jest słabe, bo ciągle tlumaczymy sędziów, zamiast podpierać się przepisami.
Ale rozumiem Twoją ocenę 10/10 bo Barca odpadła, a wiadomo, Barcelona najgorsza, ha tfu, ble... :)
Schick to jest supernapastnik, który ma sporo problemów zdrowotnych. Mimo wszystko, wolałbym by został w B04 bo u ans nie pogra za dużo. Albo ogrywać młodych na te pare minut co każdy mecz, albo ściągnąć jakiegoś prawie emeryta, lub kogoś z końcem kontraktu "byleby był". Płacenie 25kk€ za zmiennika, solidnego kalibru, przy tylu wydatkach - nie widzę uzasadnienia
Super wiadomość. Ciekawią mnie tylko dwie sprawy - w jakiej kwocie zamknie się ten transfer i czy B04 będzie robił pod górkę, wydłużając/utrudniając negocjacje?
Niesamowite jest to że gramy totalna kupę a na drugą połowę wychodzimy bez jakichkolwiek roszad. My mamy jakaś manie próbowania 10x tego samego z nadzieją że za 11-tym razem coś zadziała :D
Skoro dla Wirtza podstawą do decyzji jest projekt, to chyba nie mamy zbyt mocnej karty przetargowej :D
Podsumujmy:
- burdel z kontraktami, każdy podważa decyzje Dyrektora Sportowego.
- burdel ze sprzedażą zawodników - wypychamy zawodników, oni nie chcą odejść, potem grają normalnie, nadal po sezonie nie znana jest ich przyszłość
- problemy finansowe i zaciskanie pasa - nagle wywalimy setki milionów na "drugą twarz projektu".
- kolejny zawodnik który tygodniówką zapewne będzie chciał (i musiał!) zrównać się z Musialą, czyli kwitek wypłat zamiast się zmniejszać (co jest niby celem Eberla) będzie się rozrastał przeokropnie.
- konieczność wzmocnień i uzupełnień składu na kilku innych pozycjach (PO, ŚO, skrzydłowi, druga 9) - czy będziemy w stanie udzwignąć takie obciążenie finansowe? Wątpię. Albo pójdziemy "po tnaiości" w byle co, albo postawimy na młodych co jest również ryzykowne.
Moim zdaniem City ma komfort finansowy, robią przebudowę zespołu i Wirtz może byc tam gwiazdą...jedną z wielu zapewne. Bez problemu dostanie kase jaką chce, a i negocjacje z Leverkusen będą krótkie.
Bardzo bym go chciał u nas. Jedno z marzeń. Ale realnie patrząc? nie jestem przekonany czy do będą w stanie dopiąć... Szczególnie, że mamy wiele braków kadrowych, kilka pozycji do uzupełnienia czy wzmocnienia, a to oznacza kolejny setki milionów do wydania...
Mam wrażenie że co chwilę czytam podobne artykuły, wypowiedzi włodarzy czy trenerów nt naszej młodzieży, tylko nazwiska się zmieniają.
Każdy jest wybitny, każdy jest gotowy, każdy się wyróżnia. Ostatecznie większość z nich spędza 3/4 sezonu na loży rezerwowych, potem idą na wypożyczenie na jakiś czas lub wracają do FCB II i...tyle ;)
Sporo będzie zależało od letniego okienka transferowego. Van Gaal kiedyś był zmuszony wprowadzać młodych z akademii i opłaciło się. Może my musimy być pod ścianą, żeby tak "ryzykować" z młodymi? Patrząc na to jak "bezpiecznie" pod kątem wyborów kadry meczowej działa VK, to nie wydaje mi się, żeby Karl, czy inny, dostali realną szansę
Ciągle nie mogę sie pogodzić z sytuacją, że zabraknie nam Mullera w następnym sezonie. Zobaczenie Thomasa w innej koszulce niż nasza, będzie boleć tak samo, jak kiedyś Bastiana w Manchesterze...
Ciekawe ilu z obecnych zawodników będzie się "identyfikowało z klubem" na miarę naszych legend z ostatnich lat... czy istnieje jeszcze coś takiego jak "DNA Bayernu"? "Mia San Mia"?
Mainz w ostatnich meczach grubo potraciło punkty. Wydaje się, że nie dowieźli swojej solidnej dyspozycji i złapali zadyszkę. Liczę na konkrety po stronie Bayernu. Wszystko jest w naszych rękach.
A Augsburg...drużyna grająca w kratkę, więc każdy wynik jest możliwy. Ale licze, że się postawią Leverkusen.
Chciałbym, byśmy już mieli Majstra :) za tydzień wyjazd do Lipska, więc łatwo nie będzie. A tutaj? Mecz u siebie, zawsze to inna atmosfera po ostatnim gwizdku ;)
Eberl POV:
- sprzedać nieistotnych zawodników jak np juniorów
- nowe kontrakty dla wszystkich + średnia hawajska
- niewiadomy nabytek z niewiadomego klubu, ale przynajmniej drogo
- poczekać aż się sprawa rozwinie bez konkretnych działań, ale dużo mówić o tym w mediach
Tak krytykowany, a tak go nam teraz brakuje :)
Pomocnik który potrafił zrobić przewagę dryblingiem, czy nieszablonowym podaniem. Był pracowity również w odbiorze.
Szkoda że kontuzje tak go wyhamowywały ciągle...
Tak sobie myślę że Bayern obecnie to jest w podobnej sytuacji jak Juventus. Po latach dominacji, przyszedł kryzys który próbujemy rozwiązac po omacku. Plus taki że my mamy więcej kasy (na razie) więc przepalamy ją na szybkie transfery byleby coś było.
Taktycznie wyglądamy średnio, mamy średnia kadrę, bajzel w kontaktach i perspektywie rozwoju. Do tego wynalazki trenerskie i tak to właśnie się "spina".
Różnica jest też taka że Juventus ma lepszych rywali w lidze niż my. Nasi rywale robią wszystko by nie wygrać ligii.
