"ale prawda jest taka ze jak sie uprze to klub sie z tym pogodzi"
Lewy może się tak upierać nawet do 2018, bo wcześniej klub go nie puści. Ma długi kontrakt do 2019, bez klauzuli odstępnego, tyle w temacie. Kroos miał bodajże rok do końca kontraktu, więc zrozumiałe jest, że go puścili skoro nie doszli do porozumienia z przedłużeniem umowy. Zresztą odnoszę wrażenie, że Bayern nigdy nie traktował Toniego jako szczególnie ważnego piłkarza dla zespołu. To całkiem inna sytuacja. Także bez względu na to, czy Real dostałby ten rok zawieszenia bądź nie, i tak sobie klub z Madrytu musi poczekać na Lewego przynajmniej te 2,5 roku. A w 2018r Lewy będzie miał już praktycznie 30 lat, także no problemo, jeśli dalej będzie się upierał na zmiane klubu.
Jeśli już zahaczamy o temat przedłużania kontraktów, to wiecie może coś nt. ewentualnych rozmów z Alabą? Albo mi coś umknęło, albo w ogóle jest cisza w tym temacie, i troche mnie to zaczyna martwic, bo kończy mu się kontrakt za nieco ponad 2 lata, a tu wciąż nic. Według mnie to jeden z kluczowych piłkarzy w Bayernie, i IMO powinno mu się dać nawet te 10 mln na sezon w zamian za przedłużenie kontraktu, powiedzmy do 2021r.
U mnie podobnie. Obojętnie czy wejdę na główna stronę czy newsa, po załadowaniu się strony i max paru użyciach ekranu dotykowego wyskakuje nowa zakładka, która dodatkowo przekierowuje na inną stronę i głosi po chwili, że mam wirusy w telefonie. Sprawdziłem na telefonie siostry-identyczna sytuacja.
@heat "Nie zdziwię się jak Kroos wróci do Bayernu."
Może i Kroos chciałby wrócić do Bayernu, ale nie wiem czy to Bayern chce Toniego. W Realu nie błyszczy, a w Bayernie odstawiał cyrki z żądaniami sporej podwyżki.
Krytykować zawsze można, ale naprawdę niektórzy powinni uważać, żeby nie rozpędzać się za bardzo, bo w końcu można przekroczyć granicę. Mamy święta, więc jedynie usuwam ten post. Wesołych Świąt wszystkim!
No obrona jest priorytetowa do wzmocnienia. Trzeba w lipcu w końcu ją ostatecznie załatać czyli kupić stopera, PO, i ja bym się mocno zastanowił też na LO jeśli Alaba tak się uparł na ten środek pola. Coś też czuje, że Bernat będzie przeżywał ciężkie chwile z Carlo na ławce.
"Robert powinien podpisać kontrakt co najmniej na poziomie Mullera, który według doniesień niemieckich mediów zarabia 15 mln euro rocznie. Do tego dżentelmeńska umowa, że jeśli w 2017 r. Bayern otrzymałby dobrą ofertę finansową, pozwoli Polakowi na transfer, jesli ten będzie tego chciał."
Kubla sam przyznaj, nie uważasz, że taka sytuacja jak opisana w tym fragmencie (cytat z artykułu PS) robi z Bayernu, za przeproszeniem, mega frajerów? A z Roberta gościa, który na tych frajerach nieźle się wzbogacił? Ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
@kubla
Ale jak mu wybić z głowy Real, jak my cały czas mówimy o tym, że wg przeglądu sportowego Lewy ma dostać podwyżkę ORAZ zgodę na transfer do innego klubu w 2017 roku. To znaczy, że wg ciebie dostanie podwyżkę, by ta wybiła mu z głowy Real na 1,5 roku kontraktu, który i tak obecnie MA. xD
@kubla
Inaczej powiem, żeby była między nami jasność. Moim skromnym zdaniem są jedynie dwie możliwości, nic innego:
1) Lewy dostaje podwyżkę, przedłuża kontrakt do (strzelam) 2021 rok, ale o żadnej umowie dżentelmeńskiej (transfer do innego klubu w 2017 roku) nie ma mowy.
2) Lewy chce koniecznie odejść i Bayern sprzedaje go w 2017(ew. 2018) roku, ale o żadnej podwyżce nie może być mowy, bo niby z jakiej paki? Jako jakaś forma zadośćuczynienia, że musi się "męczyć" dodatkowy rok w Bayernie? LOL
@kubla
Bayern nie będzie kogoś trzymał na siłę? Mówi ci coś sytuacja z Riberym? To raz.
Dwa. Nikt nie zmuszał Lewego do podpisywania tak długiego kontraktu. Nikt. Podpisując kontrakt z Bayernem musiał wiedzieć, że podpisuje kontrakt z jednym z najlepszych klubów na świecie, a nie z (bez obrazy) Garbarnią Szczakowianką Jaworzno, by stawiać jakieś warunki w środku długiego kontraktu.
Trzy. Nikt w Bayernie nie będzie się bawił w jakieś podwyżki i umowy dżentelmeńskie z agentami piłkarzy. Zwłaszcza, że Lewy za sam podpis pod kontraktem dostał grube miliony, o czym chyba niemal wszyscy zapominają.
Muller dostał podwyżkę, bo przedłużył kontrakt do 2021 roku, jest obecnie chyba najważniejszy w klubie (a w dodatku zawsze deklarował swoje przywiązanie do klubu, co ma wielkie znaczenie wbrew pozorom). Normalna sytuacja.
A sytuacja z Lewym? Wyobrażasz sobie, że przychodzi taki Kucharski z Lewym do Rummenigge i na wstępie mówi mniej więcej tak: "Słuchaj Kalle, Lewy zarabia za mało, musisz dać mu podwyżkę, żeby został w Bayernie, ale jest jeszcze jeden warunek - i tak musisz dać mu słowo, że w 2017 zezwolisz na transfer jak przybiegnie jakiś Real lub PSG, nie masz wyjścia, pojmujesz Kalle?"
W artykule z PS cały czas jest mowa o umowie dżentelmeńskiej, że Bayern pozwoli Lewemu na transfer w 2017 jeśli wpłynie odpowiednio wysoka oferta (a wpłynie na pewno, już Real o to zadba). Skoro więc wg PS prawie pewny jest transfer Lewego w 2017 roku, to po co Bayern ma mu jeszcze dawać w ŚRODKU kontraktu podwyżkę by pograł ten rok. Gdzie tu sens, gdzie logika. Przecież równie dobrze Kalle mógłby mu zezwolić na transfer w 2017 roku BEZ podwyżki, skoro niby tak nosi Lewego na ten transfer. Bayern to nie BVB, za duży klub by bawić sie w jakieś gierki.
