"Taki WHU Fulham czy inny z dołu tabeli PL wydający więcej niż Bayern na transfery
ma większą oglądalność od Bayernu ? - No bez jaj."
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było. Takie FUlham w tym sezonie rozegra przynajmniej kilkanaście meczów z drużynami mega popularnymi na całym świecie, które przed telewizory ściągają tłumy. Średnia oglądalność ich meczów może być wobec tego całkiem imponująca.
Doprawdy nie rozumiem co próbujesz udowodnić. Pisałeś, że nie było bomby (Twoje zdanie, Ty się pod tym podpisujesz), pisałeś również jak to rzekomo James był wypalony/pod formą (co z prawdą nie ma za wiele wspólnego).
Teraz próbujesz natomiast sprowadzić rozmowę na dziwaczne tory jakoby dla Uliego to nie był granat/bomba etc. Nie ma to najmniejszego znaczenie w kontekście tego co wcześniej sam napisałeś.
Czyli jeśli Uli mówi, że nie ściąga bomby, a potem i tak do Bayernu przechodzi wielkie nazwisko to i tak nie ma to znaczenia? Wybacz, ale trudno zrozumieć mi taką logikę :)
Ale jakie ma znaczenie co mówił Uli jak koniec końców sprowadzono jednak "bombowe" nazwisko?
A to mało było przykładów kiedy trener, który sprowadził danego zawodnika nie potrafił go wpasować do swojej "układanki"? Zresztą, to nie był jedyny problem. James też potrzebował czasu na zaaklimatyzowanie się w nowym środowisku.
Przyszedł do Bayernu, bo nie było mu po drodze z Zidanem. Nie grał regularnie, ale wtedy kiedy dostawał szanse pokazywał się z co najmniej dobrej strony. Średnio co 79 minut notował bramkę bądź asystę. To jest brak formy?
JazGod w swoim stylu. Zaraz obwinia administracje za wysokie temperatury.
Link do meczu, a nawet wklejona transmisja z YT jest w newsie ze składem, było o tym również pisane w osobnym newsie oraz przypominaliśmy na fb. Jak się okazuje wciąż mało dla wiecznie niezadowolonego jazgoda.
Rok temu wszyscy zgodnie twierdzili, ze Bayern robi świetny interes pozbywając się za taką, a nie inną kwotę Costy.
Teraz wystarczyła sprzedaż Vidala i już jest pretekst do pojazdu. Już nagle Bayern będzie sprzedawał wszystkich za bezcen. A nawet jak nie sprzedaje to i tak źle - są winni temu, że klubu oferują za małe pieniądze. Jestem czasami autentycznie przerażony czytając komentarze...
Podejrzewam więc, że w kosztach są więc ceny hurtowe koszulek, bo przecież adidas za darmo ich w nie nie zaopatruje. Dalej więc nie wierzę, że mają 130 e na czysto od każdej koszulki, a 130 - koszt koszulki w cenie hurtowej.
Proszę o źródło tej wiadomości :) Nadal nie wydaje mnie się, żeby czerpali 100% zysków, ale chętnie o tym poczytam.
Edytowano : 2018-08-06 13:55:50
Tutaj podobne info, o którym wczesniej wspominałem. https://www.90min.com/posts/6121370-cristiano-ronaldo-juventus-shirt-sales-are-incredible-but-won-t-repay-his-100m-transfer-fee
A teraz wystarczy pomyśleć. Juventus zarobił rzekomo ponad 6 mln funtów ze sprzedaży 55 tys koszulek? Kto jest tak naiwny, że wierzy, że 100% zysków trafia do klubowej kasy?
Według rachunków ludzi, którzy siedza w tym biznesie, kluby nie mają więcej niż 10-15% ze sprzedaży klubowych trykotów.
Edytowano : 2018-08-06 13:13:40
Tutaj źródło: https://www.independent.co.uk/sport/football/transfers/neymar-transfer-psg-barcelona-latest-shirt-sales-world-record-198m-a7874731.html
Krótki komentarz odnośnie ostatniej akcji. Z góry mówię, że jedyny,
@JazGod
Po pierwsze - mów za siebie. Nie jesteś tutaj żadnym reprezentantem tutejszych użytkowników :) Obrywali ci, którzy nie potrafili dostosować się do zasad tutaj panujących. I będą obrywać nadal jeśli się nie zmienią. Ludzie tutaj nieustannie nam donoszą o irytującym trollingu, hejcie klubu, prowokacjach, dziwacznych, absurdalnych gadkach nt ciągłych przekupstw etc. Tego typu zachowania nie pozostawiają w ogóle pola do dyskusji i próbujemy i będzie z tym walczyć.
A co do pojedynczych głosów krytycznych. Jeszcze nigdy nie było takiego, który by dogodził wszystkim. Jeśli spełnisz oczekiwania jednego, to zaraz pojawi się drugi, trzeci i czwarty, który powie, że według niego lepiej było poprzednio. Trzeba robić swoje :) Niestety, są ludzie, którzy w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, że tworząc portal nie możesz sobie pozwolić na wszystko. Musisz szanować wiele praw, które są wprawdzie olewane przez wiele tego typu portali (wiem, bo rozmawiałem z niejednym właścicielem), ale my już swoją lekcję odrobiliśmy.
Jeszcze raz dzięki wszystkim, którzy regularnie śledzą stronę :)
Ja tylko kolejny raz mogę napomknąć, że tłumaczenie wywiadów od deski do deski jest w teorii złamaniem praw autorskich. Resztę nie dopowiem...To tytułem komentarza do zarzutów „robicie z jednego wywiadu 5 newsow”.
Można mieć różne zdania, ale po prostu nie przystoi "zapominać" o tym jak Bayern walczył do samego końca, w opinii wielu obiektywnych nie będąc zespołem gorszym, z końcowy zwycięzcą. Z jedną z najlepszych drużyn w historii klubowej piłki.
Modrić, czy Iniesta operują w innych sektorach, mają zdecydowanie inne zadania na boisku. W przypadku graczy ofensywnych liczby mają kolosolane znaczenie i niemały wpływ na transferowe kwoty.
Gnabry to żaden z tych zawodników, którzy jedynie "dobijają" i już niejeden raz ustrzelił świetną bramkę po indywidualnych akcjach. To sprawa tak oczywista, że można jedynie dziwić się, że trzeba o tym pisać.
Bardzo wybiórczo czytasz więc ten portal. Tutaj od dłuższego czasu ścierają się "dwa światy". Nawet w samej redakcji znalazłby się osoby o zupełnie odmiennych poglądach na temat polityki klubowej.
Gnabry jest piekielnie szybki. Ma 23 lata? I co z tego? Każdy piłkarz rozwija się inaczej, a w przypadku Serge gołym okiem widać, że rozwija się z roku na rok. Jest masa przykładów - tj. zawodników, którzy na szczyt wspinali się szczebel po szebelku, jak również tych, którzy zdawałoby się byli bardzo wczesnie bliscy szczytu by po chwili spaść na sam dół.
Naprawde nie trzeba daelko szukać. Ribery mając na karku 22 lata grał w Galatasaray, gdzie furory -delikatnie rzecz ujmując - nie zrobił.
Edytowano : 2018-08-03 11:38:47
Za takiego piłkarza jak Gnabry na obecnym rynku płaci się ponad 50 mln euro.
Dotrzymał słowa? Poszedł na rękę?! Że co?! Ma płacone olbrzymie pieniądze, sam niedawno przedłużył umowę, która zagwarantowała mu kolejną podwyżkę. Piłka po stronie Bayernu i wszelkie żale do zarządu o to jakieś pomieszanie z poplątaniem. Jeśli chcesz mieć coś do powiedzenia odnośnie zmiany klubu to nie podpisuj nowej umowy - proste jak budowa cepa.
