DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: kwiacio87 Strona 1

jeśli szybko strzelimy bramkę w rewanżu wszystko się może zdarzyć Bayern u siebie jest nieobliczalny teraz wszyscy się śmieją ale za tydzień humory mogą być inne każdy jest już pewny awansu barcelony bo wygrali 3:0 napewno powalcznymy tego jestem pewnien PEP tego tak nie zostawi nie wiem czego nam wczoraj zabrakło sił , jakości może zwyczajnie techniki gry ? nie wiem ie mi to oceniać wiem że brak duetu robbery dał o sobie znać brak robbena jego dryblingów które mogłyby siać spustoszenie w polu karnym barcy. Bayern nie ma nic do stracenia i może zagrać odważny mecz u siebie z barcą pamiętajcie są różne sytuacje czerwone kartki , kontuzje wszystko się może zdarzyć i pomimo zwycięstwa barcy 3:0 nawiększy znawca piłki nożnej nie powiedziałby że barca już gra w finale nie wiedząc co się wydarzy w rewanżu znając jakość bayernu na AA zachwycajcie się messim pamiętacie tylko co grał na początku jak był bez gryzipiórka suareza i neymara był cieniem samego siebie tak się stresował że wymiotował na boisku bo nic mu nie szło na nic teraz nasze spekulacje co było źle a co dobrze kto powinien grać a kto nie ten mecz już się skończył trzeba żyć i wierzyć w rewanż że może zdarzyć się cud mamy szpital w bayernie i to się właśnie odbija na tej sytuacji która teraz jest nie chciałbym aby zostało nam tylko mistrzostwo Niemiec pozostanie niedosyt i niesmak a poza tym zaczną się spekulacje nad przyszłością Pepa w bayernie a tego bym nie chciał rok temu dosaliśmy baty od realu teraz to nie ma prawa mieć miejsca ten mecz musi się wyrównać i to w monachium pokażdmy im jaką siłą jest bayern

07.05.2015 13:50

do 77 minuty nasza gra wyglądała bardzo dobrze wszystko posypało się od błędu Bernata wtedy ten pan który wymiotuje na boisku wpadł nagle i strzelił ciężko myśleć o rewanżu po porażce 3:0 ale o jest Bayern będziemy mieli doping całego stadionu i nic do stracenia nie takie cuda się działy w futbolu były momenty na camp-nou gdzie zepchnęliśmy całą barcę do defensywy głęboko grając bez robbena i riberego wiem że barcelona to nie porto ale sądzę że jeszcze powalczymy w reważnu i kto wie czy nie będzie niespodzianki 3mam kciuki na bayern Bayern immer im Herz Mia Sam Mia

07.05.2015 13:30

Prawda jest taka że czołowe europejskie kluby znalazły sposób na tiki-takę stąd porażki Barcelony czy Bayernu jak widać wystarczą szybkie kontry albo stałe fragmenty i tiki-taka rozpada się w drobny mak każda cudowna taktyka która przez lata się sprawdzała musi doczekać swojego kresu. Teraz mamy dwa wyjścia albo Guardiola wyciągnie odpowiednie wnioski i zmieni styl gry albo w następnym sezonie odpadniemy jeszcze szybciej w LM albo musi odejść i musi przyjść ktoś inny. Ja w niego osobiście wierzę i trzeba dać mu szansę na przemyślenie i naprawę tego co zepsuł w Bayernie. Nie mam pojęcia czy przytłoczył go stres z poprzedniego wyśmienitego sezonu Don Jupa czy chodziło o bicie rekordów ? Śmierć Tito ? nagła krytyka która spadła na jego styl od Cesarza ? powodów jest wiele a wszystkie spadły na PePa jak grad z nieba naraz. Tak mamy tylko nudny Madrycki finał w którym całym sercem jestem za Atletico. Bayern musi teraz się pozbierać wybrać kolejny mecz BL i szykować się na Berlin. Rozmiary porażki naprawdę nie są do zaakceptowania dla wiernego kibica Bayernu oczywiście dla sezonowców tak bo oni teraz już kibicują atletico albo realowi co roku przeskakują z kwiatka na kwiatek w zależności od tego kto dotrze do finału i go wygra to temu zespołowi kibicują. Dziś się z nas śmieją ale za rok powrócimy silniejsi wiem o tym w tym roku mamy tylko jeden ważny mecz i piłkarze z trenerem już mogą jechać na wakacje. Nawet Mourinho musiał uznać wyższość rywala i jakoś to przełknąć tyle że on nie przegrał tak wysoko jak my. Liczę że Atletico wygra ligę hiszpańską i LM bo Real przesiąknięty gwiazdami i zadłużony na 500 milionów nie gra tak efektywnego futbolu jak atletico w tym sezonie. Klub spełni życzenia Guardioli co do transferów także szykuje się nowy zastrzyk talentów na AA a najlepszym jest Lewandowski on da nam świeżość w ataku z nim nie będę się martwił że nie strzelimy jakiegoś ważnego gola to będzie masz AS Zobaczycie jak po jego transferze media w Polsce zapomną o Borussi i skupią całą uwagę na Bayern ciągle będzie o Lewandowskim i Bayernie w TV :)

