REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Obawiam się, ze Merdazzurri mogą skutecznie uniemożliwić np. Robbenowi cieszenie się meczem, dlatego musimy pokazać, że my też potrafimy grać z zimną krwią i dyscypliną.

Było mniej cyrku, a więcej gry.

Słusznie, Clay. Schweinsteiger w takiej formie to idealny następca Fringsa, a w sprawie Ballacka nie ma dyskusji. Swoją drogą Frings powinien jechać choćby jako rezerwowy.

Jeśli ktoś uważa, że Jogi popełnia błąd biorąc na mistrzostwa Miro, niech się dobrze zastanowi. Zarówno on, jak i Podolski w reprezentacji praktycznie zawsze grają dobrze. Jak Klose się zablokuje, to wciąż jest pożyteczny i asystuje, a bilans bramkowy Podolskiego jest bardziej niż dobry. Prędzej dyskutowałbym o Gomezie i spodziewam się jego wylotu z kadry.

W Bayernie chcę widzieć zawodników, którzy spełniają dwa warunki. Identyfikują się z klubem i mają wielkie umiejętności. Ani Ribery, ani Ottl nie pasują tutaj.

Jogi jest pod ścianą. Albo wygra ten turniej, albo wyleci za "złe skomponowanie składu".

Tym razem Sosa wie, czego może się spodziewać po przeprowadzce do Niemiec i może aklimatyzacja się uda, chociaż nie jest to zawodnik takiego kalibru, by spokojnie mógł myśleć o wywalczeniu miejsca w pierwszym składzie.

UEFA przez przypadek zrobiła dla nas coś dobrego. Ribery nie jest w formie, a Merdazzurri umieliby go wyłączyć z gry jako indywidualność.

Moim zdaniem w finale trzeba postawić na zgranie, zaangażowanie i dyscyplinę taktyczną, a w zaangażowanie Ribery'ego wątpię.

Kiedy jeszcze grał w Szczurgarcie, wierzyłem, że on może być następcą Kahna, ale jego późniejsze losy temu przeczą. Skoro jednak jest do wzięcia za darmo, to może i warto byłoby spróbować.

Ciekawe, czy jeśli Butt przyczyni się do zwycięstwa w Champions League i Pucharze Niemiec Jogi wstawi go do pierwszego składu... Nie miałbym nic przeciwko.

Ribery jest wielkim piłkarzem, ale nie jest niezastąpiony, a kogoś tak słabo przywiązanego do barw klubowych lepiej w kadrze nie mieć.

Grazie di tutto, Luca.

Wierzę, że przed końcem kariery Toni rozegra jeszcze jeden wielki sezon, ale nie powinien wracać. Dziś u nas nie ma miejsca dla zawodnika, który potrzebuje ogromnego kredytu zaufania.

Lahm w tym miesiącu zaczął grać na prawej stronie tak, jak wcześniej na lewej. Chodzi przede wszystkim o ofensywę. Moim zdaniem to najlepszy na świecie lewy i prawy obrońca.

Olić w tym miesiącu pokazał, że jest piłkarzem z najwyższej półki i sądzę, że zaskoczył tym nie tylko mnie.

Robben w tym miesiącu był po prostu sobą. Ten miesiąc nie był niego szczególny, ale to chyba najlepiej świadczy o tym, jak wielkim jest zawodnikiem.

Muller w tym miesiącu po prostu robił to, co do niego należało, nie odnotowałem natomiast jakiejś eksplozji formy.

Rozważywszy powyższe zagłosowałem na Ivicę, bo ten miesiąc był dla niego najbardziej szczególny i niezwykły.

Według aktualnej kolejności w tabeli:

1. Bayern - dziś możemy wygrać z każdym, a w najbliższym czasie prędzej się wzmocnimy, niż osłabniemy.

2-3. Schalke i Werder mogą powalczyć w Champions League... o wyjście z grupy. Werder to nieobliczalna drużyna, ale w Europie często nie wytrzymują presji, natomiast Schalke Magatha musi się wykazać. Werder posiada kilku piłkarzy wysokiej klasy, a Schalke ma najlepszego niemieckiego trenera.

4. Bayer to klub, który potrzebuje odkryć i wzmocnień, zwłaszcza jeśli wyjmie im się ze składu Kroosa i Adlera. Liga Mistrzów to dla nich na razie za wysokie progi.

