A dajcie spokój z tą Irlandią Północną, to Albania w dziesiątkę pokazała się z o wiele lepszej strony. Wyspiarze nawet nie nałożyli pressingu wyżej niż na 20 metrze. Tak tylko czekałem aż coś wpadnie widząc, jak się cofają cali pod bramkę i oddają piłkę. Na pewno sami są mocno rozczarowani swoją grą, gdy po 70 minucie w końcu zaczęli grać, zamiast być wystraszeni to już jakoś się pokazali, kilka niepokojących piłek rzucili, Polskę odepchnęli. Tak sami oddali swoje atuty przez większość meczu - nie było od nich walki. Jeżeli to był zabieg trenera to zawalił na całej linii bo obrona na 20 metrze to żadna obrona.
Na razie najgorsza drużyna turnieju, Polska mając taką przewagę z nimi powinna chociaż dwie wrzucić, jeżeli nie zdołają choćby punktu Niemcom lub Ukrainie urwać, a patrząc na poziom drugiego meczu będzie szalenie trudno, to tym skromnym 1:0 możliwe, że zaprzepaścili sobie awans. Chociaż moim zdaniem grupy z Albanią, Irlandią Północną i Węgrami mają największe szanse, by do 1/8 posłać po trzy drużyny, 3 punkty i bez bilansu mogą wystarczyć.
Dno i dwa metry mułu kompletnie zdominowały i kontrolowały drugą połowę, gdzie piłka tak elegancko chodziła, że czy to przerzut przez 2/3 boiska, czy piłka sytuacyjna, pod pressingiem czy bez wszystko jak po sznurku. Pięknie się na to patrzyło, długimi okresami wydawało się, że na boisku jest jedna drużyna. Piatow naprawdę uratował Ukrainę w drugiej połowie od pogromu.
Patryk, mi się dzisiaj udało wytypować dokładne wyniki do przerwy we wszystkich meczach :D W dwóch potem zwycięzców. Do tego dobrą wartość bramek Polski. Czekam na podliczenie klasyfikacji czy utrzymam pozycję :D
Ukrainie za pierwszą połowę to i dwie się należały, ktoś musiał powiedzieć obrońcom, że mają grać - jak pisałem był to problem mentalny, nie umiejętności. No i Niemcom się ze trzy minimum więcej należały. Ogólnie Neuer świetnie, Piatow fantastycznie bronili, to był też mecz bramkarzy nawet, jeśli jeden dwa gole wpuścił.
Ktoś w szatni powiedział pozostałym obrońcom, że to nie mecz towarzyski i aż do końcówki Ukraina miała problem by w ogóle wejść na połowę Niemiec. Koncert elegancji w grze, prowadzenia piłki, posiadania jej, na szczęście dla Ukrainy Piatow był bezbłędny i uratował przed utratą kilku bramek w drugiej połowie. Zasłużona wygrana Niemców, ale Ukraina pokazała, że jest świetnie przygotowana i powinna spokojnie wygrać pozostałe mecze w grupie.
Po 20 minutach drugiej połowy defensywa niemiecka już na nic nie pozwala, ten strzał z wolnego Fedeckiego i nic więcej, więc tak jak sądziłem - to nie kwestia umiejętności tylko tego, że myślami byli na meczu towarzyskim i w szatni widocznie zostali nastawieni jak należy.
Są bardzo dobrzy (do najlepszych sporo im brakuje oczywiście), ale grają poniżej poziomu Bundesligi nawet w tym meczu przez to, że odpuszczają pogoń, walkę. Widziałem obrońców Darmstadtu, którzy więcej biegają za piłką i lepiej się ustawiają. Howedes i Mustafi to mistrzowie świata, którzy bynajmniej na ławce ich nie przesiedzieli. To piłkarze z najlepszych lig. Nie są Boatengiem czy Hummelsem, to minimum klasa niżej, ale nie są też przedszkolakami by się przypatrywać i zostawiać dziury.
Zobaczymy jak to będzie wyglądać w drugiej połowie.
Mimo wszystko to bardzo dobrzy obrońcy. I nie powinni tak grać. Od pewnego momentu odpuścili, jakby na 1:0 skończył się mecz. Na minus są przez to. Na plus Boateng z Neuerem, wyczynili cuda by Niemcy zachowali czyste konto i ofensywa, bo od początku groźnie pod bramką Ukrainy.
Dobrze, że przerwa, bo poza Neuerem i Boatengiem reszta obrony poczuła się jak na wakacjach i przyda im się postawienie do pionu w szatni. Bo to nie brak umiejętności, tylko beztroska. Brawo dla naszych z Bayernu, bo ratują defensywę.
Hattrick dokładnych wyników do przerwy mam dzisiaj :D Mecz wieczoru, Niemcy muszą w obronie się skoncentrować, bo tylko Neuer i Boateng pamiętają, że grają przeciwko świetnej ofensywie z ciekawymi rozwiązaniami. Brakuje Hummelsa ewidentnie.
Niemcy fajnie w ataku, w obronie dużo szczęścia i umiejętności Neuera. Muszą po przerwie to ogarnąć. Ukraina silna, to było wiadomo, to mecz o 2 miejsce w grupie.
Trzeba pamiętać, że Niemcy mają jedną z najwyższych, o ile nie najwyższą kadrę na turnieju. Przy takich dogrywających jak Kroos lub Ozil i tak dalej te górne piłki i stałe fragmenty mogą ciągle być groźne, zwłaszcza przy wejściach Boatenga, Hummelsa czy Mullera albo Schweinsteigera bądź Gomeza, jak wszyscy będą grać. Tym razem był to Mustafi.
heat, nie ma tak łatwo, płać 5 razy - abonament, oglądając reklamy, za Cyfrowy Polsat, dopłać za kanały sportowe i na koniec stówkę za dodatkowe kanały, to nie Europa, by puszczali Euro tak sobie :D
Budzić niepokój może to, że defensywy nikt nie przetestował, na to trzeba poczekać, mieli przez ponad godzinę luz. Z jakąś oceną osobiście poczekam, aż tego luzu na swojej połowie nie będzie. Spodziewałem się, że Irlandia Północna zagra wysokim pressingiem, ale całkowicie odpuścili środek pola. Tak czy siak Polska zagrała zasłużenie, Irlandia Północna nie zapracowała na choćby punkt. Ale jak już wrzucali na koniec piłki, gdy zmęczenie dawało się w znaki, to już Pazdan się gubił, piłkarze zderzali, było kilka niedużych zagrożeń.
Zasłużona wygrana, wyspiarze tym razem nie walczyli do końca, chociaż zgodnie z oczekiwaniami po 70-80 minucie Polacy zaczynali opadać z sił. Z taką grą Irlandia Północna powalczy o miano najgorszej drużyny z Albanią i Węgrami, co oznacza, że Polska w 70% jest w 1/8.
Wynik do przerwy trafiony, najpierw 1:0 dla Chorwacji teraz 0:0 dla Polski. Ta zgodnie z planem przycisnęła, ale z czasem luzuje. Irlandia Północna zaczęła wystraszona jak małe dzieci, po kwadransie się pozbierali. Zobaczymy czy 1:1 wejdzie.
Ciekawe kto będzie wchodzić z ławki, bo kilku zawodników może kondycyjnie tego meczu nie wytrzymać. Błaszczykowski, Kapustka, Pazdan, Mączyński, o nich mówię. Może też Jędrzejczyk i Piszczek. Po 70-80 minucie może być ciężka fizycznie końcówka.
Są składy na mecz Polski to typ poszedł, teraz chwila relaksu od emocji, bo mecz Chorwatów ciągle na styku, dali radę i potwierdzają grą, nie skutecznością, że obok Austrii mogą zaskoczyć jakimś ćwierćfinałem.
Kurde, tyle okazji Chorwacja zmarnowała, że głowa boli i to chyba bardziej niż Corlukę. Mieli dwa gole strzelić, szans mieli na z sześć bramek, skończyli z jedną, ale i tak dobrze, że wygrali :D
W sumie z podstawowej jedenastki w Brazylii to ubył chyba tylko Lahm, bo nawet Klose był raczej rezerwowym by dobić rekord :D Za to ilu fajnych młodych doszło, no i Gomez się odbudował.