Jak Lewy dostanie podwyżkę, to ja nie widzę innego wyjścia jak takie, że przedłużony zostanie kontrakt do ok. 2021 roku i żadnej "dżentelmeńskiej umowy" nie będzie. Jak mówiłem wcześniej Bayern to nie Eintracht.
Większej durnoty niz tej z podwyżką dla Lewego i umową dżentelmeńską dot. transferu w 2017 dawno nie czytałem. Jeśli rzeczywiście byłaby jakaś umowa dżentelmeńska, że go puszczą w 2017, to po co podwyżka? Żeby rok pograł, gdy cały czas ma jeszcze kilkuletni kontrakt O_O? Nie róbmy z Bayernu jakiegoś Eintrachtu, a z Lewego pępek świata na jakiego próbują go kreować media (zwłaszcza polskie).
To było raczej pewne. Teraz Carlo ma pół roku czasu by w spokoju obserwować Bayern (może zobaczymy go na trybunach przy ważniejszych meczach), by w lipcu mieć już całkowity obraz zespołu, co zmienić/poprawić i kogo sprowadzić w okienku.
A moim zdaniem Bayern nie zgodzi się na roczne przedłużenie kontraktu, i Guardiola odejdzie po sezonie. Przedłużenie o rok, to tylko odwlekanie nieuchronnego, a klub nie wiedziałby za bardzo czy w lipcu ma planować drużynę pod Guardiolę czy pod przyszłego trenera. Pep odejdzie do City/MU, do nas przyjdzie pewnie Carlo, i Ancelotti będzie mógł sobie przez całą rundę wiosenną spokojnie obserwować przyszłą drużyne (co zmienić/ co wzmocnić itd.).
Co jako co ale Real za Ancelottiego był zabójczy z kontry, ich gra była bliższa temu co Bayern pokazywał za Juppa. Nie chciałbym żeby Pep odchodził, ale cóż... to jego decyzja. Jeśli jednak rzeczywiście odejdzie, to Carlo wydaje się naturalnym następcą.
Boże, ale to MU jest słabe. Przed chwilą jeden kopacz przebiegł sobie bez kłopotów od połowy boiska, aż pod bramkę MU po czym groźnie strzelił i wywalczył rzut rożny. A po tym rożnym padła właśnie bramka i Mu przegrywa 2:1. Z beniaminkiem, który zajmuje jakieś 16-17 miejsce. xD
Kontuzje kontuzjami, ale nasze boki obrony to naprawdę dramat. Z obecnego składu tylko Alaba jest piłkarzem o poziomie odpowiednim na pierwszy skład Bayernu. Powtórze się, ale ten sezon powinien być ostatnim sezonem, w którym Lahm jest piłkarzem pierwszej 11-stki. Niestety, czas się nie obszedł łaskawie z Philippem i w następnym sezonie powinien co najwyżej pełnić rolę wartościowego zmiennika. Także w lipcu koniecznie trzeba zrobić konkretne wzmocnienia obrony.
Na szczeście nic nikomu się nie stało. Ponoć kierowca zignorował czerwone światło i przywalili w tramwaj. Z tego co zrozumiałem, to wszyscy byli trzeźwi, a straty wyceniono na 7000 euro.
Spodziewałem się dużo wiecej po Benatii. Nie chodzi nawet o jego grę, ale o to, że on nie potrafi rozegrać nawet 5 meczów bez jakiejś kontuzji. Jest to o tyle dziwne, że w serie a nie łapał tyle kontuzji, przynajmniej tak mi się zdaje. Jak chce wrócić po sezonie do Romy, to Bayern IMO nie powinien mu robić zbyt wielkich przeszkód, ale nowego ŚO przydałby się sprowadzić juz w zimie, nawet jeśli w lipcu miał przyjść jeszcze lepszy, klasowy obrońca. Na ten moment jedynie Boa jest pewny.
Franek Jokerem? A niby dlaczego nie mógłby grać pełnych 90 minut? Ja wiem, że Franek do najmłodszych już nie należy, ale dziadkiem też nie jest. Piłkarze w jego wieku grają nieraz całe mecze i nic im nie jest. Za 2 lata rzeczywiście jego rola w zespole będzie mniejsza (bo coś czuje, że spokojnie z nim przedłużą umowę choćby o rok), ale obecnie bez problemu może konkurować np. z Comanem.
@BM04RM
Swoimi postami chcesz przekonać nas czy prędzej samego siebie? Prawdą jest wyłącznie to, że Lewy ma kontrakt do 2019 (!!) roku, Bayern nie potrzebuje pieniędzy, a w dodatku Monachijczycy potrafią zatrzymywać swoich najlepszych piłkarzy (mówi ci coś sprawa Riberego, który swojego czasu wręcz pchał się do Realu, Bayern nie ugiął się przed ofertą +70mln euro, a po roku Francuz nie wyobrażał już sobie lepszego klubu niż Bayern?).
Na koniec mały fragment z wywiadu z Rummenigge (wygoogluj jak nie wiesz kto to jest):
-Jaka jest cena za Roberta?
Latem Manchester United chciał kupić Thomasa Muellera za 70 mln funtów. Powiedziałem: "nie ma mowy". W Bayernie jest kilku piłkarzy, których nigdy nie spróbujemy sprzedać. Robert jest wśród nich. Bayern to nie jest bank, nie chcemy zarabiać: tanio wziąć, drogo sprzedać. Zależy nam na świetnym zespole i to jest zadanie na przyszłość. Jesteśmy w stanie finansować drużynę, co kosztuje. Lewandowski, Costa, Alaba i Mueller nie są na sprzedaż. Chcemy być na szczycie nie tylko w Bundeslidze, ale i w Europie.
-Robert nie jest na sprzedaż?
Nie. Florentino Perez, prezydent Realu, to mój przyjaciel i on to wie.
Ale gra obecnie po prostu f-a-t-a-l-n-i-e. Jest niemrawy, nie ciągnie kompletnie gry, w obronie słabo, podania do najbliższego... Real dostał ostatnio srogie lanie od Barcy właśnie głównie przez środek pola, gdzie Modric+Kroos zostali zdominowani całkowicie. Ba, w ostatnim meczu z Szachtarem Kroos wszedł na boisko... i Madryt dostał 3 bramy.
Kroos? Obecnie chyba jeden z najbardziej krytykowanych piłkarzy Realu obok Ronaldo i Bale'a. Fakt, że niektórzy fani Realu nazywają go "zmęczonym Kroosem" mówi wszystko. Ba, jeden z użytkowników na realmadryt.pl ma nawet taką ksywkę. :P
Wątpie by coś poważnego. Wyglądało to raczej jak jakieś głębsze rozcięcie na udzie, pewnie Robben czuł ból i nie chciał ryzykować niepotrzebnie skoro mecz już w zasadzie rozstrzygnięty.
