REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

sam może kiedyś stworzę lepszą stronę o Bayernie a nie taką nijaką

Moje wnioski nie mogą brać się z kosmosu bo nigdy nie byłem nawet blisko niego.

Ja tylko zwracam uwagę na pewne FAKTY.

W sumie nie licząc pierwszego meczu z Juventusem to Bayern już od dłuższego czasu radzi sobie lepiej w drugich połowach niż w pierwszych. Zaczęło się to już co najmniej 10 meczów temu od meczu z Bayerem Leverkusen, Wtedy był remis ale to był wyjazd i choć pierwsza połowa była fatalna, to w drugiej połowie gra już zaczęła się poprawiać. Ja to wszystko pamiętam.

Dno to było ostatnio w meczach z Hoffenheim i Mainz ale forma miała zacząć wracać i tak się też dzieje.

Nie sztuką jest dostrzec że ktoś ma problemy. Sztuką jest dostrzec okoliczności. Rywal był silny i ta runda taka miała być bo Bayern dopiero odzyskuje formę bo tak to zaplanował Pep przed sezonem.

Każda urojona sensacja jest tylko urojoną sensacją. Na ten moment widać lekką wyższość Barcy i to tyle co złego co można powiedzieć o obecnym Bayernie. Wszystko inne idzie zgodnie z planem.

Jak ktoś mówi że jest źle to znaczy że ma urojenia. Może Barca jest tylko troszkę silniejsza.

Skoro oglądałem dzisiejszy mecz a mimo to mówię, że jest dobrze, to znaczy że jest dobrze.

Wielokrotnie sprawdzałem różne wyniki, statystyki i mecze, więc nie mówcie mi, że bredzę.

Zamknij się chwd. Nawet ja mówię że jest dobrze więc nie świrujcie.

Wystarczy zresztą obejrzeć ostatni mecz obu drużyn na livefootballvideo.com czy fullmatchesandshows.com żeby widzieć różnicę w ich stylu. Dortmund nie ma ani szczelnej defensywy ani szczelnego rozegrania czyli wysokiej skuteczności podań a tylko jakieś nędzne szybkie ataki. Bayern stworzył sobie dużo więcej sytuacji w tym meczu i widać że to Bayern ma lepszą koncepcję w tej sytuacji.

Teraz już tylko Bayernowi będę kibicował bo o BVB to ja już mówiłem co myślę. Ich pomysł na grę jest chu*owy i żaden inny czołowy klub nie ma tak popieprzonej koncepcji (jakieś szybkie ataki zamiast szczelnego rozgrywania akcji objawiającego się wysoką skutecznością podań, albo zamiast szczelnej defensywy dzięki której ma się dobre statystyki odbiorów i strat). Wolę szczelność zamiast szybkości. Nie wierzę że zawsze im będzie to wychodzić.

Ostatnie mecze pokazują powrót formy, choć dziś zaczęło się to późno ale ważne że jednak się udało, bo to dzisiaj tylko było ważne. Nie styl a sam awans.

To właśnie ten dwumecz miał być najtrudniejszy ale teraz już po wszystkim. Już wszystkie troski minęły, bo teraz będzie już tylko dobrze.

Wierzmy że to był wielki plan Guardioli zamiast siać defetyzm. Nie wolno tak robić w stosunku do ulubionego klubu.

wreszcie wyszedł nasz Awans Bawarski

ten mecz to był jak rodzenie dziecka

Trzeba oficjalnie ogłosić koniec kryzysu i wielki marsz po potrójną koronę!!!

To był właśnie wielki plan Guardioli. Wszystko albo nic.Teraz gra będzie już tylko lepsza. Forma nigdy nie trwa wiecznie i wyśrodkowując ją można było narazić się na jej brak na początku sezonu i odpadnięcie w fazie grupowej lub brak w końcówce czyli porażka w ćwierćfinałach/półfinałach/finale.

Teraz Juve może się rzucić do ataku i strzelić na 3-3 co będzie oznaczało ich awans. Oj, niedobrze.

Atletico też nie trenowało karnych.