I kolejny raz apeluję o to, żeby nie sprowadzać dyskusji do żenującego poziomu "tj biedny Polak, zły Niemiec". To jest żenujące jak się to czyta na ogólnopolskich portalach, a na stronie kibiców niemieckiego zespołu? Jak pisałem - niżej z poziomem dyskusji zejść się nie da.
Bayern nie sprzedaje od lat swoich kluczowych zawodników niezależnie od tego jakiej są narodowości.
Jak to "niby jest". Nie niby, kontrakt jest i należy go szanować. A że w "normalnej" pracy możesz odejść? A to od dzisiaj piłkarz zarabiający FORTUNĘ musi szanować umowę, którą zawiera DOBROWOLNIE? Paranoja.
Boateng nie jest dla Bayernu w tej chwili piłkarzem kluczowym i tutaj Bayern ma pełne prawo decydować o zawodników, którzy mają ważne umowy. Co w tym dziwnego i niezrozumiałego?
Żaden piłkarz światowej klasy nie przyjdzie do Bayernu? James mówi dzień dobry.
A już sprowadzanie dyskusji na tory "robią Polakowi pod górkę" to żenada - niżej zejść się nie da.
"Jak nie masz równoważnych na newralgicznych pozycjach to rezerwowi popełniają Babole jak Urlech jak Bernat jak Rafinhia - Alaba na SO i bramkarz Argentyny przez co Argentyna może nie awansować z grupy "
Bzdura. Błędy popełniają wszyscy. A jak nie grasz regularnie to większe prawdopodobieństwo, że popełnisz babola. Gorzej jak błędy popełniają ci, na których wszyscy liczyli. Ci uznawani, również przez siebie samych, za mega gwiazdy.
Kolega @Koepke kolejny raz popisał się mega niekonsekwencją, delikatnie rzecz ujmując. trudno mi uwierzyć, że to przypadek...
Z jednej strony mówi o ogórkowatej lidze niemieckiej (nie to co "mega" angielskiej), o tym jak to Bayern ma "farta" w LM. A tymczasem drugie miejsce w Anglii zdobywa Manchester United. Ten sam Manchester United, który w kompromitującym stylu odpadł z Sevillą, z którą był w jednym i drugim meczu drużyną gorszą. Ta sama Sevilla uległa...Bayernowi, ale tutaj już przecież nie ma to znaczenia i Bayern z pewnością w mega lidze angielskiej "biłby się o baraże do LM", nie?
Mnie nie chodzi o szukanie winnych. Nie w tym rzecz. Irytuje mnie jednak niemiłosiernie zaklinanie rzeczywistości i przekonywanie jakoby to Bayern(pozostali zawodnicy) utrudniali tylko Lewemu zdobycie LM. Że "biedny" Lewy jest doskonały, ale nie może liczyć na wsparcie kolegów, którzy są źli bo...nie zostali sprowadzeni za tryliony. A radze włączyć sobie ponownie dwumecz z Realem.
Mowa o klubowych ambicjach? A to wyznacznikiem ambicji jest kwota wydana na transfery? Nie dajmy się zwariować.
Gdyby Jazgod czytał co ludzie mają do powiedzenia, a nie szukał na siłę argumentów na poparcie swoich absurdalnych tez to nie trzeba by się tłumaczyć z takich oczywistości. No właśnie. Na dobrą sprawę to nie muszę się tłumaczyć z tego, że 1+1=2, bo to dla zdecydowanej większości jasne, a że znajdą się tacy, którzy się będą kłócić, że jednak nie? Phiii.
I Bayern przez ostatnie lata walczył o najwyższe cele. Walczył również i w tym, ale nieskuteczność (w tym również samego Polaka) i indywidualne błędy zdecydowały. Bzdurą jest pisanie, że o LM można zapomnieć jak w takich, a nie innych okolicznościach Bayern odpadł w półfinale po niezwykle zaciętym meczu.
"Z reszta jak to w życiu każdy rozgląda się za praca która daje mu lepsze profity..."
I nikt mu tego nie broni. Bayern ma jednak pełne prawo do tego, żeby patrzeć na swoje dobro.
łatwo jest rzucać kwotami i mówić jak to jeden czy drugi zawodnik sprawiliby, że można by się bić o "najwyższe trofea w Europie".
Po pierwsze - absolutnie nikt nie ma pewności jaką kwotę zażyczyłby sobie RB Lipsk za Wernera.
Po drugie - zawodnicy pokroju Depay, czy Thauvin dwaliby gwarancję na coś więcej niż Gnabry/Coman? Depay i Thauvin już szansę na poważne granie mieli i zawiedli. Oczywiście, może wtedy nie byli gotowi, ale czy teraz są? Czas pokaże. Depay wcale nie gra ostatnio jako typowy skrzydłowy, a bliżej mu już do napastnika...
PS Już widzę jak Spursi puszczają Sancheza za 40-60 mln euro. Dla Anglików to frytki. Oni teraz nie puszczą Alderweida, który jest na wylocie, jest starszy, za 55 mln FUNTÓW.
Alaba chce odejść? Vidal? Potwierdzona jest jedynie chęć odejścia Lewego, a cała reszta to tylko medialne spekulacje i budowanie jakiejś tezy na tej podstawie jest mało poważne.
W Realu też były i są plotki odnośnie odejścia Ramosa, czy Ronaldo. Piłkarze niekiedy mają swoje potrzeby, niekeidy potrzebują nowych wyzwań, a niekiedy ich cele rozmijają się z celami klubu, a niekiedy po prostu takie plotki to gra o lepszy kontrakt.
To że kolega Koepke lubi prowokować, lubi mówić o wszystkich dobrze, ale nie o Bayernie to jedno. Apeluję jednak o większą kulturę wypowiedzi, bo te niezbyt wyszukane pojazdy nie wpływają pozytywnie na poziom portalu. Z góry dzięki.
Bayern zaczynał nawet jako lewy obrońca...Potem poszedł na lewą pomoc, a już pod koniec swojej kariery w Spurs miał dużo więcej swobody i grywał nawet zaraz za napastnikiem.
Wstrzymałbym się jednak póki co z oceną kadry do momentu aż zobaczymy co zaproponuje Kovać. Wcale niewykluczone jest przecież, że Chorwat będzie kontynuował grę trójką z tyłu, a przynajmniej może być to jeden z wariantów. Kontuzje skrzydłowych w takim wypadku nie muszą być wcale tak bolesne jeśli drużyna będzie się dobrze czuła w innym systemie niż ten do którego przywykliśmy w ostatnich latach.
Ciągle tutaj jest mowa o 4 skrzydłowych. Że mało, że za starzy...A co jak Kovac będzie kontynuował grę trójką z tyłu i jedynymi zawodnikami po bokach będą Alaba oraz Kimmich ? :)
Już wklejałem rownież dokładne cytaty ze Sport1. Wkradło się u nas małe nieporozumienie, za które rzecz jasna przepraszamy, ale te słowa, które teraz są cytowane i były od samego początku, padły.
Nie powiedział? To chyba miał sobowtóra -> https://www.sport1.de/transfermarkt/2018/05/uli-hoeness-fc-bayern-wird-keinen-toptransfer-taetigen?utm_campaign=Echobox&utm_medium=Social&utm_source=Twitter#link_time=1526824937
Edytowano : 2018-05-20 20:17:10
Ch. Falk : Uli Hoeneß, President of @FCBayern, confirmed today: The club won‘t do any big transfers this summer and also plans no Investments in the squad
Ocenianie przez pryzmat jednego meczu nie jest - delikatnie rzecz ujmując - rozsądne.