5-7. Borussia, Szczurgart i Hamburger to drużyny, które obecnie mogą ugrać coś w Lidze Pocieszenia.

A co do Frąka i jego zabaw - nie podzielam jego gustu, ale mogłyby wszystkie hieny z "wymiarem sprawiedliwości" pojąć starą, rzymską zasadę, która mówi, że chcącemu (tutaj chcącej) nie dzieje się krzywda.

Bayern jest klubem niezbyt w Niemczech lubianym, który jednak stale ma coś do zaproponowania reprezentacji (a nierzadko stanowi o jej sile) i jednocześnie godnie reprezentuje Bundesligę w Europie. Nic dziwnego, że odpowiedzialność za losy ligi jest w naszych rękach.

Merdazzurri to jednak coś innego. Ani jednego Włocha w składzie i merda(w porównaniu z Milanem i Juventusem) na arenie europejskiej. Mam nadzieję, że Inter przestanie postępować wbrew tradycji, my postąpimy zgodnie z naszą.

Jeśli Hamitowi odpowiada bycie zmiennikiem, niech zostanie, bo w każdym sezonie jest moment, gdy trener zaczyna potrzebować długiej ławki rezerwowych. Lepiej, żeby siedzieli na niej Hamit, Tymo, Pranjić, niż zawodnicy kalibru Ottla.

Choć Merdazzurrich nigdy nie lubiłem, wczoraj Barcelona straciła mój szacunek jako klub. To, że ich faworyzują sędziowie ich winą nie jest, ale akcja wymierzone w Inter już tak.

Finał będzie bardzo ciężki, to będzie pojedynek taktyczny i nie spodziewałbym się wielu przebłysków geniuszu. Może gol padnie po stałym fragmencie gry, może z kontry, ale nie sądzę, by Merdazzurri tak po prostu zostawili Robbena albo Świniaka z piłką na 20 metrze.

Gdyby został Lucio to pewnie nie poznalibyśmy Badstubera i Contento.

Politeizm powraca! Niedawno było "Bóg mówi, że jest Robbenem."

Im większy panteon w Monachium, tym lepiej :D

Napiszę to znowu. Odwalcie się od tego Mullera.

Dla kogoś, kto rozgrywa pierwszy sezon w karierze od razu w wielkim klubie i w meczach o najwyższą stawkę bycie liderem punktacji kanadyjskiej w drużynie to chyba dość, by na niego stawiać? W jego wieku niestabilność i brak pewności w niektórych sytuacjach to coś, czego uniknąć się nie da, ale talent ma wielki i za parę lat o sile Bayernu stanowić będą tacy gracze, jak właśnie Muller, Kroos, Contento, Badstuber.

Oczywiście, pisząc o ostrej grze miałem na myśli wszelkiego rodzaju rozładowywanie frustracji i złośliwości graczy Lyonu, które nieukrócone mogłyby być groźne.

Nie ma sensu rozwodzić się nad kartkami dla Crisa, mógł dostać jedną, mógł dwie. Myślę, że sędzia słusznie dał drugą żółtą, bo jakby pozwolił na ostrą grę, to w finale gralibyśmy bez Arjena i Ivicy.

Lyon pokazał na co ich stać bez opieki Fortuny, która czuwała nad nimi w meczach z Tesco i na Allianz Arena. Mecz do jednej bramki, a potem dominacja, mądrość i lepsza niż ostatnio skuteczność naszych piłkarzy.

W finale będziemy grać z drużyną, która zna swoją wartość i grać potrafi, ale chyba po tak niezwykłej drodze do finału i naszej drużynie jaj nie zabraknie.

To będzie mój trzeci finał i, mam nadzieję, drugi wygrany. Olić w tym meczu przeszedł samego siebie. Hattrick w półfinale Champions League to coś, co nie zdarza się przez przypadek.

Gdyby nie wszystkie słupki, poprzeczki i minimalne pudła, Świniak miałby już, całkiem niezły bilans w tym sezonie.

Lahm, symbol Bayernu i Bawarczyk z krwi i kości, który u nas przyzwoicie zarabia i gra w półfinale Ligi Mistrzów nie ma nic lepszego do roboty, niż zostać jedną z wielu zagranicznych gwiazd Realu 1/8 Madryt.