Tak to już bywa że raz jeden ma formę, a raz drugi, a czasami obaj ją mają lub nie.

Plan Guardioli zapewne zakładał słabszego rywala w tej rundzie, stąd problemy z awansem.

Teraz już musi być potrójna korona jako rekompensacja fatalnej gry dzisiaj.

kluby piłkarskie mają ograniczone kadry dlatego ich koncepcja musi w przyszłości przyczynić się do kryzysu

Mój ostatni komentarz to była w dużej mierze ironia, bo skoro większość czołowych klubów ma jakąś koncepcję (szczelna defensywa albo albo szczelne rozgrywanie akcji) to kim jest BVB żeby się wyłamywać? Raczej kimś, kto szuka kryzysu i zacofania. Teraz może być 2, potem 4, potem 3, potem 5, potem 4, potem 6, potem 5, potem 7, potem 6, potem 8, potem 7, potem 9, potem 8 i w końcu 10 (wychodzi to na sezon 2028-29).

BVB jest najbardziej wolne od futbolowych ideologii. Tu króluje elastyczność, niezależność, improwizacja, dzięki czemu mogą wybierać po prostu z kim powalczą oraz co spartolą. Bez myślenia, żeby zawsze jak najlepiej wykonać swoją filozofię. Po prostu liczą bardziej na siebie.

Zasadniczo chodzi mi o to, że BVB różni się od innych czołowych drużyn co każdy myślący człowiek powinien zrozumieć. To jest właśnie sedno. Teraz trzeba więc pomyśleć, czy to BVB ma rację czy reszta czołowych drużyn i biorąc pod uwagę jaki progres w stosunku do ubiegłego sezonu wykonało BVB, to właśnie ten klub może mieć rację.

Wygląda na to, że to jednak BVB może robić najlepiej. To oni grają najprawdopodobniej najbardziej niezależny futbol i to oni mogą wygrywać dzięki temu w przyszłości najwięcej tego co trzeba wygrywać. Inne kluby znajdą się na kolanach wobec nich.

Atletico dobrze pokazuje dzisiaj że ulubionym ich błędem są niecelne podania. Simeone pozwala im na to, a może nawet i każe. Tego to ja za bardzo nie wiem.

Tak jak mówiłem Dortmund gra futbol totalny czyli brak wyrachowania, organizacji i totalna improwizacja dzięki czemu zawodnicy muszą dawać z siebie więcej, bo trener nie próbuje ich odciążać żadną koncepcją. To musi doprowadzić do kryzysu w przyszłym sezonie, ale może jeszcze następny sezon znowu będzie lepszy. Poza tym nie skreślałbym nadziei, że wiele drużyn będzie miało kryzys dzięki któremu kryzys BVB nie będzie szczególnie istotny. Poza tym może rezerwowi piłkarze Dortmundu też mogą grać dobrze bo nie są ograniczani przez żadną koncepcję na grę.

Trynidad i Tobago też zaledwie raz w historii zakwalifikował się do mistrzostw świata. Zremisowali ze Szwecją, nie dali się zmasakrować Anglikom.

Beenhakker też dobrze radził sobie z reprezentacją Polski, a kiedyś podobno wygrywał mnóstwo meczów trenując Real Madryt.

Ci holenderscy trenerzy to jednak są dobrzy. Kto był trenerem Wisły Kraków kiedy ta ostatni raz zdobyła mistrzostwo Polski? Robert Maaskant.

Nie no w sumie tak całkiem AZ nie upadło, ale to dzięki Van Gaalowi. Historycznie trzy największe kluby w Holandii z trzema największymi stadionami to Ajax, PSV i Feyenoord.

Alkmaar upadło po odejściu Van Gaala.

Nie, ale macie tu dwie ciekawe stronki na których można obejrzeć niektóre mecze w całości:
http://livefootballvideo.com/
http://www.fullmatchesandshows.com/

Jak największa liczba długich podań i dośrodkowań przy jak największym posiadaniu piłki i skuteczności podań może być przyszłościową koncepcją, co zwraca uwagę ku takim drużynom jak Wolfsburg czy ManU, ale Van Gaal może zostać wykopany i przyjdzie Mourinho który z czasem pewnie coraz bardziej psuł jego dzieło, ale będzie głupio się cieszył z trochę lepszych wyników.