@BayernWygra
Jeszcze kilka miesięcy temu czytaliśmy jak to już w tym sezonie Bayern zostanie przegoniony, a skończyło się na wielkiej przewadze na koniec sezonu. Do takich "wróżb" zawsze podchodzę z wielkim dystansem. Wydanie fortuny to wcale nie jest jedyna droga do odnoszenia sukcesów. Taki Manchester UNited wydał już w ostatnich latach setki milionów, a wystarczy popatrzeć na ich grę. Nie, na nich nie da się patrzeć.
Przecieram oczy ze zdumienia. Ja mam sporo znajomych kibicujących drużynom z Premier League, sporo jest za United. Są zachwyceni jak Bayern gra, jak sobei radził z Realem. Jak - pomimo niewielkich nakładów transferowych - potrfią grać jak równy z równym z najlepszymi w Europie i dominować ich.
88% wcale nie wygląda słabo. Taki Boateng ma średnią w Bundeslidze niecałe 87%. Nie można analizować samych cyferek w oderwaniu od stylu gry. Owszem, Hummels częściej podawał niecelnie od Suele, ale zdecydowanie częściej próbował długich piłek (9) niż Niklas (3).
Co do ocen to bym się akurat w ogóle nimi nie sugerował, bo bazują tylko i wyłącznie na algorytmie.
Byakuyaaa w swoim stylu. Nie potrafi kulturalnie dyskutować, nie potrafi zrozumieć, że jest taka funkcja jak "zgłoś komentarz", raz po raz łamie regulamin i nie potrafi zrozumieć - pomimo wielokrotnego tłumaczenia - że prawa do moderacji komentarzy ma na portalu przynajmniej kilka osób, a nie tylko admin. Dodatkowo ma najwidoczniej jakiś problem ze wzrokiem, bo nawet jeden z modów przyznał się kilka komentarzy niżej, że to on usunął wpis Twardego.
"Griezman grywał często na skrzydle i na pewno dobrze sobie tam radzi"
Tak, grywał tam kiedyś często i był tylko jednym z wielu. Dopiero jak zaczął regularnie grać na ataku stał się zawodnikiem wyjątkowym, którego chcą wszyscy. I teraz wydawać fortunę, aby ponownie go pchać na skrzydło? Trochę to moim zdaniem mało rozsądne.
"Może to nie typowy skrzydłowy ale Robben za najlepszych czasów też takowym nie był."
Bayern odpał głównie przez własne błędy, a nie przez to, że Lewy nie miał wsparcia w przodzie. I takie są fakty. Partnerzy w ofensywie stworzyli mnóstwo sytuacji, ale niestety brak skuteczności oraz przede wszystkim dziwaczne, głupawe błędy w defensywie zadecydowały.
Edytowano : 2018-05-07 22:14:25
Ribery to nie jest typ strzelca, a na pewno nie w ostatnich latach. W ostatnich trzech sezonach nie zodbył nawet łącznie 15-stu bramek. Jest rozliczany przede wszystkim z innych aspektów swojej gry i mało kto oczekiwał od niego, że będzie wiodącą postacią dwumeczu. Pokazał się jednak z bardzo dobrej strony, przede wszystkim w Monachium, i to rzutuje na jego całkiem pozytywną ocenę.
Lewy natomiast był od miesięcy przygotowywany pod ten najważniejszy mecz. Od miesięcy w niektórych kręgach trąbiono, że Bayern jest dla niego "za mały". Tymczasem w decydującym momencie...wszyscy wiemy jak było.
Nie stosujmy przynajmniej podwójnych standardów. Jeśli wypominamy jakieś odskakiwanie piłki Ribery'emu w dobrej sytuacji to nie możemy rownież zapomnieć o kilku świetnych sytuacjach Lewego, których nie wykorzystał. A to właśnie Lewego rozliczamy z sytuacji, a Francuza przede wszystkim z pracy wykonanej w innych sektorach boiska. A Ribery w Monachium był wszędzie, raz po raz sprawiał kłopoty rywalom i widać było, że dał z siebie absolutnie wszystko.
Po pierwsze - zacznijmy od rzeczy podstawowej. Jeśli "Lewy" marzy o złotym bucie to on ma się do takiego sukcesu mocno przyczynić. Idealna sytuacja ku temu była...w półfinale z Realem. Bayern przegrał o włos, a Polak niestety nie pokazał się z dobrej strony. Brakowało naprawdę niewiele, a Robert nie wykorzystał kilku bardzo dogodnych sytuacji. Oczywiście, nie było tak, że to tylko Lewy zawiódł, ale jeśli on naprawdę ma tak wysokie mniemanie o sobie, a jego ambicje sięgają Złotego Buta i wygrania LM to pretensje o brak gry w finale LM powinien mieć do siebie. Nie do Bayernu.
Edytowano : 2018-05-06 21:14:44
PS Niewolnik zarabiający dziesiątki milionów euro? Dobre. Nikt go do podpisania kontraktu nie zmuszał, tak dla przypomnienia.
Tyle było tyutaj głosów, że nie mamy argumentów, ze w gruncie rzeczy niemal tylko idioci mogą wierzyć. A tymczasem Real do ostatnich sekund trząsł porami.
Warto wierzyć w tą drużynę. Warto wierzyć w Bayern.
Poniżej zapowiedzi dopiąłem link do transmisji na playerze. Z tego o mi wiadomo to jedyna legalna droga do oglądnięcia online meczu, pomijając rzecz jasna abonentów nc+.
A od kiedy to kibicowanie polega na REALnym myśleniu?
Kibicowanie polega na wierze i wspieraniu swoich bez względu na przeciwności, częstokroć nawet w oderwaniu od rozsądku. W innym przypadku kibiców by mieli tylko ci co cały czas wygrywają...
Niespodzianki to esencja sportu. Bayern nie jest faworytem, wiele wskazuje na REAL, ale to znaczy, że trzeba siąść i płakać? Walczymy! #packmas
Jeśli ktoś nie ma nic dobrego do powiedzenia na temat klubu, któremu rzekomo kibicuje, prowokuje, a W DODATKU dopiero co się zarejestrował...to można mieć bardzo poważne wątpliwości co do jego intencji.
My tu nic nie mamy do kibiców rywala, niejeden tutaj był fan np BVB, który potrafił prowadzić długie dyskusje i krzywda mu się nie stała...
Kolego Koepke, jak coś komuś zarzucaj to mów o konkretnych osobach,a nie rzucaj w przestrzeń "mówiliście". Tutaj kibiców jest wielu, o róznych poglądach na futbol i nie tylko.
Masę Twoich prowokacyjnych wypowiedzi usunąłem i już dalej mnie się nie chce bawić. Nie mamy tutaj nic przeciwko fanom innych zespołów, ale trollingu nie tolerujemy.
Ambicje sięgają wysoko. Tyle tylko, że niektórym jakoś trudno zrozumieć, że Bayern "jest jaki jest" (Mia San Mia, czyż nie?). Tj. nie będzie taki jak inne kluby, nie chce brać udziału w tym transferowym szaleństwie. Bayern zrobi to po swojemu.
Można psioczyć na zarząd ile się chce, ale prawda jest taka, że dzięki tym ludziom ten klub jest wyjątkowy.
Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak w ogóle można w tym kontekście mówić o wstydzie.
Edytowano : 2018-04-15 13:32:15
My się z nikim nie ścigamy. Strona Realu to jedna z najbardziej profesjonalnie prowadzonych stron o takiej tematyce w kraju. Ma liczną redakcję, więc wcale mnie to nie dziwi, że są na bieżąco.
Chłopak na pewno zasługuje na szanse. Kilka naprawdę pięknych bramek po indywidualnych akcjach. To musi robić wrażenie.