Widzieliście, by Lahm ostatnio uderzył głową w słupek, albo jakąś reklamę, bo ja nie.

Mam nadzieję, że Robben i reszta w poprzednim meczu z Lyonem i w sobotę wykorzystali limit niecelnych strzałów i dziś będziemy skuteczni.

Henry najlepsze czasy ma za sobą. Uważam, że na decyzje w sprawie Miro i Luki powinniśmy poczekać do końca mistrzostw świata, bo tam oni mogą odzyskać wielką formę.

Dobrze, że Metzelder wraca, bo może jeszcze liga stanie się ciekawsza dzięki niemu, a w Realu tylko się marnował.

Nasi przeciwnicy nazwiskami nas nie postraszą, ale chyba nikt nie zlekceważy pogromców Realu. Mam nadzieję, że nasi piłkarze dobrze zaczną to spotkanie i będą panować nad sytuacją przez cały mecz. Nie oczekuję takiej dominacji, jak na Allianz Arena, a "tylko" mądrej i skutecznej gry, która przyniesie awans do finału.

3-5-2 to ja w fifie gram, z Lahmem w roli obrońcy :P.

Van Gaal coś wymyśli, w tak ważnym meczu któryś z graczy mógłby zagrać na
innej pozycji, niż nominalna i sprawdzić się. Właściwie to jeśli jeden z trójki Tymo, DvM, Micho zagra, nie będzie problemu z obroną, bo Holger umie grać na środku, a Diego sprawdził się ostatnio nieźle i w kontrataku umie zaszarżować.

Jeśli wygramy obydwa mecze, to nie ma takiej siły, która wyrwałaby nam mistrzostwo, więc trzeba po prostu zrobić swoje i nie zastanawiać się, czy Werder będzie potrzebował punktów z meczu z FC Scheisse 04, żeby zdobyć mistrzostwo i czy Magath jest w stanie wyzwolić FC Scheisse 04 od ich tradycyjnego od 1958 roku frajerstwa.

Trzeba wygrać, co mamy do wygrania i liczyć, że Werder zagra o pierwszą trójkę.

Nasi za bardzo indywidualnie chcieliby to skończyć. Inna sprawa, że obecnie wygląda to tak, że wystarczy jeden dobry strzał...

Osti21, moim zdaniem jednak Toni, ale Klose jest w ścisłej czołówce.

Mówiłem, że go potrzebujemy!

Jak nie zaczniemy wreszcie stwarzać zagrożenia pod bramką przeciwnika to przegramy. Z samego posiadania piłki nic nam nie przyszło.

Miro się rozgrzewa...

Przydałby się na boisku Gomez, albo Klose, bo przy takim murowaniu bramki to my bez klasycznego napastnika wiele nie zdziałamy.

FCBSdS2, mnie osobiście brakuje czasem tej spontaniczności Świniaka w ofensywie. Teraz jak włącza się do ataku, jest bardzo ostrożny i dawno nie widziałem tego potężnego uderzenia z dystansu, które jeszcze niedawno było dla niego typowe.

Rozumiem, że teraz Świniak odgrywa inną rolę, ale czasem zdarza się, że dostaje piłkę w sektorze boiska, z którego kiedyś strzelał i składa się do strzału długo i niepewnie, a częściej po prostu podaje. Moim zdaniem byłoby świetnie, gdyby Świniak odgrywając nową rolę jednak od czasu do czasu pokazywał, że strzelać potrafi.

Słuszna wypowiedź, Kminas. Na Allianz Arena mieliśmy ogromną przewagę, nawet grając 10 na 11, ale liczą się bramki, a w tej konkurencji prowadzimy tylko 1:0.

Mam nadzieję, że po przygodach w tej edycji Champion League nasi gracze uwierzyli już w siebie i nawet jeśli zaczniemy rewanż od straty dwóch bramek, Bayern się podniesie.

Nie daliśmy jednak wydrzeć sobie zwycięstwa Manchesterowi i rewelacyjnej w tym sezonie Fiorentinie, więc byłoby frajerstwem przegrać w Lyonie.

Taaak... i może jeszcze Lahm pójdzie do Interu?

Cristiano powinien przejść do Bundesligi, ale nie do nas tylko do HSV. Zrobiłoby się w lidze ciekawiej.

