3 weryfikacja i..... lipa. Jeszcze Stuttgart, Barcelona i będzie można odetchnąć bo mecz z Bochum to powinniśmy wygrać. Spieprzony weekend znów. Wczoraj Lech, dziś Bayern.
Ale zagranicą jest jeszcze lepsza edycja lub była. Z ryciną piłkarzy, autografem i nr koszulki min. LAHM, NEUER, MULLER, LEWANDOWSKI, GOETZE, VIDAL, ALONSO, COSTA, ROBBEN....
Nie wiem czy ktoś o tym tutaj już pisał bo ostatnio mam mniej czasu by zaglądać na forum ale kilka dni temu w sieci sklepów Lidl i Auchan za niecałe 6 zł pojawiła się limitowana edycja Paulanera. Bardzo ładna puszka do postawienia na półce czy gdzieś. Czerwona z logo dużym Paulanera oraz Bayernu. Kupiłem aż cztery :)
Obyśmy awansowali i będzie powtórka z 2013 roku na tym samym stadionie. Po naszej stronie 2 byłych ludzi BVB Tuchel i Guerreiro a po waszej 4 byłych graczy Bayernu Can, Sule, Hummels i Sabitzer. Jeśli dziś Real by awansował pójdę na finał do pubu w koszulce BVB z 97 roku bodajże. Ojciec jak w Berlinie pracował to mi taką przywiózł choć na ścianie w pokoju był tylko 1 plakat drużynowy BVB a pełno Bayernu :)
Liczyłem chociaż na remis. U siebie jest groźny Freiburg. Nam odebrali punkty. Ktoś musi w końcu wygrać z Leverkusen. Będą mieli 3 trudne mecze pod rząd jeszcze(BVB, STUTTGART, EINTACHT), Tylko oni chyba są w stanie z nimi nie przegrać.
Moim zdaniem ranking od teoretycznie najmniej wymagających rywali do tych najtrudniejszych na papierze wygląda tak:
BVB
ATLETICO
ARSENAL
BARCELONA
PSG
REAL
MC
Międzynarodowe triumfy ćwierćfinalistów LM 23/24(PE/LM, PU/LE ,PZP, SE, PI/KMŚ). Nie brałem pod uwagę Pucharu Intertoto(początkowo turniej towarzyski, potem 3 wygranych awansowało do 1 rundy PU), LKE(tylko 2 edycje dotąd a Romy i West Hamu nie ma w LM) i Pucharu Miast Targowych(dużo klubów przypisuje sobie to trofeum jako PU choć UEFA tego nie uznaje bo nie ona to organizowała).
REAL - 29
BARCELONA - 17
BAYERN - 14
ATLETICO - 8
MC - 4
BVB - 3
ARSENAL, PSG - 1
Nasz ukochany klub mógłby mieć pewnie o 3 puchary więcej ale nie doszedł do skutku dwumeczu o Superpuchar z Magdeburgiem(NRD wtedy) z powodów politycznych oraz Bayern dwukrotnie rezygnował z Pucharu Interkontynentalnego. Drogie podróże do Ameryki Południowej, do tego brutalnie grające ekipy z tamtej części świata oraz brak pełnego stadionu u siebie w grudniu.
Można jeszcze wspomnieć o dwóch pechowych porażkach w finale LM(99,12).
Ze wszystkich ćwierćfinalistów tylko MC i Real nie zaznali jeszcze w tej edycji porażki. U Anglików ciekawa prawidłowość wystąpiła. We wszystkich 8 spotkaniach strzelali w meczu 3 gole. Tylko raz zagrali na zero z tyłu. Więc można im strzelić, obrona jest najsłabszym ogniwem ale niestety w ofensyfie niszczą. Haaland, De Bruyne, Foden... Kluczem do awansu jest ich wyłączenie z gry. Jak ich wylosujemy i Tuchelek wystawi duet Kim, Upamecano to chyba nie muszę dalej pisać czym to się skończy...
Nie patrząc na dwa ostatnie mecze i siebie(Lazio, Mainz) mielibyśmy trudności z kimkolwiek z tego grona potencjalnych rywali w 1/4 LM. Każdy z pozostałych 7 uczestników marzył by o wylosowaniu Naszego ukochanego klubu...Teraz sytuacja się trochę zmieniła. Gra i wyniki się poprawiły i znów możemy powiedzieć że wrócił stary, dobry Bayern, walec. Oby tak już zostało do końca sezonu, czego sobie i wszystkim kibicom Gwiazdy Południa życzę :)
Fajnie jakby Harry strzelił. Tylko Freiburgowi, Unionowi i Eintrachtowi jeszcze nie strzelił w tym sezonie. Przeszedłby do historii jako ten który w jednym sezonie strzeliłby wszystkim 17 rywalom gola.
Oby choć raz ktoś w lidze wygrał z nimi. Może jak zapewnia sobie tytul na 4 kolejki przed końcem to odpuszcza bo wtedy pobiją nasz rekord z 2013 gdzie raz przegraliśmy. Właśnie z Leverkusen u siebie. Ale coś mi się kojarzy że kiedyś był chyba sezon bez porażki Bayenu. Lata 70 lub 80 ale mogę się mylić. Może ktoś z Was kojarzy czy tak było kiedyś.
11 pkt straty do lidera. Najstarsi Górale nie pamiętają kiedy ostatni raz ktoś nam tak odjechał w tabeli. Jutro można śmiało stawiać na wygraną Lipska. Ostatnio wygrywali u nas 3:1 i 3:0 więc słabo to widzę. Dobrze że będę na meczu Lech - Śląsk i nie będę tego musiał oglądać. Chociaż jedna moja drużyna o coś walczy jeszcze. Przed sezonem bym w najczarniejszych snach nie zakładał że na tym etapie sezonu Lech będzie miał szansę na dublet wciąż a Bayern już na nic. Nie wiadomo czy Lazio nawet przejdziemy. Oby przyszły sezon był o niebo lepszy.
Moim zdaniem zostawia Tuchela do końca sezonu. Z kilku przyczyn. Wizerunkowo stracą po raz kolejny. Nikt tu nie będzie chciał przychodzić. Nagelsmann powinien sezon dokończy, był w grze o wszystkie trofea. Zwalniając teraz TT trzeba będzie i tak mi płacić, nowemu trenerowi także. A wszystko już mamy przegrane. Nie wierzę w wygranie LM i mega zjazd Bayeru. Trzeba tylko 4 miejsca pilnować. Po sezonie rozwiążą kontrakt za porozumieniem stron i odejdzie TT do Liverpoolu lub Barcy. A coś czuję że od lipca Sebastian Hoeness. Dobre wyniki w Stuttgarcie, Hoffenhaim i wygrał też 3 ligę z rezerwami Bayernu lecz nie mógł awansować bo taki regulamin niestety. Wszystko zostałoby w rodzinie.
Niech ten sezon się już skończy bo nie da się tego oglądać. Zastanawiam się nad rezygnacja Viaplay. Po co płacić za taki kabaret. W tym sezonie tylko z BVB i Freiburgiem dobrze zagrali. I stylowo, i wynikowo. Reszta koszmar. Tuchel zostanie do końca sezonu bo działacze nie zrobią tego samego co z Julkiem, tym bardziej że wszystko już jest przegrane. Wierzycie ze MC czy Real byśmy mieli wyeliminować z LM jeśli uda się przejść jakimś cudem Lazio?