Sporo osób zachwycało się Bailey'em z Bayeru. Leon ma na chwilę obecną identyczny bilans w Bundeslidze co Gnabry - 9 bramek, 6 asyst (tylko że zagrał 6 meczów więcej niż Serge). Nie wspominając nawet o Pulisicu, który zdobył 4 bramki i zaliczył 5 asyst rozgrywając 27 spotkań.
Gnabry wydaje się typem "pracusia", który czyni regularne postępy. Tacy zawodnicy często dochodzą na szczyt.
To jakie jest to nowoczesne? To w którym wydaje się absurdalne pieniądze na zawodników? To gdzie klubowe legendy są tylko ważne kiedy są u szczytu formy, a potem bez mrugnięcia okiem kopie się ich w tyłek? O takie nowoczesności mówimy?
My chcemy, żeby Bayern był taki ja cała ta "nowoczesna" reszta, czy po prostu kibicujemy temu klubowi za to jaki jest?
Widzisz drużynę która jest na pierwszym miejscu PL, widzisz sławne nazwisko Guardioli, widzisz gwiazdy w składzie itp. to może bardzo łatwo podważyć logiczne myślenie. Polecam książkę Cialdiniego. - Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka.
Nie. Ja widzę co się dzieje na boisku. Widzę jednych, którzy zamiatają każdego napotkanego rywala, są świetnie zorganizowani, konsekwentni. I widzę drugich, którzy nierzadko miewają z tym problem, potrafią zagrać bardzo efektownie, ale miewają poważne problemy z grą w defensywie. Nawet dla ich fanów dzisiejszy zwycięstwo to po prostu niespodzianka, a nie coś czego oczekiwali, czy spodziewali.
Gratuluję trafnego strzału. Szkoda tylko, że triumfując musisz rzucać takie niezbyt wyszukane "Jest tak jak pisałem, nie żadna niechęć tylko czysta kalkulacja dostępna dla każdego myślącego człowieka". Spoko. Wychodzi na to, że zdecydowana większość śledząca ligę angielską nie myśli, ze mną na czele :)
Niespodzianki, czy sensacje to esencja tego sportu.
Edytowano : 2018-04-04 23:05:54
PS wciąż uważam, ze stwierdzenie jakoby Liverpool był rzekomo ZDECYDOWANIE LEPSZY od City ma niewiele wspólnego z prawdą. W lidze ci pierwsi tracą niemal 20 punktów i w tym nie ma ŻADNEGO przypadku.
Dokładnie wytypowany wynik - 5 punktów
Prawidłowo wytypowany kierunek zdarzenia - 3 punkty
Prawidłowo wytypowana jedna wartość którejś ze stron ("gospodarza", albo "gościa") - 1 punkt
Przy 4 zdarzeniach można maksymalnie uzyskać 20 punktów.
Jamesa Bayern będzie miał za małe (jak na obecne realia pieniądze), bo Kolumbijczyk był na wylocie z Realu. To ZUPEŁNIE inna sytuacja niż w przypadku Hazarda. Belg jest nawet ważniejszym zawodnikiem niż Coutinho dla Liverpoolu, za którego Barca musiała zapłacić grubo ponad 100.
My tutaj nie mówimy o tym kto ile jest wart, a o realiach panującym na rynku transferowym.
James to zupełnie inna sytuacja. On był na wylocie, niepotrzebny w Madrycie. W zupełnie innej sytuacji jest Hazard w Londynie, który jest tam po prostu jedynym klasowym zawodnikiem.
"Nie boją się zainwestować pieniędzy, podejmują ryzyku i jak widać od wielu lat to popłaca..."
Jeśli mówimy o aspekcie biznesowym to tak, bo sportowo to mocno dyskusyjna sprawa.
"Taki WHU Fulham czy inny z dołu tabeli PL wydający więcej niż Bayern na transfery
ma większą oglądalność od Bayernu ? - No bez jaj."
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było. Takie FUlham w tym sezonie rozegra przynajmniej kilkanaście meczów z drużynami mega popularnymi na całym świecie, które przed telewizory ściągają tłumy. Średnia oglądalność ich meczów może być wobec tego całkiem imponująca.
Doprawdy nie rozumiem co próbujesz udowodnić. Pisałeś, że nie było bomby (Twoje zdanie, Ty się pod tym podpisujesz), pisałeś również jak to rzekomo James był wypalony/pod formą (co z prawdą nie ma za wiele wspólnego).
Teraz próbujesz natomiast sprowadzić rozmowę na dziwaczne tory jakoby dla Uliego to nie był granat/bomba etc. Nie ma to najmniejszego znaczenie w kontekście tego co wcześniej sam napisałeś.
W tamtym roku było mega nazwisko i to jest fakt.
Czyli jeśli Uli mówi, że nie ściąga bomby, a potem i tak do Bayernu przechodzi wielkie nazwisko to i tak nie ma to znaczenia? Wybacz, ale trudno zrozumieć mi taką logikę :)
Ale jakie ma znaczenie co mówił Uli jak koniec końców sprowadzono jednak "bombowe" nazwisko?
A to mało było przykładów kiedy trener, który sprowadził danego zawodnika nie potrafił go wpasować do swojej "układanki"? Zresztą, to nie był jedyny problem. James też potrzebował czasu na zaaklimatyzowanie się w nowym środowisku.
Nikt go nie uważał za bombę? Wprost przeciwnie.
A to, że na początku nie grał regularnie miało różne przyczyny. Również sam ówczesny trener chyba do końca nie miał pomysłu na Jamesa.
Bez formy? Wypalony?!
Przyszedł do Bayernu, bo nie było mu po drodze z Zidanem. Nie grał regularnie, ale wtedy kiedy dostawał szanse pokazywał się z co najmniej dobrej strony. Średnio co 79 minut notował bramkę bądź asystę. To jest brak formy?
@seco555
A James to nie bomba?
Zobaczymy :)
Raczej jest to wątpliwe. Po ostatnich przygodach nie jesteśmy zbytnio zainteresowani bezpośrednią współpracą z tą stacją.
Sezon się nie nawet nie rozpoczął, a tu wielki płacz i nawet...życzenia kontuzji.
Weź chłopie głębszy oddech i zastanów się co mówisz.
Zanim kolejny raz jeden z drugi zrówna z ziemia zasłużonych dla klubu ludzi...
Do niczego jeszcze nie doszło. Wszystko równie dobrze może być...zasłoną dymną.
JazGod w swoim stylu. Zaraz obwinia administracje za wysokie temperatury.
Link do meczu, a nawet wklejona transmisja z YT jest w newsie ze składem, było o tym również pisane w osobnym newsie oraz przypominaliśmy na fb. Jak się okazuje wciąż mało dla wiecznie niezadowolonego jazgoda.
Rok temu wszyscy zgodnie twierdzili, ze Bayern robi świetny interes pozbywając się za taką, a nie inną kwotę Costy.
Teraz wystarczyła sprzedaż Vidala i już jest pretekst do pojazdu. Już nagle Bayern będzie sprzedawał wszystkich za bezcen. A nawet jak nie sprzedaje to i tak źle - są winni temu, że klubu oferują za małe pieniądze. Jestem czasami autentycznie przerażony czytając komentarze...
Podejrzewam więc, że w kosztach są więc ceny hurtowe koszulek, bo przecież adidas za darmo ich w nie nie zaopatruje. Dalej więc nie wierzę, że mają 130 e na czysto od każdej koszulki, a 130 - koszt koszulki w cenie hurtowej.
@Moe
Proszę o źródło tej wiadomości :) Nadal nie wydaje mnie się, żeby czerpali 100% zysków, ale chętnie o tym poczytam.