@Dziki79
Źle mnie zrozumiałeś. Mój post odniosłem do wypowiedzi bajerniaka (Martinez piłkarzem meczu), bo mi osobiście trudno jest wytypować jakiegoś piłkarza, który dzisiaj wyróżnił się pozytywnie na tle drużyny.
Moim zdaniem w tym meczu zwyczajni nie było zawodnika meczu, bo do każdego piłkarza Bayernu można by się o coś przyczepić:
Manu - zła interwencja przy bramce Schalke i ogólna niedokładność przy długich podaniach
Alaba - strzelił szczęśliwą bramkę, ale w ofensywie był generalnie za mało aktywny
Benatia - wolny w myśleniu i rozegraniu jak nikt inny
Martinez - strzelił kluczową bramkę, ale pare razy był spóźniony (np. przy bramce Schalke), i również za wolno rozgrywał piłkę
Lahm - nie jest niestety jak wino; widać już braki w dynamice przy akcjach ofensywnych. Bayern koniecznie musi szukać w lecie następcy na PO
Vidal - popisał się świetnym podaniem do Lewego pod koniec meczu, ale zdecydowanie zbyt długo przetrzymuje piłkę i często nie ogarnia gry kombinacyjnej
Xabi - bez szału
Costa - szarpał i próbował coś grać, ale bez tego błysku z poprzednich meczów, za to z dużą niedokładnością. Mimo wszystko nie można go winić za ten słabszy mecz, bo w tym sezonie jest naszym wiodącym piłkarzem
Muller - strzelił bramkę, ale to wszystko co można o nim pozytywnego napisać w tym meczu
Robben - asysta przy kluczowej bramce, ale i zepsuta doskonała sytuacja przy strzale z główki. Poza tym przy paru akcjach mógł lepiej lub dokładniej dograć piłkę. Ogólnie jeszcze mu sporo brakuje do optymalnej formy.
Lewy - kolejny raz zepsuł 100% sytuację, ale za to dograł b. dobrą piłkę Robbenowi na głowę. To tyle czym przykuł uwagę w tym meczu (oprócz kliku słabych strzałów zza pola karnego, dzisiaj był nawet bardziej łasy na bramkę niż Robben) Mecz raczej mocno średni w jego wykonaniu.
Może być nawet ich celem numer jeden, dwa, trzy, cztery, pięć... i sto, ale nic to nie da, jeśli Bayern nie wyrazi zgody na transfer. A Bayern nie musi tak naprawdę nic robić, bo kontrakt Lewego jest bardzo długi, a pieniędzy im nie brak. Jeśli Lewy będzie chciał w swojej karierze zagrać w innej lidze, to spokojnie może w czerwcu 2018 roku zmienić klub. Do tego czasu znalazłby się młodszy następca dla Bayernu.
Choć uważam Depaya za wielki talent, to nigdy nie wymieniłbym go za Arjena, bo jeszcze duuużo mu do niego brakuje (jeśli w ogóle kiedykolwiek dorówna do poziomu Robbena). Robben jeszcze spokojnie ze 3 lata może u nas grać w podstawie, a później albo wchodzić jako joker, albo zakończyć kariere w Bayernie.
Tyle ode mnie, już nieraz przechodziłem podobną sytuację z Robbenem (dyskusje o przydatności Arjena dla drużyny), i nie chce mi się poświęcać temu ani chwili dłużej. Wywalano już Robbena, Franka, Goetze, generalnie prawie każdego. Costa teraz ma SUPER formę, ale przyjdzie jego dołek (a na bank przyjdzie) i zacznie się to samo. Mam wielką wiarę w piłkarzy, których sobie bardzo cenie i to się nigdy nie zmieni. Jeśli o mnie chodzi EOT.
@mike84
Nie jestem prorokiem, także przyszłość jest dla mnie wielką niewiadomą. Te kilka lat obserwacji Robbena w Bayernie wyrobiło we mnie po prostu przekonanie, że tak jak Robben zmarnuje nam trochę sytuacji, tak i trochę kluczowych meczów nam uratuje. Nie widzę podstaw by myśleć inaczej.
@mike84
A ile nam meczy uratował? W ilu meczach był kluczowym piłkarzem? Fiorentina, MU, Barcelona, BVB (LM, PN, BL x razy) itd. itp. Pamiętam, że w tym finale LM z BVB sam byłem jednym z tych, którzy chcieli zmianę Robbena, gdy w pierwszej połowie zepsuł dwie dogodne sytuacje. Skończyło sie na decydującej bramce, która dała nam ten upragniony puchar. Świat nie jest jednowymiarowy. Raz Robben zepsuje, raz uratuje tyłek. Szkoda tylko, że pamięta się głównie tą pierwszą sytuację.
@Marienplatz
A ja cenie sobie i takiego Costę i Robbena. Arjena za to, że jak nikt inny w drużynie potrafi w ciężkich chwilach pociągnąć drużynę, gdy jej nie idzie. Cenie go za jego niesamowity profesjonalizm, gdy podczas urlopu potrafił brać ze sobą fizjoterapeutę byle tylko wrócić jak najszybciej do drużyny, czy za jego ambicję, gdy jako nieliczny z drużyny zawsze otwarcie mówił, że chce coś więcej niż BL w postaci pucharu LM, gdy taki kapitan drużyny w wywiadzie mówi, że LM to tylko miły dodatek. Za to go lubie i za to bardzo cenię. A że lubi w czystych sytuacjach sam kończyć (nie zawsze z dobrym rezultatem)... cóż, nie ma ludzi idealnych. Taki po prostu jest i tyle.
Jego najbardziej brakowało mi w meczach z Barceloną w poprzednim sezonie, czy w pierwszym meczu z Arsenalem, który przegraliśmy 2:0.
Jakby Robben był w sytuacji Comana, gdy ten strzelił słabo po ziemi (przy bramce Mullera), to z miejsca byłoby mu to wypominane, że mógł podawać, a nie sam kończyć itd... Ale że to był Coman, a nie Robben , to problemu nie ma.
Guardiola won, bo Arsenal strzelił bramkę (gdy prowadziliśmy 4:0, ale to nieistotne), Robben won bo zmarnował sytuacje (niedawno wrócił po dwóch dość długich kontuzjach pod rząd, ale to nieistotne). -.-
@kubla
Nigdzie nie pisałem, że ich nie ma. Na pewno jacyś są, ale nie można automatycznie podpinać każdego krytykującego pod antyfana. To nie jest tak, że ja Lewego nie lubię. Cenie sobie go, dla mnie to pewniak do składu na najważniejsze mecze, ale widze, że w pewnych elementach jest lepszy, w innych gorszy. Nikt nie jest idealny.