Słyszę że wygranie Premier League przez Leicester ma być megasensacją. Tylko co z tego, jeśli później wrócą do tego, co prezentowali przed tym sezonem?

Po dodaniu wszystkiego wychodzi że to Wolfsburg powinien mieć najlepszą przyszłość. Tylko czy będą tam na tyle cierpliwi żeby trzymać Heckinga?

Można trenować cierpliwość by żyć 200 lat.

No to może być odwrotnie i to Włosi mogą być zgnili. Żeby dobrze grać piłką trzeba trenować cierpliwość, żeby grać dobrze długimi podaniami, trzeba uczyć się kopać piłkę. Na dłuższą metę rzeczywiście to ta druga koncepcja może być lepsza, a to oznacza, że to jednak Włosi mogą być zgnili.

Niemcy są generalnie zgnili obyczajowo, więc mogą trochę błądzić, zwłaszcza w piłce nożnej, bo ogólnie może wcale jeszcze nie tak bardzo.

Według statystyk Niemcy bardzo mocno wierzą w aerial duels. Pod tym względem kolejność jest wyraźna: 1. Niemcy, 2. Francja, 3. Anglia, 4. Hiszpania, 5. Włochy. Włosi więc najmniej w to wierzą, co albo nie wiele im daje, albo jednak coś im daje ale w czymś innym są zbyt słabi.

Jeśli chodzi o ligę mistrzów, to wiadomo że tu jest wielu silnych rywali. Natomiast w Niemczech jest takie BVB, które gra nieregularnie regularnie osiągając niezłe wyniki, ale też statystyki odbiorów i strat są regularnie słabe w tym przypadku. Ostatnim rywalem zdominowanym przez BVB w tych statystykach było FC Porto (w obu meczach).

No nie Bilić jest właściwie konsekwentny bo wcześniej konsekwentnie stawiał na szybką grę z małą liczbą strat ale to nie działało, dlatego teraz konsekwentnie trzyma się odwrotnej filozofii która w tej chwili przynosi mu dużo lepsze wyniki. Ale czy tak będzie wiecznie? Teraz chyba wszystko zależy od tego, która filozofia w piłce na najwyższym poziomie weźmie górę. Czy będzie to koncepcja takich potęg jak Bayern, Barca czy PSG a może będzie to koncepcja Atletico, Leicester czy Tottenhamu? Czas to powinien pokazać.

Żeby grać dobrze piłką trzeba mieć wysoką skuteczność podań (PSG, Bayern, Real, Barca, Fiorentina, Napoli, Juventus, Nicea, Arsenal, Wolfsburg - to jest top 10) a jeśli nie chcemy grać piłką, wtedy możemy mieć mniejszą skuteczność podań ale wtedy musimy mieć mało strat w zamian (Atletico, Leicester czy Tottenham). Dortmund stoi w rozkroku, a zwłaszcza Tuchel (chociaż Bilić też zaczął jakby wariować w West Hamie co przekłada się na dobre wyniki w ostatnim czasie, ale to może być takie sprzedanie duszy diabłu).

https://www.whoscored.com/Matches/959670/Live
https://www.whoscored.com/Matches/959900/Live

Ewidentnie się rozmyślić Bilić. Za ten brak konsekwencji może za jakiś czas zapłacić.

Tak jak już wspomniałem, ze wszystkich czołowych klubów piłkarskich BVB jest najdziwniejsze, tzn, najbardziej wydziwia, co raczej może w przyszłości wyjść jedynie na ich niekorzyść. Oni po prostu nie akceptują pewnych oczywistych tendencji za co właśnie mogą być skarceni.