Jedenastka wszechczasów Euro: Courtois - Danilo, Ramos, Luiz, Alaba - żadnych defensywnych pomocników bo tak - Bale, Neymar, Messi, Ronaldo - Suarez, Lewandowski :D
Właściwie osłabieniem względem mundialu w Brazylii można nazwać brak Lahma. Na reszcie pozycji... jest wręcz mniej słabych punktów niż 2 lata temu. Neuer, Boateng, Lahm i Howedes to podstawowa obrona mundialu obok Lahma. W środku na rezerwę był Kramer, uważam, że Weigl i Kimmich mają o wiele większe talenty i dojrzałość już od niego. W ataku z ławki także wchodził Schurrle, a Niemcy jechali z jednym napastnikiem. Teraz tym jednym jest Gomez, z ławki poza Schurrle w ofensywie mogą wchodzić Draxler i Sane, pierwszy pokazał się z dobrej strony w końcówce przygotowań, drugi to jeden z większych talentów na Euro.
Słabymi punktami moim zdaniem są Can i Podolski. Ale pamiętajmy kto był w 2014 w kadrze... Grosskreutz, Ginter, Durm.
W tegorocznej kadrze jest 14 mistrzów świata.
Ubyli od mundiali w Brazylii:
Weindenfeller, Zieler, Lahm, Mertesacker, Grosskreutz, Ginter, Durm, Kramer i Klose
Przybyli:
ter Stegen, Leno, Tah, Mustafi, Can, Kimmich, Weigl, Sane i Gomez.
Reszta bez zmian - za to dojrzalsza.
Zmiana chyba nawet na plus, jeśli chodzi o jakość.
Włosi są teraz przeciętni jak rzadko kiedy. Bardziej obawiałbym się Hiszpanów, są zmęczeni i mają zmianę pokoleniową, ale nadal wielką jakość. Niemcy zaś, moim zdaniem, nie są najsłabszymi Niemcami od kilkunastu lat, to miano przynależy kadrze z Euro 2004. Jedyne "słabe punkty" to boki obrony, o ile Howedesa czy Hectora można nazwać słabymi punktami.
Howedes to mistrz świata, który zagrał wszystkie mecze w Brazylii od 1 do 90 - a czasem do 120 - minuty. Więc cięzko go uznać słabym punktem.
Neuer, Boateng i Hummels to najlepszy na świecie trójkąt bramka-środkowa obrona.
Hector odstaje w tej grupie, na mundialu siedział na ławce, ale już jest podstawowym piłkarzem - w eliminacjach zagrał 7 pełnych meczów, po drodze dorzucił 8 towarzyskich.
Także blok obronny Niemców jest silny, naprawdę silny. Pomoc? Kwestia tego, czy Schweinsteiger dojdzie do pełni formy i zdrowia - na mundial jechał w podobnej sytuacji, potem wymiótł. Do pomocy ma Khedirę, ale i fenomenalnego Weigla czy utalentowanego Kimmicha. Do tego wszystkiego dochodzi Kroos będący w dobrej formie, świeżo po zdobyciu Pucharu Mistrzów.
I ta ofensywa. Najlepszy sezon w życiu niesamowitego Mullera. Doskonała forma Ozila. Gotze w klubie średnio, ale w kadrze nie zawodzi. Gomez wrócił do wspaniałej formy zostając królem strzelców w Turcji, a wszyscy wiemy z jego gry w Bayernie jaki to egzekutor. Dochodzi młoda rewelacja, Sane, Draxler wskoczył w dobrą dyspozycję, w odwodzie Schurrle i Podolski, którzy w szczytowej formie nie są, zwłaszcza Łukasz, ale to kolejni mistrzowie świata dokładający duże doświadczenie.
Pierwszy skład - Neuer - Howedes, Boateng, Hummels, Hector - Schweinsteiger, Kroos - Muller, Gotze, Ozil, Gomez wymiata. Ławka to utalentowana mieszanka. Tah, Kimmich, Weigl czy Sane to wschodząca przyszłość niemieckiej piłki.
Dzisiaj, dzisiaj tak naprawdę jest najważniejszy mecz dla Polski. Dzisiaj nie mogą, dzisiaj muszą wygrać jeżeli planują awans. Potem będzie pod ścianą i z górki. Przy awansie 4 drużyn z 3 miejsc już te trzy punkty mogą dać awans. Z Niemcami będzie skrajnie ciężko, a z Ukrainą pewnie nie łatwiej, bo trzeci mecz, gdy już wszyscy będą wymęczeni i wtedy ci mogą po prostu zabiegać. Oglądałem ich grę, są doskonale przygotowani fizycznie, a połowa polskiej kadry fizycznie nie stoi na poziomie Europy.
Dlatego punkty muszą wbić na Irlandii Północnej, kiedy jeszcze są na świeżo i mają przewagę jakościową.
Ronaldo? A co Ronaldo osiągnął na Euro poza finałem w 2004, kiedy zrobił różnicę? Maldini na lewej to trochę dziwnie, bo środkowy obrońca, na lewej grywał rzadko. W miejsce Zidana bym dal Plattiniego.
A Buffon w bramce to chyba za całokształt kariery, nie za Euro, bo tam ugrał tyle co Ronaldo. To już Casillas o wiele prędzej za lata 2008-2012. A Gerd Muller, Platini, Mathaus...
Tak czy siak należy założyć, że Niemcy wyjdą z grupy. Brak ich awansu byłby niesamowitym szokiem. Wtedy w takiej tabeli bez Niemców, z Ukrainą, Polską i Irlandia Północną najlepiej dla Polski byłoby, gdyby pozostała dwójka miała 0 dopisanych punktów po meczach z Niemcami :D
Tak czy siak trzeba najpierw patrzeć na siebie, bo kluczowym spotkaniem jest to z Irlandią Północną. Wygrana daje awans na 60-70% już. Remis lub porażka zbija szanse do kilkunastu procent. A mecz może okazać się niesamowicie ciężki, niewygodny. Gra pozycyjna to słaba strona Polaków, gubią się też pod ciągłym naciskiem, jeszcze wyprowadzanie gry spod pressingu niekiedy kuleje. Są też problemy fizyczne po 70 minucie, zwłaszcza u zawodników z Ekstraklasy, ale i kilku piłkarzy miało swoje problemy jak Piszczek i Błaszczykowski, a Irlandia zagra z 200% zaangażowaniem. Są żelaźni taktycznie, będą do tego biegać jak nakręceni od pierwszego do ostatniego gwizdka, to zwarty monolit. 12 meczów bez porażki to rezultat tego, jak trzeba będzie to powalczą na noże, może być ostro. Oddadzą piłkę i zagrają to co lubią, czyli gra bez niej, przesuwanie się całymi formacjami by szukać okazji do szybkiego kontrataku. Przy polskiej obronie, która jest powolna to będzie problem.
Polska ma tutaj przewagę jakości, tych kilku wartościowych piłkarzy. Oby to pozwoliło na przełamanie Irlandczyków.
Nie, nie są. W realnym świecie Niemcy są poza zasięgiem kogokolwiek z tej grupy i ci prędzej zgubią punkty z Ukrainą niż z Polską. Zwłaszcza, jeśli zgubiliby punkty z Ukrainą to wtedy w kolejnym meczu, z Polską, wrzucą wyższy bieg by nie być zagrożonym odpadnięciem. Niemcy w grupie nie odpadną. Odpadnie ktoś z trójki Irlandia Północna, Ukraina i Polska. Może dwie drużyny z tej trójki (ja obstawiam, że jedna). I każda strata punktowa zarówno Ukrainy jak i Irlandii Północnej przybliża Polskę do awansu.