@kubla
"Zawsze jest twój komentarz.A przy setkach Costy Robbena Mullera cisza .I nie mówię o tym meczu"
No to patrz uważniej następnym razem, bo wiele razy pisałem (w poprzednich sezonach), że Muller lubi grać piach nieziemski, że Coscie gorzej idzie w oddawaniu strzałów (pomimo tej cudownej bramce niedawno)... Dzisiaj Robbenowi dałem 4,5. Tylko, wiesz, problem z tobą (bez obrazy, serio) jest taki, że ty wszędzie widzisz w krytykujących Lewego jego wrogów/hejterów, którzy są zaślepieni niechęcią do niego i nie potrafią dostrzec oczywistej prawdy - że to napastnik doskonały.
"Cos w tym jest,ze wygladamy z Robbenem gorzej niz bez niego.Dzisiaj bezmyslnie dublowali sie przy linii z Comanem i ani jeden ani drugi nie mial miejsca na pokazanie swych umiejetnosci."
Jak dla mnie zagraliśmy podobnie jak z Arsenalem, a tam Robben nie grał. Prawdą jest jednak to, że nie ma jeszcze optymalnej formy i jak dla mnie z Arsenalem powinien wejść z ławki.
@kubla
"To jest zacietrzewienie radze przeglądnąć statystyki"
Jak są jakieś statystyki skuteczności 100% sytuacji, to ja chętnie poproszę. Moim zdaniem Lewy najwięcej ich marnuje. Nie jestem hejterem, wyciągam jedynie wnioski z tego co widzę podczas meczów.
@Riberyy007
Lewy bardzo dobrze potrafi wykorzystywać zamieszanie w polu karnym, dobrze wykorzystuje sytuacje, gdy wbiega w pole karne, ale gdy startuje z tego 30-40 metra i leci sam na bramkę, to (nie wiem jak to lepiej ując) wyłącza mu się mózg, traci pewność siebie i zazwyczaj przestrzela.
@kubla
Nikt nie odbiera Lewemu tego, że potrafi strzelać bramki czy odnajdywać się w polu karnym, ale nie ma szans byś obronił stwierdzenie, że Lewy potrafi wykorzystywać sytuacje sam na sam. Nie potrafi. Koniec. Nie jest idealny, bez wad.
@kubla
No, Costa dzisiaj też bardzo zepsuł, ale Muller akurat duuużo lepiej wykorzystuje sytuacje sam na sam niż Lewy pomimo tego, że zmarnował tam jakąś pojedynczą akcje.
@konan222
Lewy marnuje grubo ponad połowę sytuacji sam na sam, więc to nie nowość i nie doszukiwałbym się niczego więcej. Nie umniejszam mu instynktu strzeleckiego czy umiejętności znajdywania się w polu karnym, ale akurat czyste okazje, gdy sam biegnie na bramkę (i przed sobą ma tylko bramkarza) zazwyczaj marnuje tak jak dzisiaj.
I chyba dlatego jestem wielkim fanem Robbery i ich uwielbiam. Oni wola sami coś zrobić choćby indywidualnie niż klepac tak piłeczkę bez większego celu jak wczoraj. Tylko później taki Arjen jest besztany za "egoizm", bo woli lecieć z piłką na bramkę niż poklepac z kolegami. Wczoraj Robben i Franek by chyba nie wytrzymali patrząc na nieporadnosc naszych w ataku.
Absolutnie nie wolno bagatelizować tej porażki. Teraz wystarczy powtórka w Monachium, co przy okrojonym składzie i grze choćby naszych bocznych obrońców, których nie było, wcale nie jest takie mało prawdopodobne i zrobi się baaaardzo ciepło w grupie.
@ThomasKonis
To wymień w czym był lepszy Bayern w tym meczu. Że miał więcej podań i większe posiadanie piłki?? A kogo to obchodzi oprócz statystyków. Arsenal miał więcej groźnych sytuacji, miał lepsze rzuty rożne (nasze są półkę niżej od tragicznych), lepsze kontry. My mieliśmy pykanie i pare sytuacji.
@ThomasKonig
Tak jak nie dobrzy są wieczni narzekacze i marudy, tak i niedobrzy są niepoprawni optymiści. W żadnym wypadku Bayern NIE był drużyną lepszą w tym spotkaniu, i NIE należał nam się ani jeden rzut karny (no chyba, że coś przeoczyłem).
"ale prawda jest taka ze jak sie uprze to klub sie z tym pogodzi"
Lewy może się tak upierać nawet do 2018, bo wcześniej klub go nie puści. Ma długi kontrakt do 2019, bez klauzuli odstępnego, tyle w temacie. Kroos miał bodajże rok do końca kontraktu, więc zrozumiałe jest, że go puścili skoro nie doszli do porozumienia z przedłużeniem umowy. Zresztą odnoszę wrażenie, że Bayern nigdy nie traktował Toniego jako szczególnie ważnego piłkarza dla zespołu. To całkiem inna sytuacja. Także bez względu na to, czy Real dostałby ten rok zawieszenia bądź nie, i tak sobie klub z Madrytu musi poczekać na Lewego przynajmniej te 2,5 roku. A w 2018r Lewy będzie miał już praktycznie 30 lat, także no problemo, jeśli dalej będzie się upierał na zmiane klubu.
Jeśli już zahaczamy o temat przedłużania kontraktów, to wiecie może coś nt. ewentualnych rozmów z Alabą? Albo mi coś umknęło, albo w ogóle jest cisza w tym temacie, i troche mnie to zaczyna martwic, bo kończy mu się kontrakt za nieco ponad 2 lata, a tu wciąż nic. Według mnie to jeden z kluczowych piłkarzy w Bayernie, i IMO powinno mu się dać nawet te 10 mln na sezon w zamian za przedłużenie kontraktu, powiedzmy do 2021r.
U mnie podobnie. Obojętnie czy wejdę na główna stronę czy newsa, po załadowaniu się strony i max paru użyciach ekranu dotykowego wyskakuje nowa zakładka, która dodatkowo przekierowuje na inną stronę i głosi po chwili, że mam wirusy w telefonie. Sprawdziłem na telefonie siostry-identyczna sytuacja.
@heat "Nie zdziwię się jak Kroos wróci do Bayernu."
Może i Kroos chciałby wrócić do Bayernu, ale nie wiem czy to Bayern chce Toniego. W Realu nie błyszczy, a w Bayernie odstawiał cyrki z żądaniami sporej podwyżki.
To by była miazga! Uli wróć!
Krytykować zawsze można, ale naprawdę niektórzy powinni uważać, żeby nie rozpędzać się za bardzo, bo w końcu można przekroczyć granicę. Mamy święta, więc jedynie usuwam ten post. Wesołych Świąt wszystkim!
@daro022
No obrona jest priorytetowa do wzmocnienia. Trzeba w lipcu w końcu ją ostatecznie załatać czyli kupić stopera, PO, i ja bym się mocno zastanowił też na LO jeśli Alaba tak się uparł na ten środek pola. Coś też czuje, że Bernat będzie przeżywał ciężkie chwile z Carlo na ławce.
