REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

ehhh

Kartkowicze do zmiany, za gorąco.

Budzimy się panowie!

Gospo mocno stremowani, do tego ich trenejro pęka. W tej połowie Bayern ich dojedzie. Kontynuacja serii zwycięstw Die Roten w LM będzie zachowana. Widzę Kane'a i Olise na liście strzelców.

Josip słabo w obronie, słabo w ataku.

Szkoda, szkoda.

Ludzie jak zwykle pompują Arsenalowy balonik, a Bayernowi to wszystko jedno. Ciężko w całej historii LM znaleźć prostszego rywala do oklepywania przez Bayern, niż ekipa z Londynu o mentalu przegrańca.

Niemcy aż za łatwo. Miałem większe oczekiwania po przeciwnikach, jakieś podniesienie rękawic.

Ale dobrze z perspektywy klubowej, będzie można szybko zmiany zrobić i dać odpocząć.

Lubię tego piłkarza, szkoda że nie trafił do Monachium.

Woltemessi!

@fiidoo

Grabara solidnie dzisiaj, granie w drużynie Wilków mu służy.

Ależ ta Holandia marna jest, ale co się dziwić, skoro gwiazdą drużyny jest środkowy obrońca. Nie zasługują na remis, ta bramka na 1:1 na farcie, cały mecz kiepscy. Polsce należy się więcej niż remis.

Przynajmniej Niemcy elegancko, Woltemessi z dubletem.

Na wszystko!

Dawać ten marny Real w 1/8 LM, zobaczy lepszy klub z bliska.

Niewiarygodny gol na 1:1, przepiękny. Poza tym masa minusów dla większości zawodników, w tym strzelca tej pięknej bramki. Ale z drugiej strony nie mamy ławki. PSG wymęczyło Bayern tak mocno, że Union wykorzystał swoją szansę i ukradł punkt, świetnie naciskali cały mecz.

Punkt na konto dopisany, przewaga nad przeciwnikami w lidze urosła. Ten brak długiej ławki daje się we znaki, gdy terminarz jest napięty. Olise zawodził, a i tak nie było już kim go zastąpić. Na ławce zostali młody Daiber, a poza nim tylko obrońcy Kim i Boey. Winą za ten remis i stan fizyczny piłkarzy należy obarczyć zarząd.

Mecz do zapomnienia.

Wciąż jest czas, żeby to wyciągnąć. Nie zadowalać się remisem panowie.

Mecz wciąż trwa, Jackson na boisko.

Kral i Karl już na boisku, no to zapraszamy jeszcze Jacksona i Pavlo.

Trzymam za to kciuki.

Budzić się panowie.

@Alistair

Nie wiem co to eleven, przykro mi.

Oni gwiżdżą, gdy Bayern jest przy piłce. Problem w tym, że Bayern grał fatalnie w pierwszej połowie. Mało kto poza Tahem i Upa powąchał w ogóle piłkę. Do tego gwizdy przynoszą efekt, bo zagrania naszych nie pasują do słów takich jak celność i dokładność.

Bayern to dzisiaj gra na czerwono? Bo czerwoni gniotą tych w czarnych koszulkach jak jakąś drużynę ze strefy spadkowej, albo niższej ligi.

Spalonego Unionu nie było, jak dla mnie oszustwo. Dobre serce Neuera zareagowało na taki wałek i puścił szmatę.

Spalony Harrego oczywisty i nie ma co tych dwóch sytuacji porównywać.

Diaz, co za kot. Gol niemożliwy. Spartaczone podanie przez Josipa cudem utrzymuje w boisku, do tego leżąc zdążył wypchnąć piłkę ułamek sekundy przed interwencją obrońcy i to wykończenie - złoto. Można go kochać i wznosić pod niebiosa.

Można też kilka chwil później splunąć i zapomnieć, gdy marnuje genialne wyłożoną piłkę przez Kane'a na sam na sam. Zagranie jak napastnik w lidze okręgowej.

Od miłości do nienawiści.