Nawet przedłużenie na "warunkach Bayernu" jest drogie. Pensja przez pół niższa, ok, ale do tego prowizja dla agenta, prowizja za podpis, kolejny rok/dwa/trzy kontraktu to kolejne eurocenty do wydania na piłkarza który ni grzeje ni chłodzi na rynku europejskim. Potencjalny zysk za rok/dwa ze sprzedaży może być nędzny, a już teraz będzie blokował miejsce dla nowych graczy.
Mimo wszystko, wolałbym pozbyć się Gnabryego i Coman za których możemy przytulić jakąś konkretną kwotę i...z dwojga (trojga?) złego, zostawić Sane... Wybór między dżumą a cholerą.
Chciałbym zobaczyc Bayern z meczu pucharowego z Leverkusen, gdzie widać było determinację, chęć wygrania spotkania za wszelką cenę. Mam nadzieję, że pokażemy dobry futbol, szybko strzelimy bramkę i nie pozwolimy sobie na frajerskie odpadnięcie po jakimś kopnięciu się w czoło w przypadkowej akcji.
Pytanie czy te wszystkie "babole" w ostatnich tak na prawdę latach to nie jest troche kwintesencja naszego zespołu? Nie trzymamy ciśnienia? Brak mentalu o którym ciągle mówimy, że nie potrafimy gryźć trawy (oprócz przegranego meczu z Leverkusen w pucharze)? Coraz słabsza piłkarsko kadra (z wyjątkami)?
My w pełnym składzie, z Daviesem, z Upamecano w obecnej (uprzedniej?) formie, Neuerem w formie (jakiejkolwiek formie, bądźmy szczerzy), z nieprzewidywalnym Musialą - zjadamy Inter. Bez dwóch zdań.
Teraz gramy w piłkę bez jednej nogi ale i z jednym okiem. Mamy poważny problem a i tak się mocno postawiliśmy Interowi. Rewanż będzie bardzo emocjonujący i jestem przekonany że damy z siebie wszystko. Jeśli szybko strzelimy gola, to mam wrażenie, że tego nie wypuścimy i dobijemy ich w podstawowym czasie gry.
@misza Nie powiedziałem że jesteśmy bez szans, w żadnym razie. Uważam, że powinniśmy pokazać że mimo znacznych strat personalnych nadal jesteśmy dobrą drużyną.
Nie mniej uważam, że jedna jaskółka wiosny nie czyni i to że Gnabryemu W KOŃCU wyszedł mecz w tym sezonie, nie oznacza, że nagle będzie zbawcą drużyny - choć tego jemu jak i nam życzę. Niech walnie hattricka w tym meczu i trzyma poziom do końca sezonu. Na razie? Jestem sceptyczny co do jego dyspozycji.
Chciałbym przypomnieć, żeby na formę czy postawę zawodnika patrzeć szerzej, a nie przez pryzmat tygodnia czy dwóch.
Gnabry nic nie grał cały sezon (kolejny z rzędu) lub był kontuzjowany. Wyszedł mu JEDEN mecz z BVB i tyle.
Sane ma przebłyski na 2-3 mecze po czym znowu równa do swojego miernego poziomu irytującego grajka tracącego głupio piłki, ale za to ma obrażoną minę i macha rękami.
Zawodnicy bez formy, bez perspektyw, z ogromnymi zarobkami powinni zostać odpaleni z klubu a nie rozważani jako potencjalni zawodnicy do szerokiej kadry na następny sezon.
Najbliższy mecz? Na prawdę to nie ma znaczenia kto wyjdzie. Każdy skrzydłowy prezentuje taki sam mierny poziom, tylko raz jeden zagra lepiej, raz inny.
@hoven dokładnie. Mam wrazenie, ze my kupując piłkarzy, to patrzymy tylko na to w jakiej dyspozycji są, a nie w jakiej roli widzielibyśmy ich u nas, co implikuje to, że powinniśmy również analizować sposób gry danej drużyny.
Moim zdaniem Kim odnalazłby się w takim stylu jak my preferujemy (wysoka obrona, doskok do rywala) ale tylko w trójce z tyłu. Grałby półlewego ŚO, mógłby wylatywać do przodu nie zostawiając autostrady za sobą. No i też nie musiałby być "w centrum" przed naszą bramką gdzie najczęściej brakuje mu jaj.
Wstyd będzie jeśli przy tak nierównym i tracącym punkty Bayerze, my tego nie dowieziemy :)
Jeśli nie zdobędziemy Majstra, to zacznę wierzyć w klątwę Kane'a. Nie może być inaczej. Nawet samo to, że w poprzednim sezonie zespół nie grał nic, a Kane strzelał jak najęty. A teraz gdy ma jakiś serwis, po kilka sytuacji w meczu, to w najważniejszych momentach zawodzi...
Nie zgadza się nic. Ani styl gry, ani wyniki. Ostatni dobry mecz zagraliśmy z Leverkusen miesiąc temu. A zaraz przed tym meczem mieliśmy np przegrana z Bochum. Mogę śmiało powiedzieć że ostatnie 2 miesiące są straszne. Oglądam mecze i się na nich męczę psychicznie. Ani to ładne ani skuteczne. Do tego frajersko tracimy bramki. Irytujące.
@seco555 to że zespół prezentuje taki styl, nie znaczy że są prymitywami. Potrafią bronić. My nie potrafimy.
Nazywanie ich prymitywami, bo grają futbol nieoparty o 1000 podań w meczu, jest ignorancją. Co jeśli z nimi odpadniemy? Jesteśmy bardziej prymitywni niż oni? Gdzie sie plasujemy wtedy w "Twoim rankingu"? Poniżej krytyki?
@bawaria42 chociaz w sumie masz troce racji. Wygrać finał LM na AA, w ostatnim sezonie Mullera - bezcenne. Ale bądźmy realni...jestesmy obecnie za ciency na wygranie LM. Niestety...Nie bez Daviesa, Upamecano, Neuera w formie, Musiali...