Gratuluję Bayerowi historycznego, pierwszego mistrzostwa Niemiec. Kibice w Leverkusen mają powód do dumy a my musimy znosić upokorzenia i szydery. Trzeba jakoś przetwac to. Ostatnio tak się czułem w 99 po finale z MU i w 2012 gdzie znów nie było mistrza, i przegrane 2 finały...
Bochum jest nieprzewidywalne. Nie tak dawno przegraliśmy tam 2:4. Nie zdziwię się jak Broschinski nam z przewrotki walnie jak ostatnio to zrobił w którymś meczu. Jestem ciekaw jeśli zwolnią TT i przyjdzie Flick jeszcze w tym sezonie i nic się nie zmieni w grze co wtedy powiedzą wszyscy którzy widzą go ponownie jako zbawcę... Pewnie winę na piłkarzy będziemy zrzucać i będzie #Flick Out :)
Szczerze to gdybyśmy jakimś cudem wygrali po raz kolejny ligę to dziwnie bym się czuł z tym faktem. Kompletnie swoją postawą nie zaslujujemy na to. Aptekarze tworzą prawdziwy team spirit w tym sezonie i trzeba ten fakt zaakceptować. Kiedyś musiał nadejść ten moment, nic nie trwa wiecznie przecież. Niech sobie to pierwsze w historii mistrzostwo wygrają bo zasługują na to w 100 procentach. A my musimy zrobić poważna rewolucję w składzie bo niektórzy za długo już tu siedzą i tylko pobierają duże wynagrodzenie mało dając w zamian, inni nie pasują tutaj wogóle, np i trener który nie da sobie wejść na głowę gwiazdeczkom.
Trochę słabe jest według mnie granie na zwolnienie trenera. To pokazuje że piłkarze rządzą klubem. Przykład to gra za Kovaca. Przyszedł Flick i nagle zaczeli grać. Oni zarabiają takie sumy że powinni realizować zadania każdego trenera. Dopiero jak to nie przynosi rezelultatow to wtedy zmiana szkoleniowca.
Wczoraj z ciekawości sprawdziłem ile było sezonów bez trofeum odkad Bayern awansował do Bundesligi. Pod uwagę brałem ligę, Puchar Niemiec, Superpuchar, Puchar Ligi i międzynarodowe triumfy. Nie brałem pod uwagę turniejów towarzyskich. Wyszło 10 takich od połowy lat 60tych. Zaliczyłem też superpuchar nieoficjalny(nie pod patronatem Dfb). Czyli ten sezon może być 11 takim w historii. Czy to dużo jak na 60 lat? Niech każdy sam sobie odpowie.
Doszlo do tego że nie na już reakcji po przegranym meczu. Zazwyczaj po porażce w kolejnym wkurw.... piłkarze wygrywali a teraz? Bida z nędzą. Dziękujemy panie trenerze TT
No to jest jeszcze tylko jeden cel do zabezpieczenia. Walka z Energetykami o 4 miejsce bo to że Żółtki i Mercedesy na ostatniej prostej nas wyprzedzą w tabeli to całkiem realne się wydaje jeśli nadal będziemy prezentowali ten,, wybitny"poziom.
Chodziło mi tylko o wydźwięk nazwisk. Nie trzeba być kibicem Tottenhamu by znać takich graczy jak Kane czy Dier. A słyszałeś wcześniej o takich grajkach jak Zaragoza czy Boey(zanim Bayern grał z Galatą w grupie)? Bo ja nie. Oby odpalili jak Tel który też przychodził jako niemal nikomu nie znany.
Jeśli zarząd nie oprzytomnieje to możemy mieć czasem długie lata bez trofeów. Każdy czołowy klub z top 5 przez to przechodził. City zanim Szejkowie weszli nic nie znaczyli, PSG to samo, sporadycznie coś wygrało. Arsenal, Liverpool, MU, Atletico, Milan, Napoli... Era RR się skończyła już niestety. Czy tacy piłkarze jak Sarr, Cuisance, O. Richards, Roca, Boey, Zaragoza itp. to gracze godni Bayernu? Co się stało z tym klubem?
Niedzielę mam w połowie udaną tylko niestety. Będąc na meczu Lecha wczoraj jeden ze znajomych zapytał i co tam w Leverkusen się stało? Odpowiedziałem że nie jestem zaskoczony, wkurzony. Spodziewałem się tego. Inny kolega pocieszał ze TT to specjalista od LM i może tam będzie ok. Odpowiedziałem że byśmy musieli mieć taką drabinkę jak Inter w poprzedniej edycji. Ale nie zdziwię się jak nas Ciro wyjaśni. Zachowując oczywiście wszelkie proporcje mogę porównać Tuchela do J. Van Den Broma. W poprzednim sezonie jeszcze to jakoś działo. Cwierfinał LKE to ogromny sukces, gdyby nie pierwszy mecz z Fiorentiną myślę że byłby finał w Pradze bo Basel był do przejscia(rachunki do wyrównania za 4 porażki w 1 sezonie z nimi w 2016). W lidze udało się zająć 3 miejsce co jest odmiana jeśli patrzeć na łączenie gry na kilku frontach przez polskie ekipy. Ale ten sezon to kompromitacja JVDB. Odpadnięcie już w 3 rundzie że Spartakiem Trnawa. Można to porównać do Saarbruecken. Baty w Szczecinie 0:5, niemal jak we Frankfurcie. Porażki i siebie pod koniec roku z Widzewem i Piastem dla których były to pierwsze w sezonie wygrane na wyjeździe tak jak Werder w Monachium. I jeszcze kilka podobieństw bym znalazł. Ale zarząd Lecha nie czekał do końcu sezonu. Pogonili zaskoczonego Holendra który za nic miał rozpracowywanie rywali, dawał za dużo wolnego piłkarzom, chwalił za beznadziejna grę. Mieli odwagę bo wciąż jest szansa na dublet. Przyszedł tymczsowo Rumak. Wszyscy w szoku ze akurat on. Pamiętaja wszyscy kompromitację z Zalgirisem czy Stjarnanem. Miał plan teraz na drużynę. Rozpracowywał sam nawet Zagłębie, na pomysł na grę. Wie że nawet jak wygra dublet to może po sezonie przestać być trenerem. Klub podjął duże ryzyko... Ale pozostawienie Broma oznaczałoby brak szans na cokolwiek. Zarząd Kolejorza miał jaja czego nie można powiedzieć o zarządzie Bayernu jeśli TT zostanie do końca sezonu.
Szkoda ze mecz nie jest o 15.30 lub jutro. Jak zwykle częściowo pokrywa się z meczem Lecha z Zagłębiem na który się wybieram a mam za słaby telefon by net działał na stadionie więc muszę liczyć na znajomych odnośnie sprawdzenia wyniku. Oby Bayern wygrał to jutro obejrzę powtórkę na spokojnie.
Pytanie dla osoby która przygotowuje garść ciekawostek. Dlaczego wciąż jest błąd że Bayern w poprzednim sezonie wygrał mistrzostwo 10 raz z rzędu. Powinno być 11. Nowa szata strony a wciąż ten błąd. Chyba że ktoś nie uznaje 1 tytułu :)
Mourinho stawia może autobus w polu karnym. Wygrywali byśmy po 1:0, 2:1 ale w piłce poważnej trofea się liczą bardziej niż ładny styl. Co z tego że w każdym meczu będzie polot, super gra dla oka, wygrane po 8:0 co piąty mecz a na koniec pusta gablota?