Bayern totalna katastrofa, Union Berlin tak zamiata, że tylko opatrzność przyniosła wynik 1:1 do przerwy.


Czas się obudzić i nie przynosić więcej wstydu.

Boateng jest jaki jest i sukcesy sportowe nie mogą tego przykryć. Kibice mają 100% racji.

Żenujące. Zamknąć, upadłość i budowa od zera od niskich lig, w zdrowy sposób. Góra 10 lat i powrót do czołówki.

A tak to kombinacje, cuda wianki. Bezwstydny klub.

Zmarnowana pierwsza połowa i dominacja w niej. Ogromna to strata, bo czas okazał się nie być sprzymierzeńcem. Niestety to spotkanie uwypukiło pewne problemy klubu, które władze chciały maskować ładnymi słowami.

W każdym razie jest to bardzo ważne zwycięstwo, które kompletnie ustawia rozgrywki ligowe.

Ten mecz, to będzie pokaz siły Bayernu!

Często narzekam na Polską reprę, ale miałem okazję w ostatnim czasie widzieć męczarnie Niemiec z Irlandią Północną, czy Belgii z Macedonią i na deser można dorzucić takie drużyny jak najdroższy atak świata - Szwecja, wtopa Czech i parę innych. Marność, wszędzie marność.

"The math ain't mathing"

5 milionów euro za wypożyczenie + 30 mln za wykup = 50% z 51 mln, ok.

Wotlemessi elegancko.

Raum, to przy każdym stałym fragmencie chce brać udział.

Jak się Leon obracał, żeby zobaczyć niepocieszoną minę Julka po tym fatalnym zagraniu.

Slot poleci i nowy trenejro znajdzie sposób na wykorzystanie jego talentu.

Dziwnym byłoby kogoś traktować w taki sposób jak Stuttgart potraktował Bayern, a potem oczekiwać specjalnego traktowania i zniżek.

Rekordowy mistrz kręci kolejne rekordy. Bardzo dobrze!. Choć ważniejsze jest, aby w takich humorach kończyć sezon.

Z HSV nie zagrał, to i z Hoffe nie zagra, a szkoda.

Po zwycięstwo!

Obawiam się, że drużyna z Londynu wbije nam aż dwie bramki. Z plusów można powiedzieć, że będzie to zbyt mało na jakikolwiek punkt. Bayern ustrzeli cztery.

Dobry prezent sprawił na swoje urodziny strzelając trzy bramki w dzisiejszym meczu.

Obrona jak kulała, tak dalej kuleje. Za dużo ludzi jest oślepionych ofensywą. Drużynę buduje się od bramki.

Skoro to jest już oficjalne, to trzymam kciuki za powodzenie w czerwonych barwach. Byłem mocno sceptyczny do tego piłkarza, więc życzę mu pokazania takim jak ja, że może.

Ademola, to bardzo ciekawy pomysł. Powodzenia!

Okienko jeszcze otwarte. I dopóki takie jest, to nie ma co przekreślać transferów.

Poza tym, to i tak na ławkę zawodnik. Więc nie ma co panikować, że nie przyjdzie Messi, tylko Chupo.

Bardziej mnie martwi to, że narracja nieustannie dotyczy ofensywy. A o obronie mało kto wspomina. Cała formacja kuleje, niezbędni są jakościowi zawodnicy.

No ale ponarzekajmy na Wirtza, Wolte, Jacksona i innych. Gdzie w trzech spotkaniach padło 12 bramek.

Fakt przyda się ktoś bardziej doświadczony w obiegu, na ławkę. Ale w formacji ofensywnej jest moc, nie da się tego ukryć.

Nie da się ukryć także tego, że obrona jest katastrofalna. I braki jakościowe w niej są pomijane.

Widocznie tak miało być. Przyznam, że to zadowalająca informacja.

PSG i Chelsea będą ciekawym wyzwaniem. Awans gwarantem, pytanie czy tak jak ostatnio, czy pójdzie lepiej.