A chyba najgorzej byłoby wlaśnie przegrac finał LM na AA w ostatnim sezonie Mullera...
Zdecydowanie. Jakbym miał wybierać - choć wolałbym nie, wiadomo - to priorytetem jest liga. Odzyskać tron na własnym podwórku, potem rozglądac się dalej. Jeśli poświęcimy siły na np dogrywke i karne z Interem, lub co gorsza, poświęcimy zdrowie np Upamecano żeby szybciej wrócił i ratował dwumecz, na rzecz ryzyka utraty lidera w lidze, to chyba nie tędy droga, bo chcąc chwycić dwie sroki za ogon, możemy zostać z płaczem i straconym, kolejnym sezonem.
ja myslę, że kwestia awansu nadal jest otwarta. To strata zaledwie jednej bramki, która "łatwo mozna odrobić. Niemniej, braki kadrowe dają się we znaki, zmniejszając nasze szanse. ja bym oceniał tak 59/41 na korzyść interu ;) Myslę, że zadecyduje dyspozycja dnia, może szybko strzelona bramka, może też (oby nie) sędzia? Różnie może być. Skresleni nie jesteśmy.
Ja troche nierozumiem tego wszechobecnego kompleksu Barcelony, tej bojaźni przed ewentualnym niekorzystnym wynikiem czy nawet kompromitacji (ktora w sumie juz była z początkiem sezonu LM).
Grają dobrze, grają ładnie. Jak im się powiedzie i wygraja LM czysto sportowo (nie z sędziami jak wiele razy Real) to w czym problem? Sport to sport. Wynik to wynik. Byleby wygrany bez "dopingu".
Inną rzecza jest to, że klub powinien zostac zdegradowany przez bankructwo. Nie powinni mieć możliwości rejestracji zawodników za miliony podczas gdy nie spina im się budżet. To udowadnia po raz kolejny że są równi i równiejsi :)
My spinamy budżety, staramy sie zdrowo prowadzić finanse i na tym cierpimy. Inni natomiast jadąc na sentymencie mają grę na kodach z gotówką bez limitu.
@Alistair ja bym wolał odpuścić Inter i skupić sie na Bundeslidze. Co jeśli z Interem jednak to nie pomoże, a w połowie meczu Upamecano zejdzie z odnowionym urazem i nie zobaczymy go przez reszte sezonu?
@admin no wlasnie o stylu gry i stwarzanych sytuacjach :D stąd można się "zachwycać" nad tym, w jaki sposób grają gracze PSG, szczególnie przeciwko nisko ustawionej defensywie rywala - czyli coś co często się nam zdarza.
My bez błysku Olise, czy Musiali, mamy ogromne problemy żeby się przebić. PSG gra szybko, zespołowo, na jeden kontakt, z dużą ruchliwością, zmianą pozycji. To jest ta różnica o której mówię :)
Totalna dominacja zarówno w grze jak i w statystykach i...w wyniku końcowym (:
PSG pokazuje jak się rozpracowuje nisko ustawiona obronę. Szybkie podania na jeden kontakt i szybki drybling 1na1. Bez zbędnego pieprzenia, grania od tyłu, "usypiania" przeciwnika. PSG w jednej akcji wymieniło więcej klepek niż my w przez kilka meczów łącznie.
Gdyby na PO grał ktoś dynamiką zbliżony do Daviesa, to by było inne granie. Przy schodzeniu Olsie do środka przypomina mi się Ribery gdy lekkim tańcem gubił obrońców, a zza jego pleców wybiegał Alaba... Niestety ale Laimer nie jest piłkarzem na ten poziom - swoje wybiega, odda z wątroby, ale techniki nie wybiegasz, ani braku dynamiki rownież.
Pomijam fakt że na '10' grał Guerreiro który nie nadaje się do niczego mam wrażenie. Slaby z niego obrońca, przeciętny rozgrywający a z przodu znika. Wiele akcji Olise kończyły się fiaskiem bo nie było z kim klepnąć.
Jak ja kocham ten moment, gdy po przegranej nagle tysiące użytkowników przypominają sobie o koncie na DieRoten i wylewają swoją dziecięcą frustrację i jadą z wozem gnoju na wszystkich w zespole (:
Piękne. Aż mi zabrakło popcornu przy czytaniu tych wypocin ^^,
Nie zagraliśmy źle. Nie mamy w zespole kluczowych graczy a i tak postawiliśmy się Interowi, który zagral na prawdę dobre spotkanie - świetnie bronili, nie dali się rozpędzić Olise (ciagle podwojony w drugiej połowie), dobrze przesuwali i wyprowadzali konkretne, szybkie kontrataki na naszą wysoką i słabą obronę - no taktyka prosta a jakże skuteczna. Zabrakło nam skuteczności, zabrakło jaj i kogoś do pomocy Olise w kreowaniu akcji.
Jest jeszcze rewanż! Na prawdę, nie płaczcie! Jakby przed sezonem by ktoś wam pokazał skład z Laimerem, Stanisiciem, Dierem, Urbigiem i Guerreirio w podstawie i powiedział że gracie w ćwierćfinale LM to po ataku śmiechu i żenady na temat składu, wzielibyście 1/4 LM w ciemno :)
@Michello a widziałeś jakieś rozegrania przez środek? Kimmich? Goretzka? Coś? wszystko szło na bok do Olise i on zaczynał większośc naszych akcji. Przez środek nie daliśmy rady dwóch podań skleić. Dominacja środka pola nie polega na klepaniu podań w te i na zad jak "za wczesnego Guardioli" tylko na kreowaniu akcji, robieniu przewagi czy postawieniu muru :)
cóż, ja ten mecz widze inaczej. Nie graliśmy źle, tworzyliśmy jakieś sytaucje, ale to Inter był konkretniejszy i wykorzystał słabośc rywala - czego my zrobić nie potrafiiśmy. Wygrana na farcie to by byl jakiś karny z dupy w 90 minucie a nie 2 składne kontry perfekcyjnie wykorzystane.