Ktokolwiek by teraz przyszedł raczej nic nie zmieni. Sezon stracony. Podpisać teraz kontrakt z Mourinho który od lipca obejmie zespół. Niech planuje z zarządem transfery. Trzeba przewietrzyć szatnie. W Bundeslidze jeszcze nie pracował. Miałby Wielkiego Szlema gdyby przyszedł.
Kluczowy będzie mecz 10 lutego w Leverkusen. Jeśli przegramy sprawa pierwszego w historii mistrzostwa dla Bayeru będzie praktycznie przesądzona. Każdy w kadrze Aptekarzy na ten sezon coś w nosi do gry. Przykład z dzisiaj. Wchodzi Tella za Frimponga i strzela gola. Hincapie to samo. Nie zdziwię się jak sięgną po potrójną koronę. Kiedyś musiał nastąpić ten moment że ktoś będzie lepszy. My i tak dokonaliśmy niezwykłego wyczynu jeśli chodzi o ligi Top 5. 11 mistrzostw z rzędu!!! Juventus miał 9. City dominuje ale co jakiś czas ktoś się wyłamie jak Liverpool np. To samo we Francji PSG. Ale też ktoś im utrze nosa jak Monaco czy Lille. W Hiszpanii raz Real, raz Barca, czasem Atletico. Nie wydaje mi się bym dożył momentu jak ktoś 12 razy wygra ligę z rzędu(z top 5) jeśli w tym sezonie by nam się nie udało. A jeśli nic nie zdobędziemy to też klub nie upadnie. Pamiętacie 2012? Przegrane drugi raz z rzędu mistrzostwo, klęską w finale DFB Pokal 2:5 z BVB, porażka dramatyczna u siebie w finale LM z Chelsea. Rok później Jupp zdobywa Superpuchar, Puchar, majstra i wygrywa LM. Czasem trzeba przegrać wszystko by coś pozmieniać. Ale sezon się jeszcze nie skończył. Miejmy nadzieję do końca. Jutro tylko 3 pkt z Werderem, potem w środę to samo z Unionem.
Odszedł kolejny z WIELKICH :( Był wybitną postacią dla naszego ukochanego klubu. Mimo iż nie miałem okazji podziwiać jego gry jako zawodnika to jednak dzięki Niemu zaczęła się moja sympatia do Die Roten. To właśnie Kaiser poprowadził Bayern w finałowym dwumeczu z Bordeaux w Pucharze UEFA w sezonie 95/96. Kaiser z Bomberem tworzą teraz duet w niebie... Cesarz był tylko jeden!!!
Wszystkim kibicom Gwiazdy Południa życzę zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt w rodzinnym gronie :)
Pilkarzom życzę formy, zaangażowania, walki w każdym meczu, ofensywnej gry z dużą liczbą goli, żeby omijały ich kontuzje i na koniec żeby mogli cieszyć się z mistrzostwa i triumfu w LM.
Z obecnej kadry na przyszły sezon zostawiłbym tylko takich graczy: Kimmich(tylko jeśli wroci do obrony), Kane, Sane, Laimer, Guerreiro, Tel, Pavlovic, Stanisic, Kraitzig, Musiala, De Ligt, Muller, Zaragoza. Reszcie bym serdecznie podziękował i życzył powodzenia w dalszej karierze.
A kolejne mecze w lidze wcale nie będą łatwiejsze. Rewelacyjny Stuttgart, Wolfsburg( jeśli Kovac nie poleci to zawsze jak gra przeciwko Bayernowi chce coś udowodnić), nieprzyjemne i nieobliczalne Hoffenhaim i być może odnowiony Union w zaległym meczu.
Wczoraj trzech zmienników z 61 minuty zapewniło 3 pkt. Tel asysta, Guerreiro i Moting po bramce. To na pewno cieszy. Zimą jakieś 2,3 transfery i walczymy o 12 majstra z rzędu oraz 7 Uszatkę :) a Harry o Złotego Buta.
Ważne 3pkt. Z takimi zespołami zespołami często ciężko idzie dlatego brawa ze przy 2:2 wzięli się za granie. Oby jutro Union choć zremisował. W Neapolu się udało więc kto wie... Nie będę akurat oglądał bo będę na polskim klasikerze po stronie gości :)
Jak to Czesio Michniewicz mawiał: ,, 2:0 to niebezpieczny wynik". Może w końcu się weźmiemy bo trochę mam wrażenie że na stojąco chcieli dowieźć wynik.
Jeszcze 6 poprosimy po przerwie :) Szczerze tak jak nie byłem na początku zadowolony jak Lewy przechodził do Bayernu(za te bramki przeciwko nam zwłaszcza w finale PN) tak teraz wątpiłem czy Anglik w Bubdeslidze się sprawdzi. W obu przypadkach zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Stuttgart marnuje 3 raz z rzędu karnego. Dziś akurat szkoda bo mogli prowadzić z BVB do przerwy.
Czuję że BVB 6:0 nas rozgromi. Jakieś takie mam przeczucie. Oby mylne. Oglądam teraz Hoffenham - Bayer i szczerze zazdroszczę kibicom Aptekarzy tak grajacej ekipy.
Czy nasi kopacze muszą co jakiś czas przypominać mi o 99 roku? Wczoraj w 96 min gdzie nasi byli już przy dogrywce. Tuchel nawet nie wiedział że w dogrywce może dokonać 6 zmiany (jeśli nadal to obowiązuje) trzymając Kamea na dogrywkę. W zeszłym sezonie ostatnie minuty i karny dla SCF. Ile można ?
Przez prawie ćwierć wieku odpadami 5 raz z zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Saarbrucken, Holstein, 2 razy Alemannia i Magdeburg. Czyli średnio raz na 5 lat w PN kompromitacja. Chyba trochę za dużo jak na tak renomowany klub. Myślę że nasi pogromcy w kolejnej rundzie obojętnie kogo wylosują z Bundesligi to dostaną oklep. Ale wczorajszego triumfu nikt im nie zabierze. Zostali bohaterami całych Niemiec.Aptekarze wczoraj pokazali że mają jaja w porównaniu do naszych baletnic. Też grali na wyjeździe z 3 ligowcem, w nie najmocniejszym składzie. Dwukrotnie tracili prowadzenie. Pachniało dogrywka po czym od 85 minuty wbili 3 gole i finito. Jak zima nie wzmocnimy składu to jedyne co Kane zdobędzie to może Armatkę dla najlepszego strzelca .