Rzeczywiście, nie pomyślałem o możliwej kontuzji Robbena. Niewiele przed zejściem przecież ścięli go równo z trawą w okolicach pola karnego. A w końcówce zawsze mogłyby się odezwać nerwy lub wyrachowanie.

Lyon dostał minimalny wymiar kary, więc trzeba zagrać kolejny dobry mecz. Nasz zespół pokazał jednak, że ma jaja. Po zejściu Francka tylko przez chwilę dali Lyonowi naciskać, a później, jeszcze przed zejściem gracza OL, odzyskaliśmy kontrolę nad sytuacją.

Poza tym, mam następujące refleksje:

1. Mam nadzieję, że van Gaal wiedział, co robi zdejmując i udzielając reprymendy Robbenowi.
2. Schewinsteiger w ofensywie gra bojaźliwie. Potrzeba mu więcej egoizmu i pewności siebie.
3. Lahm najwyraźniej chce pokazać, że potrafi grać nie tylko na lewej obronie, bo dziś jego wejścia prawą były wspaniałe. Taki Lahm był na lewej!
4. Muller i Contento zagrali pewnie, zrobili swoje.
5. Martin "Nowy Ayala" Demichelis wrócił do drużyny. Oby na długo.
6. Pranjić i Tymoszczuk pokazali, że warto mieć ich w kadrze. Altintop miał trochę za mało czasu, ale nie pokazał niczego złego.
7. Ribery - Nie wiem, czy powinien być w pierwszej 11 na finał, jeśli przejdziemy Lyon.
8. Gra głową Mario - LUUUCA, WRÓĆ! A poważnie, Gomez zagrał poprawnie, ale mógłby wyregulować celownik.
9. Drużyna zagrała mądrze i dobrze, ale niezbyt skutecznie. Oby tak dociągnęli do końca sezonu.

Patrzmy na siebie. Nie ma sensu liczyć na słabość rywala, tylko na naszą siłę. Lyon będzie dla nas kolejną ciężką próbą, jeśli go przejdziemy, w finale trzeba będzie zagrać kolejny *mecz sezonu*.

Choć zwykle lubię spekulować na temat składu czy to Bayernu, czy reprezentacji, nie chciałbym być w skórze Jogiego.

Jeszcze niedawno oczywistą oczywistością było, że w ataku musi być Klose z Podolskim, w pomocy Ballack, Frings i Schweini, a w obronie poza Lahm i Mertesacker.

Dziś do każdej linii Jogi musi wybierać spośród starej gwardii, która albo jest w formie albo w reprezentacji gra zupełnie inaczej, niż w klubie, i młodych wilków, które mają coraz więcej do powiedzenia w lidze i tylko brakuje im ogrania w reprezentacji.

To pewnie ostatni turniej przed tym, jak Kroos przejmie dowodzenie od Ballacka i jeśli Jogi go nie wygra, to raczej nie będzie mu dane zarządzać zmianą warty.

EenieMoe - Rozwój eurobiurokracji jest dynamiczny i nieuchronny, więc za jakiś czas będzie europrezydent, a Uli byłby o wiele lepszym kandydatem, niż eurokraci wyznający ekonomię księżycową.

Najwyraźniej Ribery został przesłuchany jako świadek, a merdia już wietrzą sensację.

Jak Hoeness skończy z futbolem, to proponuję, by został europrezydentem. A tak poważnie, to bardzo dobrze, że w Bayernie rządzi zdrowy rozsądek, a nie ekonomia księżycowa.

Kim są Arjen Robben, czy Luca Toni wszyscy wiedzieli zanim ubrali oni koszulkę Bayernu, ale Olić dopiero w Bayernie dostał okazję na grę w piłkarskich klasykach i wspaniale ją wykorzystał. Dziś można o nim myśleć jako o zawodniku z najwyższej półki.

Ribery również coś nam zawdzięcza, choć może nie tyle, co Olić, ale przykre jest to, że nie czuje się związany z Bayernem.

Zawsze możemy wypuścić drugi skład na Borussię.

Nie ma sensu bić piany i podgrzewać atmosfery zapowiedziami transferów, więc Rummenigge mówi dokładnie to, co powinien.