Jeżeli Ukraina wygrałaby z Niemcami to byłaby jedną nogą w 1/8. Należy założyć, że w 1/8 na 95% będą Niemcy, można gdybać, że może, że coś tam, ale Niemcy z tej grupy awansują. Warto wiec liczyć na gubienie punktów przez Ukrainę, bo to zmniejsza konkurencję do awansu z grupy.
Punkty zdobywane przez bezpośredniego rywala, ryko, nigdy nie są dobre. Lepiej dla Polski, by Ukraina je traciła. Zaskakują mnie poniższe tezy. Dzik ma tutaj rację.
Co nie ma znaczenia, bo najpierw trzeba i tak wygrać z Irlandią.
van Buyten miał po prostu dobrą technikę użytkową, był mało zwrotny, nie za szybki, ale doskonale się ustawiał i wiedział co robi z piłką. A tutaj wspomnienie nie tylko jego bramek i obron, ale i wielu zagrań, jakich dzisiaj by się Boateng nie powstydził :) https://www.youtube.com/watch?v=wsz-bWjL7mU
Jee, awans w typerze na 9 miejsce mimo Bierezuckiego, nie jest źle, ale nadal 3 punkty straty do 2 miejsca. Hans na 1 odskoczył, pewnie na dopingu jest :D
A tam nuda, mecz Francja - Rumunia intensywny i z emocjami, podobnie jak Anglia - Rosja. Słowacja z Walią wskoczyli na dobry poziom, tylko Szwajcaria zawiodła, powinni naklepać kilka bramek, ale w drugiej połowie dorównali poziomem. Przy tym meczu przysypiałem chwilami.
Zasadniczo jeśli ktoś w tej grupie urwie punkty Niemcom, to najprędzej Ukraina. Niemcy wchodzą w ten mecz bez kapitana i z rozbitą parą Boateng - Hummels, fantastyczną parą. Zastępstwa są godne, bo Weigl i Tah, rewelacja Bundesligi czy rosnąca na oczach przyszłość bloku defensywnego, w razie czego. Ale to nie chodzi nawet o zmiany personalne, tylko o znaczenie takich piłkarzy jak Bastian dla zespołu. Do tego Niemcy zawsze rozkręcają się stopniowo jako drużyna turniejowa, zaś Ukraina jest najsilniejszym ich przeciwnikiem w grupie. Będzie jeszcze wypoczęta i bez zagrożeń kartkowych to na pewno od początku zaczną od agresywnego pressingu i wysokiego tempa gry. Wsiądą na Niemców fizycznie, a mają też jakość na skrzydłach pod postacią Konoplianki i Jarmołenki, gdy boki obrony Niemców to już nie to samo co reszta elementów zespołu. Ale czysta jakość piłkarska jest po stronie Mannschaftu.
Czyli znowu podobne przeczucia :D Dzisiaj popsuli je tylko Walijczycy, Słowacja na ten remis zasłużyła i Bierezucki w 92 minucie, prawdę mówiąc Anglia była lepsza i to 1:0 mogli dociągnąć (ale jaka radość z tego, że im się nie udało) :D
Dlatego przeczucia to jedno, a detale, detale i detale to drugie, ale to piękno tego sportu :D
Jak na pierwsze spotkania to nie jest źle, to okres teoretycznie jeszcze zachowawczej gry. A mamy ponad dwie bramki na spotkanie - 9 goli w 4 meczach.
Jutro będzie prawdziwa walka. Moje wstępne typy to 2:1 dla Chorwacji, 1:1 między Irlandią i Polską (chociaż trzymam kciuki za wygraną Polaków) i 3:1 dla Niemców, jednak każdy z tych meczów będzie ciężki dla wszystkich zespołów. Turcja ma naprawdę ciekawy skład, Irlandia Północna kadrowo słabsza, za to mocna taktycznie i fizycznie oraz ma doskonałą passę spotkań bez porażki, jadą na psychice do przodu, do tego zmuszą Polskę do rozgrywania piłki, a to nie jest ich silna strona, zaś Ukraina jest wybiegana, silna fizycznie i nie odpuści. Będą trzy zaciekłe spotkania i emocji nie zabraknie :D
Same typy pewnie jeszcze mi się zmienią pod wpływem ostatnich informacji i składów.
W sumie to kontynuują tradycję, nie pamiętam kiedy Anglia ostatnio wygrała pierwszy mecz na turnieju. Ładnie Bierezucki. Mamy 4 mecze za sobą i w 2 rozstrzyga sie wszystko w końcówce, są emocje :D
Tak, JazGod, na pewno Rosjanie myśleli sobie, a strzelimy Anglikom bramkę w 92 minucie by zaszkodzić Polakom :D Jedna z najpiękniejszych teorii spiskowych :D A jak lubić Rosjan? Ot, otwarci, sympatyczni ludzie, nadal mimo wszelkich starań zasadniczo przyjaźnie do nas nastawieni :D
Miało być 1:1 między Walią i Słowacją to nie, popsuli. Niech tylko Rosja utrzyma 0:0 do przerwy to nie będzie źle, a potem przegra w drugiej połowie, na co się zanosi.
Heh, bądź Szwajcarią, miej świetny skład, jakieś ex-Bayernu, Juventusy, Borussie, Gladbachy, Arsenale, Wolfsburgi, wyróżniający się zawodnicy Bundesligi, prowadź grę, miej przewagę zawodnika i... graj na czas :D Jeszcze ta dziuru w obronie. Tajemnicą lasu pozostanie to jak skończyło się na jednej bramce. Oni mi to na złość robią :D
Najgorsze jest to, że przy obstawianiu trzeba być racjonalnym, bo są mecze, gdzie serce jedno a realia drugie :D I wtedy podczas trzymania kciuków gdzieś tam jednak siedzi ten typ :D
Teraz to pewnie Szwajcaria dołoży więcej, może nawet więcej niż trzy wbiją w sumie. Albania w dziesiątkę, bez kapitana i biegać im się nie chce chyba. Myślałem, że mocniej powalczą, fizyczniej. A przy takim nastawieniu Helweci w tym derbowym meczu mają ich na widelcu.
Jee, dałem 1:0 do przerwy i Szwajcarzy postarali się, by zmarnować kilka okazji i nie podwyższyć :D Zgodnie z oczekiwaniami Albania żenująco słaba i nic dziwnego, że potrzebowali pomocy politycznej by awansować, ale spodziewałem się chociaż, że będą biegać dłużej niż kwadrans. W tej grupie Albania 3xbęcki i do domu, co cieszy :D
Neuer, Boateng i Muller to jak dla mnie trzej piłkarze w tej kadrze, których w pełni zastąpić się nie da. Miło, że powoli wraca wkład Bayernu w trzon zespołu - do kadry wchodzi Kimmich, Gotze ma zaufanie Joachima, po turnieju dochodzi Hummels. Może wrócą stare, dobre czasy gdy połowa wyjściowej reprezentacji Niemiec to Bayern :)
Reeken, nie strasz ludzi :D A Coman to dopiero robi karierę. Nastolatek nadal a cztery mistrzostwa - dwa we Francji, jedno we Włoszech i jedno w Niemczech, kilka pucharów krajowych, półfinał w LM gdzie regularnie punktował (co 51 minut!) plus debiut na dużym turnieju. A nastolatkiem przestanie być za kilka dni dopiero :D
Oby mu nie odbiło po tym wszystkim, wielu się spaliło przy mniejszej presji.
Ja wspominałem, że potrzeba mu odpoczynku, przepracowania na spokojnie jakiejś przerwy po przyjściu z Juventusu, był po kontuzjach, dawał z siebie wszystko też dla kadry, pierwsza połowa sezonu gorsza. Ale w zimie w końcu odpoczął, zregenerował się i odżył :)
Też tak myślałem, ale popatrzyłem na podstawową obronę Neuer - Howedes, Boateng, Hummels, Hector, przed nimi piłkarze jak Khedira, Schweinsteiger (po wyzdrowieniu), Kroos, Weigl czy Kimmich. I to świetny układ. Francja obronę ma słabszą po tej rzezi środkowych przykładowo. Obrona Niemców zasadniczo, jako cały blok, jest w ścisłej czołówce turnieju. A o sile z przodu mówić nie trzeba.