Dawno temu ten sam rywal rozbił Bayern bodaj w Bundelidze 6:1 więc mają patent jakiś chyba hehe. W ostatnich latach sporo niestety tych kompromitacji. W PN w ciągu 4 edycji trzeci raz odpadamy na etapie 2 rundy. Może lepiej oddawać te mecze walkowerem skoro przestaliśmy się w nich liczyć? Saarbrucken, Kilonia, BMG 0:5 po 59 minutach, Villarreal, 2:4 z Bochum, za dużo tego. Harry Kane teraz pewnie myśli sobie po co mi to było. Przyszedłem tu zdobywać trofea a już 2 przegrał. Tymczasem Totki są na szczycie... Nie wiem czy zmiana trenera coś da. Ja tylko Kloppa bym widział u nas obecnie ale wiadomo że to nierealne. Ta kompromitacja może spowodować mega kryzys. Mentalnie jest źle a teraz będzie jeszcze gorzej. Na dziś nie zasługujemy by być w top 4 ligi. Bayer, Lipsk, BVB, Stuttgart mają w tym sezonie niepowtarzalna szanse. A i z takim Eintrachtem, Hoffebheim, Wolfsburgiem czy nawet Freiburgiem możemy mieć ciężko. Lata zaniedbań w klubie coraz częściej zaczynają być widoczne. Jeśli nie nastąpi wstrząs na wielu polach staniemy się zwykłym średniakiem który będzie walczył o LKE lub LE. Możecie się śmiać z tego co tu napisałem ale mnie nie przekonują słowa że to tylko 1 mecz, że kontuzje, że murawa bagno, że niespodzianki czy sensacje się zdarzają w krajowych pucharach. Po sezonie 2012/13 zamówiłem kilka rzeczy z oficjalnego sklepu min. DVD z bramkami wszystkimi z LM, PN i Bundesligi. 3h oglądania Bayernu z którego byłem dumny i wzruszałem się jaka fantastyczna ekipa jesteśmy. Ale byłem, jestem i będę kibicem Bayernu już do końca życia bo kocham ten klub. MIA SAN MIA
Zobaczcie jaka była ławka BVB dziś przed meczem we Frankfurcie. Ilość i jakość(Sule,Brandt,Mounier,Ryerson,Moukoko,Gittens,Haller,Adeyemi). Piłkarze którzy w każdym niemal klubie grali by od początku. Tego możemy im pozazdroscic przed Klassikerem. Byli nasi gracze(Sule, Sabitzer, Hummels, Can jeśli wyzdrowieje) będą podwójnie zmotywowani. Zwłaszcza że byli tak blisko tytułu. Gravenberch i Sabitzer by się przydali teraz wobec braku Kimmicha i Goretzki. A tak to będzie Tu hel kombinował kto obok Laimera. Musiala, Guerreiro czy może De Ligt.
Ciekawy sezon póki co. BVB, Bayer, Lipsk i Stuttgart nie zwalniają tempa. Trzeba dziś wygrać choć patrząc na ostatnie 3 wyjazdy do Moguncji będzie bardzo ciężko. Ale mam nadzieję że wygramy.
Ktoś zapomniał o 1 pojedynku najwidoczniej w zapowiedzi meczu. 8 krotnie Bayern grał z duńskimi klubami. Bilans to 6 wygranych i 2 porażki. Bramki się akurat zgadzały 18:11.
Moim zdaniem to może być sezon w którym nie zdobędziemy żadnego trofeum. I żaden trener by tu nic nie zadziałał. Powód jest prosty. Zbyt wąska kadra. Zobaczcie kto po 5 zmianach został w rezerwie. Peretz, nasz ,,najlepszy' obrońca Sarr :), i dwóch młodych pomocników. Latem pozbyliśmy się 10 graczy. Przyszło tylko połowa z tego. Granie na 3 frontach z tak wąska kadrą będzie trudne. Dojdą kontuzje,kartki, może zawieszenia za doping bo coraz więcej jest takich przypadków. Bayern nie jest w stanie wystawić nawet dwóch jedenastek obecnie. Zakładając powrót Manuela i Raphaela to tak to by wyglądało. Najmocniejszy skład: NEUER, DAVIES, DE LIGT, KIM, GUERREIRO, KIMMICH, GORETZKA, COMAN , MUSIALA, SANE, KANE. Dublerzy: ULREICH, SARR, MAZRAOUI, LAIMER, GNABRY, MUELLER, TEL, CHOUPO MOTING...I koniec. Pozostała 3 to młodzi z drużyny rezerw. Obym się mylił. Oby Bayern coś wygrał w tym sezonie ale trzeba się liczyć z tym że możemy oglądać plecy innych w lidze a w pucharach odpaść dosyć szybko.
@MS7 Ja podobnie. Tyle że jestem kibicem Lecha i dziś wierzę idąc na mecz że wygrają z Jagiellonią i będzie 3 miejsce. Wtedy już będzie wiadomo czy zdarzył się cud w Dortmundzie. Oby...
3 weryfikacja i..... lipa. Jeszcze Stuttgart, Barcelona i będzie można odetchnąć bo mecz z Bochum to powinniśmy wygrać. Spieprzony weekend znów. Wczoraj Lech, dziś Bayern.
Za wysoko gramy. Eintracht to nie jakieś slabiaki przecież. Ekitike i Marmoush są bardzo szybcy co przełożyło się na stratę dwóch goli.
Ale zagranicą jest jeszcze lepsza edycja lub była. Z ryciną piłkarzy, autografem i nr koszulki min. LAHM, NEUER, MULLER, LEWANDOWSKI, GOETZE, VIDAL, ALONSO, COSTA, ROBBEN....
@https://images.app.goo.gl/1haoVApzRfNd4rSo8
Nie wiem czy ktoś o tym tutaj już pisał bo ostatnio mam mniej czasu by zaglądać na forum ale kilka dni temu w sieci sklepów Lidl i Auchan za niecałe 6 zł pojawiła się limitowana edycja Paulanera. Bardzo ładna puszka do postawienia na półce czy gdzieś. Czerwona z logo dużym Paulanera oraz Bayernu. Kupiłem aż cztery :)
Obyśmy awansowali i będzie powtórka z 2013 roku na tym samym stadionie. Po naszej stronie 2 byłych ludzi BVB Tuchel i Guerreiro a po waszej 4 byłych graczy Bayernu Can, Sule, Hummels i Sabitzer. Jeśli dziś Real by awansował pójdę na finał do pubu w koszulce BVB z 97 roku bodajże. Ojciec jak w Berlinie pracował to mi taką przywiózł choć na ścianie w pokoju był tylko 1 plakat drużynowy BVB a pełno Bayernu :)
Tylko awans!!! Wybieram się do pubu na mecz gdzie będzie pewnie też sporo kibiców Arsenalu i mam nadzieję wychodzić radosny po meczu :)
My w tym roku w każdym meczu ligowym tracimy gola. Żadnego meczu na 0 z tyłu. Nie pamiętam takiej serii.
Liczyłem chociaż na remis. U siebie jest groźny Freiburg. Nam odebrali punkty. Ktoś musi w końcu wygrać z Leverkusen. Będą mieli 3 trudne mecze pod rząd jeszcze(BVB, STUTTGART, EINTACHT), Tylko oni chyba są w stanie z nimi nie przegrać.
Jakoś tego na boisku nie widać :)
Moim zdaniem ranking od teoretycznie najmniej wymagających rywali do tych najtrudniejszych na papierze wygląda tak:
BVB
ATLETICO
ARSENAL
BARCELONA
PSG
REAL
MC
Podróż w czasie do tego 2013? :)
Międzynarodowe triumfy ćwierćfinalistów LM 23/24(PE/LM, PU/LE ,PZP, SE, PI/KMŚ). Nie brałem pod uwagę Pucharu Intertoto(początkowo turniej towarzyski, potem 3 wygranych awansowało do 1 rundy PU), LKE(tylko 2 edycje dotąd a Romy i West Hamu nie ma w LM) i Pucharu Miast Targowych(dużo klubów przypisuje sobie to trofeum jako PU choć UEFA tego nie uznaje bo nie ona to organizowała).