Edytowano : 2018-08-06 13:55:50
Tutaj podobne info, o którym wczesniej wspominałem. https://www.90min.com/posts/6121370-cristiano-ronaldo-juventus-shirt-sales-are-incredible-but-won-t-repay-his-100m-transfer-fee
Nie ma żadnej wzmianki o tej innej umowie Juve ;)
A teraz wystarczy pomyśleć. Juventus zarobił rzekomo ponad 6 mln funtów ze sprzedaży 55 tys koszulek? Kto jest tak naiwny, że wierzy, że 100% zysków trafia do klubowej kasy?
Według rachunków ludzi, którzy siedza w tym biznesie, kluby nie mają więcej niż 10-15% ze sprzedaży klubowych trykotów.
Edytowano : 2018-08-06 13:13:40
Tutaj źródło: https://www.independent.co.uk/sport/football/transfers/neymar-transfer-psg-barcelona-latest-shirt-sales-world-record-198m-a7874731.html
A ja wciąż czekam aż kolega Kopeke po tylu miesiącach na tej stronie napisze choć jeden pozytywny komentarz nt klubu, któremu RZEKOMO kibicuje.
Krótki komentarz odnośnie ostatniej akcji. Z góry mówię, że jedyny,
@JazGod
Po pierwsze - mów za siebie. Nie jesteś tutaj żadnym reprezentantem tutejszych użytkowników :) Obrywali ci, którzy nie potrafili dostosować się do zasad tutaj panujących. I będą obrywać nadal jeśli się nie zmienią. Ludzie tutaj nieustannie nam donoszą o irytującym trollingu, hejcie klubu, prowokacjach, dziwacznych, absurdalnych gadkach nt ciągłych przekupstw etc. Tego typu zachowania nie pozostawiają w ogóle pola do dyskusji i próbujemy i będzie z tym walczyć.
A co do pojedynczych głosów krytycznych. Jeszcze nigdy nie było takiego, który by dogodził wszystkim. Jeśli spełnisz oczekiwania jednego, to zaraz pojawi się drugi, trzeci i czwarty, który powie, że według niego lepiej było poprzednio. Trzeba robić swoje :) Niestety, są ludzie, którzy w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, że tworząc portal nie możesz sobie pozwolić na wszystko. Musisz szanować wiele praw, które są wprawdzie olewane przez wiele tego typu portali (wiem, bo rozmawiałem z niejednym właścicielem), ale my już swoją lekcję odrobiliśmy.
Jeszcze raz dzięki wszystkim, którzy regularnie śledzą stronę :)
Ja tylko kolejny raz mogę napomknąć, że tłumaczenie wywiadów od deski do deski jest w teorii złamaniem praw autorskich. Resztę nie dopowiem...To tytułem komentarza do zarzutów „robicie z jednego wywiadu 5 newsow”.
Tak, Real też sobie sam strzelał, nie?
Można mieć różne zdania, ale po prostu nie przystoi "zapominać" o tym jak Bayern walczył do samego końca, w opinii wielu obiektywnych nie będąc zespołem gorszym, z końcowy zwycięzcą. Z jedną z najlepszych drużyn w historii klubowej piłki.
Modrić, czy Iniesta operują w innych sektorach, mają zdecydowanie inne zadania na boisku. W przypadku graczy ofensywnych liczby mają kolosolane znaczenie i niemały wpływ na transferowe kwoty.
Gnabry to żaden z tych zawodników, którzy jedynie "dobijają" i już niejeden raz ustrzelił świetną bramkę po indywidualnych akcjach. To sprawa tak oczywista, że można jedynie dziwić się, że trzeba o tym pisać.
@oburzony
Bardzo wybiórczo czytasz więc ten portal. Tutaj od dłuższego czasu ścierają się "dwa światy". Nawet w samej redakcji znalazłby się osoby o zupełnie odmiennych poglądach na temat polityki klubowej.
Po pierwsze. Sane rozegrał podobną ilość meczów w Bundeslidze co Gnabry, z tymże ten drugi strzelił w tym czasie niemal 2x tyle bramek.
Po drugie, jeśli liczyć dodatkowe klauzule, to suma transferu Sane będzie ponad 50 mln euro. A rynek teraz jest jeszcze bardziej szalony.
"Gnabry to gracz za 50 mln jeszcze bardziej nas pogrąża bo takich piłkarzy kupują średniaki BPL."
Hola, hola. Nie napisałem, że to gracz za 50 mln euro, a za PONAD 50 mln euro.
Gnabry jest piekielnie szybki. Ma 23 lata? I co z tego? Każdy piłkarz rozwija się inaczej, a w przypadku Serge gołym okiem widać, że rozwija się z roku na rok. Jest masa przykładów - tj. zawodników, którzy na szczyt wspinali się szczebel po szebelku, jak również tych, którzy zdawałoby się byli bardzo wczesnie bliscy szczytu by po chwili spaść na sam dół.
Naprawde nie trzeba daelko szukać. Ribery mając na karku 22 lata grał w Galatasaray, gdzie furory -delikatnie rzecz ujmując - nie zrobił.
Edytowano : 2018-08-03 11:38:47
Za takiego piłkarza jak Gnabry na obecnym rynku płaci się ponad 50 mln euro.
Witaj @kolba74 !
Dzięki za komentarz i zachęcamy do częstszej aktywności.
No tak, każdy kręciłby takie statsy, a marzeniem wielu jest Bailey, który wcale nie kręci lepszych liczb.
Ja tylko przypomnę, że "ten Gnabry z rezerw z Arsenalu" kręci świetne statystyki w Bundeslidze.
Dotrzymał słowa? Poszedł na rękę?! Że co?! Ma płacone olbrzymie pieniądze, sam niedawno przedłużył umowę, która zagwarantowała mu kolejną podwyżkę. Piłka po stronie Bayernu i wszelkie żale do zarządu o to jakieś pomieszanie z poplątaniem. Jeśli chcesz mieć coś do powiedzenia odnośnie zmiany klubu to nie podpisuj nowej umowy - proste jak budowa cepa.
I kolejny raz apeluję o to, żeby nie sprowadzać dyskusji do żenującego poziomu "tj biedny Polak, zły Niemiec". To jest żenujące jak się to czyta na ogólnopolskich portalach, a na stronie kibiców niemieckiego zespołu? Jak pisałem - niżej z poziomem dyskusji zejść się nie da.
Bayern nie sprzedaje od lat swoich kluczowych zawodników niezależnie od tego jakiej są narodowości.
Jak to "niby jest". Nie niby, kontrakt jest i należy go szanować. A że w "normalnej" pracy możesz odejść? A to od dzisiaj piłkarz zarabiający FORTUNĘ musi szanować umowę, którą zawiera DOBROWOLNIE? Paranoja.
Boateng nie jest dla Bayernu w tej chwili piłkarzem kluczowym i tutaj Bayern ma pełne prawo decydować o zawodników, którzy mają ważne umowy. Co w tym dziwnego i niezrozumiałego?
Żaden piłkarz światowej klasy nie przyjdzie do Bayernu? James mówi dzień dobry.
A już sprowadzanie dyskusji na tory "robią Polakowi pod górkę" to żenada - niżej zejść się nie da.
Koledze @jacekw pragnę przypomnę, że jest na stronie kibiców Bayernu - tak tytułem wstepu.
A poza tym media niemieckie nie zajmują się może innymi, bo inni tak nie gwiazdorzą żaląc się w co drugim wywiadzie jak to mają pod górkę?
Jest akcja jest reakcja - niestety. I Lewy swoimi wypowiedziami niestety w niczym sobie i nam (dobrze życzącym mu kibicom Bayernu) nie pomaga.
Brawo!
Gadki o tym jak ktoś "zarobił" na kupnie zawodnika radze włożyć między bajki, a na pewno potencjalne zyski ze sprzedaży koszulek.