@Michello heh no widocznie tak :) pseudoantyfutbol interu to organizacja w obronie, dominacja środka pola i kontraataki na wysoko ustawioną obronę Bayernu. Ale dla Ciebie to fart, bo my powinniśmy, bo tak. :)
wypunktowali nasze słabe strony a my naszą nieskutecznością zrobiliśmy sobie pod górkę.
@dickinosn85 no ja jakoś nie pamietam jego spektakualrnych obron z tego meczu. Wybronił ze 2-3 sytuacje i co? Nie był to wybitny mecz bramkarza, bo nie daliśmy mu argumentów do robienia czegoś niezwykłego. Jesteśmy bezzębni :)
@Sopariev Czy ja wiem?
Olise świetny.
Muller joker.
Kane na kacu.
Sane ciamajda.
Goretzka bez polotu i finezji.
Kimmich chciał za dużo i wyszło nie za wiele.
No cóż, z taką obrona świata nie zwojujemy :)
Stanisic rusza się jak wóz z węglem
Boey wiadomo że bronić nie umie, to jest prędzej wahadłowy.
Dier to przeciętny, solidny obrońca i nic więcej.
Kim to bomba.
Laimer...stara się ale pewnego poziomu nie przeskoczy.
Śmiem twierdzić że Bayern z Upamecano, Daviesem i Neuerem by zjadł Inter. Gramy ochlapami w obronie, niestety.
Może remis wyciągniemy, zawsze jest też drugi mecz.
Dla mnie ćwierćfinał LM w tym roku to i tak spełnienie planu minimum w Europie. Najważniejsze to wrócić na tron w Bundeslidze, odbudować solidny skład na nowy sezon i wtedy lecieć po więcej :)
Rozumiem zarzuty pod katem wydawania hajsu, skoro strategią klubu miało być oszczędzanie i redukcja plac. Ale serio 'kamyczkiem do ogródka' ma być brak sukcesów z akademii? Takie sukcesy to efekt lat pracy, inwestycji, a nie rok "rządów" Dyrektora Sportowego - ok, on ma wpływ na akademię, ale samn ie stworzy tam cudów.
Mimo wszystko, nie dziwię się słabnącej pozycji Eberla w Zarządzie. Nie dość że nie osiągnął (na ten moment) celów przedsezonowych (sprzedaż kilku graczy, redukcja płac, przedłużenie kontraktów na czas i za odpowiednią kwotę), to jeszcze wydal mnóstwo hajsu xd
No nie do końca. Chociażby spora kontrowersja przy bramce Acerbiego (potencjalny faul Dumfriesa), skończenie połowy dogrywki przy sam na sam Barelli... pare sytuacji by się jeszcze znalazło.
Ale w świetle obecnych, niejasnych przepisów, mamy takie zdanie powtarzane jak mantre: sędzia się wybroni. Co niestety jest słabe, bo ciągle tlumaczymy sędziów, zamiast podpierać się przepisami.
Ale rozumiem Twoją ocenę 10/10 bo Barca odpadła, a wiadomo, Barcelona najgorsza, ha tfu, ble... :)
Schick to jest supernapastnik, który ma sporo problemów zdrowotnych. Mimo wszystko, wolałbym by został w B04 bo u ans nie pogra za dużo. Albo ogrywać młodych na te pare minut co każdy mecz, albo ściągnąć jakiegoś prawie emeryta, lub kogoś z końcem kontraktu "byleby był". Płacenie 25kk€ za zmiennika, solidnego kalibru, przy tylu wydatkach - nie widzę uzasadnienia
Super wiadomość. Ciekawią mnie tylko dwie sprawy - w jakiej kwocie zamknie się ten transfer i czy B04 będzie robił pod górkę, wydłużając/utrudniając negocjacje?
Podsumowanie naszego sezonu idealne xdd
Niesamowite jest to że gramy totalna kupę a na drugą połowę wychodzimy bez jakichkolwiek roszad. My mamy jakaś manie próbowania 10x tego samego z nadzieją że za 11-tym razem coś zadziała :D
Oni specjalnie tak grają żeby mistrza świętować u siebie z Kanem... :D
Skoro dla Wirtza podstawą do decyzji jest projekt, to chyba nie mamy zbyt mocnej karty przetargowej :D
Podsumujmy:
- burdel z kontraktami, każdy podważa decyzje Dyrektora Sportowego.
- burdel ze sprzedażą zawodników - wypychamy zawodników, oni nie chcą odejść, potem grają normalnie, nadal po sezonie nie znana jest ich przyszłość
- problemy finansowe i zaciskanie pasa - nagle wywalimy setki milionów na "drugą twarz projektu".
- kolejny zawodnik który tygodniówką zapewne będzie chciał (i musiał!) zrównać się z Musialą, czyli kwitek wypłat zamiast się zmniejszać (co jest niby celem Eberla) będzie się rozrastał przeokropnie.
- konieczność wzmocnień i uzupełnień składu na kilku innych pozycjach (PO, ŚO, skrzydłowi, druga 9) - czy będziemy w stanie udzwignąć takie obciążenie finansowe? Wątpię. Albo pójdziemy "po tnaiości" w byle co, albo postawimy na młodych co jest również ryzykowne.
Moim zdaniem City ma komfort finansowy, robią przebudowę zespołu i Wirtz może byc tam gwiazdą...jedną z wielu zapewne. Bez problemu dostanie kase jaką chce, a i negocjacje z Leverkusen będą krótkie.
Bardzo bym go chciał u nas. Jedno z marzeń. Ale realnie patrząc? nie jestem przekonany czy do będą w stanie dopiąć... Szczególnie, że mamy wiele braków kadrowych, kilka pozycji do uzupełnienia czy wzmocnienia, a to oznacza kolejny setki milionów do wydania...
Mam wrażenie że co chwilę czytam podobne artykuły, wypowiedzi włodarzy czy trenerów nt naszej młodzieży, tylko nazwiska się zmieniają.