Potrzebujemy przede wszystkim bocznego i środkowego obrońcy najwyższej klasy, w takiej kolejności. Oprócz tego, potrzebny jest pomysł dalszego rozwoju dla Badstubera, który na boku gra tylko z konieczności, a nie powinien trafić na ławkę, lecz grać w środku.

Daro - nasi napastnicy w tym sezonie nie zachwycają, ale Mario strzelił więcej goli, niż Thomas i Ivica.

Niech zostanie i gra. Jeśli udałoby się ustawić go na prawej obronie, mógłby się nam bardzo przydać. A jeśli nie, to rzeczywiście początek sezonu może być trudny.

Klose - Bez formy, jeśli to się nie zmieni, byłbym za wypożyczeniem gdzieś, gdzie wróci do formy lub sprzedażą. Być może pojedzie na mistrzostwa i wróci w zupełnie innej formie.

Toni - Nie sądzę, by wrócił i dogadał się z van Gaalem.

Gomez - Statystyki go bronią.

Olić - Jest w wielkiej formie. Dziś to nasz najlepszy napastnik, choć nie nazwałbym go klasycznym egzekutorem. Znalazłoby się dla niego miejsce i w formacji 4-4-2 i 4-2-3-1, czy innej z jednym klasycznym napastnikiem.

Muller - Młody, wszechstronny i utalentowany. Powinien zostać, bo nawet zmęczony sezonem i bez stabilizacji jest pożyteczny. Owszem, jeśli będzie miał problem z powrotem do formy w nowym sezonie, można go wypożyczyć.

1 do 2 miejsc w składzie i 3 do 5 zawodników zdolnych do gry.

Obrona ma dwa boki i tylko jednego Lahma. Badstuber niech idzie do środka, a na bok potrzebujemy kogoś doświadczonego i solidnego.

Wer, jeśli "dać sobie spokój z Hannoverami i Borussiami" znaczy wypuścić graczy takich, jak Altintop, Tymoszczuk, Pranjić itd, to jestem za.

Poprzednią wypowiedź zrozumiałem jako "olać ligę, grać w LM".

roymakaay1990bm - Kwestia charakteru. Nie wierzę, żeby Adriano dogadał się z trenerem pokroju van Gaala.

rajbeery - A jak Dembele grał w europejskich pucharach? Liga holenderska nie wydaje mi się miarodajna.

Taktyka FCB - wpuścić ilość bramek proporcjonalną do siły rywala, a gdy ten uwierzy, że już po meczu i się zrelaksuje, przejąć kontrolę i wygrać.

Trofea: Juventus, Fiorentina, Manchester i coś jeszcze by się znalazło w lidze.

Niestety, "kto mieczem wojuje..."

A tak poważnie, potrzebujemy wzmocnień z tyłu, jeszcze lepszego grania i większej mobilizacji.

Mistrzem Niemiec zostaje nie ten, kto wygrywa szlagiery, tylko ten, kto konsekwentnie wygrywa ze środkiem i dołem tabeli.

Byle Hannover nie wyzwala takiej mobilizacji, jak Manchester, czy nawet Schalke, ale ich też trzeba pokonać, a przecież oni na mecz z nami motywują się jak na najważniejszy mecz sezonu.

Uważam, że Bundesligi nie wolno bagatelizować, bo skończymy bez mistrzostwa. Na półfinał LM chyba nikogo nie trzeba specjalnie motywować, choć przygotowanie taktyczne musi być.

Dembele? Już mieliśmy jeden tego typu wynalazek, nazywał się Braafheid.

Jeśli chodzi o Ivicę, ja bym nie sprzedawał zawodnika, który w każdym meczu wypruwa z siebie flaki, żebyśmy wygrali i robi to skutecznie.

Nie wiem, jak będzie wyglądała jego gra dalej, ale biorąc pod uwagę jego udział w posłaniu do piachu Manchesteru, chciałbym się przynajmniej przekonać, czy stać go na utrzymanie takiego poziomu.

Jeśli będzie kiedyś takim trenerem, jakim był bramkarzem, chciałbym go zobaczyć na ławce trenerskiej FCB.

Kroos to wielki talent. Jeśli tylko jego powrót do Bayernu nie będzie przedwczesny, będzie wielkim wzmocnieniem. Jak już kiedyś mówiłem, nie pamiętam kiedy ostatnio Niemiec w jego wieku odgrywał taką rolę w drużynie z góry tabeli.