@superbayern
Gnabry to niewiadoma? Jeśli niewiadomą jest zawodnik, który kręcił świetne cyfry w Bundeslidze, to kto z potencjalnie zakupionych byłby "wiadomą" ?
"Jak nie masz równoważnych na newralgicznych pozycjach to rezerwowi popełniają Babole jak Urlech jak Bernat jak Rafinhia - Alaba na SO i bramkarz Argentyny przez co Argentyna może nie awansować z grupy "
Bzdura. Błędy popełniają wszyscy. A jak nie grasz regularnie to większe prawdopodobieństwo, że popełnisz babola. Gorzej jak błędy popełniają ci, na których wszyscy liczyli. Ci uznawani, również przez siebie samych, za mega gwiazdy.
Żadna drużyna nie ma na każdej pozycji dwóch, równorzędnych, najwyższej klasy zawodników. Wtedy kilku z nich nie miałoby miejsca nawet na ławce.
A to, że krytyka spada głównie na tych kluczowych? To normalka. Jak film się "nie sprzeda" to obrywają statyści, czy głowni aktorzy?
Kolega @Koepke kolejny raz popisał się mega niekonsekwencją, delikatnie rzecz ujmując. trudno mi uwierzyć, że to przypadek...
Z jednej strony mówi o ogórkowatej lidze niemieckiej (nie to co "mega" angielskiej), o tym jak to Bayern ma "farta" w LM. A tymczasem drugie miejsce w Anglii zdobywa Manchester United. Ten sam Manchester United, który w kompromitującym stylu odpadł z Sevillą, z którą był w jednym i drugim meczu drużyną gorszą. Ta sama Sevilla uległa...Bayernowi, ale tutaj już przecież nie ma to znaczenia i Bayern z pewnością w mega lidze angielskiej "biłby się o baraże do LM", nie?
@vaterland
Mnie nie chodzi o szukanie winnych. Nie w tym rzecz. Irytuje mnie jednak niemiłosiernie zaklinanie rzeczywistości i przekonywanie jakoby to Bayern(pozostali zawodnicy) utrudniali tylko Lewemu zdobycie LM. Że "biedny" Lewy jest doskonały, ale nie może liczyć na wsparcie kolegów, którzy są źli bo...nie zostali sprowadzeni za tryliony. A radze włączyć sobie ponownie dwumecz z Realem.
Mowa o klubowych ambicjach? A to wyznacznikiem ambicji jest kwota wydana na transfery? Nie dajmy się zwariować.
Gdyby Jazgod czytał co ludzie mają do powiedzenia, a nie szukał na siłę argumentów na poparcie swoich absurdalnych tez to nie trzeba by się tłumaczyć z takich oczywistości. No właśnie. Na dobrą sprawę to nie muszę się tłumaczyć z tego, że 1+1=2, bo to dla zdecydowanej większości jasne, a że znajdą się tacy, którzy się będą kłócić, że jednak nie? Phiii.
@JazGod
Znowu albo celowo wprowadzasz ludzi w błąd, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że Lewy jest winien porażki.
I Bayern przez ostatnie lata walczył o najwyższe cele. Walczył również i w tym, ale nieskuteczność (w tym również samego Polaka) i indywidualne błędy zdecydowały. Bzdurą jest pisanie, że o LM można zapomnieć jak w takich, a nie innych okolicznościach Bayern odpadł w półfinale po niezwykle zaciętym meczu.
"Z reszta jak to w życiu każdy rozgląda się za praca która daje mu lepsze profity..."
I nikt mu tego nie broni. Bayern ma jednak pełne prawo do tego, żeby patrzeć na swoje dobro.
Co jest żenującego w dbaniu o dobro klubu?
Lewandowski podpisał kontrakt z własnej woli. Nikt go do tego nie zmuszał. Zgarnia za to kosmiczną tygodniówkę i ktoś może mu współczuć? Ludzie...
łatwo jest rzucać kwotami i mówić jak to jeden czy drugi zawodnik sprawiliby, że można by się bić o "najwyższe trofea w Europie".
Po pierwsze - absolutnie nikt nie ma pewności jaką kwotę zażyczyłby sobie RB Lipsk za Wernera.
Po drugie - zawodnicy pokroju Depay, czy Thauvin dwaliby gwarancję na coś więcej niż Gnabry/Coman? Depay i Thauvin już szansę na poważne granie mieli i zawiedli. Oczywiście, może wtedy nie byli gotowi, ale czy teraz są? Czas pokaże. Depay wcale nie gra ostatnio jako typowy skrzydłowy, a bliżej mu już do napastnika...
PS Już widzę jak Spursi puszczają Sancheza za 40-60 mln euro. Dla Anglików to frytki. Oni teraz nie puszczą Alderweida, który jest na wylocie, jest starszy, za 55 mln FUNTÓW.
Jaka strata? To jakieś plotki, które najprawdopodobniej nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
Alaba chce odejść? Vidal? Potwierdzona jest jedynie chęć odejścia Lewego, a cała reszta to tylko medialne spekulacje i budowanie jakiejś tezy na tej podstawie jest mało poważne.
W Realu też były i są plotki odnośnie odejścia Ramosa, czy Ronaldo. Piłkarze niekiedy mają swoje potrzeby, niekeidy potrzebują nowych wyzwań, a niekiedy ich cele rozmijają się z celami klubu, a niekiedy po prostu takie plotki to gra o lepszy kontrakt.
Nie ma żadnego głosowania. Jest jedna metoda wyboru najlepszego zawodnika miesiąca na dieroten.pl - tj. poprzez oceny.
W przypadku wczorajszego newsie o Kimmichu wyraźnie jest natomiast napisane, że chodzi o oficjalną stronę Bayernu.
Z pewnością red. Falk to żaden "pseudo dziennikarz", a osoba, które ma bardzo dobre kontakty i wielokrotnie już jego info się sprawdzało.
Co oczywiście nie oznacza, że nowe okoliczności nie wymuszą na działaczach zmiany strategii.
To że kolega Koepke lubi prowokować, lubi mówić o wszystkich dobrze, ale nie o Bayernie to jedno. Apeluję jednak o większą kulturę wypowiedzi, bo te niezbyt wyszukane pojazdy nie wpływają pozytywnie na poziom portalu. Z góry dzięki.
Bayern zaczynał nawet jako lewy obrońca...Potem poszedł na lewą pomoc, a już pod koniec swojej kariery w Spurs miał dużo więcej swobody i grywał nawet zaraz za napastnikiem.
A popatrz na kadrę Liverpoolu...Roi się od zawodników powszechnie uznawanych za przeciętniaków.
Wstrzymałbym się jednak póki co z oceną kadry do momentu aż zobaczymy co zaproponuje Kovać. Wcale niewykluczone jest przecież, że Chorwat będzie kontynuował grę trójką z tyłu, a przynajmniej może być to jeden z wariantów. Kontuzje skrzydłowych w takim wypadku nie muszą być wcale tak bolesne jeśli drużyna będzie się dobrze czuła w innym systemie niż ten do którego przywykliśmy w ostatnich latach.
Nie ma czegoś takiego jak "pewność, że będziemy mieli klasowego stopera przez kilka najbliższych lat". Przykłady można mnożyć.
Testujemy nowy serwer
Josh1982
Dzisiejsza przerwa techniczna nie jest spowodowana zmianami. Jeśli jednak masz jakieś sugestie, propozycje to chętnie wysłuchamy :)
pzdr!