Każdy jest wybitny, każdy jest gotowy, każdy się wyróżnia. Ostatecznie większość z nich spędza 3/4 sezonu na loży rezerwowych, potem idą na wypożyczenie na jakiś czas lub wracają do FCB II i...tyle ;)
kto by się spodziewał XD
I oni z takim burdelem chcą po pierwsze zachęcić Wirtza super projektem, a po drugie wytrzasnąć ze 120kk na transfer? :D
3 lata? wow. Myślalem że będzie coś w rodzaju rok/dwa, ewentualnie 1+1
Sporo będzie zależało od letniego okienka transferowego. Van Gaal kiedyś był zmuszony wprowadzać młodych z akademii i opłaciło się. Może my musimy być pod ścianą, żeby tak "ryzykować" z młodymi? Patrząc na to jak "bezpiecznie" pod kątem wyborów kadry meczowej działa VK, to nie wydaje mi się, żeby Karl, czy inny, dostali realną szansę
to jest budowanie formy pod sprzedaż :D
Ciągle nie mogę sie pogodzić z sytuacją, że zabraknie nam Mullera w następnym sezonie. Zobaczenie Thomasa w innej koszulce niż nasza, będzie boleć tak samo, jak kiedyś Bastiana w Manchesterze...
Ciekawe ilu z obecnych zawodników będzie się "identyfikowało z klubem" na miarę naszych legend z ostatnich lat... czy istnieje jeszcze coś takiego jak "DNA Bayernu"? "Mia San Mia"?
Mainz w ostatnich meczach grubo potraciło punkty. Wydaje się, że nie dowieźli swojej solidnej dyspozycji i złapali zadyszkę. Liczę na konkrety po stronie Bayernu. Wszystko jest w naszych rękach.
A Augsburg...drużyna grająca w kratkę, więc każdy wynik jest możliwy. Ale licze, że się postawią Leverkusen.
Chciałbym, byśmy już mieli Majstra :) za tydzień wyjazd do Lipska, więc łatwo nie będzie. A tutaj? Mecz u siebie, zawsze to inna atmosfera po ostatnim gwizdku ;)
Mateta? Ależ my szukamy wzmocnień... xD
Eberl POV:
- sprzedać nieistotnych zawodników jak np juniorów
- nowe kontrakty dla wszystkich + średnia hawajska
- niewiadomy nabytek z niewiadomego klubu, ale przynajmniej drogo
- poczekać aż się sprawa rozwinie bez konkretnych działań, ale dużo mówić o tym w mediach
(:
Kaen?? Serio? Mam nadzieje że to jakieś absurdalne plotki są.
Buchman to mam wrażenie że ciągle "wraca po kontuzji". Badstuber 2.0
Thiaw ciekawa opcja, ale pytanie za ile i w jakiej roli, bo zbawcą naszej obrony raczej nie będzie.
Sane i Al-Ittihad - brzmi jak bajka.
Tak krytykowany, a tak go nam teraz brakuje :)
Pomocnik który potrafił zrobić przewagę dryblingiem, czy nieszablonowym podaniem. Był pracowity również w odbiorze.
Szkoda że kontuzje tak go wyhamowywały ciągle...
Dzisiaj to chyba takie spokojne 4:3 dla nas, nie?
(:
Próbowaliśmy.
Zadecydowały detale - błędy indywidualne.
Rezerwowy Bayern jest "na równi" z podstawowym Interem.
Jak sobie pomyślę że z Musiała, Upamecano i Daviesem to byśmy ich zjedli to aż mi jakoś tak źle :(
Że co? Że Inter to zbierance i szrot?
Tak sobie myślę że Bayern obecnie to jest w podobnej sytuacji jak Juventus. Po latach dominacji, przyszedł kryzys który próbujemy rozwiązac po omacku. Plus taki że my mamy więcej kasy (na razie) więc przepalamy ją na szybkie transfery byleby coś było.
Taktycznie wyglądamy średnio, mamy średnia kadrę, bajzel w kontaktach i perspektywie rozwoju. Do tego wynalazki trenerskie i tak to właśnie się "spina".
Różnica jest też taka że Juventus ma lepszych rywali w lidze niż my. Nasi rywale robią wszystko by nie wygrać ligii.
Trzeba wygrać ligę. Koniecznie.
Potencjał jest!
Zacznę wierzyć w czary i klątwy serio... :D
Może już dziś nie otwieraj następnego, co?
Dziękuję, fajnie było
XD
Nie gramy źle. Uważam że coś wepchniemy. Gorzej że nasza obrona dostaje wylewów więc podobne odczucie mam w stosunku do Interu
Zainteresowanie City nie ułatwi sprawy. Przebija nasza kazda ofertę bez problemu.
ja w europejskich pucharach zawsze kibicuje niemieckim drużynom :)
Nawet przedłużenie na "warunkach Bayernu" jest drogie. Pensja przez pół niższa, ok, ale do tego prowizja dla agenta, prowizja za podpis, kolejny rok/dwa/trzy kontraktu to kolejne eurocenty do wydania na piłkarza który ni grzeje ni chłodzi na rynku europejskim. Potencjalny zysk za rok/dwa ze sprzedaży może być nędzny, a już teraz będzie blokował miejsce dla nowych graczy.
Mimo wszystko, wolałbym pozbyć się Gnabryego i Coman za których możemy przytulić jakąś konkretną kwotę i...z dwojga (trojga?) złego, zostawić Sane... Wybór między dżumą a cholerą.
My bedziemy łączeni z każdym bo każdy pismak wie że Bayern potrzebuje wzmocnień :)
Jak to dobrze że udało nam się zremisowac z taką potężną BVB, która zgniotła potężną Barcelonę!