REAL - 29
BARCELONA - 17
BAYERN - 14
ATLETICO - 8
MC - 4
BVB - 3
ARSENAL, PSG - 1
Nasz ukochany klub mógłby mieć pewnie o 3 puchary więcej ale nie doszedł do skutku dwumeczu o Superpuchar z Magdeburgiem(NRD wtedy) z powodów politycznych oraz Bayern dwukrotnie rezygnował z Pucharu Interkontynentalnego. Drogie podróże do Ameryki Południowej, do tego brutalnie grające ekipy z tamtej części świata oraz brak pełnego stadionu u siebie w grudniu.
Można jeszcze wspomnieć o dwóch pechowych porażkach w finale LM(99,12).
No dziś akurat rezerwowi dali awans. Schick 2 gole, Grimaldo 2 asysty, Palacios asysta.
Ze wszystkich ćwierćfinalistów tylko MC i Real nie zaznali jeszcze w tej edycji porażki. U Anglików ciekawa prawidłowość wystąpiła. We wszystkich 8 spotkaniach strzelali w meczu 3 gole. Tylko raz zagrali na zero z tyłu. Więc można im strzelić, obrona jest najsłabszym ogniwem ale niestety w ofensyfie niszczą. Haaland, De Bruyne, Foden... Kluczem do awansu jest ich wyłączenie z gry. Jak ich wylosujemy i Tuchelek wystawi duet Kim, Upamecano to chyba nie muszę dalej pisać czym to się skończy...
Nie patrząc na dwa ostatnie mecze i siebie(Lazio, Mainz) mielibyśmy trudności z kimkolwiek z tego grona potencjalnych rywali w 1/4 LM. Każdy z pozostałych 7 uczestników marzył by o wylosowaniu Naszego ukochanego klubu...Teraz sytuacja się trochę zmieniła. Gra i wyniki się poprawiły i znów możemy powiedzieć że wrócił stary, dobry Bayern, walec. Oby tak już zostało do końca sezonu, czego sobie i wszystkim kibicom Gwiazdy Południa życzę :)
W historii LM z tych wszystkich ekip tylko z Holendrami nie graliśmy w fazie pucharowej.
Typuje takie pary: BVB/PSV - M. CITY, REAL-ARSENAL, INTER/ATLETICO-BAYERN, PSG-BARCELONA. Zobaczymy czy trafię jakaś parę :)
Wchodzę na livescore zobaczyć inne wyniki i 2:2 a na Viaplay wciąż wygrywamy. Opóźnienie, nie wierzę. Jutro to już 10 pkt straty bedzie
Fajnie jakby Harry strzelił. Tylko Freiburgowi, Unionowi i Eintrachtowi jeszcze nie strzelił w tym sezonie. Przeszedłby do historii jako ten który w jednym sezonie strzeliłby wszystkim 17 rywalom gola.
Gniotą nas jak jakieś City czy Real
Postawiłem na zwycięstwo Bayernu. Dobrze że kupon za 5 zł tylko :)
Widocznie go Alaba przy drinku przekonał :)
Ja już zmierzam na hit w Ekstraklasie więc może odpalę po meczu 2 połowę jeśli wynik będzie ok i bateria nie padnie.
Oby choć raz ktoś w lidze wygrał z nimi. Może jak zapewnia sobie tytul na 4 kolejki przed końcem to odpuszcza bo wtedy pobiją nasz rekord z 2013 gdzie raz przegraliśmy. Właśnie z Leverkusen u siebie. Ale coś mi się kojarzy że kiedyś był chyba sezon bez porażki Bayenu. Lata 70 lub 80 ale mogę się mylić. Może ktoś z Was kojarzy czy tak było kiedyś.
11 pkt straty do lidera. Najstarsi Górale nie pamiętają kiedy ostatni raz ktoś nam tak odjechał w tabeli. Jutro można śmiało stawiać na wygraną Lipska. Ostatnio wygrywali u nas 3:1 i 3:0 więc słabo to widzę. Dobrze że będę na meczu Lech - Śląsk i nie będę tego musiał oglądać. Chociaż jedna moja drużyna o coś walczy jeszcze. Przed sezonem bym w najczarniejszych snach nie zakładał że na tym etapie sezonu Lech będzie miał szansę na dublet wciąż a Bayern już na nic. Nie wiadomo czy Lazio nawet przejdziemy. Oby przyszły sezon był o niebo lepszy.
O jeden puchar za dużo policzyłeś jeśli chodziło Tobie o ten sezon tylko :)
Moim zdaniem zostawia Tuchela do końca sezonu. Z kilku przyczyn. Wizerunkowo stracą po raz kolejny. Nikt tu nie będzie chciał przychodzić. Nagelsmann powinien sezon dokończy, był w grze o wszystkie trofea. Zwalniając teraz TT trzeba będzie i tak mi płacić, nowemu trenerowi także. A wszystko już mamy przegrane. Nie wierzę w wygranie LM i mega zjazd Bayeru. Trzeba tylko 4 miejsca pilnować. Po sezonie rozwiążą kontrakt za porozumieniem stron i odejdzie TT do Liverpoolu lub Barcy. A coś czuję że od lipca Sebastian Hoeness. Dobre wyniki w Stuttgarcie, Hoffenhaim i wygrał też 3 ligę z rezerwami Bayernu lecz nie mógł awansować bo taki regulamin niestety. Wszystko zostałoby w rodzinie.
Nie wiem skąd ta drabinkę wymyśliłeś skoro będzie losowanie dopiero 1/4 i 1/2.
Dziś. 21.45 chyba
A Tuchelek po meczu powie ze jest dumny, zakochany w drużynie bo w 10 strzelili bramkę kontaktową:)
Bayern - Bochum 7:0,Bochum - Bayern 3:2 Ale zjazd zaliczyliśmy. Jak Manu na nartach. Tak samo skończyliśmy.
Zarząd nasz wolal pojechać na finał Pucharu Niemiec gdzie Bayern wygrał w koszykówce:)
Niech ten sezon się już skończy bo nie da się tego oglądać. Zastanawiam się nad rezygnacja Viaplay. Po co płacić za taki kabaret. W tym sezonie tylko z BVB i Freiburgiem dobrze zagrali. I stylowo, i wynikowo. Reszta koszmar. Tuchel zostanie do końca sezonu bo działacze nie zrobią tego samego co z Julkiem, tym bardziej że wszystko już jest przegrane. Wierzycie ze MC czy Real byśmy mieli wyeliminować z LM jeśli uda się przejść jakimś cudem Lazio?
Gratuluję Bayerowi historycznego, pierwszego mistrzostwa Niemiec. Kibice w Leverkusen mają powód do dumy a my musimy znosić upokorzenia i szydery. Trzeba jakoś przetwac to. Ostatnio tak się czułem w 99 po finale z MU i w 2012 gdzie znów nie było mistrza, i przegrane 2 finały...
Z taką grą to byśmy w barażach spadli z ligi pewnie
Zmieńmy nazwę na FC Gamonie Monachium!!!