"Robert powinien podpisać kontrakt co najmniej na poziomie Mullera, który według doniesień niemieckich mediów zarabia 15 mln euro rocznie. Do tego dżentelmeńska umowa, że jeśli w 2017 r. Bayern otrzymałby dobrą ofertę finansową, pozwoli Polakowi na transfer, jesli ten będzie tego chciał."
Kubla sam przyznaj, nie uważasz, że taka sytuacja jak opisana w tym fragmencie (cytat z artykułu PS) robi z Bayernu, za przeproszeniem, mega frajerów? A z Roberta gościa, który na tych frajerach nieźle się wzbogacił? Ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
@kubla
Ale jak mu wybić z głowy Real, jak my cały czas mówimy o tym, że wg przeglądu sportowego Lewy ma dostać podwyżkę ORAZ zgodę na transfer do innego klubu w 2017 roku. To znaczy, że wg ciebie dostanie podwyżkę, by ta wybiła mu z głowy Real na 1,5 roku kontraktu, który i tak obecnie MA. xD
@kubla
Inaczej powiem, żeby była między nami jasność. Moim skromnym zdaniem są jedynie dwie możliwości, nic innego:
1) Lewy dostaje podwyżkę, przedłuża kontrakt do (strzelam) 2021 rok, ale o żadnej umowie dżentelmeńskiej (transfer do innego klubu w 2017 roku) nie ma mowy.
2) Lewy chce koniecznie odejść i Bayern sprzedaje go w 2017(ew. 2018) roku, ale o żadnej podwyżce nie może być mowy, bo niby z jakiej paki? Jako jakaś forma zadośćuczynienia, że musi się "męczyć" dodatkowy rok w Bayernie? LOL
@kubla
Bayern nie będzie kogoś trzymał na siłę? Mówi ci coś sytuacja z Riberym? To raz.
Dwa. Nikt nie zmuszał Lewego do podpisywania tak długiego kontraktu. Nikt. Podpisując kontrakt z Bayernem musiał wiedzieć, że podpisuje kontrakt z jednym z najlepszych klubów na świecie, a nie z (bez obrazy) Garbarnią Szczakowianką Jaworzno, by stawiać jakieś warunki w środku długiego kontraktu.
Trzy. Nikt w Bayernie nie będzie się bawił w jakieś podwyżki i umowy dżentelmeńskie z agentami piłkarzy. Zwłaszcza, że Lewy za sam podpis pod kontraktem dostał grube miliony, o czym chyba niemal wszyscy zapominają.
Muller dostał podwyżkę, bo przedłużył kontrakt do 2021 roku, jest obecnie chyba najważniejszy w klubie (a w dodatku zawsze deklarował swoje przywiązanie do klubu, co ma wielkie znaczenie wbrew pozorom). Normalna sytuacja.
A sytuacja z Lewym? Wyobrażasz sobie, że przychodzi taki Kucharski z Lewym do Rummenigge i na wstępie mówi mniej więcej tak: "Słuchaj Kalle, Lewy zarabia za mało, musisz dać mu podwyżkę, żeby został w Bayernie, ale jest jeszcze jeden warunek - i tak musisz dać mu słowo, że w 2017 zezwolisz na transfer jak przybiegnie jakiś Real lub PSG, nie masz wyjścia, pojmujesz Kalle?"
W artykule z PS cały czas jest mowa o umowie dżentelmeńskiej, że Bayern pozwoli Lewemu na transfer w 2017 jeśli wpłynie odpowiednio wysoka oferta (a wpłynie na pewno, już Real o to zadba). Skoro więc wg PS prawie pewny jest transfer Lewego w 2017 roku, to po co Bayern ma mu jeszcze dawać w ŚRODKU kontraktu podwyżkę by pograł ten rok. Gdzie tu sens, gdzie logika. Przecież równie dobrze Kalle mógłby mu zezwolić na transfer w 2017 roku BEZ podwyżki, skoro niby tak nosi Lewego na ten transfer. Bayern to nie BVB, za duży klub by bawić sie w jakieś gierki.
Jak Lewy dostanie podwyżkę, to ja nie widzę innego wyjścia jak takie, że przedłużony zostanie kontrakt do ok. 2021 roku i żadnej "dżentelmeńskiej umowy" nie będzie. Jak mówiłem wcześniej Bayern to nie Eintracht.
Większej durnoty niz tej z podwyżką dla Lewego i umową dżentelmeńską dot. transferu w 2017 dawno nie czytałem. Jeśli rzeczywiście byłaby jakaś umowa dżentelmeńska, że go puszczą w 2017, to po co podwyżka? Żeby rok pograł, gdy cały czas ma jeszcze kilkuletni kontrakt O_O? Nie róbmy z Bayernu jakiegoś Eintrachtu, a z Lewego pępek świata na jakiego próbują go kreować media (zwłaszcza polskie).
To było raczej pewne. Teraz Carlo ma pół roku czasu by w spokoju obserwować Bayern (może zobaczymy go na trybunach przy ważniejszych meczach), by w lipcu mieć już całkowity obraz zespołu, co zmienić/poprawić i kogo sprowadzić w okienku.
LOL!
Muller coś pił, bankowo. xD
Brakuje mi słów na to co oni robią. Jeden jedyny Lewy coś robi z przodu, reszta marnuje wszystko wzorowo!
A moim zdaniem Bayern nie zgodzi się na roczne przedłużenie kontraktu, i Guardiola odejdzie po sezonie. Przedłużenie o rok, to tylko odwlekanie nieuchronnego, a klub nie wiedziałby za bardzo czy w lipcu ma planować drużynę pod Guardiolę czy pod przyszłego trenera. Pep odejdzie do City/MU, do nas przyjdzie pewnie Carlo, i Ancelotti będzie mógł sobie przez całą rundę wiosenną spokojnie obserwować przyszłą drużyne (co zmienić/ co wzmocnić itd.).
Co jako co ale Real za Ancelottiego był zabójczy z kontry, ich gra była bliższa temu co Bayern pokazywał za Juppa. Nie chciałbym żeby Pep odchodził, ale cóż... to jego decyzja. Jeśli jednak rzeczywiście odejdzie, to Carlo wydaje się naturalnym następcą.
Aj, ale teraz Bournemouth rozklepało obronę MU, powinno być już 3:1. :)
Thomas, ale mimo wszystko gra obronna MU woła o pomstę do nieba. Gdyby tak grał Bayern, to wole nie myśleć co by się działo tutaj na stronie. :P
Boże, ale to MU jest słabe. Przed chwilą jeden kopacz przebiegł sobie bez kłopotów od połowy boiska, aż pod bramkę MU po czym groźnie strzelił i wywalczył rzut rożny. A po tym rożnym padła właśnie bramka i Mu przegrywa 2:1. Z beniaminkiem, który zajmuje jakieś 16-17 miejsce. xD
Uff... po meczu.