Nawet jak z początku Hummels i Schweinsteiger nie zagrają to mamy np blok Neuer - Howedes, Boateng, Tah, Hector - Khedira. Za Taha np Mustafi. W odwodzie na boki Can na lewą, gdzie wygląda lepiej niż na prawej i Kimmich na prawą. Za Khedirę fenomenalny w tym sezonie Weigl. A że Weigl młody i bez doświadczenia turniejowego? Przypomina mi się taki młody bez doświadczenia, co niedługo po grze w Bundeslidze pojechał na mundial. Jak mu szło... a, pamiętam, Thomas Muller :D
Jakoś z każdym dniem jestem spokojniejszy o sukces Niemców, chociaż drabinka może okazać się ciężko. Francja nieco rozczarowała, ich obrona po stratach okazała się mocno rozbita, środek pola zdolny do zdominowania. Chociaż czuję, że mogą zagrać lepiej.
Takim wielkim osłabieniem jest Lahm, ze względu na jego rolę w drużynie, wpływ na nią.
Dzisiaj trzymam kciuki za Szwajcarię, Rosję i Słowację, chociaż na zwycięstwa wszystkich nie postawię. Prawdziwe emocje zaczynają się jutro wraz z meczami Polski i Niemiec :D
Griezmann wszystko popsuł. Miał trafić do bramki, nie w słupek, wtedy 1:0 do przerwy się zgadza, Francja uspokaja grę, w drugiej połowie dobija na 2:0 i tyle. A tak to 9 punktów zamiast kompletu. Głupi Griezmann :(
Moim zdaniem Szwajcaria, jeżeli zażegnała wewnętrzne spory, może postawić równie trudne warunki Francuzom chociaż nie w tak fizyczny sposób, Rumuni byli nieźle napakowani a pod względem fizycznym właśnie okazali się doskonale przygotowani. Albania zaś tak jak pisałem. Wklep od Francji, wklep od Rumunii, wklep od Szwajcarii.
Coman stał się najmłodszym piłkarzem Francji jaki kiedykolwiek zagrał na turniejach, czy tylko mi się wydaje?
Z tej grupy, wydaje mi się, wyjdą 3 drużyny, bo Albania każdemu przeciwnikowi powinna komplet punktów dostarczyć. Dzisiaj szwankowała defensywa Francuzów, Stancu mógł hattricka mieć, do tego pomoc dała się stłamsić. Gdy ofensywa dostawała dobre piłki to było groźnie, ale długimi okresami Francja nie miała kontroli nad środkiem pola. Jakby agresja i determinacja rumuńskich piłkarzy ich zaskoczyła, gdy sami być może chcieli wejść w turniej spokojnie, zachowawczo. Nie radzili sobie z utrzymaniem tego środka pola.
A dokładniej 2 gole Francji, wygrana Francji i 2 celne strzały Rumunów trafione. Ten gol z karnego psuje, bo obstawiałem 2:0, ale jak na typerowany debiut nie jest źle.
Payet dzisiaj zawodnikiem meczu. Nie chodzi tylko o przepięknego gola w końcówce dającego 3 punkty. Ale o całokształt, wiele wygranych pojedynków, efektowną technikę użytkową, te wszystkie groźne, penetrujące podania. Doskonały mecz w jego wydaniu.
Marcin, ale to był atak na ręce, nie piłkę. Tak czy siak szkoda mi tak po ludzku Rumunów. Zagrali naprawdę świetny mecz, dali z siebie tak wiele, nie byli gorsi, a wracają z niczym. Za to punkty do typera wpadają.
Lekko to nie, wiadomo było, że Rumuni mają świetną defensywę, dużo biegają, grają twardo i są zdyscyplinowani taktycznie. Ale ta główka Griezmanna miała wpaść do siatki, nie uderzyć w słupek.
Miało być 1:0 do przerwy, psują mi typera. A kopanina to nie, po prostu Rumunia postawiła dobre warunki. Gdyby grała z kimś z Ekstaklasy to by było z 5:0 dla Rumunów.
Chaos deterministyczny w piłce jest na tak wysokim poziomie, że każdy może się ze swym kandydatem pomylić, ale dzięki temu ten sport jest tak emocjonujący :D
Taka ciekawostka... na tych rozszerzonych mistrzostwach zabrakło miejsca dla 3 byłych mistrzów Europy :D
Jeśli chodzi o spadek poziomu to można kręcić nosem może na Albanię i Węgry, ale ci mimo wszystko się dostali, a wspomniana Holandia, Dania, Serbia i Bośnia nie. Trudno znaleźć innych "słabeuszy". Może Irlandia Północna, chociaż grą pokazuje, że to byłaby dla nich obraza. Jakby zamiast Albanii, Węgrów i Irlandii z północy weszły Holandia, Serbia i Dania to nie dałoby się doszukać jakiegoś słabego punktu w każdej grupie. Po prostu piłka w Europie staje się coraz lepsza także w krajach kiedyś będących tłem, jak np Islandia lub Szwajcaria.
Rael, wiem i byłem ciekawy kto na to zwróci uwagę, stąd wybór Botswany :D
Jeszcze Benatię niech wypożyczą, z opcją bezpłatnego wykupu. W tym Juventusie to gorsze biedaki od Botswańczyków chyba siedzą.
Chodzi o to, że tych bramek może zabraknąć, a tak słabej Irlandii trzeba coś wsadzić,
"Niemcy drżyjcie! Historyczne zwycięstwo Polaków! Irlandia na kolanach! Rozpoczęliśmy marsz po złoto!" Super Express jak zwykle w formie :D
Trochę szacunku, Polacy, nie polaczki, stawiasz się na poziomie Daro022 piszącego "szwaby".
A dajcie spokój z tą Irlandią Północną, to Albania w dziesiątkę pokazała się z o wiele lepszej strony. Wyspiarze nawet nie nałożyli pressingu wyżej niż na 20 metrze. Tak tylko czekałem aż coś wpadnie widząc, jak się cofają cali pod bramkę i oddają piłkę. Na pewno sami są mocno rozczarowani swoją grą, gdy po 70 minucie w końcu zaczęli grać, zamiast być wystraszeni to już jakoś się pokazali, kilka niepokojących piłek rzucili, Polskę odepchnęli. Tak sami oddali swoje atuty przez większość meczu - nie było od nich walki. Jeżeli to był zabieg trenera to zawalił na całej linii bo obrona na 20 metrze to żadna obrona.
Na razie najgorsza drużyna turnieju, Polska mając taką przewagę z nimi powinna chociaż dwie wrzucić, jeżeli nie zdołają choćby punktu Niemcom lub Ukrainie urwać, a patrząc na poziom drugiego meczu będzie szalenie trudno, to tym skromnym 1:0 możliwe, że zaprzepaścili sobie awans. Chociaż moim zdaniem grupy z Albanią, Irlandią Północną i Węgrami mają największe szanse, by do 1/8 posłać po trzy drużyny, 3 punkty i bez bilansu mogą wystarczyć.
Jee, awans w typerze na 6 miejsce, nadal 3 straty do drugiego, ale już tylko pięć do pierwszego :D
Ojciec Srny zmarł w czasie meczu Chorwacji z Turcją.
Dno i dwa metry mułu kompletnie zdominowały i kontrolowały drugą połowę, gdzie piłka tak elegancko chodziła, że czy to przerzut przez 2/3 boiska, czy piłka sytuacyjna, pod pressingiem czy bez wszystko jak po sznurku. Pięknie się na to patrzyło, długimi okresami wydawało się, że na boisku jest jedna drużyna. Piatow naprawdę uratował Ukrainę w drugiej połowie od pogromu.