01.05.2014 09:56

No to Panowie i Panie mamy w finale derby Madrytu :) 3majcie kciuki za Atletico bo grają fenomenalnie i zasługują na zwycięstwo a Real w finale jest przypadkiem po prostu trafił w kryzysie na Bayern i mieli dużo szczęścia a Atletico wygrało po fenomenalnej walce i poświęceniu . Stawiam na wynik 2:1 dla Atletico a na zawsze w sercu i myślami z Bayernem w Berlinie finale PN :)

30.04.2014 23:03

Zdobycie dubletu teraz to nie już przyjemność a nasz obowiązek .. dobrze że przyjdzie Lewy takiego kogoś nam potrzeba kto w ważnych meczach strzela ważne gole czego nie mogę do końca powiedzieć o Mandżu. Pepa musimy zostawić koniecznie niech przestanie z eksperymentami i zbuduje taki Bayern który oglądaliśmy na początku sezonu wygrywający , strzelający gole , radosny i pewny siebie - klika transferów nie zaszkodzi. Najbardziej mnie smuci fakt że nie uda nam się przejść do historii bo nie obronimy tytułu a było to całkiem realne tyle że okazało się dla Realu nie dla nas. Teraz pełna koncentracja na Puchar Niemiec z BvB musimy wygrać ten mecz to nasz obowiązek inaczej sezon możemy zaliczyć do straconych tam w Berlinie chcę zobaczyć inny Bayern nie biorę pod uwagę innej opcji niż nasze zwycięstwo. Niech PeP na spokojnie teraz przeanalizuje swoje błędy i wyciągnie wnioski które wprowadzi w życie w finale PN nie krytykujcie go i dajcie mu pracować do końca sezonu w spokoju mam nadzieję że zarząd Bayernu też okaże się dla niego wyrozumiały. Wiadomo porażka dla nas druzgocąca ale nie szukajmy winnego to i tak nic nie da trzeba ostro się wziąć za pracę przed ostatnim finałem który nas czeka i na koniec sezonu wznieść przynajmniej dwa puchary w górę :)

30.04.2014 11:30

Dziś rano budząc się myślałem że to był tylko koszmar i to wszystko mi się śniło że Bayern niby przegrał 0:4 .... niestety to okazało się realne wczoraj zasnąłem z mętlikiem w głowie nerwowy a zarazem smutny wszyscy kibice Realu się śmiali w niebogłosy i mnie pytali czy Bayern złapał zadyszkę ? Ostatnie ligowe porażki z BvB 0:3 to zmierzało w złym kierunku miałem obawy co do tego rewanżu ale z kolei miałem też nadzieję że może wycisną z siebie siódme poty i awansują ostatnia forma Bayernu to loteria nie można być niczego pewnym to co pokazali wczoraj na AA przeszło moje najgorsze oczekiwania :( Błagam tylko o jedno - niech Chelsea lub Atletico wygra z nimi w finale proszę Boga z całego serca o to niech poczują to co czuliśmy my w 2012 przegrywając w karnych na naszym stadionie będę się o to modlił co wieczór aż do wielkiego finału w Lizbonie. W tak fatalnym stylu chyba nigdy nie odpadliśmy z LM jak wczoraj. Może ten mecz był kupiony ? nie wierzę żeby wielki Bayern zagrał jak jakiś 3 ligowiec z Realem. Czym była spowodowana tak fatalna postawa ? Kocham Bayern całym sercem i wierzę w nich w lepszych i gorszych chwilach - zawsze będę wierzył MIA SAN MIA !!! Proszę oby moje modlitwy zostały wysłuchane