To jest po prostu wstyd. Po takim starcie sezonu nie dało się oczekiwać aż takiej wpadki jak szybkie wyrównanie gospodarzy z 0:2. To jest Wehen i nawet przy największym szacunku dla nich, to co się działo w tym spotkaniu, to zwyczajnie blamaż. Blamaż trenera, blamaż piłkarzy, blamaż obrony. Jest to dodatkowo szokujące biorąc pod uwagę fakt, że nasz trener złym obrońcą nie był.

Nie jeden kibic mógł zachłysnąć się wynikiem z Lispkiem. Tak łatwa wygrana z jednym z pretendentów do tytułu potrafi podbudować. Wiem, że to dopiero jedna kolejka, ale dla mnie mistrzostwo kraju będzie z łatwością obronione. Głównie z powodu nijakości rywali na krajowym podwórku.

Co do Ligi Mistrzów, to nie potrafię uwierzyć w powodzenie. Szczególnie przy takiej formacji obronnej.

Upa i Kim dostali swoją negatywną ocenę przez wielu, wielokrotnie. Tak samo Raphael i Sacha. Tah przez całą swoją piłkarską karierę nie był w stanie niczym się wyróżnić i on ma być zbawcą kiepskiej obrony. Pięknie to pokazał w tym spotkaniu pucharowym.

W Niemczech jest tylko trzech dobrych obrońców: Kimmich, Rüdiger i Schlotterbeck. Z całej trójki tylko jeden gra w Bayernie i oczywiście nie w formacji obronnej. Więcej obrońców o odpowiedniej jakości póki co nie ma. Nie jest nim Tah, nie jest nim Raum, nie jest nim Koch, nie jest nim Mittelstadt.

W całym kraju nie ma na dzisiaj odpowiednich obrońców, więc trzeba posiłkować się obcokrajowcami. Jest tu ich kilku, ale i im brakuje jakości. Ale Jamal prawie urwał nogę, więc zapominamy o kluczowej zasadzie budowania drużyny(czyli od bramki, od tyłu) i skupiamy się tylko na piłkarzach ofensywnych. Problem w tym, że cała obrona do wymiany(pomijając Phonz'iego).

Ja jestem załamany. Wygrana jest ważna, ale jakoś mnie nie cieszy.

Żart...

Wypadałoby to wygrać. Za dużo wpadek ostatnimi laty.

Dzięki King za gola w finale LM!

Powodzenia w zarabianiu u arabów. Jestem wśród tych, którzy są zadowoleni z jego odejścia.

Elegancko! Diaz, pierwszy mecz, pierwszy gol, pierwszy tytuł.

On nie był tym, co nie dowozi w kluczowych momentach? Z tego co słyszałem, w meczach o finał, to akcje kreował groźnie, ale decydował je sam wykańczać, a tego zbytnio nie potrafi.

Prędzej to chyba ten, co grał w BVB: Dembélé.

Może tak: Dumfries?

Pomagałeś w negocjacjach kwot sponsorskich, czy może zasiadasz w zarządzie którejś z tych spółek?

To nie jest piłkarz na poziom Bayernu. Prędzej Mainz, Freiburg.

Również chciałbym, żeby Tomek zakończył piłkarską karierę, niż rozmieniał się na drobne w jakichś podrzędnych ligach i klubach.

Całe życie w Bayernie, legenda klubu, wygrał wszystko w piłce klubowej. Bardzo dziwnie byłoby go widzieć w innych barwach.

Turniej na którym Bayernu powinno nie być. LM zawalone, to nie ma możliwości na zdobycie KMŚ.

Mecze na krańcu świata, do tego w dziwnych temperaturach, a przeciwnicy - rzeźnicy.

Szokujące jest to, że tym który załatwił największy od lat klubowy talent, okazał sie być piłkarz z Europy, a nie kosiarze z Ameryki Południowej.

Katastrofa dla zawodnika, klubu, kadry.

Nie było warto.

Szlag.