Patryk, mi się dzisiaj udało wytypować dokładne wyniki do przerwy we wszystkich meczach :D W dwóch potem zwycięzców. Do tego dobrą wartość bramek Polski. Czekam na podliczenie klasyfikacji czy utrzymam pozycję :D
Ukrainie za pierwszą połowę to i dwie się należały, ktoś musiał powiedzieć obrońcom, że mają grać - jak pisałem był to problem mentalny, nie umiejętności. No i Niemcom się ze trzy minimum więcej należały. Ogólnie Neuer świetnie, Piatow fantastycznie bronili, to był też mecz bramkarzy nawet, jeśli jeden dwa gole wpuścił.
18:7 w strzałach.
Brawa też dla Ukrainy, były wątpliwości z powodu problemów w lidze ukraińskiej, ale udowodnili, że jako kadra są zjednoczeni i mocni, naprawdę mocni.
Basti Fantasti wejście smoka :D
Ktoś w szatni powiedział pozostałym obrońcom, że to nie mecz towarzyski i aż do końcówki Ukraina miała problem by w ogóle wejść na połowę Niemiec. Koncert elegancji w grze, prowadzenia piłki, posiadania jej, na szczęście dla Ukrainy Piatow był bezbłędny i uratował przed utratą kilku bramek w drugiej połowie. Zasłużona wygrana Niemców, ale Ukraina pokazała, że jest świetnie przygotowana i powinna spokojnie wygrać pozostałe mecze w grupie.
Po 20 minutach drugiej połowy defensywa niemiecka już na nic nie pozwala, ten strzał z wolnego Fedeckiego i nic więcej, więc tak jak sądziłem - to nie kwestia umiejętności tylko tego, że myślami byli na meczu towarzyskim i w szatni widocznie zostali nastawieni jak należy.
Są bardzo dobrzy (do najlepszych sporo im brakuje oczywiście), ale grają poniżej poziomu Bundesligi nawet w tym meczu przez to, że odpuszczają pogoń, walkę. Widziałem obrońców Darmstadtu, którzy więcej biegają za piłką i lepiej się ustawiają. Howedes i Mustafi to mistrzowie świata, którzy bynajmniej na ławce ich nie przesiedzieli. To piłkarze z najlepszych lig. Nie są Boatengiem czy Hummelsem, to minimum klasa niżej, ale nie są też przedszkolakami by się przypatrywać i zostawiać dziury.
Zobaczymy jak to będzie wyglądać w drugiej połowie.
Mimo wszystko to bardzo dobrzy obrońcy. I nie powinni tak grać. Od pewnego momentu odpuścili, jakby na 1:0 skończył się mecz. Na minus są przez to. Na plus Boateng z Neuerem, wyczynili cuda by Niemcy zachowali czyste konto i ofensywa, bo od początku groźnie pod bramką Ukrainy.
Dobrze, że przerwa, bo poza Neuerem i Boatengiem reszta obrony poczuła się jak na wakacjach i przyda im się postawienie do pionu w szatni. Bo to nie brak umiejętności, tylko beztroska. Brawo dla naszych z Bayernu, bo ratują defensywę.
Hattrick dokładnych wyników do przerwy mam dzisiaj :D Mecz wieczoru, Niemcy muszą w obronie się skoncentrować, bo tylko Neuer i Boateng pamiętają, że grają przeciwko świetnej ofensywie z ciekawymi rozwiązaniami. Brakuje Hummelsa ewidentnie.
Niemcy fajnie w ataku, w obronie dużo szczęścia i umiejętności Neuera. Muszą po przerwie to ogarnąć. Ukraina silna, to było wiadomo, to mecz o 2 miejsce w grupie.
Trzeba pamiętać, że Niemcy mają jedną z najwyższych, o ile nie najwyższą kadrę na turnieju. Przy takich dogrywających jak Kroos lub Ozil i tak dalej te górne piłki i stałe fragmenty mogą ciągle być groźne, zwłaszcza przy wejściach Boatenga, Hummelsa czy Mullera albo Schweinsteigera bądź Gomeza, jak wszyscy będą grać. Tym razem był to Mustafi.
Mówiłem, cierpliwości, te wrzutki były groźne. Teraz mogą kombinować z innymi metodami wklepania.
Cierpliwości, robi to zagrożenie, nie wyjdzie tak to zmienią sposób. Ta kadra jest cierpliwa.
Tak na szybko link, nic lepszego nie znalazłem na razie.
http://streamsport.us/stream5
Chyba, że blokują te kanały, jeżeli to możliwe akurat :D Ja niestety nie mam tych zagranicznych stacji. Dobrze, że monitor duży :D
heat, nie ma tak łatwo, płać 5 razy - abonament, oglądając reklamy, za Cyfrowy Polsat, dopłać za kanały sportowe i na koniec stówkę za dodatkowe kanały, to nie Europa, by puszczali Euro tak sobie :D
rafal, na otwartym od Kosowa po Szkocję... z pewnym wyjątkiem :D
Wszyscy czekają, aż Niemcy to zrobią :D
Dzisiaj zagra minimum 5, maksimum 6 zawodników Bayernu :D
Bo jest taki dobry :D Gotze zamiast klona, machnęło mi się :D
Typy oddane, już jest solidny dzień w typerze, zobaczymy jak się zakończy :D
Neuer - Howedes, Boateng, Mustafi, Hector - Khedira, Kroos - Muller, Draxler, Kroos, Ozil.
Teraz pora na mecz wieczoru :D
Budzić niepokój może to, że defensywy nikt nie przetestował, na to trzeba poczekać, mieli przez ponad godzinę luz. Z jakąś oceną osobiście poczekam, aż tego luzu na swojej połowie nie będzie. Spodziewałem się, że Irlandia Północna zagra wysokim pressingiem, ale całkowicie odpuścili środek pola. Tak czy siak Polska zagrała zasłużenie, Irlandia Północna nie zapracowała na choćby punkt. Ale jak już wrzucali na koniec piłki, gdy zmęczenie dawało się w znaki, to już Pazdan się gubił, piłkarze zderzali, było kilka niedużych zagrożeń.
Zasłużona wygrana, wyspiarze tym razem nie walczyli do końca, chociaż zgodnie z oczekiwaniami po 70-80 minucie Polacy zaczynali opadać z sił. Z taką grą Irlandia Północna powalczy o miano najgorszej drużyny z Albanią i Węgrami, co oznacza, że Polska w 70% jest w 1/8.
Daro022, Szwabia nie gra na Euro, więc Szwaby, a będąc poprawnym gramatycznie Szwabowie (szanujmy swój język) dzisiaj nie zagrają.
Wynik do przerwy trafiony, najpierw 1:0 dla Chorwacji teraz 0:0 dla Polski. Ta zgodnie z planem przycisnęła, ale z czasem luzuje. Irlandia Północna zaczęła wystraszona jak małe dzieci, po kwadransie się pozbierali. Zobaczymy czy 1:1 wejdzie.
Ciekawe kto będzie wchodzić z ławki, bo kilku zawodników może kondycyjnie tego meczu nie wytrzymać. Błaszczykowski, Kapustka, Pazdan, Mączyński, o nich mówię. Może też Jędrzejczyk i Piszczek. Po 70-80 minucie może być ciężka fizycznie końcówka.
Ja tam czekałem głównie na to, czy Grosicki zagra. Pazdan do boju!
Są składy na mecz Polski to typ poszedł, teraz chwila relaksu od emocji, bo mecz Chorwatów ciągle na styku, dali radę i potwierdzają grą, nie skutecznością, że obok Austrii mogą zaskoczyć jakimś ćwierćfinałem.