30.04.2014 11:04

Zgadzam się z poprzednikami rozumiem przegrać mecz po walce , olbrzymich emocjach zostawić całe serce na boisku ale takiej postawy jaką widziałem wczoraj to nie potrafię pojąć jak można przegrać mecz o taką stawkę u siebie 0:4 ? zero walki nie widziałem zaangażowania mecz kompletnie oddany. Przed meczem były obietnice że "będą płonąć drzewa" w Monachium a awansujemy . To Real powinien się nas bać w Monachium i się bronić a nie na odwrót od czasu zdobycia mistrzostwa Niemiec w Bayernie coś pękło nie wiem co ale tak się stało - drużyna się rozleciała. Tu nie chodzi o taktykę tiki-taka itp bo ją akurat chwalę każdy ma swój styl i PeP również... tu chodzi o to co w głowach piłkarzy siedzi jakiś fakt musiał mieć miejsce który odebrał im chęć walki i pewność siebie może śmierć Vilanowy tak podziałała na PePa że nie wstrzyknął tyle adrenaliny w zespół ile powinien przed rewanżem ? nie pamiętam meczu żebyśmy przegrali takim stosunkiem bramek z realem przykro mi to mówić ale wstydzę się po tej porażce 0:4 podnieść głowę nie pamiętam tak jednostronnego meczu z realem od kiedy jestem kibicem one zawsze były wyrównane i trzymały w napięciu a zwycięsko zazwyczaj wychodził Bayern . Powiem szczerze że takich meczów nienawidzę jak ten po pierwszej połowie można było wyłączyć TV i iść spać bo wszystko było przesądzone a w drugiej jak ktoś liczył na cud i strzelenie pięciu bramek to się przeliczył bo było tylko gorzej. Nie lubię Ancelottiego wydaje się być gburowaty i zarozumiały dlatego ktokolwiek dziś awansuje z pary Chelsea - Atletico życzę im całym sercem szczęścia i powodzenia w finale. Obie te drużyny mają patent na Real z jednej strony Mou który zna ich od podszewki a z drugiej Simeone który wie jak ich podejść aby wyjść zwycięsko. Mam również nadzieję że Atletico wygra La Liga oni są na pełnym gazie wygrywają mecz za meczem zasłużyli na to. A my kibice Bayernu co mamy teraz powiedzieć ? Tylko to że mamy nadzieję że PeP złoży drużynę do kupy i pokażemy klasę w finale PN z BvB i wygramy go nic nam innego nie pozostało. Panowie za dużo tu nie wnioskujmy bo mecz przegrany 0:5 jest i tego nie zmienimy i proszę nie mówmy o odejściu Guardioli bo to jest trochę nie w porządku po pierwszym sezonie zaraz rzucać jakieś osądy dajmy jeszcze mu szanse nikt nie jest maszyną do wygrywania kto wie czy nie ciążyła na nim jakaś presja związana z poprzednim sezonem Heycensa jakiś powód tej wysokiej porażki musi być ale już nie wnikajmy i skupmy się na tym co przed nami czyli Berlinie. Finał stawiam Chelsea - Real 2:1

30.04.2014 07:36

Nigdy nie przepadałem za tą osobistością ale po tych słowach ma mój szacunek - w końcu mu udało się pokonać real u siebie stosunkiem dwóch bramek to dlaczego dziś nie miałby tego powtórzyć Bayern MIA SAN MIA całym sercem dziś i na zawsze z Bayernem