Trzeba przyznać, że Lewy dzisiaj najlepszy w zespole obok Neuera.
LEWYYYY!!!!
Kontuzje kontuzjami, ale nasze boki obrony to naprawdę dramat. Z obecnego składu tylko Alaba jest piłkarzem o poziomie odpowiednim na pierwszy skład Bayernu. Powtórze się, ale ten sezon powinien być ostatnim sezonem, w którym Lahm jest piłkarzem pierwszej 11-stki. Niestety, czas się nie obszedł łaskawie z Philippem i w następnym sezonie powinien co najwyżej pełnić rolę wartościowego zmiennika. Także w lipcu koniecznie trzeba zrobić konkretne wzmocnienia obrony.
Na szczeście nic nikomu się nie stało. Ponoć kierowca zignorował czerwone światło i przywalili w tramwaj. Z tego co zrozumiałem, to wszyscy byli trzeźwi, a straty wyceniono na 7000 euro.
Spodziewałem się dużo wiecej po Benatii. Nie chodzi nawet o jego grę, ale o to, że on nie potrafi rozegrać nawet 5 meczów bez jakiejś kontuzji. Jest to o tyle dziwne, że w serie a nie łapał tyle kontuzji, przynajmniej tak mi się zdaje. Jak chce wrócić po sezonie do Romy, to Bayern IMO nie powinien mu robić zbyt wielkich przeszkód, ale nowego ŚO przydałby się sprowadzić juz w zimie, nawet jeśli w lipcu miał przyjść jeszcze lepszy, klasowy obrońca. Na ten moment jedynie Boa jest pewny.
@kamiltitan
Franek Jokerem? A niby dlaczego nie mógłby grać pełnych 90 minut? Ja wiem, że Franek do najmłodszych już nie należy, ale dziadkiem też nie jest. Piłkarze w jego wieku grają nieraz całe mecze i nic im nie jest. Za 2 lata rzeczywiście jego rola w zespole będzie mniejsza (bo coś czuje, że spokojnie z nim przedłużą umowę choćby o rok), ale obecnie bez problemu może konkurować np. z Comanem.
@SebQ
Spójrz na skład, który podał Marian o 16:59, bo do niego się odniosłem.
@Marian99
11-stka chyba obecnie najlepsza z możliwych ew. Thiago za Vidala jeśli ten drugi grałby gorzej.
@BM04RM
Swoimi postami chcesz przekonać nas czy prędzej samego siebie? Prawdą jest wyłącznie to, że Lewy ma kontrakt do 2019 (!!) roku, Bayern nie potrzebuje pieniędzy, a w dodatku Monachijczycy potrafią zatrzymywać swoich najlepszych piłkarzy (mówi ci coś sprawa Riberego, który swojego czasu wręcz pchał się do Realu, Bayern nie ugiął się przed ofertą +70mln euro, a po roku Francuz nie wyobrażał już sobie lepszego klubu niż Bayern?).
Na koniec mały fragment z wywiadu z Rummenigge (wygoogluj jak nie wiesz kto to jest):
-Jaka jest cena za Roberta?
Latem Manchester United chciał kupić Thomasa Muellera za 70 mln funtów. Powiedziałem: "nie ma mowy". W Bayernie jest kilku piłkarzy, których nigdy nie spróbujemy sprzedać. Robert jest wśród nich. Bayern to nie jest bank, nie chcemy zarabiać: tanio wziąć, drogo sprzedać. Zależy nam na świetnym zespole i to jest zadanie na przyszłość. Jesteśmy w stanie finansować drużynę, co kosztuje. Lewandowski, Costa, Alaba i Mueller nie są na sprzedaż. Chcemy być na szczycie nie tylko w Bundeslidze, ale i w Europie.
-Robert nie jest na sprzedaż?
Nie. Florentino Perez, prezydent Realu, to mój przyjaciel i on to wie.
EOT
Ale gra obecnie po prostu f-a-t-a-l-n-i-e. Jest niemrawy, nie ciągnie kompletnie gry, w obronie słabo, podania do najbliższego... Real dostał ostatnio srogie lanie od Barcy właśnie głównie przez środek pola, gdzie Modric+Kroos zostali zdominowani całkowicie. Ba, w ostatnim meczu z Szachtarem Kroos wszedł na boisko... i Madryt dostał 3 bramy.
Kroos? Obecnie chyba jeden z najbardziej krytykowanych piłkarzy Realu obok Ronaldo i Bale'a. Fakt, że niektórzy fani Realu nazywają go "zmęczonym Kroosem" mówi wszystko. Ba, jeden z użytkowników na realmadryt.pl ma nawet taką ksywkę. :P
Teraz wystarczy, że Wilki zdobędą punkt z MU, a PSV wygra z CSKA i MU widzimy w LE.
Moim zdaniem najsilniejsza jedenastka Bayernu nie odbiega od tej z Barcy.
Na 10 minut przed końcem meczu MU remisuje 0:0 i jeśli tak zakończy się ten mecz, to MU ma duże szanse na to, że na wiosne zagra w LE.
Ale MU gra przeraźliwie słabo. Na co było Bastianowi przechodzić do tej Anglii...
Siadła trochę gra, ale nie ma się co dziwić patrząc na wynik.
Wątpie by coś poważnego. Wyglądało to raczej jak jakieś głębsze rozcięcie na udzie, pewnie Robben czuł ból i nie chciał ryzykować niepotrzebnie skoro mecz już w zasadzie rozstrzygnięty.
@heat
Nie wiem. Dzisiaj mam ogólnie parszywy dzień, ale tak patrząc na ten mecz, to ciężko mi znaleźć piłkarza, który zasłużył choćby na te 2,5. :)
@Dziki79
Źle mnie zrozumiałeś. Mój post odniosłem do wypowiedzi bajerniaka (Martinez piłkarzem meczu), bo mi osobiście trudno jest wytypować jakiegoś piłkarza, który dzisiaj wyróżnił się pozytywnie na tle drużyny.