Szkoda, że nie mu nie wyszło, pokładałem w nim ogromne nadzieje. Niestety nie dokonał wielkich rzeczy. Z perspektywy kibica można być bardzo zadowolonym z zakończenia tego etapu jego kariery. Wisienką na torcie było "pożegnanie na KMŚ" w jego wykonaniu, czyli popis żenady na boisku, który utwierdził wielu, że rozstanie, to idealne rozwiązanie.

Że Araujo nie ma kartki, to po prostu żart Olivera.

Zespoły z Ameryk nie mają podjazdu do drużyn z Europy. Bayern nie gra dobrego spotkania, a i tak pyknie Flamengo.

Swoją drogą jest spore skupienie w temacie zakupu skrzydłowego i niestety za wiele o obronie się nie mówi. Niestety ta formacja nie posiada mocnych ogniw, a od obrony powinno się budować skład.

Mam nadzieję, że ani Williams, ani Leão tutaj nie trafią.

Kiepsko napisane to narzekanie.

W planach VK nie znajdują się również: Aznou, Karl, Kusi Asare. Może i nawet Bischof.

Zwykły dzień w sztabie.

ME U21 i U19 dostarczają ciekawych nazwisk do obserwacji. Kwestia zaryzykowania i postawienia na młodszego zawodnika, by dać mu prawdziwą szansę.

To nie jest taki pierwszy mecz, niestety, wiele razy uświadczyliśmy tego w sezonie.

Kolejna juz "weryfikacja" paru zawodników.

Brak słów na Sane.

Lekki szok z tym Lyonem. A taka Barcelona gra, kupuje, stosuje dźwignie i inne głupoty, dalej grając w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Lyon, Milan, Roma, wielu innych, wielu mniejszych potrafi dostać po głowie za coś, co uchodzi "tuzom".

Upadek Lyonu, upadek Bordeaux, marność OM. Mistrzostwa Francji coraz prostsze dla PSG.

Bischof, ładnie.

Umowa, to umowa.

3-4-3 i 4-5-1 ile razy? :P

Rodrygo jest mocno przereklamowany. Ja bym na lewą ofensywę widział Eze.

Mamy jeszcze maj. Najardziej interesuje mnie sprzedaż kilku graczy, wzmocnienie obrony i rezerwowy napastnik.

Drzwi dla tego piłkarza powinny być zamknięte na wszystkie spusty.

Zwycięzca może być tylko jeden.

Tani w utrzymaniu, solidny na robocie, nie narzeka, daje z siebie wszystko.

Dier, to pozytywne zaskocznie i w mojej ocenie ktoś, kogo warto mieć w obiegu.

Przykra sprawa. Mecz o wszystko. Najłatwiejszy przeciwnik z dostępnych na tym etapie i nic z tego.

Poziom zaangażowania piłkarzy pozostawia wiele do życzenia. Tak ważny mecz i tak kiepsko się pokazać...

Powinny nastąpić czystki w klubie.

Dzisiaj koniec farta Interu. Bayern rozbity kontuzjami i tak ich pokona. Czas na awans!

Nie ma co pękać. Niektórzy straszyli tym Interem, a poza sprytnym wyrzutem z autu na początku meczu do Lautaro i jego ładną bramką, to goście nic nie pokazali. Znacznie groźniejsze jest choćby Bochum.

Mieli masę szczęścia, a Bayern ogrom pecha. I pech i szczęście nie trwa wiecznie. W rewanżu najjaśniejsze ogniwo, Olise, zapisze przy swoim nazwisku minimum dwie asysty i Kane poprawi dorobek strzelecki.

Bayern rozbity kontuzjami zdominował(choć mecz był nudny) gości. Częsta w tym sezonie niemoc strzelecka i błędy w obronie zdecydowały o wyniku.

O rewanż jestem spokojny. Awans zrobi się na wyjeździe.

To tylko Inter. Nie ma czego się obawiać. W całym ich składzie nie ma nawet jednego zawodnika, który ma umiejętności na Bayern.

Brzydko mówiąc: ich skład to odpady z innych klubów, uzupełnione emerytami.