Można różnie kombinować ale racjonalnie rzecz biorąc powinno się to odbywać według pewnego ogólnego, ale określonego planu czy filozofii jak to mawia Van Gaal.

ja chcę żeby był porządek

Ludzie przede wszystkim nie mogą ginąć nie z własnej winy. Jeśli np lekarz coś komuś odradza to ten ktoś może powinien pomyśleć.

Można przecież bardzo różnie celować chyba, nie?

Teraz Bayern ma przede wszystkim dużo większe posiadanie piłki niż za Juppa Heynckesa czy Van Gaala ale skuteczność podań tylko minimalnie poszła w górę.

A ten Borek gada tylko o wynikach.

Borek powiedział "teraz rywale Dortmundu biegają więcej, ale co z tego kiedy koncepcja Tuchela jest skuteczniejsza niż Kloppa". Teraz jest skuteczniejsza, a czy będzie w przyszłości to wcale nie jest takie oczywiste.

Powiedzmy że jednak złączeniem tego wszystkiego o czym wszystkim pisałem ostatnio może być statystyka skuteczności podań. Pod tym względem w czołówce mamy praktycznie same potęgi (PSG, Bayern, Real, Barcelona, Fiorentina, Napoli, Juventus, później niby słabsza Nicea ale to 3. miejsce w Ligue 1, później już mamy kluby które słabiej radzą sobie w tym sezonie niż w ubiegłym czyli Arsenal, Wolfsburg, Man City, Lyon i na 13. miejscu BVB). Dzisiaj gra BVB wygląda na pewno lepiej niż wcześniej pod względem skuteczności podań (85% do 72% Mainz) niż wcześniejsze trzy z Tottenhamem (86% do 78% ale dzięki fatalnej grze rywali), Bayernem (76% do 86%) i Darmstadt (54% do 80%). Z tego wynika reszta. Nie trzeba wytężać się umysłowo, żeby dojść do wniosku że w taki sposób trudno o rozwój. Żeby był rozwój trzeba zwiększać skuteczność podań. Jeśli ktoś nie chce tego robić, ten najprawdopodobniej nie chce się rozwijać, bo jak inaczej to postrzegać?

Dortmund niby dzisiaj nie gra tak źle jak w ostatnich trzech meczach, ale w dalszym ciągu to że prowadzą jest w dużej mierze zasługą słabych rywali i szczęścia. Nie widzę żeby ta drużyna się rozwijała. To są w gigantycznym stopniu tylko umiejętności piłkarzy tej drużyny bez żadnej specjalnej organizacji gry.

Dortmund ostatnio grał w sposób bardziej lewy niż prawy, ale może dzisiaj zmienią kierunek na bardziej właściwy (czyli prawy). Owszem, Robert Lewandowski ma ksywę "Lewy" co w zasadniczy sposób jednak nie może zmienić faktu, że prawy znaczy właściwy, a lewy znaczy błędny.

PSG łoho

40% wizualny obraz gry
30% wynik
15% odbiory
15% straty
Reszta to nieistotny margines.

Gole golami, ale kapitalne wczoraj były przede wszystkim asysty. Poza tym ja mówiłem że oglądamy stary dobry Bayern zdaje się jeszcze przed golem nr 3.

Bayern może nie miażdży dzisiaj rywali jak Barca ale gra w dalszym ciągu wygląda bardzo ładnie

Jeszcze nie tak dawno serce się krajało patrząc na tą drużynę a dziś widzimy stary dobry Bayern.

Sprawny mózg jest ważny, ale jednak trzeba mieć też zdrowe oczy.

Jasne że wizualność jest ważniejsza od statystyk, chyba że są one super dokładne i pokazują całkowicie wszystko. Tylko czy to jest możliwe, żeby statystyki pokazywały tak całkiem wszystko?

Myślę że wizualnie Bayern dzisiaj dominuje bardziej nad Werderem, niż statystycznie.