Kurde, tyle okazji Chorwacja zmarnowała, że głowa boli i to chyba bardziej niż Corlukę. Mieli dwa gole strzelić, szans mieli na z sześć bramek, skończyli z jedną, ale i tak dobrze, że wygrali :D
Kolejna poprzeczka, za co im płacę :( Mają strzelić drugą :D
Jedną mogą wykorzystać, a w końcówce turecki Ozil, czyli Czachanoglu, strzeli honorową, zapłaciłem im by tak było :D
Ciekawe ile Chorwacja jeszcze okazji zmarnuje :D
Za dużo okazji marnują, oby się to nie zemściło. Ja tam obstawiałem, że dwie strzelą, uparli się by tego nie robić, zwłaszcza Srna :D
Turcy mają solidną kadrę, ale Chorwacja ma potencjał na bycie pozytywną niespodzianką turnieju obok Austriaków :D
Komplet do przerwy i radość z samego wyniku :D
Ale Modrić kropnął :D Turcy mają do Azji wracać na Puchar Erdogana, a nie do Europy się pchać, dobrze im za to gwizdanie ciągłe :D
JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST :D Obstawiałem 1:0 do przerwy :D
Chorwacja do boju! Bić Turasów :D
W sumie z podstawowej jedenastki w Brazylii to ubył chyba tylko Lahm, bo nawet Klose był raczej rezerwowym by dobić rekord :D Za to ilu fajnych młodych doszło, no i Gomez się odbudował.
Jedenastka wszechczasów Euro: Courtois - Danilo, Ramos, Luiz, Alaba - żadnych defensywnych pomocników bo tak - Bale, Neymar, Messi, Ronaldo - Suarez, Lewandowski :D
Właściwie osłabieniem względem mundialu w Brazylii można nazwać brak Lahma. Na reszcie pozycji... jest wręcz mniej słabych punktów niż 2 lata temu. Neuer, Boateng, Lahm i Howedes to podstawowa obrona mundialu obok Lahma. W środku na rezerwę był Kramer, uważam, że Weigl i Kimmich mają o wiele większe talenty i dojrzałość już od niego. W ataku z ławki także wchodził Schurrle, a Niemcy jechali z jednym napastnikiem. Teraz tym jednym jest Gomez, z ławki poza Schurrle w ofensywie mogą wchodzić Draxler i Sane, pierwszy pokazał się z dobrej strony w końcówce przygotowań, drugi to jeden z większych talentów na Euro.
Słabymi punktami moim zdaniem są Can i Podolski. Ale pamiętajmy kto był w 2014 w kadrze... Grosskreutz, Ginter, Durm.
W tegorocznej kadrze jest 14 mistrzów świata.
Ubyli od mundiali w Brazylii:
Weindenfeller, Zieler, Lahm, Mertesacker, Grosskreutz, Ginter, Durm, Kramer i Klose
Przybyli:
ter Stegen, Leno, Tah, Mustafi, Can, Kimmich, Weigl, Sane i Gomez.
Reszta bez zmian - za to dojrzalsza.
Zmiana chyba nawet na plus, jeśli chodzi o jakość.
Włosi są teraz przeciętni jak rzadko kiedy. Bardziej obawiałbym się Hiszpanów, są zmęczeni i mają zmianę pokoleniową, ale nadal wielką jakość. Niemcy zaś, moim zdaniem, nie są najsłabszymi Niemcami od kilkunastu lat, to miano przynależy kadrze z Euro 2004. Jedyne "słabe punkty" to boki obrony, o ile Howedesa czy Hectora można nazwać słabymi punktami.
Howedes to mistrz świata, który zagrał wszystkie mecze w Brazylii od 1 do 90 - a czasem do 120 - minuty. Więc cięzko go uznać słabym punktem.
Neuer, Boateng i Hummels to najlepszy na świecie trójkąt bramka-środkowa obrona.
Hector odstaje w tej grupie, na mundialu siedział na ławce, ale już jest podstawowym piłkarzem - w eliminacjach zagrał 7 pełnych meczów, po drodze dorzucił 8 towarzyskich.
Także blok obronny Niemców jest silny, naprawdę silny. Pomoc? Kwestia tego, czy Schweinsteiger dojdzie do pełni formy i zdrowia - na mundial jechał w podobnej sytuacji, potem wymiótł. Do pomocy ma Khedirę, ale i fenomenalnego Weigla czy utalentowanego Kimmicha. Do tego wszystkiego dochodzi Kroos będący w dobrej formie, świeżo po zdobyciu Pucharu Mistrzów.
I ta ofensywa. Najlepszy sezon w życiu niesamowitego Mullera. Doskonała forma Ozila. Gotze w klubie średnio, ale w kadrze nie zawodzi. Gomez wrócił do wspaniałej formy zostając królem strzelców w Turcji, a wszyscy wiemy z jego gry w Bayernie jaki to egzekutor. Dochodzi młoda rewelacja, Sane, Draxler wskoczył w dobrą dyspozycję, w odwodzie Schurrle i Podolski, którzy w szczytowej formie nie są, zwłaszcza Łukasz, ale to kolejni mistrzowie świata dokładający duże doświadczenie.
Pierwszy skład - Neuer - Howedes, Boateng, Hummels, Hector - Schweinsteiger, Kroos - Muller, Gotze, Ozil, Gomez wymiata. Ławka to utalentowana mieszanka. Tah, Kimmich, Weigl czy Sane to wschodząca przyszłość niemieckiej piłki.
josh, to jedenastka Euro, nie świata :D
W typerze obstawiam 1:1 w meczu z Wyspiarzami (chociaż waham się między tym a 2:1 dla biało-czerwonych), ale trzymam kciuki by Polska wygrała :D
Dzisiaj, dzisiaj tak naprawdę jest najważniejszy mecz dla Polski. Dzisiaj nie mogą, dzisiaj muszą wygrać jeżeli planują awans. Potem będzie pod ścianą i z górki. Przy awansie 4 drużyn z 3 miejsc już te trzy punkty mogą dać awans. Z Niemcami będzie skrajnie ciężko, a z Ukrainą pewnie nie łatwiej, bo trzeci mecz, gdy już wszyscy będą wymęczeni i wtedy ci mogą po prostu zabiegać. Oglądałem ich grę, są doskonale przygotowani fizycznie, a połowa polskiej kadry fizycznie nie stoi na poziomie Europy.
Dlatego punkty muszą wbić na Irlandii Północnej, kiedy jeszcze są na świeżo i mają przewagę jakościową.
Ronaldo? A co Ronaldo osiągnął na Euro poza finałem w 2004, kiedy zrobił różnicę? Maldini na lewej to trochę dziwnie, bo środkowy obrońca, na lewej grywał rzadko. W miejsce Zidana bym dal Plattiniego.
A Buffon w bramce to chyba za całokształt kariery, nie za Euro, bo tam ugrał tyle co Ronaldo. To już Casillas o wiele prędzej za lata 2008-2012. A Gerd Muller, Platini, Mathaus...
Tak czy siak należy założyć, że Niemcy wyjdą z grupy. Brak ich awansu byłby niesamowitym szokiem. Wtedy w takiej tabeli bez Niemców, z Ukrainą, Polską i Irlandia Północną najlepiej dla Polski byłoby, gdyby pozostała dwójka miała 0 dopisanych punktów po meczach z Niemcami :D
Tak czy siak trzeba najpierw patrzeć na siebie, bo kluczowym spotkaniem jest to z Irlandią Północną. Wygrana daje awans na 60-70% już. Remis lub porażka zbija szanse do kilkunastu procent. A mecz może okazać się niesamowicie ciężki, niewygodny. Gra pozycyjna to słaba strona Polaków, gubią się też pod ciągłym naciskiem, jeszcze wyprowadzanie gry spod pressingu niekiedy kuleje. Są też problemy fizyczne po 70 minucie, zwłaszcza u zawodników z Ekstraklasy, ale i kilku piłkarzy miało swoje problemy jak Piszczek i Błaszczykowski, a Irlandia zagra z 200% zaangażowaniem. Są żelaźni taktycznie, będą do tego biegać jak nakręceni od pierwszego do ostatniego gwizdka, to zwarty monolit. 12 meczów bez porażki to rezultat tego, jak trzeba będzie to powalczą na noże, może być ostro. Oddadzą piłkę i zagrają to co lubią, czyli gra bez niej, przesuwanie się całymi formacjami by szukać okazji do szybkiego kontrataku. Przy polskiej obronie, która jest powolna to będzie problem.
Polska ma tutaj przewagę jakości, tych kilku wartościowych piłkarzy. Oby to pozwoliło na przełamanie Irlandczyków.