Bochum jest nieprzewidywalne. Nie tak dawno przegraliśmy tam 2:4. Nie zdziwię się jak Broschinski nam z przewrotki walnie jak ostatnio to zrobił w którymś meczu. Jestem ciekaw jeśli zwolnią TT i przyjdzie Flick jeszcze w tym sezonie i nic się nie zmieni w grze co wtedy powiedzą wszyscy którzy widzą go ponownie jako zbawcę... Pewnie winę na piłkarzy będziemy zrzucać i będzie #Flick Out :)
Szczerze to gdybyśmy jakimś cudem wygrali po raz kolejny ligę to dziwnie bym się czuł z tym faktem. Kompletnie swoją postawą nie zaslujujemy na to. Aptekarze tworzą prawdziwy team spirit w tym sezonie i trzeba ten fakt zaakceptować. Kiedyś musiał nadejść ten moment, nic nie trwa wiecznie przecież. Niech sobie to pierwsze w historii mistrzostwo wygrają bo zasługują na to w 100 procentach. A my musimy zrobić poważna rewolucję w składzie bo niektórzy za długo już tu siedzą i tylko pobierają duże wynagrodzenie mało dając w zamian, inni nie pasują tutaj wogóle, np i trener który nie da sobie wejść na głowę gwiazdeczkom.
Trochę słabe jest według mnie granie na zwolnienie trenera. To pokazuje że piłkarze rządzą klubem. Przykład to gra za Kovaca. Przyszedł Flick i nagle zaczeli grać. Oni zarabiają takie sumy że powinni realizować zadania każdego trenera. Dopiero jak to nie przynosi rezelultatow to wtedy zmiana szkoleniowca.
Po prostu byłem ciekaw jak to wyglądało w przeszłości. Zgadzam się z Tobą że mając taki skład powinniśmy przynajmniej z dubletem skończyć sezon.
Wczoraj z ciekawości sprawdziłem ile było sezonów bez trofeum odkad Bayern awansował do Bundesligi. Pod uwagę brałem ligę, Puchar Niemiec, Superpuchar, Puchar Ligi i międzynarodowe triumfy. Nie brałem pod uwagę turniejów towarzyskich. Wyszło 10 takich od połowy lat 60tych. Zaliczyłem też superpuchar nieoficjalny(nie pod patronatem Dfb). Czyli ten sezon może być 11 takim w historii. Czy to dużo jak na 60 lat? Niech każdy sam sobie odpowie.
Doszlo do tego że nie na już reakcji po przegranym meczu. Zazwyczaj po porażce w kolejnym wkurw.... piłkarze wygrywali a teraz? Bida z nędzą. Dziękujemy panie trenerze TT
Najbardziej mi żal naszego napadziora z Anglii. Przyszedł zdobywać trofea a odbierze tylko armatkę...
No to jest jeszcze tylko jeden cel do zabezpieczenia. Walka z Energetykami o 4 miejsce bo to że Żółtki i Mercedesy na ostatniej prostej nas wyprzedzą w tabeli to całkiem realne się wydaje jeśli nadal będziemy prezentowali ten,, wybitny"poziom.
Coś ciekawego się dzieje? Bo nie mam możliwości nigdzie meczu obejrzeć. Sugerując sie tylko wynikiem idealne remedium dla cierpiących na bezsenność :)
Tuchel tuż przed wyjściem z tunelu na murawę spojrzy w kalendarz uświadamiając sobie jaki dziś dzień i oznajmi: Panowie, zakochałem się w Was :)
Chodziło mi tylko o wydźwięk nazwisk. Nie trzeba być kibicem Tottenhamu by znać takich graczy jak Kane czy Dier. A słyszałeś wcześniej o takich grajkach jak Zaragoza czy Boey(zanim Bayern grał z Galatą w grupie)? Bo ja nie. Oby odpalili jak Tel który też przychodził jako niemal nikomu nie znany.
Jeśli zarząd nie oprzytomnieje to możemy mieć czasem długie lata bez trofeów. Każdy czołowy klub z top 5 przez to przechodził. City zanim Szejkowie weszli nic nie znaczyli, PSG to samo, sporadycznie coś wygrało. Arsenal, Liverpool, MU, Atletico, Milan, Napoli... Era RR się skończyła już niestety. Czy tacy piłkarze jak Sarr, Cuisance, O. Richards, Roca, Boey, Zaragoza itp. to gracze godni Bayernu? Co się stało z tym klubem?
Niedzielę mam w połowie udaną tylko niestety. Będąc na meczu Lecha wczoraj jeden ze znajomych zapytał i co tam w Leverkusen się stało? Odpowiedziałem że nie jestem zaskoczony, wkurzony. Spodziewałem się tego. Inny kolega pocieszał ze TT to specjalista od LM i może tam będzie ok. Odpowiedziałem że byśmy musieli mieć taką drabinkę jak Inter w poprzedniej edycji. Ale nie zdziwię się jak nas Ciro wyjaśni. Zachowując oczywiście wszelkie proporcje mogę porównać Tuchela do J. Van Den Broma. W poprzednim sezonie jeszcze to jakoś działo. Cwierfinał LKE to ogromny sukces, gdyby nie pierwszy mecz z Fiorentiną myślę że byłby finał w Pradze bo Basel był do przejscia(rachunki do wyrównania za 4 porażki w 1 sezonie z nimi w 2016). W lidze udało się zająć 3 miejsce co jest odmiana jeśli patrzeć na łączenie gry na kilku frontach przez polskie ekipy. Ale ten sezon to kompromitacja JVDB. Odpadnięcie już w 3 rundzie że Spartakiem Trnawa. Można to porównać do Saarbruecken. Baty w Szczecinie 0:5, niemal jak we Frankfurcie. Porażki i siebie pod koniec roku z Widzewem i Piastem dla których były to pierwsze w sezonie wygrane na wyjeździe tak jak Werder w Monachium. I jeszcze kilka podobieństw bym znalazł. Ale zarząd Lecha nie czekał do końcu sezonu. Pogonili zaskoczonego Holendra który za nic miał rozpracowywanie rywali, dawał za dużo wolnego piłkarzom, chwalił za beznadziejna grę. Mieli odwagę bo wciąż jest szansa na dublet. Przyszedł tymczsowo Rumak. Wszyscy w szoku ze akurat on. Pamiętaja wszyscy kompromitację z Zalgirisem czy Stjarnanem. Miał plan teraz na drużynę. Rozpracowywał sam nawet Zagłębie, na pomysł na grę. Wie że nawet jak wygra dublet to może po sezonie przestać być trenerem. Klub podjął duże ryzyko... Ale pozostawienie Broma oznaczałoby brak szans na cokolwiek. Zarząd Kolejorza miał jaja czego nie można powiedzieć o zarządzie Bayernu jeśli TT zostanie do końca sezonu.
Kratzig już w Austrii Wiedeń chyba
Wiem że jest o 18.30. Tylko pierwsza połowę obejrzę. Lech gra o 20 więc całego meczu nie obejrzę Bayernu
Szkoda ze mecz nie jest o 15.30 lub jutro. Jak zwykle częściowo pokrywa się z meczem Lecha z Zagłębiem na który się wybieram a mam za słaby telefon by net działał na stadionie więc muszę liczyć na znajomych odnośnie sprawdzenia wyniku. Oby Bayern wygrał to jutro obejrzę powtórkę na spokojnie.
Pytanie dla osoby która przygotowuje garść ciekawostek. Dlaczego wciąż jest błąd że Bayern w poprzednim sezonie wygrał mistrzostwo 10 raz z rzędu. Powinno być 11. Nowa szata strony a wciąż ten błąd. Chyba że ktoś nie uznaje 1 tytułu :)
Ktoś może wie dlaczego Kima nie było nawet na ławce w meczu z Jordanią? Uraz, kartki, czy podpadł czymś naszemu byłemu napastnikowi i trenerowi?