Chciałbym zobaczyc Bayern z meczu pucharowego z Leverkusen, gdzie widać było determinację, chęć wygrania spotkania za wszelką cenę. Mam nadzieję, że pokażemy dobry futbol, szybko strzelimy bramkę i nie pozwolimy sobie na frajerskie odpadnięcie po jakimś kopnięciu się w czoło w przypadkowej akcji.
gramy z nimi jutro :D
Pytanie czy te wszystkie "babole" w ostatnich tak na prawdę latach to nie jest troche kwintesencja naszego zespołu? Nie trzymamy ciśnienia? Brak mentalu o którym ciągle mówimy, że nie potrafimy gryźć trawy (oprócz przegranego meczu z Leverkusen w pucharze)? Coraz słabsza piłkarsko kadra (z wyjątkami)?
My w pełnym składzie, z Daviesem, z Upamecano w obecnej (uprzedniej?) formie, Neuerem w formie (jakiejkolwiek formie, bądźmy szczerzy), z nieprzewidywalnym Musialą - zjadamy Inter. Bez dwóch zdań.
Teraz gramy w piłkę bez jednej nogi ale i z jednym okiem. Mamy poważny problem a i tak się mocno postawiliśmy Interowi. Rewanż będzie bardzo emocjonujący i jestem przekonany że damy z siebie wszystko. Jeśli szybko strzelimy gola, to mam wrażenie, że tego nie wypuścimy i dobijemy ich w podstawowym czasie gry.
Jakby się udało wyciągnąć 50kk€ za Comana to by była bajka.
@misza a kto tu płacze? Nie pisałem nic o płaczu i poddaniu się. Piszę tylko o formie konkretnych zawodników.
@misza Nie powiedziałem że jesteśmy bez szans, w żadnym razie. Uważam, że powinniśmy pokazać że mimo znacznych strat personalnych nadal jesteśmy dobrą drużyną.
Nie mniej uważam, że jedna jaskółka wiosny nie czyni i to że Gnabryemu W KOŃCU wyszedł mecz w tym sezonie, nie oznacza, że nagle będzie zbawcą drużyny - choć tego jemu jak i nam życzę. Niech walnie hattricka w tym meczu i trzyma poziom do końca sezonu. Na razie? Jestem sceptyczny co do jego dyspozycji.
Chciałbym przypomnieć, żeby na formę czy postawę zawodnika patrzeć szerzej, a nie przez pryzmat tygodnia czy dwóch.
Gnabry nic nie grał cały sezon (kolejny z rzędu) lub był kontuzjowany. Wyszedł mu JEDEN mecz z BVB i tyle.
Sane ma przebłyski na 2-3 mecze po czym znowu równa do swojego miernego poziomu irytującego grajka tracącego głupio piłki, ale za to ma obrażoną minę i macha rękami.
Zawodnicy bez formy, bez perspektyw, z ogromnymi zarobkami powinni zostać odpaleni z klubu a nie rozważani jako potencjalni zawodnicy do szerokiej kadry na następny sezon.
Najbliższy mecz? Na prawdę to nie ma znaczenia kto wyjdzie. Każdy skrzydłowy prezentuje taki sam mierny poziom, tylko raz jeden zagra lepiej, raz inny.
powiem więcej - on nigdy nie przestał być irytujący.
"nie wygląda to źle"?? XD serio?
parodia XD
@hoven dokładnie. Mam wrazenie, ze my kupując piłkarzy, to patrzymy tylko na to w jakiej dyspozycji są, a nie w jakiej roli widzielibyśmy ich u nas, co implikuje to, że powinniśmy również analizować sposób gry danej drużyny.
Moim zdaniem Kim odnalazłby się w takim stylu jak my preferujemy (wysoka obrona, doskok do rywala) ale tylko w trójce z tyłu. Grałby półlewego ŚO, mógłby wylatywać do przodu nie zostawiając autostrady za sobą. No i też nie musiałby być "w centrum" przed naszą bramką gdzie najczęściej brakuje mu jaj.
Mam tylko nadzieję, że się nie zesr*my metr przed kiblem, jak BVB 2 lata temu.
Wstyd będzie jeśli przy tak nierównym i tracącym punkty Bayerze, my tego nie dowieziemy :)
Jeśli nie zdobędziemy Majstra, to zacznę wierzyć w klątwę Kane'a. Nie może być inaczej. Nawet samo to, że w poprzednim sezonie zespół nie grał nic, a Kane strzelał jak najęty. A teraz gdy ma jakiś serwis, po kilka sytuacji w meczu, to w najważniejszych momentach zawodzi...
Wstyd. Kolejny raz nie wytrzymujemy ciśnienia. Kolejny raz tracimy idiotycznie bramki na własne życzenie po idiotycznych błędach.
Mental zostawiony w szafie.
Urbig przestraszony przy każdej górnej piłce.
Kim na kacu.
Kane na kacu.
Sane "powrót do formy" (normy?).
Nie mogę się za to przyczepić do Goretzki. Widać było w nim sportową złość. Zszedł i miałem obawy o nasz środek pola.
My się sami prosimy. Kolejny mecz z rzędu.
Nie zgadza się nic. Ani styl gry, ani wyniki. Ostatni dobry mecz zagraliśmy z Leverkusen miesiąc temu. A zaraz przed tym meczem mieliśmy np przegrana z Bochum. Mogę śmiało powiedzieć że ostatnie 2 miesiące są straszne. Oglądam mecze i się na nich męczę psychicznie. Ani to ładne ani skuteczne. Do tego frajersko tracimy bramki. Irytujące.
Jak patrzę na Urbiga to mam wrażenie że on pewność siebie zostawił w domu
Przy każdej akcji BVB, nawet jakiejś nieskladnej, bez sensu, wolnej i przewidywalnej mam uczucie że będzie niebezpiecznie :) ciekawe dlaczego
Nam nawet strzelać nie trzeba żebyśmy bramki tracili xd przecież to parodia jest do się dzieje
Nie no bez jaj. Pierwszy dobry mecz w jego wykonaniu od dłuższego czasu... :D
Mając takich piłkarzy w zespole, bramki strzelają fatalny Guerreiro i gruby Gnabry xdd chichot losu
Kim to ślepy czy co? Nie czaje.
Urbig też niezły - zamiast wyjść i złapać to stoi i czeka.