Ciągle tutaj jest mowa o 4 skrzydłowych. Że mało, że za starzy...A co jak Kovac będzie kontynuował grę trójką z tyłu i jedynymi zawodnikami po bokach będą Alaba oraz Kimmich ? :)
Już wklejałem rownież dokładne cytaty ze Sport1. Wkradło się u nas małe nieporozumienie, za które rzecz jasna przepraszamy, ale te słowa, które teraz są cytowane i były od samego początku, padły.
@mdbayern
Nie powiedział? To chyba miał sobowtóra -> https://www.sport1.de/transfermarkt/2018/05/uli-hoeness-fc-bayern-wird-keinen-toptransfer-taetigen?utm_campaign=Echobox&utm_medium=Social&utm_source=Twitter#link_time=1526824937
Edytowano : 2018-05-20 20:17:10
Ch. Falk : Uli Hoeneß, President of @FCBayern, confirmed today: The club won‘t do any big transfers this summer and also plans no Investments in the squad
@jackmarczuk
Ocenianie przez pryzmat jednego meczu nie jest - delikatnie rzecz ujmując - rozsądne.
@BayernWygra
Jeszcze kilka miesięcy temu czytaliśmy jak to już w tym sezonie Bayern zostanie przegoniony, a skończyło się na wielkiej przewadze na koniec sezonu. Do takich "wróżb" zawsze podchodzę z wielkim dystansem. Wydanie fortuny to wcale nie jest jedyna droga do odnoszenia sukcesów. Taki Manchester UNited wydał już w ostatnich latach setki milionów, a wystarczy popatrzeć na ich grę. Nie, na nich nie da się patrzeć.
@jackmarczuk
Przecieram oczy ze zdumienia. Ja mam sporo znajomych kibicujących drużynom z Premier League, sporo jest za United. Są zachwyceni jak Bayern gra, jak sobei radził z Realem. Jak - pomimo niewielkich nakładów transferowych - potrfią grać jak równy z równym z najlepszymi w Europie i dominować ich.
88% wcale nie wygląda słabo. Taki Boateng ma średnią w Bundeslidze niecałe 87%. Nie można analizować samych cyferek w oderwaniu od stylu gry. Owszem, Hummels częściej podawał niecelnie od Suele, ale zdecydowanie częściej próbował długich piłek (9) niż Niklas (3).
Co do ocen to bym się akurat w ogóle nimi nie sugerował, bo bazują tylko i wyłącznie na algorytmie.
"Z ciekawości zapytam jeśli można wiedzieć - skąd masz takie szczegółowe statystyki? "
Tego typu statystyki są dostępne od dawna np. na whoscored.com, które jednak podaje 6 KP Jamesa, a nie 7 ;)
Brak wiary niektórych w swój zespół jest przerażający... Brawo Lewy!
Nie mają jaj bo nie uginają się pod presją, czy co ?
Byakuyaaa w swoim stylu. Nie potrafi kulturalnie dyskutować, nie potrafi zrozumieć, że jest taka funkcja jak "zgłoś komentarz", raz po raz łamie regulamin i nie potrafi zrozumieć - pomimo wielokrotnego tłumaczenia - że prawa do moderacji komentarzy ma na portalu przynajmniej kilka osób, a nie tylko admin. Dodatkowo ma najwidoczniej jakiś problem ze wzrokiem, bo nawet jeden z modów przyznał się kilka komentarzy niżej, że to on usunął wpis Twardego.
"Griezman grywał często na skrzydle i na pewno dobrze sobie tam radzi"
Tak, grywał tam kiedyś często i był tylko jednym z wielu. Dopiero jak zaczął regularnie grać na ataku stał się zawodnikiem wyjątkowym, którego chcą wszyscy. I teraz wydawać fortunę, aby ponownie go pchać na skrzydło? Trochę to moim zdaniem mało rozsądne.
"Może to nie typowy skrzydłowy ale Robben za najlepszych czasów też takowym nie był."
Jak to nie był?
Griezman, czy Dybala nie są skrzydłowi, a zawodnicy, którzy najlepiej się czują w środku.
Bayern odpał głównie przez własne błędy, a nie przez to, że Lewy nie miał wsparcia w przodzie. I takie są fakty. Partnerzy w ofensywie stworzyli mnóstwo sytuacji, ale niestety brak skuteczności oraz przede wszystkim dziwaczne, głupawe błędy w defensywie zadecydowały.
Edytowano : 2018-05-07 22:14:25
Ribery to nie jest typ strzelca, a na pewno nie w ostatnich latach. W ostatnich trzech sezonach nie zodbył nawet łącznie 15-stu bramek. Jest rozliczany przede wszystkim z innych aspektów swojej gry i mało kto oczekiwał od niego, że będzie wiodącą postacią dwumeczu. Pokazał się jednak z bardzo dobrej strony, przede wszystkim w Monachium, i to rzutuje na jego całkiem pozytywną ocenę.
Lewy natomiast był od miesięcy przygotowywany pod ten najważniejszy mecz. Od miesięcy w niektórych kręgach trąbiono, że Bayern jest dla niego "za mały". Tymczasem w decydującym momencie...wszyscy wiemy jak było.
Nie stosujmy przynajmniej podwójnych standardów. Jeśli wypominamy jakieś odskakiwanie piłki Ribery'emu w dobrej sytuacji to nie możemy rownież zapomnieć o kilku świetnych sytuacjach Lewego, których nie wykorzystał. A to właśnie Lewego rozliczamy z sytuacji, a Francuza przede wszystkim z pracy wykonanej w innych sektorach boiska. A Ribery w Monachium był wszędzie, raz po raz sprawiał kłopoty rywalom i widać było, że dał z siebie absolutnie wszystko.
@JazGod
A gdzie ja to napisałem, że jest nieudacznikiem? Że ma w pojedynkę wygrać mecz? Mówmy o faktach.
@Mika49
Jak to tylko Real mu da szansę?
Po pierwsze - zacznijmy od rzeczy podstawowej. Jeśli "Lewy" marzy o złotym bucie to on ma się do takiego sukcesu mocno przyczynić. Idealna sytuacja ku temu była...w półfinale z Realem. Bayern przegrał o włos, a Polak niestety nie pokazał się z dobrej strony. Brakowało naprawdę niewiele, a Robert nie wykorzystał kilku bardzo dogodnych sytuacji. Oczywiście, nie było tak, że to tylko Lewy zawiódł, ale jeśli on naprawdę ma tak wysokie mniemanie o sobie, a jego ambicje sięgają Złotego Buta i wygrania LM to pretensje o brak gry w finale LM powinien mieć do siebie. Nie do Bayernu.
Edytowano : 2018-05-06 21:14:44
PS Niewolnik zarabiający dziesiątki milionów euro? Dobre. Nikt go do podpisania kontraktu nie zmuszał, tak dla przypomnienia.
@RedMistrzuPL
Jak to kto?! My, kibice.
Tyle było tyutaj głosów, że nie mamy argumentów, ze w gruncie rzeczy niemal tylko idioci mogą wierzyć. A tymczasem Real do ostatnich sekund trząsł porami.
Warto wierzyć w tą drużynę. Warto wierzyć w Bayern.
Powiem krótko na gorąco. Wstyd wszystkim, którzy przed meczem nie wierzyli w Bayern. Dziękuję.
Link do meczu -> https://track.adtraction.com/t/t?a=1239984884&as=1239943817&t=2&tk=1
Poniżej zapowiedzi dopiąłem link do transmisji na playerze. Z tego o mi wiadomo to jedyna legalna droga do oglądnięcia online meczu, pomijając rzecz jasna abonentów nc+.
@KochamTenKlub :)
Można tutaj za 20 pln -> LINK.
A od kiedy to kibicowanie polega na REALnym myśleniu?
Kibicowanie polega na wierze i wspieraniu swoich bez względu na przeciwności, częstokroć nawet w oderwaniu od rozsądku. W innym przypadku kibiców by mieli tylko ci co cały czas wygrywają...