Nie, nie są. W realnym świecie Niemcy są poza zasięgiem kogokolwiek z tej grupy i ci prędzej zgubią punkty z Ukrainą niż z Polską. Zwłaszcza, jeśli zgubiliby punkty z Ukrainą to wtedy w kolejnym meczu, z Polską, wrzucą wyższy bieg by nie być zagrożonym odpadnięciem. Niemcy w grupie nie odpadną. Odpadnie ktoś z trójki Irlandia Północna, Ukraina i Polska. Może dwie drużyny z tej trójki (ja obstawiam, że jedna). I każda strata punktowa zarówno Ukrainy jak i Irlandii Północnej przybliża Polskę do awansu.
Jeżeli Ukraina wygrałaby z Niemcami to byłaby jedną nogą w 1/8. Należy założyć, że w 1/8 na 95% będą Niemcy, można gdybać, że może, że coś tam, ale Niemcy z tej grupy awansują. Warto wiec liczyć na gubienie punktów przez Ukrainę, bo to zmniejsza konkurencję do awansu z grupy.
Punkty zdobywane przez bezpośredniego rywala, ryko, nigdy nie są dobre. Lepiej dla Polski, by Ukraina je traciła. Zaskakują mnie poniższe tezy. Dzik ma tutaj rację.
Co nie ma znaczenia, bo najpierw trzeba i tak wygrać z Irlandią.
van Buyten miał po prostu dobrą technikę użytkową, był mało zwrotny, nie za szybki, ale doskonale się ustawiał i wiedział co robi z piłką. A tutaj wspomnienie nie tylko jego bramek i obron, ale i wielu zagrań, jakich dzisiaj by się Boateng nie powstydził :) https://www.youtube.com/watch?v=wsz-bWjL7mU
Ja za Niemcami, więc prawie każdy :D
fcbmx racja, dzięki za przypomnienie o tym :D
Jee, awans w typerze na 9 miejsce mimo Bierezuckiego, nie jest źle, ale nadal 3 punkty straty do 2 miejsca. Hans na 1 odskoczył, pewnie na dopingu jest :D
A tam nuda, mecz Francja - Rumunia intensywny i z emocjami, podobnie jak Anglia - Rosja. Słowacja z Walią wskoczyli na dobry poziom, tylko Szwajcaria zawiodła, powinni naklepać kilka bramek, ale w drugiej połowie dorównali poziomem. Przy tym meczu przysypiałem chwilami.
JazGod, Ty tak zawsze? :D
Zasadniczo jeśli ktoś w tej grupie urwie punkty Niemcom, to najprędzej Ukraina. Niemcy wchodzą w ten mecz bez kapitana i z rozbitą parą Boateng - Hummels, fantastyczną parą. Zastępstwa są godne, bo Weigl i Tah, rewelacja Bundesligi czy rosnąca na oczach przyszłość bloku defensywnego, w razie czego. Ale to nie chodzi nawet o zmiany personalne, tylko o znaczenie takich piłkarzy jak Bastian dla zespołu. Do tego Niemcy zawsze rozkręcają się stopniowo jako drużyna turniejowa, zaś Ukraina jest najsilniejszym ich przeciwnikiem w grupie. Będzie jeszcze wypoczęta i bez zagrożeń kartkowych to na pewno od początku zaczną od agresywnego pressingu i wysokiego tempa gry. Wsiądą na Niemców fizycznie, a mają też jakość na skrzydłach pod postacią Konoplianki i Jarmołenki, gdy boki obrony Niemców to już nie to samo co reszta elementów zespołu. Ale czysta jakość piłkarska jest po stronie Mannschaftu.
Czyli znowu podobne przeczucia :D Dzisiaj popsuli je tylko Walijczycy, Słowacja na ten remis zasłużyła i Bierezucki w 92 minucie, prawdę mówiąc Anglia była lepsza i to 1:0 mogli dociągnąć (ale jaka radość z tego, że im się nie udało) :D
Dlatego przeczucia to jedno, a detale, detale i detale to drugie, ale to piękno tego sportu :D
Jak na pierwsze spotkania to nie jest źle, to okres teoretycznie jeszcze zachowawczej gry. A mamy ponad dwie bramki na spotkanie - 9 goli w 4 meczach.
Jutro będzie prawdziwa walka. Moje wstępne typy to 2:1 dla Chorwacji, 1:1 między Irlandią i Polską (chociaż trzymam kciuki za wygraną Polaków) i 3:1 dla Niemców, jednak każdy z tych meczów będzie ciężki dla wszystkich zespołów. Turcja ma naprawdę ciekawy skład, Irlandia Północna kadrowo słabsza, za to mocna taktycznie i fizycznie oraz ma doskonałą passę spotkań bez porażki, jadą na psychice do przodu, do tego zmuszą Polskę do rozgrywania piłki, a to nie jest ich silna strona, zaś Ukraina jest wybiegana, silna fizycznie i nie odpuści. Będą trzy zaciekłe spotkania i emocji nie zabraknie :D
Same typy pewnie jeszcze mi się zmienią pod wpływem ostatnich informacji i składów.
W sumie to kontynuują tradycję, nie pamiętam kiedy Anglia ostatnio wygrała pierwszy mecz na turnieju. Ładnie Bierezucki. Mamy 4 mecze za sobą i w 2 rozstrzyga sie wszystko w końcówce, są emocje :D
Słowaków szkoda dzisiaj, reszta ujdzie :D Jutro zaczyna się prawdziwa zabawa, Polska i Niemcy ruszają!
Tak, JazGod, na pewno Rosjanie myśleli sobie, a strzelimy Anglikom bramkę w 92 minucie by zaszkodzić Polakom :D Jedna z najpiękniejszych teorii spiskowych :D A jak lubić Rosjan? Ot, otwarci, sympatyczni ludzie, nadal mimo wszelkich starań zasadniczo przyjaźnie do nas nastawieni :D
Jeeest, popsuli mi typ, bo dawałem -:- do przerwy i 1:0 dla Anglii na koniec, ale jaka radość, że Rosjanie wyrównali w doliczonym czasie :D
Miało być 1:1 między Walią i Słowacją to nie, popsuli. Niech tylko Rosja utrzyma 0:0 do przerwy to nie będzie źle, a potem przegra w drugiej połowie, na co się zanosi.
Racja, teraz wchodzą transmisje online do gry o ile ktoś nie ma ZDFów itd. Także wszelkie linki mile widziane :D
Ile zapłaciłeś Szwajcarom, by po 5 minucie meczu nie trafiali do bramki? :D
Heh, bądź Szwajcarią, miej świetny skład, jakieś ex-Bayernu, Juventusy, Borussie, Gladbachy, Arsenale, Wolfsburgi, wyróżniający się zawodnicy Bundesligi, prowadź grę, miej przewagę zawodnika i... graj na czas :D Jeszcze ta dziuru w obronie. Tajemnicą lasu pozostanie to jak skończyło się na jednej bramce. Oni mi to na złość robią :D
Najgorsze jest to, że przy obstawianiu trzeba być racjonalnym, bo są mecze, gdzie serce jedno a realia drugie :D I wtedy podczas trzymania kciuków gdzieś tam jednak siedzi ten typ :D
Teraz to pewnie Szwajcaria dołoży więcej, może nawet więcej niż trzy wbiją w sumie. Albania w dziesiątkę, bez kapitana i biegać im się nie chce chyba. Myślałem, że mocniej powalczą, fizyczniej. A przy takim nastawieniu Helweci w tym derbowym meczu mają ich na widelcu.