Najlepszy byłby Klopp. Ale nie wiem do kiedy ma kontrakt z LFC i czy jest jakaś klauzula wykupu.
Mourinho stawia może autobus w polu karnym. Wygrywali byśmy po 1:0, 2:1 ale w piłce poważnej trofea się liczą bardziej niż ładny styl. Co z tego że w każdym meczu będzie polot, super gra dla oka, wygrane po 8:0 co piąty mecz a na koniec pusta gablota?
Ktokolwiek by teraz przyszedł raczej nic nie zmieni. Sezon stracony. Podpisać teraz kontrakt z Mourinho który od lipca obejmie zespół. Niech planuje z zarządem transfery. Trzeba przewietrzyć szatnie. W Bundeslidze jeszcze nie pracował. Miałby Wielkiego Szlema gdyby przyszedł.
W LM w grupie nie przegraliśmy. Została przerwana seria zwycięstw w tej fazie
Kolejne trofeum zabezpieczone. Zostało tylko walczyć o LM. I pilnować by poza 4 w lidze nie wypaść.
Ktoś jeszcze marzy o mistrzostwie?
Kluczowy będzie mecz 10 lutego w Leverkusen. Jeśli przegramy sprawa pierwszego w historii mistrzostwa dla Bayeru będzie praktycznie przesądzona. Każdy w kadrze Aptekarzy na ten sezon coś w nosi do gry. Przykład z dzisiaj. Wchodzi Tella za Frimponga i strzela gola. Hincapie to samo. Nie zdziwię się jak sięgną po potrójną koronę. Kiedyś musiał nastąpić ten moment że ktoś będzie lepszy. My i tak dokonaliśmy niezwykłego wyczynu jeśli chodzi o ligi Top 5. 11 mistrzostw z rzędu!!! Juventus miał 9. City dominuje ale co jakiś czas ktoś się wyłamie jak Liverpool np. To samo we Francji PSG. Ale też ktoś im utrze nosa jak Monaco czy Lille. W Hiszpanii raz Real, raz Barca, czasem Atletico. Nie wydaje mi się bym dożył momentu jak ktoś 12 razy wygra ligę z rzędu(z top 5) jeśli w tym sezonie by nam się nie udało. A jeśli nic nie zdobędziemy to też klub nie upadnie. Pamiętacie 2012? Przegrane drugi raz z rzędu mistrzostwo, klęską w finale DFB Pokal 2:5 z BVB, porażka dramatyczna u siebie w finale LM z Chelsea. Rok później Jupp zdobywa Superpuchar, Puchar, majstra i wygrywa LM. Czasem trzeba przegrać wszystko by coś pozmieniać. Ale sezon się jeszcze nie skończył. Miejmy nadzieję do końca. Jutro tylko 3 pkt z Werderem, potem w środę to samo z Unionem.
Odszedł kolejny z WIELKICH :( Był wybitną postacią dla naszego ukochanego klubu. Mimo iż nie miałem okazji podziwiać jego gry jako zawodnika to jednak dzięki Niemu zaczęła się moja sympatia do Die Roten. To właśnie Kaiser poprowadził Bayern w finałowym dwumeczu z Bordeaux w Pucharze UEFA w sezonie 95/96. Kaiser z Bomberem tworzą teraz duet w niebie... Cesarz był tylko jeden!!!
Wszystkim kibicom Gwiazdy Południa życzę zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt w rodzinnym gronie :)
Pilkarzom życzę formy, zaangażowania, walki w każdym meczu, ofensywnej gry z dużą liczbą goli, żeby omijały ich kontuzje i na koniec żeby mogli cieszyć się z mistrzostwa i triumfu w LM.
@AdiFantasti Klubowe Mistrzostwa Świata w nowym 32 zespołowym formacie mają być rozgrywane co 4 lata. Pierwszy latem w 2025, następny w 2029.
Z obecnej kadry na przyszły sezon zostawiłbym tylko takich graczy: Kimmich(tylko jeśli wroci do obrony), Kane, Sane, Laimer, Guerreiro, Tel, Pavlovic, Stanisic, Kraitzig, Musiala, De Ligt, Muller, Zaragoza. Reszcie bym serdecznie podziękował i życzył powodzenia w dalszej karierze.
Eintracht już drugi raz może zmienić nam trenera. Wtedy wyszło nam to na dobre.
Zaraz się mecz przypomina w Gladbach w Pucharze. Tam też po godzinie gry było 5 w plecy.
Kiedyś Eintracht musiał się przełamać. Przyjechał słaby Bayern i to był idealny moment by wygrać, proste.
Dawać 10:1 :) Może wtedy wstrząsną tym klubem.
Okręgówka normalnie...
Viaplay już zrywa łącza? :)
A kolejne mecze w lidze wcale nie będą łatwiejsze. Rewelacyjny Stuttgart, Wolfsburg( jeśli Kovac nie poleci to zawsze jak gra przeciwko Bayernowi chce coś udowodnić), nieprzyjemne i nieobliczalne Hoffenhaim i być może odnowiony Union w zaległym meczu.
We Frankfurcie przeważnie ciężko nam szło.
Za dużo przerwy mieli od gry chyba i brakuje rytmu meczowego.
17 wygranych z rzędu w grupie LM to i tak dobry wyczyn. Kiedyś to musiało się skończyć.
Pojedynków z klubami duńskimi w pucharach było 9. Ktoś zapomniał chyba o porażce z Brondby na wyjeździe w 1 kolejce LM sezonu 1998/99
Wczoraj trzech zmienników z 61 minuty zapewniło 3 pkt. Tel asysta, Guerreiro i Moting po bramce. To na pewno cieszy. Zimą jakieś 2,3 transfery i walczymy o 12 majstra z rzędu oraz 7 Uszatkę :) a Harry o Złotego Buta.
@Kimas To jest b Guerreiro :) Guerrero to był taki napastnik z Peru w Bayernie kiedyś.
Ważne 3pkt. Z takimi zespołami zespołami często ciężko idzie dlatego brawa ze przy 2:2 wzięli się za granie. Oby jutro Union choć zremisował. W Neapolu się udało więc kto wie... Nie będę akurat oglądał bo będę na polskim klasikerze po stronie gości :)
Jak to Czesio Michniewicz mawiał: ,, 2:0 to niebezpieczny wynik". Może w końcu się weźmiemy bo trochę mam wrażenie że na stojąco chcieli dowieźć wynik.
Jeszcze 6 poprosimy po przerwie :) Szczerze tak jak nie byłem na początku zadowolony jak Lewy przechodził do Bayernu(za te bramki przeciwko nam zwłaszcza w finale PN) tak teraz wątpiłem czy Anglik w Bubdeslidze się sprawdzi. W obu przypadkach zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Stuttgart marnuje 3 raz z rzędu karnego. Dziś akurat szkoda bo mogli prowadzić z BVB do przerwy.
Powinien Var interweniować. Boniface trafił głową w swoją rękę zanim asystował.
Edytowano : 2023-11-04 17:08:47
trafił głową piłkę a ta uderzyła w jego rękę
Czuję że BVB 6:0 nas rozgromi. Jakieś takie mam przeczucie. Oby mylne. Oglądam teraz Hoffenham - Bayer i szczerze zazdroszczę kibicom Aptekarzy tak grajacej ekipy.