Przekleństwa przekleństwami, ale nikt mnie nie przekona, że Interu nie zasługuje na przydomek MERDAzzurri.

Ale na szczęście w naszej drużynie są też doświadczeni gracze, którzy znają swoją wartość. Pod tym względem szczególne uznanie dla Lahma i van Bommela.

Ferguson bardzo dobrze wykombinował z tym Rooneyem, ale na szczęście ostatecznie mu to g* dało.

Mu, mu, mu.

Niejeden piłkarz dostał tzw. Arschkarte za to, za co Rafael dostał pierwszą żółtą.

Niech muczester nie narzekają, bo poziom sędziowania był średni i więcej pretensji do sędziego mógłby mieć van Gaal, niż Ferguson.

Dudikov, do czasu zaklepania transferu lepiej nie robić zbędnego hałasu, żeby się nie zleciały sępy i reale.

Ostatnie zdanie Uliego jest świetne. Dobre jedzenie i dużo snu to podstawa :D

Ribery zagra w Madrycie. W finale Ligi Mistrzów. Chciałbym widzieć miny kibiców Realu oglądających w finale dwóch niechcianych Holendrów, długo po odpadnięciu Realu.

Ludzie, odwalcie się wreszcie od tego Mullera. Dla tak młodego zawodnika niestabilność formy jest rzeczą normalną, a jakby nie patrzeć, swoje w tym meczu zrobił.

BVB życzę powrotu na europejską arenę i godnego reprezentowania ligi. Drużyny z tradycją trzeba szanować.

Najbardziej obiecujące jest to, jak ten zespół potrafi podnosić się z beznadziejnego położenia i grać do końca. Może nie mamy drużyny na miarę zwycięstwa w Champions League, ale skalpy Manchesteru, Fiorentiny i Juventusu to nie byle co. Z żabojadami będzie ciężko, ale wierzę, że naszej drużynie nie zabraknie jaj, bo personalnie Lyon od nas lepszy nie jest.

Badstuber nie jest bocznym obrońcą i przy przeciwniku kalibru MU i własnym braku doświadczenia nie może udawać, że jest. Inna sprawa, że my nie mamy kogo tam postawić...

Mówiłem, musimy strzelić 2 bramki. To już któryś raz, gdy mecz zaczyna się beznadziejnie, a kończy dobrze. Manchester, Juventus, Fiorentina... te zespoły zaczynały dobrze, a kończyły marnie. Dziury w obronie dalej są, ale ten zespół ma jaja.

Trzeba strzelić 2 bramki. Najgorsze, co możemy zrobić, to bawić się w murowanie bramki.

Przypomnijcie sobie, jak Rooney grał na Allianz Arena - twardo, agresywnie, szukał błędów obrońców, naciskał. Z niedoleczoną kontuzją tak grać nie będzie.

FC Scheisse 04 poza średniakami ma w ligowych planach tylko Werder. my mamy Bayer i Werder, a gramy jeszcze z MU i z Werderem w pucharze. Presja jest nieporównywalna i walka o mistrzostwo, nawet jeśli będziemy grać dobrze, będzie trwała do ostatniej kolejki. Nadzieje daje jednak to, że wygrana z MU wyraźnie podbudowała nasz zespół. Przypominam, że po ostatniej ważnej wygranej w Europie przez dłuższy czas graliśmy bardzo dobrze.

Najważniejsze jest, by Arjen mógł grać z MU na 100% możliwości. Schalke już pokonane.

Czy ktoś tutaj zna się na medycynie na tyle, by ocenić, jakie są szanse Rooneya na to, by:

1) grał na swoim normalnym poziomie?
2) pierwsze lepsze starcie nie skończyło się zejściem na noszach?

MU jest pod ścianą i będzie bardzo ciężko ich pokonać, ale wierzę z naszych piłkarzy,

Dziś najważniejsze jest Scheisse 04, od wieczora najważniejszy będzie Manchester. Rummenigge może mówić co chce, jeśli uważa, że w ten sposób pomaga drużynie, mnie bardziej interesuje, co tak naprawdę pokażą nasi piłkarze.