29.04.2014 15:49

dlatego nawiązywałem do meczu w Dortmundzie gdzie polegli 2:0 tam był koszmar a w Monachium będzie piekło nikt się tak naprawdę w Madrycie nie cieszy z tego 1:0 bo to nic nie znaczy Realowi nie leżą Niemieckie drużyny a w szczególności Bayern w ubiegłym roku dostali 4:1 od Dortmundu a w tym będzie podobnie od Bayernu wiedzą że jadą do jaskini podrażnionego lwa to nie będzie spacerek dla nich nadzieje i spekulacje przedmeczowe ja uwielbiam a boisko i tak wszystko później weryfikuje ja już mam wizję jak będzie wyglądał rewanż znowu ich zepchniemy maxymalnie do defensywy a oni będą próbowali kontrować nie możemy dać sobie strzelić bramki bo to zabije ten mecz to wynik cciałbym teraz we wtorek powtórki z 2007 10 sekunda i nokaut to by nam dodało wiatru w żagle trzeba całym sercem wierzyć niech oni się cieszą z tego 1:0 do wtorku a my pokażemy pazury gdyby Gotze strzelił w tamtej sytuacji to bym go wielbił ponad wszystko a tak będziemy musieli zacisnąć pasa i ruszyć z atakami od początku nie ma co czekać na koncówkę spotkania tylko od początku ATAK i duże posiadanie piłki my mamy rekordy do pobicia obronę LM wierzę w PePa i jego filozofię nic nie krytykuję to bardzo dobry trener niech nawet grają tiki taka i wymienią 5000 podań ale żebyśmy tylko awansowali popieram jego filozofię w 100% każdemu mogą się przydarzyć wpadki trzeba być wyrozumiałym we wtorek na AA wyjedzie Niemiecki czołg naładowany przynajmniej 3 pociskami które wystrzelą prosto w bramkę realu albo od razu albo po jakimś czasie po kolei destrukcyjna siła Bayernu pokaże swoją siłę nie można się bać i rozmyślać trzeba ruszyć do przodu i awansować

24.04.2014 10:50

Wiem że Real zdaje sobie sprawę że w Monachium czeka ich piekło i 1:0 to trochę mało jak na Bayern przed rewanżem. To twierdza Bayernu tam jesteśmy niesieni dopingiem kibiców i gramy bez żadnych kompleksów ani słabości wszyscy zawodnicy i trener wiedzą na co ich stać przed własną publicznością i napewno pokażą się z jak najlepszej strony alby tylko awansować drugi raz z rzędu do finału. To nie był zły mecz w wykonaniu Bayernu zabrakło tylko precyzji i odrobiny szczęścia wszystkie statystki były na naszą korzyść a oni tylko ograniczali się do kontr i jedna im się udała od tego czasu praktycznie Realu nie było bo my utrzymywaliśmy się przy piłce przy okazji dobrze się broniąc. W Monachium musimy od razu zaatakować nie powinniśmy strzelać bramki i się cofać tylko ciągle grać swoje i dążyć do podwyższenia wyniku nawet 2:0 będzie niebezpieczne musimy walczyć i dać z siebie wszystko bo stawka nie jest byle jaka tylko finał w Lizbonie. Mamy bardzo dobrą drużynę i damy radę a PeP powiedział święte słowa że nie da się wygrywać wszystkich meczów trzeba czasami przełknąć gorycz porażki żeby w ostatecznym rozrachunku triumfować :)

24.04.2014 08:54

nie ma się czym martwić skoro Dortmund poległ w Madrycie 3:0 a u siebie potrafił dać im kopa w tyłek i o mało nie sprawił sensacji wygrywając "tylko" 2:0 a mogło być spokojnie 3:0 i dogrywka. Wiadomo gdyby była bramka wyjazdowa byłoby lżej psychicznie dla piłkarzy a tak to my musimy odrabiać straty 1:0 to naprawdę spokojny wynik do odrobienia ważne że mamy rewanż u siebie PeP już wie co zrobił źle i co trzeba poprawić i tak ustawi napewno zespół że damy z siebie 200% ważne jest też żeby nie strzelili nam bramki bo wtedy my będziemy musieli strzelić 3 co będzie bardzo ciężkim zadaniem ale nie takie cuda się zdarzały w LM ja wierzę w nasz awans do finału całym sercem z Bremą damy rezerwy a najlepsi odpoczną a real wciąż walczy o mistrzostwo i będzie musiał dać najsilniejszą jedenastkę na swój mecz co napewno też odbierze im trochę sił przed rewanżem tak więc optymizm przede wszystkim i czekamy do wtorku MIA SAN MIA BAYERN !!!!

24.04.2014 08:24