Moim zdaniem w tym meczu zwyczajni nie było zawodnika meczu, bo do każdego piłkarza Bayernu można by się o coś przyczepić:
Manu - zła interwencja przy bramce Schalke i ogólna niedokładność przy długich podaniach
Alaba - strzelił szczęśliwą bramkę, ale w ofensywie był generalnie za mało aktywny
Benatia - wolny w myśleniu i rozegraniu jak nikt inny
Martinez - strzelił kluczową bramkę, ale pare razy był spóźniony (np. przy bramce Schalke), i również za wolno rozgrywał piłkę
Lahm - nie jest niestety jak wino; widać już braki w dynamice przy akcjach ofensywnych. Bayern koniecznie musi szukać w lecie następcy na PO
Vidal - popisał się świetnym podaniem do Lewego pod koniec meczu, ale zdecydowanie zbyt długo przetrzymuje piłkę i często nie ogarnia gry kombinacyjnej
Xabi - bez szału
Costa - szarpał i próbował coś grać, ale bez tego błysku z poprzednich meczów, za to z dużą niedokładnością. Mimo wszystko nie można go winić za ten słabszy mecz, bo w tym sezonie jest naszym wiodącym piłkarzem
Muller - strzelił bramkę, ale to wszystko co można o nim pozytywnego napisać w tym meczu
Robben - asysta przy kluczowej bramce, ale i zepsuta doskonała sytuacja przy strzale z główki. Poza tym przy paru akcjach mógł lepiej lub dokładniej dograć piłkę. Ogólnie jeszcze mu sporo brakuje do optymalnej formy.
Lewy - kolejny raz zepsuł 100% sytuację, ale za to dograł b. dobrą piłkę Robbenowi na głowę. To tyle czym przykuł uwagę w tym meczu (oprócz kliku słabych strzałów zza pola karnego, dzisiaj był nawet bardziej łasy na bramkę niż Robben) Mecz raczej mocno średni w jego wykonaniu.
Co jak co, ale Muller potrafi świetnie wykorzystywać 100% sytuacje, Lewy (zresztą nie tylko on) nie ma nawet startu do niego w tym aspekcie.
Hummels ładnie teraz wsadził... samobója.
Plotka i tyle.
Krejci strzelił teraz jak Robben, piękna bramka.
Może być nawet ich celem numer jeden, dwa, trzy, cztery, pięć... i sto, ale nic to nie da, jeśli Bayern nie wyrazi zgody na transfer. A Bayern nie musi tak naprawdę nic robić, bo kontrakt Lewego jest bardzo długi, a pieniędzy im nie brak. Jeśli Lewy będzie chciał w swojej karierze zagrać w innej lidze, to spokojnie może w czerwcu 2018 roku zmienić klub. Do tego czasu znalazłby się młodszy następca dla Bayernu.
Choć uważam Depaya za wielki talent, to nigdy nie wymieniłbym go za Arjena, bo jeszcze duuużo mu do niego brakuje (jeśli w ogóle kiedykolwiek dorówna do poziomu Robbena). Robben jeszcze spokojnie ze 3 lata może u nas grać w podstawie, a później albo wchodzić jako joker, albo zakończyć kariere w Bayernie.
Jak rzeczywiście zerwane to ma znowu po sezonie :/
Tyle ode mnie, już nieraz przechodziłem podobną sytuację z Robbenem (dyskusje o przydatności Arjena dla drużyny), i nie chce mi się poświęcać temu ani chwili dłużej. Wywalano już Robbena, Franka, Goetze, generalnie prawie każdego. Costa teraz ma SUPER formę, ale przyjdzie jego dołek (a na bank przyjdzie) i zacznie się to samo. Mam wielką wiarę w piłkarzy, których sobie bardzo cenie i to się nigdy nie zmieni. Jeśli o mnie chodzi EOT.
@mike84
Nie jestem prorokiem, także przyszłość jest dla mnie wielką niewiadomą. Te kilka lat obserwacji Robbena w Bayernie wyrobiło we mnie po prostu przekonanie, że tak jak Robben zmarnuje nam trochę sytuacji, tak i trochę kluczowych meczów nam uratuje. Nie widzę podstaw by myśleć inaczej.
@mike84
A ile nam meczy uratował? W ilu meczach był kluczowym piłkarzem? Fiorentina, MU, Barcelona, BVB (LM, PN, BL x razy) itd. itp. Pamiętam, że w tym finale LM z BVB sam byłem jednym z tych, którzy chcieli zmianę Robbena, gdy w pierwszej połowie zepsuł dwie dogodne sytuacje. Skończyło sie na decydującej bramce, która dała nam ten upragniony puchar. Świat nie jest jednowymiarowy. Raz Robben zepsuje, raz uratuje tyłek. Szkoda tylko, że pamięta się głównie tą pierwszą sytuację.
@Marienplatz
A ja cenie sobie i takiego Costę i Robbena. Arjena za to, że jak nikt inny w drużynie potrafi w ciężkich chwilach pociągnąć drużynę, gdy jej nie idzie. Cenie go za jego niesamowity profesjonalizm, gdy podczas urlopu potrafił brać ze sobą fizjoterapeutę byle tylko wrócić jak najszybciej do drużyny, czy za jego ambicję, gdy jako nieliczny z drużyny zawsze otwarcie mówił, że chce coś więcej niż BL w postaci pucharu LM, gdy taki kapitan drużyny w wywiadzie mówi, że LM to tylko miły dodatek. Za to go lubie i za to bardzo cenię. A że lubi w czystych sytuacjach sam kończyć (nie zawsze z dobrym rezultatem)... cóż, nie ma ludzi idealnych. Taki po prostu jest i tyle.
Jego najbardziej brakowało mi w meczach z Barceloną w poprzednim sezonie, czy w pierwszym meczu z Arsenalem, który przegraliśmy 2:0.
Jakby Robben był w sytuacji Comana, gdy ten strzelił słabo po ziemi (przy bramce Mullera), to z miejsca byłoby mu to wypominane, że mógł podawać, a nie sam kończyć itd... Ale że to był Coman, a nie Robben , to problemu nie ma.
5 ostatnich meczów Bayernu u siebie w LM:
5-1 vs Arsenal
5-0 vs Dinamo
3-2 vs Barcelona
6-1 vs Porto
7-0 vs Shakhtar
Guardiola won, bo Arsenal strzelił bramkę (gdy prowadziliśmy 4:0, ale to nieistotne), Robben won bo zmarnował sytuacje (niedawno wrócił po dwóch dość długich kontuzjach pod rząd, ale to nieistotne). -.-
Muller zawsze najlepiej wykorzystywał sytuacje sam na sam, ani Arjen ani Lewy nie mają do niego nawet startu w tym elemencie.
Pięknie Costa i pięknie Muller!
Arjen Robben Superstar!!
@heat
W pierwszym meczu z Arsenalem Robben nie grał...
Alaba=geniusz!!
Thiago jest dzisiaj genialny
Tomek Muller!!!
Ja wiem, że my źle wykonujemy rzuty rożne, ale Alonso przeszedł samego siebie. xD
Była
drugi Maradona się znalazł...
@daro022
Zawsze można takich "murarzy" ukłuć ze stałego fragmentu gry, ale każdy wie jak Bayern wykonuje rzuty rożne. :/
@mike84
Czyli mamy usprawiedliwiać słabe wykończenie sytuacji sam na sam Lewego występem Auby?