@seco555 to że zespół prezentuje taki styl, nie znaczy że są prymitywami. Potrafią bronić. My nie potrafimy.
Nazywanie ich prymitywami, bo grają futbol nieoparty o 1000 podań w meczu, jest ignorancją. Co jeśli z nimi odpadniemy? Jesteśmy bardziej prymitywni niż oni? Gdzie sie plasujemy wtedy w "Twoim rankingu"? Poniżej krytyki?
@seco555 Inter to prymitywna drużyna? Dobrze się czujesz?
zdecydowanie Zero kalkulacji. Kalkulacja zazwyczaj odbija się czkawką.
@bawaria42 chociaz w sumie masz troce racji. Wygrać finał LM na AA, w ostatnim sezonie Mullera - bezcenne. Ale bądźmy realni...jestesmy obecnie za ciency na wygranie LM. Niestety...Nie bez Daviesa, Upamecano, Neuera w formie, Musiali...
A chyba najgorzej byłoby wlaśnie przegrac finał LM na AA w ostatnim sezonie Mullera...
Zdecydowanie. Jakbym miał wybierać - choć wolałbym nie, wiadomo - to priorytetem jest liga. Odzyskać tron na własnym podwórku, potem rozglądac się dalej. Jeśli poświęcimy siły na np dogrywke i karne z Interem, lub co gorsza, poświęcimy zdrowie np Upamecano żeby szybciej wrócił i ratował dwumecz, na rzecz ryzyka utraty lidera w lidze, to chyba nie tędy droga, bo chcąc chwycić dwie sroki za ogon, możemy zostać z płaczem i straconym, kolejnym sezonem.
ja myslę, że kwestia awansu nadal jest otwarta. To strata zaledwie jednej bramki, która "łatwo mozna odrobić. Niemniej, braki kadrowe dają się we znaki, zmniejszając nasze szanse. ja bym oceniał tak 59/41 na korzyść interu ;) Myslę, że zadecyduje dyspozycja dnia, może szybko strzelona bramka, może też (oby nie) sędzia? Różnie może być. Skresleni nie jesteśmy.
@admin a przepraszam, ominąłem że to brat KH :) my bad!
co nie zmienia faktu rigczu w tej wypowiedzi ;)
Ja troche nierozumiem tego wszechobecnego kompleksu Barcelony, tej bojaźni przed ewentualnym niekorzystnym wynikiem czy nawet kompromitacji (ktora w sumie juz była z początkiem sezonu LM).
Grają dobrze, grają ładnie. Jak im się powiedzie i wygraja LM czysto sportowo (nie z sędziami jak wiele razy Real) to w czym problem? Sport to sport. Wynik to wynik. Byleby wygrany bez "dopingu".
Inną rzecza jest to, że klub powinien zostac zdegradowany przez bankructwo. Nie powinni mieć możliwości rejestracji zawodników za miliony podczas gdy nie spina im się budżet. To udowadnia po raz kolejny że są równi i równiejsi :)
My spinamy budżety, staramy sie zdrowo prowadzić finanse i na tym cierpimy. Inni natomiast jadąc na sentymencie mają grę na kodach z gotówką bez limitu.
Niesprawiedliwie odpaśc można po błędzie sędziego, czy po "losowych" wypadkach. A nie po zlym wyniku, mimo dobrej dyspozycji.
"Nie popisał się w tej sprawie. Powiem tak: Lipsk i Gladbach to nie Bayern Monachium"
No co za przypadek :) KHR znowu z RIGCZEM.
@Alistair ja bym wolał odpuścić Inter i skupić sie na Bundeslidze. Co jeśli z Interem jednak to nie pomoże, a w połowie meczu Upamecano zejdzie z odnowionym urazem i nie zobaczymy go przez reszte sezonu?
Te ekspresowe powroty odbijają mogą odbić się czkawką, wiec może lepiej podmuchać pochuchać tydzień dłużej?
@admin no wlasnie o stylu gry i stwarzanych sytuacjach :D stąd można się "zachwycać" nad tym, w jaki sposób grają gracze PSG, szczególnie przeciwko nisko ustawionej defensywie rywala - czyli coś co często się nam zdarza.
My bez błysku Olise, czy Musiali, mamy ogromne problemy żeby się przebić. PSG gra szybko, zespołowo, na jeden kontakt, z dużą ruchliwością, zmianą pozycji. To jest ta różnica o której mówię :)
Totalna dominacja zarówno w grze jak i w statystykach i...w wyniku końcowym (:
@admin a oglądasz mecz? Czy patrzysz na statystyki?
Bayern z Interem wykręcił xG 2.65 i co?
Gość ma potencjał, ale jeszcze dużo przed nim :)
PSG pokazuje jak się rozpracowuje nisko ustawiona obronę. Szybkie podania na jeden kontakt i szybki drybling 1na1. Bez zbędnego pieprzenia, grania od tyłu, "usypiania" przeciwnika. PSG w jednej akcji wymieniło więcej klepek niż my w przez kilka meczów łącznie.
Mam wrażenie że nasza gra i ostatnie wyniki bazują tylko na wierze :D
Mamy obecnie gościa z top3 napastników w Europie, ale uważasz że problem leży w napastniku? Serio?
Gdyby na PO grał ktoś dynamiką zbliżony do Daviesa, to by było inne granie. Przy schodzeniu Olsie do środka przypomina mi się Ribery gdy lekkim tańcem gubił obrońców, a zza jego pleców wybiegał Alaba... Niestety ale Laimer nie jest piłkarzem na ten poziom - swoje wybiega, odda z wątroby, ale techniki nie wybiegasz, ani braku dynamiki rownież.
Pomijam fakt że na '10' grał Guerreiro który nie nadaje się do niczego mam wrażenie. Slaby z niego obrońca, przeciętny rozgrywający a z przodu znika. Wiele akcji Olise kończyły się fiaskiem bo nie było z kim klepnąć.