Czy nasi kopacze muszą co jakiś czas przypominać mi o 99 roku? Wczoraj w 96 min gdzie nasi byli już przy dogrywce. Tuchel nawet nie wiedział że w dogrywce może dokonać 6 zmiany (jeśli nadal to obowiązuje) trzymając Kamea na dogrywkę. W zeszłym sezonie ostatnie minuty i karny dla SCF. Ile można ?
Edytowano : 2023-11-02 12:04:47
Keana
Przez prawie ćwierć wieku odpadami 5 raz z zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Saarbrucken, Holstein, 2 razy Alemannia i Magdeburg. Czyli średnio raz na 5 lat w PN kompromitacja. Chyba trochę za dużo jak na tak renomowany klub. Myślę że nasi pogromcy w kolejnej rundzie obojętnie kogo wylosują z Bundesligi to dostaną oklep. Ale wczorajszego triumfu nikt im nie zabierze. Zostali bohaterami całych Niemiec.Aptekarze wczoraj pokazali że mają jaja w porównaniu do naszych baletnic. Też grali na wyjeździe z 3 ligowcem, w nie najmocniejszym składzie. Dwukrotnie tracili prowadzenie. Pachniało dogrywka po czym od 85 minuty wbili 3 gole i finito. Jak zima nie wzmocnimy składu to jedyne co Kane zdobędzie to może Armatkę dla najlepszego strzelca .
Dawno temu ten sam rywal rozbił Bayern bodaj w Bundelidze 6:1 więc mają patent jakiś chyba hehe. W ostatnich latach sporo niestety tych kompromitacji. W PN w ciągu 4 edycji trzeci raz odpadamy na etapie 2 rundy. Może lepiej oddawać te mecze walkowerem skoro przestaliśmy się w nich liczyć? Saarbrucken, Kilonia, BMG 0:5 po 59 minutach, Villarreal, 2:4 z Bochum, za dużo tego. Harry Kane teraz pewnie myśli sobie po co mi to było. Przyszedłem tu zdobywać trofea a już 2 przegrał. Tymczasem Totki są na szczycie... Nie wiem czy zmiana trenera coś da. Ja tylko Kloppa bym widział u nas obecnie ale wiadomo że to nierealne. Ta kompromitacja może spowodować mega kryzys. Mentalnie jest źle a teraz będzie jeszcze gorzej. Na dziś nie zasługujemy by być w top 4 ligi. Bayer, Lipsk, BVB, Stuttgart mają w tym sezonie niepowtarzalna szanse. A i z takim Eintrachtem, Hoffebheim, Wolfsburgiem czy nawet Freiburgiem możemy mieć ciężko. Lata zaniedbań w klubie coraz częściej zaczynają być widoczne. Jeśli nie nastąpi wstrząs na wielu polach staniemy się zwykłym średniakiem który będzie walczył o LKE lub LE. Możecie się śmiać z tego co tu napisałem ale mnie nie przekonują słowa że to tylko 1 mecz, że kontuzje, że murawa bagno, że niespodzianki czy sensacje się zdarzają w krajowych pucharach. Po sezonie 2012/13 zamówiłem kilka rzeczy z oficjalnego sklepu min. DVD z bramkami wszystkimi z LM, PN i Bundesligi. 3h oglądania Bayernu z którego byłem dumny i wzruszałem się jaka fantastyczna ekipa jesteśmy. Ale byłem, jestem i będę kibicem Bayernu już do końca życia bo kocham ten klub. MIA SAN MIA
Wstyd mi będzie cokolwiek z logo Bayernu nosić przez najbliższe pół roku...
Miało być spokojnie, jak w Munster a tu raczej karne mogą być :)
Palhinha dał dziś remis Fulham. Może jednak zimą przyjdzie do nas.
Zobaczcie jaka była ławka BVB dziś przed meczem we Frankfurcie. Ilość i jakość(Sule,Brandt,Mounier,Ryerson,Moukoko,Gittens,Haller,Adeyemi). Piłkarze którzy w każdym niemal klubie grali by od początku. Tego możemy im pozazdroscic przed Klassikerem. Byli nasi gracze(Sule, Sabitzer, Hummels, Can jeśli wyzdrowieje) będą podwójnie zmotywowani. Zwłaszcza że byli tak blisko tytułu. Gravenberch i Sabitzer by się przydali teraz wobec braku Kimmicha i Goretzki. A tak to będzie Tu hel kombinował kto obok Laimera. Musiala, Guerreiro czy może De Ligt.
Edytowano : 2023-10-29 17:15:54
Mouoko, Gittens, Haller, Adeyemi
Ciekawy sezon póki co. BVB, Bayer, Lipsk i Stuttgart nie zwalniają tempa. Trzeba dziś wygrać choć patrząc na ostatnie 3 wyjazdy do Moguncji będzie bardzo ciężko. Ale mam nadzieję że wygramy.
Ktoś zapomniał o 1 pojedynku najwidoczniej w zapowiedzi meczu. 8 krotnie Bayern grał z duńskimi klubami. Bilans to 6 wygranych i 2 porażki. Bramki się akurat zgadzały 18:11.
Trzecia runda to już była sezon temu. Odpadliśmy u siebie z Freiburgiem.
Edytowano : 2023-10-02 08:25:00
Nawet dalej o rundę. To był ćwierćfinał sezon temu. Dwa i trzy lata temu kończyliśmy na 2 rundzie.
I jeszcze że w finale z MU w 1999 w dogrywce 2 bramki straciliśmy. To był czas doliczony do 2 połowy.
Na grafice Lewandowski. Myślałem że nie gra u nas już :)
Moim zdaniem to może być sezon w którym nie zdobędziemy żadnego trofeum. I żaden trener by tu nic nie zadziałał. Powód jest prosty. Zbyt wąska kadra. Zobaczcie kto po 5 zmianach został w rezerwie. Peretz, nasz ,,najlepszy' obrońca Sarr :), i dwóch młodych pomocników. Latem pozbyliśmy się 10 graczy. Przyszło tylko połowa z tego. Granie na 3 frontach z tak wąska kadrą będzie trudne. Dojdą kontuzje,kartki, może zawieszenia za doping bo coraz więcej jest takich przypadków. Bayern nie jest w stanie wystawić nawet dwóch jedenastek obecnie. Zakładając powrót Manuela i Raphaela to tak to by wyglądało. Najmocniejszy skład: NEUER, DAVIES, DE LIGT, KIM, GUERREIRO, KIMMICH, GORETZKA, COMAN , MUSIALA, SANE, KANE. Dublerzy: ULREICH, SARR, MAZRAOUI, LAIMER, GNABRY, MUELLER, TEL, CHOUPO MOTING...I koniec. Pozostała 3 to młodzi z drużyny rezerw. Obym się mylił. Oby Bayern coś wygrał w tym sezonie ale trzeba się liczyć z tym że możemy oglądać plecy innych w lidze a w pucharach odpaść dosyć szybko.
Odnośnie kącika statystycznego. Bayern w minionym sezonie zdobył mistrza 11 raz z rzędu a nie 10 :)
@MS7 Ja podobnie. Tyle że jestem kibicem Lecha i dziś wierzę idąc na mecz że wygrają z Jagiellonią i będzie 3 miejsce. Wtedy już będzie wiadomo czy zdarzył się cud w Dortmundzie. Oby...
To był taki żart z tą walką o utrzymanie. Nie bierzcie wszystkiego na poważnie.