Spokojnie - oni mają Chelsea, my Scheisse 04 i sądzę, że obydwie drużyny będą na mecz na OT przygotowane podobnie. Szczerze mówiąc bardziej obawiam się tego, że nasi będą chcieli bronić wyniku z AA, a mamy za słabą obronę żeby na niej opierać taktykę, niż że Manchester nas czymś zaskoczy, bo ich wszyscy znają.

Trzeba wygrać. Mam nadzieję, że mecz z MU zadziała tak mobilizująco, jak mecz z Juve w Turynie, po którym przez pewien czas Bayern grał na najwyższym poziomie.

Van Bommel - za to, że można na niego liczyć w LM.

Kontrola nad stanem murawy nie powinna być wykorzystywana do osiągania celów sportowych. Tu chodzi o zasadę, którą trzeba egzekwować. Jeśli DFL zamierza przymykać oko na takie sytuacje, to nie zdziwiłbym się, jakby słabsze kluby zaczęły częściej korzystać z atutu w postaci gry u siebie w ten sposób. Oczywiście, nie zawężałbym tej sprawy do przypadku Schalke, tutaj chodzi o całą Bundesligę, w której trzeba przestrzegać zasad, a nie bawić się w fortyfikacje polowe na boisku.

Tak, czeka nas ciężki rewanż na OT, ale dziś widzieliśmy, że to, co uważaliśmy za niemożliwe jest w zasięgu naszych możliwości.

Dajcie spokój temu Mullerowi. Młody zawodnik, więc niestabilność jest raczej oczywista. Wypożyczenie do Leverkusen albo innego inkubatora to najlepszy pomysł.

Widzieliśmy dziś wielki Bayern, ale nasi zawodnicy nie mogą zapominać, że MU wciąż może powalczyć. Wróci Bastian, wróci Arjen, kilku zawodników wyraźnie dziś się przełamało i na OT pojedziemy z podniesionymi głowami. Byle tylko nikomu nie przyszło do głowy bronić się przez cały mecz.

MU zagrało jak JUVE :D

Grał wspaniale i zasłużył! Brawo, Ivica!

Stracili tak samo głupio, jak my :P Teraz grać dalej!

Tylko żeby się odblokowali...

Badstuber - za mało zimnej krwi. Było to widać już w kilku sytuacjach, ale na szczęście na razie krytycznych błędów unika.

Pomimo nieskuteczności Olić dziś pokazuje klasę. Walczy i indywidualnie sobie radzi z przeciwnikami.

Emocje na samym początku meczu przypominają starcie z Realem... niech jeszcze ktoś zacznie tak, jak Makaay wtedy.

Prawdopodobnie najtrudniejszy mecz sezonu (nie wiadomo, czy na OT będzie o co grać), a w naszej pomocy dwóch zawodników, którzy prawie nie grali w tym sezonie...

Nasi zawodnicy mają wierzyć w siebie i znaleźć drogę do zwycięstwa, a nie chować się przed piłką i przeciwnikami.

Mam nadzieję, że zobaczymy taki Bayern, jaki widzieliśmy w Turynie.

Statystyki są bez znaczenia. Pamiętacie, jaki mamy bilans spotkań z Barcą w pucharach? Mam nadzieję, że dziś MU będzie miało zły dzień i Bayern jakimś cudem wygra.

Bez Robbena i Ribery'ego nie byliśmy może drużyną na miarę półfinału LM, ale przynajmniej byliśmy drużyną. Podejrzewam, że z MU będzie jak z Barcą - zamiast Bayernu zobaczymy grupkę wystraszonych i gwiazdy, które nie mają z kim grać, a nie ma na świecie piłkarza, który mecz z MU wygrałby sam.

Bez Robbena i Ribery'ego nie byliśmy może drużyną na miarę półfinału LM, ale przynajmniej byliśmy drużyną. Podejrzewam, że z MU będzie jak z Barcą - zamiast Bayernu zobaczymy grupkę wystraszonych i gwiazdy, które nie mają z kim grać, a nie ma na świecie piłkarza, który mecz z MU wygrałby sam.

Kapigomez - bez Robbena i Ribery'ego graliśmy w tym sezonie lepiej, niż z nimi.

...a myślał o posadzie trenera reprezentacji...

Mam nadzieję, że obrona Werderu wyjdzie z takim nastawieniem, jak na Valencię.