@Skobry Może też racja, u Alonso był na prawdę solidny. Ale gdybyśmy go rozważali jako podstawowego LO, to już można postawić srogi znak zapytania ;)
Pewnie dlatego, że na środku również nie ma kto grać :D
Jak ja kocham ten moment, gdy po przegranej nagle tysiące użytkowników przypominają sobie o koncie na DieRoten i wylewają swoją dziecięcą frustrację i jadą z wozem gnoju na wszystkich w zespole (:
Piękne. Aż mi zabrakło popcornu przy czytaniu tych wypocin ^^,
Nie zagraliśmy źle. Nie mamy w zespole kluczowych graczy a i tak postawiliśmy się Interowi, który zagral na prawdę dobre spotkanie - świetnie bronili, nie dali się rozpędzić Olise (ciagle podwojony w drugiej połowie), dobrze przesuwali i wyprowadzali konkretne, szybkie kontrataki na naszą wysoką i słabą obronę - no taktyka prosta a jakże skuteczna. Zabrakło nam skuteczności, zabrakło jaj i kogoś do pomocy Olise w kreowaniu akcji.
Jest jeszcze rewanż! Na prawdę, nie płaczcie! Jakby przed sezonem by ktoś wam pokazał skład z Laimerem, Stanisiciem, Dierem, Urbigiem i Guerreirio w podstawie i powiedział że gracie w ćwierćfinale LM to po ataku śmiechu i żenady na temat składu, wzielibyście 1/4 LM w ciemno :)
@Michello a widziałeś jakieś rozegrania przez środek? Kimmich? Goretzka? Coś? wszystko szło na bok do Olise i on zaczynał większośc naszych akcji. Przez środek nie daliśmy rady dwóch podań skleić. Dominacja środka pola nie polega na klepaniu podań w te i na zad jak "za wczesnego Guardioli" tylko na kreowaniu akcji, robieniu przewagi czy postawieniu muru :)
cóż, ja ten mecz widze inaczej. Nie graliśmy źle, tworzyliśmy jakieś sytaucje, ale to Inter był konkretniejszy i wykorzystał słabośc rywala - czego my zrobić nie potrafiiśmy. Wygrana na farcie to by byl jakiś karny z dupy w 90 minucie a nie 2 składne kontry perfekcyjnie wykorzystane.
@Michello heh no widocznie tak :) pseudoantyfutbol interu to organizacja w obronie, dominacja środka pola i kontraataki na wysoko ustawioną obronę Bayernu. Ale dla Ciebie to fart, bo my powinniśmy, bo tak. :)
wypunktowali nasze słabe strony a my naszą nieskutecznością zrobiliśmy sobie pod górkę.
Let the shitstorm begin :D
otwieram popcorn i lece w sekcje komentarzy
No Ito strasznie zawalił ten mecz
ten sam mecz oglądaliśmy? XD
@dickinosn85 no ja jakoś nie pamietam jego spektakualrnych obron z tego meczu. Wybronił ze 2-3 sytuacje i co? Nie był to wybitny mecz bramkarza, bo nie daliśmy mu argumentów do robienia czegoś niezwykłego. Jesteśmy bezzębni :)
fart? Oglądałeś mecz? Genialnie bronili, genialnie kontratakowali. W pierwszej połowie to wręcz oni bardziej kontrolowali środek pola.
first time?
o widze kolega zatrzymał się na czasach Wengera
@Sopariev Czy ja wiem?
Olise świetny.
Muller joker.
Kane na kacu.
Sane ciamajda.
Goretzka bez polotu i finezji.
Kimmich chciał za dużo i wyszło nie za wiele.
Ok masz racje :D
ściana? a co takiego wyciągnał?
do 3-5-2 na wahadlo jak znalazł. Nie jako obrońca. Niestety.
No cóż, z taką obrona świata nie zwojujemy :)
Stanisic rusza się jak wóz z węglem
Boey wiadomo że bronić nie umie, to jest prędzej wahadłowy.
Dier to przeciętny, solidny obrońca i nic więcej.
Kim to bomba.
Laimer...stara się ale pewnego poziomu nie przeskoczy.
No i cóż :)
@Sopariev zdecydowanie :) brak jakości z przodu aż razi, ale może coś wpadnie. Gorzej że z tyłu jest grupa inwalidzka
Ja nie wiem na co Kim liczy wchodząc tak agresywnie w przeciwnika? Że sędzia nie zauważy czy co. Gość zaraz wyleci za głupotę
Śmiem twierdzić że Bayern z Upamecano, Daviesem i Neuerem by zjadł Inter. Gramy ochlapami w obronie, niestety.
Może remis wyciągniemy, zawsze jest też drugi mecz.
Dla mnie ćwierćfinał LM w tym roku to i tak spełnienie planu minimum w Europie. Najważniejsze to wrócić na tron w Bundeslidze, odbudować solidny skład na nowy sezon i wtedy lecieć po więcej :)
No ładnie trafił. Ładna akcja.
Brać się do roboty i odrabiać!
Nie martwmy się o Musiale. Wyglądało to na naciągnięcie którego z miesni potocznie zwanych dwójka. Odpocznie tydzień i wróci w listopadzie :)
Trzeba sprzedać tego Kane'a... XD
Jesteśmy bezjajeczni strasznie :)
tragicznie nasza kadra wyglada...
Rozumiem zarzuty pod katem wydawania hajsu, skoro strategią klubu miało być oszczędzanie i redukcja plac. Ale serio 'kamyczkiem do ogródka' ma być brak sukcesów z akademii? Takie sukcesy to efekt lat pracy, inwestycji, a nie rok "rządów" Dyrektora Sportowego - ok, on ma wpływ na akademię, ale samn ie stworzy tam cudów.
Mimo wszystko, nie dziwię się słabnącej pozycji Eberla w Zarządzie. Nie dość że nie osiągnął (na ten moment) celów przedsezonowych (sprzedaż kilku graczy, redukcja płac, przedłużenie kontraktów na czas i za odpowiednią kwotę), to jeszcze wydal mnóstwo hajsu xd