Przepiękna asysta Hummelsa i BVB prowadzi.
Ale rozklepał BVB teraz Werder.
@kubla
Nigdzie nie pisałem, że ich nie ma. Na pewno jacyś są, ale nie można automatycznie podpinać każdego krytykującego pod antyfana. To nie jest tak, że ja Lewego nie lubię. Cenie sobie go, dla mnie to pewniak do składu na najważniejsze mecze, ale widze, że w pewnych elementach jest lepszy, w innych gorszy. Nikt nie jest idealny.
@kubla
"Zawsze jest twój komentarz.A przy setkach Costy Robbena Mullera cisza .I nie mówię o tym meczu"
No to patrz uważniej następnym razem, bo wiele razy pisałem (w poprzednich sezonach), że Muller lubi grać piach nieziemski, że Coscie gorzej idzie w oddawaniu strzałów (pomimo tej cudownej bramce niedawno)... Dzisiaj Robbenowi dałem 4,5. Tylko, wiesz, problem z tobą (bez obrazy, serio) jest taki, że ty wszędzie widzisz w krytykujących Lewego jego wrogów/hejterów, którzy są zaślepieni niechęcią do niego i nie potrafią dostrzec oczywistej prawdy - że to napastnik doskonały.
"Cos w tym jest,ze wygladamy z Robbenem gorzej niz bez niego.Dzisiaj bezmyslnie dublowali sie przy linii z Comanem i ani jeden ani drugi nie mial miejsca na pokazanie swych umiejetnosci."
Jak dla mnie zagraliśmy podobnie jak z Arsenalem, a tam Robben nie grał. Prawdą jest jednak to, że nie ma jeszcze optymalnej formy i jak dla mnie z Arsenalem powinien wejść z ławki.
Jak dla mnie zdecydowanie zbyt łagodne oceny z tych średnich wychodzą, ale cóż...
@kubla
"To jest zacietrzewienie radze przeglądnąć statystyki"
Jak są jakieś statystyki skuteczności 100% sytuacji, to ja chętnie poproszę. Moim zdaniem Lewy najwięcej ich marnuje. Nie jestem hejterem, wyciągam jedynie wnioski z tego co widzę podczas meczów.
"A oceny to co nie hejterstwo????"
Oceny to oceny, często tak naprawdę nie oddają rzeczywistości. Popatrz na dzisiejsze oceny. Ani JEDNEJ 4 (sic!), w tak słabym meczu!!
"Ale na tej stronie jest wieczny hejt na Lewandowskiego i najlepsze jest to że robią go zawsze te same osoby to dużo mówi."
Tak jak nie każda pochwała to fanbojstwo, tak nie każda krytyka, to hejt.
@Riberyy007
Lewy bardzo dobrze potrafi wykorzystywać zamieszanie w polu karnym, dobrze wykorzystuje sytuacje, gdy wbiega w pole karne, ale gdy startuje z tego 30-40 metra i leci sam na bramkę, to (nie wiem jak to lepiej ując) wyłącza mu się mózg, traci pewność siebie i zazwyczaj przestrzela.
@kubla
Nikt nie odbiera Lewemu tego, że potrafi strzelać bramki czy odnajdywać się w polu karnym, ale nie ma szans byś obronił stwierdzenie, że Lewy potrafi wykorzystywać sytuacje sam na sam. Nie potrafi. Koniec. Nie jest idealny, bez wad.
@kubla
No, Costa dzisiaj też bardzo zepsuł, ale Muller akurat duuużo lepiej wykorzystuje sytuacje sam na sam niż Lewy pomimo tego, że zmarnował tam jakąś pojedynczą akcje.
@konan222
Lewy marnuje grubo ponad połowę sytuacji sam na sam, więc to nie nowość i nie doszukiwałbym się niczego więcej. Nie umniejszam mu instynktu strzeleckiego czy umiejętności znajdywania się w polu karnym, ale akurat czyste okazje, gdy sam biegnie na bramkę (i przed sobą ma tylko bramkarza) zazwyczaj marnuje tak jak dzisiaj.
Na stojąco meczu nie da się wygrać i tyle. Tylko teraz mamy Arsenal i z taką grą mozemy powalczyć o remis.
@Shaqattack
Dokładnie :)
Mistrzostwo! Wszystko im praktycznie dzisiaj wychodzi!
Coman genialnie i Muller na DWA!!
Costa jak Robben. Klasa!!
O nie, tylko nie Szpakowski.
I prawidłowo, bo Bernat ze swoją obecną formą powinien łapać się co najwyżej na trybuny.
Vidal 4?
Robben to powinien teraz stopniowo z meczu na mecz zwiększać czas gry by z Arsenalem mógł zagrać już te 90 minut.
"Robben - jeździec bez konia" T.Hajto xD
Gol Vidala i ta cisza Hajty przezabawna. xD
Ja nie podzielam tego spokoju. Drugie potknięcie z Arsenalem i może być bardzo gorąco.
I chyba dlatego jestem wielkim fanem Robbery i ich uwielbiam. Oni wola sami coś zrobić choćby indywidualnie niż klepac tak piłeczkę bez większego celu jak wczoraj. Tylko później taki Arjen jest besztany za "egoizm", bo woli lecieć z piłką na bramkę niż poklepac z kolegami. Wczoraj Robben i Franek by chyba nie wytrzymali patrząc na nieporadnosc naszych w ataku.
Czekam teraz na powrót Robbena, ale nie wiem w jakiej będzie formie ze 2 tygodnie.
Absolutnie nie wolno bagatelizować tej porażki. Teraz wystarczy powtórka w Monachium, co przy okrojonym składzie i grze choćby naszych bocznych obrońców, których nie było, wcale nie jest takie mało prawdopodobne i zrobi się baaaardzo ciepło w grupie.
@ThomasKonis
To wymień w czym był lepszy Bayern w tym meczu. Że miał więcej podań i większe posiadanie piłki?? A kogo to obchodzi oprócz statystyków. Arsenal miał więcej groźnych sytuacji, miał lepsze rzuty rożne (nasze są półkę niżej od tragicznych), lepsze kontry. My mieliśmy pykanie i pare sytuacji.
@Kamiloki09
Póki ten dziadek Alonso był na boisku, to chociaż mieliśmy (korzystny) remis.
@ThomasKonig
Tak jak nie dobrzy są wieczni narzekacze i marudy, tak i niedobrzy są niepoprawni optymiści. W żadnym wypadku Bayern NIE był drużyną lepszą w tym spotkaniu, i NIE należał nam się ani jeden rzut karny (no chyba, że coś przeoczyłem).
Lewy dzisiaj 6 i nawet pół oczka wyżej nie powinien dostać (idzie po Złotą Piłkę), Bernat 6, Muller 5 - oto najgorsza trójka dzisiejszego meczu.