Jee, dałem 1:0 do przerwy i Szwajcarzy postarali się, by zmarnować kilka okazji i nie podwyższyć :D Zgodnie z oczekiwaniami Albania żenująco słaba i nic dziwnego, że potrzebowali pomocy politycznej by awansować, ale spodziewałem się chociaż, że będą biegać dłużej niż kwadrans. W tej grupie Albania 3xbęcki i do domu, co cieszy :D
Patryk, to mamy znowu podobne typy, ja stawiam na 2:0 dla Helwetów, 1:0 dla Anglików (niestety) i 1:1 Słowaków z Walijczykami :D
I jeszcze skład reprezentacji Polski, który byłby jednym z faworytów do złota, może to ta zasłona dymna :D
http://static.fangol.pl/content/0/1/3/013207dcfcf424ff9b8a37f1f1801ddf-554.jpg
Jeszcze ładna, elegancja ściąga od FC Bayern Munchen za kogo trzymać kciuki :)
http://oi65.tinypic.com/zwm6pu.jpg
Neuer, Boateng i Muller to jak dla mnie trzej piłkarze w tej kadrze, których w pełni zastąpić się nie da. Miło, że powoli wraca wkład Bayernu w trzon zespołu - do kadry wchodzi Kimmich, Gotze ma zaufanie Joachima, po turnieju dochodzi Hummels. Może wrócą stare, dobre czasy gdy połowa wyjściowej reprezentacji Niemiec to Bayern :)
Reeken, nie strasz ludzi :D A Coman to dopiero robi karierę. Nastolatek nadal a cztery mistrzostwa - dwa we Francji, jedno we Włoszech i jedno w Niemczech, kilka pucharów krajowych, półfinał w LM gdzie regularnie punktował (co 51 minut!) plus debiut na dużym turnieju. A nastolatkiem przestanie być za kilka dni dopiero :D
Oby mu nie odbiło po tym wszystkim, wielu się spaliło przy mniejszej presji.
Ja wspominałem, że potrzeba mu odpoczynku, przepracowania na spokojnie jakiejś przerwy po przyjściu z Juventusu, był po kontuzjach, dawał z siebie wszystko też dla kadry, pierwsza połowa sezonu gorsza. Ale w zimie w końcu odpoczął, zregenerował się i odżył :)
Też tak myślałem, ale popatrzyłem na podstawową obronę Neuer - Howedes, Boateng, Hummels, Hector, przed nimi piłkarze jak Khedira, Schweinsteiger (po wyzdrowieniu), Kroos, Weigl czy Kimmich. I to świetny układ. Francja obronę ma słabszą po tej rzezi środkowych przykładowo. Obrona Niemców zasadniczo, jako cały blok, jest w ścisłej czołówce turnieju. A o sile z przodu mówić nie trzeba.
Nawet jak z początku Hummels i Schweinsteiger nie zagrają to mamy np blok Neuer - Howedes, Boateng, Tah, Hector - Khedira. Za Taha np Mustafi. W odwodzie na boki Can na lewą, gdzie wygląda lepiej niż na prawej i Kimmich na prawą. Za Khedirę fenomenalny w tym sezonie Weigl. A że Weigl młody i bez doświadczenia turniejowego? Przypomina mi się taki młody bez doświadczenia, co niedługo po grze w Bundeslidze pojechał na mundial. Jak mu szło... a, pamiętam, Thomas Muller :D
Jakoś z każdym dniem jestem spokojniejszy o sukces Niemców, chociaż drabinka może okazać się ciężko. Francja nieco rozczarowała, ich obrona po stratach okazała się mocno rozbita, środek pola zdolny do zdominowania. Chociaż czuję, że mogą zagrać lepiej.
Takim wielkim osłabieniem jest Lahm, ze względu na jego rolę w drużynie, wpływ na nią.
Dzisiaj trzymam kciuki za Szwajcarię, Rosję i Słowację, chociaż na zwycięstwa wszystkich nie postawię. Prawdziwe emocje zaczynają się jutro wraz z meczami Polski i Niemiec :D
Toć mówię, psuja jeden, powinni go za to z kadry wywalić :D
Griezmann wszystko popsuł. Miał trafić do bramki, nie w słupek, wtedy 1:0 do przerwy się zgadza, Francja uspokaja grę, w drugiej połowie dobija na 2:0 i tyle. A tak to 9 punktów zamiast kompletu. Głupi Griezmann :(
Vidal strzela obie bramki z Boliwią dając Chile 3 punkty :D
Heh, też obstawiłem, że 9 celnych :D Po pierwszej kolejce będzie o wiele łatwiej obstawiać.
Moim zdaniem Szwajcaria, jeżeli zażegnała wewnętrzne spory, może postawić równie trudne warunki Francuzom chociaż nie w tak fizyczny sposób, Rumuni byli nieźle napakowani a pod względem fizycznym właśnie okazali się doskonale przygotowani. Albania zaś tak jak pisałem. Wklep od Francji, wklep od Rumunii, wklep od Szwajcarii.
Coman stał się najmłodszym piłkarzem Francji jaki kiedykolwiek zagrał na turniejach, czy tylko mi się wydaje?
Z tej grupy, wydaje mi się, wyjdą 3 drużyny, bo Albania każdemu przeciwnikowi powinna komplet punktów dostarczyć. Dzisiaj szwankowała defensywa Francuzów, Stancu mógł hattricka mieć, do tego pomoc dała się stłamsić. Gdy ofensywa dostawała dobre piłki to było groźnie, ale długimi okresami Francja nie miała kontroli nad środkiem pola. Jakby agresja i determinacja rumuńskich piłkarzy ich zaskoczyła, gdy sami być może chcieli wejść w turniej spokojnie, zachowawczo. Nie radzili sobie z utrzymaniem tego środka pola.
Co do Comana to jak wypuścił sobie piłkę to miałem wrażenie, że tego Rumuna, którego odstawił, puścili w zwolnionym tempie.
A dokładniej 2 gole Francji, wygrana Francji i 2 celne strzały Rumunów trafione. Ten gol z karnego psuje, bo obstawiałem 2:0, ale jak na typerowany debiut nie jest źle.
Payet dzisiaj zawodnikiem meczu. Nie chodzi tylko o przepięknego gola w końcówce dającego 3 punkty. Ale o całokształt, wiele wygranych pojedynków, efektowną technikę użytkową, te wszystkie groźne, penetrujące podania. Doskonały mecz w jego wydaniu.
Marcin, ale to był atak na ręce, nie piłkę. Tak czy siak szkoda mi tak po ludzku Rumunów. Zagrali naprawdę świetny mecz, dali z siebie tak wiele, nie byli gorsi, a wracają z niczym. Za to punkty do typera wpadają.
Był faul, Giroud rękoma trącił ręce bramkarza. Ale każdy sędzia, który by gwizdnął w takiej sytuacji, nie wyszedłby żywy ze stadionu.
Lekko to nie, wiadomo było, że Rumuni mają świetną defensywę, dużo biegają, grają twardo i są zdyscyplinowani taktycznie. Ale ta główka Griezmanna miała wpaść do siatki, nie uderzyć w słupek.
Miało być 1:0 do przerwy, psują mi typera. A kopanina to nie, po prostu Rumunia postawiła dobre warunki. Gdyby grała z kimś z Ekstaklasy to by było z 5:0 dla Rumunów.
Paskudna ta maskotka :D
Coooraz bliżej święta, cooraz bliżej święta :D
Bastian nie zagra z Ukrainą, usiądzie na ławce.
Chaos deterministyczny w piłce jest na tak wysokim poziomie, że każdy może się ze swym kandydatem pomylić, ale dzięki temu ten sport jest tak emocjonujący :D
Taka ciekawostka... na tych rozszerzonych mistrzostwach zabrakło miejsca dla 3 byłych mistrzów Europy :D
Jeśli chodzi o spadek poziomu to można kręcić nosem może na Albanię i Węgry, ale ci mimo wszystko się dostali, a wspomniana Holandia, Dania, Serbia i Bośnia nie. Trudno znaleźć innych "słabeuszy". Może Irlandia Północna, chociaż grą pokazuje, że to byłaby dla nich obraza. Jakby zamiast Albanii, Węgrów i Irlandii z północy weszły Holandia, Serbia i Dania to nie dałoby się doszukać jakiegoś słabego punktu w każdej grupie. Po prostu piłka w Europie staje się coraz lepsza także w krajach kiedyś będących tłem, jak np Islandia lub Szwajcaria.