Niespodzianki to esencja sportu. Bayern nie jest faworytem, wiele wskazuje na REAL, ale to znaczy, że trzeba siąść i płakać? Walczymy! #packmas
Jeśli ktoś nie ma nic dobrego do powiedzenia na temat klubu, któremu rzekomo kibicuje, prowokuje, a W DODATKU dopiero co się zarejestrował...to można mieć bardzo poważne wątpliwości co do jego intencji.
My tu nic nie mamy do kibiców rywala, niejeden tutaj był fan np BVB, który potrafił prowadzić długie dyskusje i krzywda mu się nie stała...
Kolego Koepke, jak coś komuś zarzucaj to mów o konkretnych osobach,a nie rzucaj w przestrzeń "mówiliście". Tutaj kibiców jest wielu, o róznych poglądach na futbol i nie tylko.
Masę Twoich prowokacyjnych wypowiedzi usunąłem i już dalej mnie się nie chce bawić. Nie mamy tutaj nic przeciwko fanom innych zespołów, ale trollingu nie tolerujemy.
@DieRoten
Ambicje sięgają wysoko. Tyle tylko, że niektórym jakoś trudno zrozumieć, że Bayern "jest jaki jest" (Mia San Mia, czyż nie?). Tj. nie będzie taki jak inne kluby, nie chce brać udziału w tym transferowym szaleństwie. Bayern zrobi to po swojemu.
Można psioczyć na zarząd ile się chce, ale prawda jest taka, że dzięki tym ludziom ten klub jest wyjątkowy.
Panowie i Panie, wracamy do tematu meczu ;)
A podejrzanych kolegów będziemy mieli na uwadze ;)
A kolega Koepke to napisał choć jeden pozytywny komentarz odnośnie Bayernu?
Edytowano : 2018-04-25 11:02:25
Nie. Nie mega fuks, a zasłużone zwycięstwa z Sevillą oraz Besiktasem.
@RedMistrzuPL
Póki co tylko na wersji desktopowej (komputerowej).
@Janiemoge123
Miło by było gdybyś jedna zaczął swoją przygodę ze stroną od konstruktywnych uwag/opinii, a nie pojazdów po innych.
Kolejne bzdurne komentarze o tym jak to rzekomo wszystko jest ustalane przy zielonym stoliki bedą usuwane. Dziękuje za uwagę.
Edytowano : 2018-04-15 16:26:32
Skupmy się na tym co w tym sporcie najważniejsze, a nie powielamy absurdalnych teorii, których w żaden sposób nie da się udowodnić.
O zainteresowaniu Omarem pisze AS. Nie brałbym w ogóle tego na poważnie.
@Till
Wstyd to kraść ;-)
Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak w ogóle można w tym kontekście mówić o wstydzie.
Edytowano : 2018-04-15 13:32:15
My się z nikim nie ścigamy. Strona Realu to jedna z najbardziej profesjonalnie prowadzonych stron o takiej tematyce w kraju. Ma liczną redakcję, więc wcale mnie to nie dziwi, że są na bieżąco.
Chłopak na pewno zasługuje na szanse. Kilka naprawdę pięknych bramek po indywidualnych akcjach. To musi robić wrażenie.
Sporo osób zachwycało się Bailey'em z Bayeru. Leon ma na chwilę obecną identyczny bilans w Bundeslidze co Gnabry - 9 bramek, 6 asyst (tylko że zagrał 6 meczów więcej niż Serge). Nie wspominając nawet o Pulisicu, który zdobył 4 bramki i zaliczył 5 asyst rozgrywając 27 spotkań.
Gnabry wydaje się typem "pracusia", który czyni regularne postępy. Tacy zawodnicy często dochodzą na szczyt.
Źródłem tego, że rzekomo Kovac chce Omara jest...hiszpański AS. Tyle w tym temacie :)
@MateuszFCB
Nie ma żadnej klauzuli, a może inaczej - UEFA takowych nie respektuje w rozgrywkach europejskich.
Nic nie jest ani okrajane, ani cenzurowane. Wszystko opisane jest w regulaminie oraz w FAQ.
@Michello i @xeremeleque
Jest jakiś problem z wpisaniem znaku procenta tj % ?
Za każdym razem?
To ciekawe, bo jak widać u góry wpisałem go bez problemu :>
Prezes42
A która to ostatnio informacja Sport Bild podania przez red. Falka nie potwierdziła się ?
Archaiczne podejście?
To jakie jest to nowoczesne? To w którym wydaje się absurdalne pieniądze na zawodników? To gdzie klubowe legendy są tylko ważne kiedy są u szczytu formy, a potem bez mrugnięcia okiem kopie się ich w tyłek? O takie nowoczesności mówimy?
My chcemy, żeby Bayern był taki ja cała ta "nowoczesna" reszta, czy po prostu kibicujemy temu klubowi za to jaki jest?
@josh1982
Co jest w tym przypadku bzdurą ?
Widzisz drużynę która jest na pierwszym miejscu PL, widzisz sławne nazwisko Guardioli, widzisz gwiazdy w składzie itp. to może bardzo łatwo podważyć logiczne myślenie. Polecam książkę Cialdiniego. - Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka.
Nie. Ja widzę co się dzieje na boisku. Widzę jednych, którzy zamiatają każdego napotkanego rywala, są świetnie zorganizowani, konsekwentni. I widzę drugich, którzy nierzadko miewają z tym problem, potrafią zagrać bardzo efektownie, ale miewają poważne problemy z grą w defensywie. Nawet dla ich fanów dzisiejszy zwycięstwo to po prostu niespodzianka, a nie coś czego oczekiwali, czy spodziewali.
@GraueEminenz
Gratuluję trafnego strzału. Szkoda tylko, że triumfując musisz rzucać takie niezbyt wyszukane "Jest tak jak pisałem, nie żadna niechęć tylko czysta kalkulacja dostępna dla każdego myślącego człowieka". Spoko. Wychodzi na to, że zdecydowana większość śledząca ligę angielską nie myśli, ze mną na czele :)
Niespodzianki, czy sensacje to esencja tego sportu.
Edytowano : 2018-04-04 23:05:54
PS wciąż uważam, ze stwierdzenie jakoby Liverpool był rzekomo ZDECYDOWANIE LEPSZY od City ma niewiele wspólnego z prawdą. W lidze ci pierwsi tracą niemal 20 punktów i w tym nie ma ŻADNEGO przypadku.
A co jest niezrozumiałe w punktacji typera?
Punktacja
Dokładnie wytypowany wynik - 5 punktów
Prawidłowo wytypowany kierunek zdarzenia - 3 punkty
Prawidłowo wytypowana jedna wartość którejś ze stron ("gospodarza", albo "gościa") - 1 punkt
Przy 4 zdarzeniach można maksymalnie uzyskać 20 punktów.
@Byakuyaaa
To news z 2015 roku...
@DonJupp4ever
A Ty w ogóle czytasz co się do Ciebie pisze ? :)
Jamesa Bayern będzie miał za małe (jak na obecne realia pieniądze), bo Kolumbijczyk był na wylocie z Realu. To ZUPEŁNIE inna sytuacja niż w przypadku Hazarda. Belg jest nawet ważniejszym zawodnikiem niż Coutinho dla Liverpoolu, za którego Barca musiała zapłacić grubo ponad 100.
My tutaj nie mówimy o tym kto ile jest wart, a o realiach panującym na rynku transferowym.
James to zupełnie inna sytuacja. On był na wylocie, niepotrzebny w Madrycie. W zupełnie innej sytuacji jest Hazard w Londynie, który jest tam po prostu jedynym klasowym zawodnikiem.