Generalnie więc mecz bez historii oprócz tego dziegciu w postaci dwóch statystyk odbiorów i strat, które jednak wydaje się nie mają dzisiaj znaczenia w starciu z całościowym obrazem tego meczu.

ja biorę statystyki z whoscored

W golach 2:0, w odbiorach 3-8, w stratach 3-0, co oznacza że tylko w pierwszej z tych trzech statystyk Bayern lepszy od Werderu, niestety. Rzeczywistość potrafi być więc brutalna na przekór nie tylko liczbie goli, ale i statystyk posiadania piłki (80.2 do 19.8), strzałów (10:2), skuteczności podań (91% do 53%) i rzutów rożnych (7-1). Ostatecznie jednak gra wizualnie wygląda dobrze i myślę, że to w sumie jednak jest najważniejsze a później dopiero statystyki.

i to jest odbiór Kimmicha

Gole golami, ale poza tymi statystykami myślę że najważniejsze są dwie statystyki, czyli odbiory i straty. Pod tym względem jak wskazuje whoscored jest 1-0 (odbiory) i 0-0 (straty)

Hitler przegrał wojnę właśnie dlatego że samo założenie totalnej wojny z całym światem było mało perspektywiczne. Wiecznie tak się po prostu nie dało.

Nawet taka Barcelona która wydaje się być najbardziej perfekcyjna i tak nie jest perfekcyjna w 100%, co nie znaczy, że nie należy iść w tym kierunku, bo należy, gdyż to jest jedyny słuszny kierunek.

Jasne że ja nie jestem żadnym ekspertem i moje komentarze są luźnymi rozważaniami ale logika wskazuje to co wskazuje. Jednorazowe wejście na jakiś czas na wyższy poziom to za mało. Trzeba myśleć o ciągłym rozwoju.

Tak się właśnie wchodzi na coraz wyższy poziom i nie inaczej.

Barca z roku na rok gra futbol coraz bardziej dopieszczony

Barca gra bardzo dokładnie i stąd wynika ich potęga. Brak zbędnej nerwowości i niewymuszonych błędów. Kiedyś byli słabi ale mieli długofalowy plan na grę i teraz są potęgą.

Jasne że Dortmund gra inaczej niż Bayern, Barca czy parę innych czołowych klubów europejskich. Starają się mocniej pchać do przodu co na dłuższą metę może skończyć się właśnie tak, że ich gra będzie wyglądała bardziej nerwowo i chaotycznie niż gra pozostałych czołowych klubów europejskich. To może również spowodować kryzys wyników. Wygląda to tak, jakby dla nich obecny sezon był ważniejszy od przyszłości i dlatego się nie przejmują. W przyszłości mogą się z tego powodu nieźle zdziwić. Ale być może znajdą się jakieś czynniki które spowodują, że jednak nie będzie źle. Ja teraz zwracam w końcu uwagę tylko na jedną sprawę, czyli na ich styl gry, który wydaje się być mało perspektywiczny.

Troszkę to zaczyna zajeżdżać PRLem to co się tutaj dzieje. Inne strony nie mają tak brutalnych użytkowników i moderatorów. Jeśli oni kogoś banują, to za jakąś konkretną przyczynę a nie za jakieś nieokreślone imaginacje. Jak ktoś ma dystans, ten nie widzi wielu problemów ale jak ktoś nie ma dystansu to może z tego powodu wpaść w pewną paranoję.

Jasne że kryzysy w piłce nożnej się zdarzają i trzeba umieć je przewidywać, chyba że myślicie, że wszystko dzieje się od tak, beż żadnych istotnych przyczyn.

Nie dość że logika to wskazuje, to również historia bo jak ktoś ogląda mecze to widzi w jakim stylu grały i grają Bayern czy Barca a jak gra BVB. Czas więc ostatecznie skończyć z głupimi przesądami.

Juve ma przynajmniej jakiś klej w swojej grze w przeciwieństwie do Dortmundu. Jeśli ktoś myśli inaczej, to znaczy że ma najprawdopodobniej OCD czy po polsku ZOK.

No mam nadzieję że z Bayernem nie będzie się działo to co niegdyś z ManU kiedy zaczęli sprowadzać grajków typu bezdomny Portugalczyk Bebe, drewniany Francuz Obertan czy jakiś Kameruńczyk lub Senegalczyk z ligi norweskiej.

Albo jest się człowiekiem poważnym, albo jest się "eleganckim".

Kicker prawdopodobnie jest jednym wielkim absurdem. Niektórzy to mają takie śmieszne metody na "widzimisię". Ja nawet prawie w ogóle nie wchodzę na ich stronę, bo też za bardzo nie znam języka niemieckiego, ale istnieją z pewnością bardziej pożyteczne strony.

Fani Bayernu nie potrafią być obiektywni? Myślę że wielu kibicuje temu klubowi z racjonalnych względów geograficznych a nie z powodu jakiegoś fanatyzmu tak jak fani Barcy czy Realu.

Obecny sezon to tylko obecny sezon. W przyszłym może wyjść zacofanie co poniektórych. Nie mówcie, że to niemożliwe.

wczoraj Schmelzer ładnie wrzucił lewą nóżką na Aubameyanga a dzisiaj Dybala tą samą lewą nóżką strzelił ładnego gola

tak to już jest

Juve troszkę upośledzone dzisiaj ale lepsze jest upośledzenie niż chaos. Widać że Sassuolo dzisiaj gra lepiej niż Tottenham wczoraj.

Wybór jest więc prosty. Albo porządek i rozwój, albo nerwowa kopanina z mnóstwem niewymuszonych błędów. Ta druga koncepcja może powodować jedynie zastój i w konsekwencji zacofanie w stosunku do idących do przodu rywali. Ale można też wierzyć w cuda i liczyć bezpodstawnie, że może jednak tak źle nie będzie. Racjonalna logika jednak jest bezwzględna.

http://www.fullmatchesandshows.com/
http://livefootballvideo.com/
Tu macie mecze i skróty, więc możecie wyciągać wnioski. Oglądnijcie dwa ostatnie mecze Dortmundu to wyraźnie zobaczycie, że źle grali. Zwłaszcza drugą połowę z Bayernem i pierwszą z Tottenhamem. To nie jest ekstraklasa, żeby tak postępować. Każdy klub z ambicjami powinien dążyć do doskonałości. Jeśli ktoś się z tego śmieje, to ja nie wiem dlaczego.

Kto lał Man City i Bordeaux w pucharze UEFA? Nie pamiętacie?

Dzisiaj wszyscy oglądamy Juve w starciu z Sassuolo. Ostatnio ekipa włoskiego Groclinu Grodzisk Wielkopolski odniosła trzy pewne zwycięstwa z rzędu (z Empoli, Lazio i Milanem) i znajduje się na wysokim 7. miejscu w tabeli Serie A z dużą, sześciopunktową przewagą nad ósmym Lazio. A Juve to wiadomo, najpotężniejszy klub we Włoszech i obecny rywal Bayernu w lidze mistrzów, dlatego właśnie to starcie zapowiada się niezwykle pasjonująco.

Można zarzucać pewien brak ogłady Bayernowi czy Realowi w stosunku do Barcy, ale Borussia wygląda jakby nie miała nawet fundamentów. Oglądasz Barcę i myślisz "to co oni robią, to jest masakra". Później oglądasz Borussię i też sobie myślisz "masakra", ale już w dużo bardziej negatywnym kontekście.

Jak się nie potrafi wymienić kilku podań z rzędu i traci się piłkę w prostych sytuacjach, no to sorry. Ja nie jestem patetyczny, tylko mówię o rzeczywistych i bezwzględnych faktach. Dortmund taką grą wyklucza się z grona najlepszych drużyn w Europie.

Fakty są faktami a ja jestem nikim przy nich. Mogę udawać, że nie ma problemu, tylko co to zmieni? Prawdopodobnie nie ma drugiej drużyny w czołówce europejskiej która gra w taki chaotyczny i nierozwojowy sposób jak BVB. Wczoraj liczyłem, że zlekceważyli Bayern a zamiast tego pokazali niestety, że taki jest właśnie ich styl.

o to że w taki sposób to lepiej już nie będzie realnie bo tu podstawy są złe i ograniczające

Jesteście fanami Bayernu to możecie mieć gdzieś BVB. Nic dziwnego.