Najsłabsza drużyna w stawce.

Drzwi tutaj powinny być dla niego zamknięte na wszystkie spusty.

Piękna bramka Elbera zwieńczeniem turnieju. Było cieszące oko widowisko.

@turtle123
Jak dla mnie spora hipokryzja ze strony sztabu Korei. Ciąganie go przez pół świata na mecze ze słabymi drużynami pokazuje, że sami mają go gdzieś.

https://www.footitalia.com/kim-min-jae-im-sorry-if-my-words-hurt-anyone/

“I am mentally tired and I only want to focus on my club at the moment, not on the national team, I have nothing more to say now.”

Najbliższe mecze Korei są z Omanem i Jordanią, które to nie miały i nie mają podejścia do Korei. W ich grupie jedyna w miarę sensowna ekipa, to Irak i z nimi zagrają dopiero w czerwcu.

To tak jak Polska ma najbliższe dwa mecze eliminacji MŚ z wątpliwej jakości przeciwnikami i są to mecze, w których obędzie się bez Lewandowskich, Zielińskich, tak jak Korea bez Sona, czy Kima z tymi średniakami.

No i git!

Te manewry obronne gospodarzy wręcz komiczne, teraz przy golu i wcześniej z Olise.

Urbig nie pęka. Mecz może nie najlepszy. Ale jedno jest pewne - koniec przygody aptekarzy z LM.

Takie wydali mu polecenia i je egzekwuje. Brak konsekwencji dla sędziów będzie istniał jeszcze długi czas, niestety.

Na plus: naoczny dowód na to kogo nie powinno być w klubie w przyszłym sezonie.

Nie trzymać na siłę, bo pierwszy sezon. Przyznać się do błędu i pożegnać z klubu.

Byłoby szkoda, nie dadzą tam rady.

Będzie dobrze, spodziewam się wyższego zwycięstwa niż w środę.

Uff!

7:0

3 celne strzały i 3 bramki. Równie dobrze można zdjąć bramkarza.

Raczej wymieniasz nazwiska, które dają mała gwarancję skuteczności, szczególnie pisząc takie nazwiska jak Ekitike.

Totalna dominacja trudnego przeciwnika, a zwycięstwo po karnym.


Zwycięstwo cieszy, szczególnie z Gladbach, ale skuteczność ataków i ofensywy już nie.


Pierwszy mecz tego roku, trudny rywal, w kolejce łatwiejsi przeciwnicy. Nic, tylko się cieszyć, ale taką przewagę w meczach trzeba dokumentować na tablicy wyników.

Bayer nie ma takiego farta jak rok temu, żeby wygrać dziesięć spotkać w doliczonym czasie gry, a i tak czycha za rogiem.

Przewaga jak dzisiaj musi być pokazana i w bramkach.

Błędów trochę było, czasem dość poważnych. Ale rywal oddał mecz. Coś tam w Lipsku nie działa.

Ale pomijając choćby tak beznadziejne postawy jak Leon pięknie wychodzący na sam na sam i może warto na tym zakończyć wątek tej akcji, czy nie jeden błąd w obronie, to wynik mega.

Zakończenie roku z przytupem. W styczniu czas pokazać moc, szczególnie że na start zawsze niewygodne Gladbach. 6 punktów w LM i dwa razy tyle w lidze da top 8 w rozgrywkach europejskich i powiększenie przewagi w lidze.

Kiedy debiut De Ketelaere w Bayernie?

Jamal na ratunek.

Słabo to wyglądało i przy 3:1 człowiek chciał się uspokoić, że w końcu mamy kropkę nad i, a tu klops. Heidenheim dwa strzały na bramkę, dwa gole...

Za dużo negatywów dzisiaj i bardzo dużo pracy przed drużyną. Ważne, że przewaga nad rywalami urosła.

Dzisiaj kolejne zwycięstwo Bayernu do zera. BVB nie ma argumentów.

Mecz pod kontrolą, goście zneutralizowani i powinni się cieszyć z niskiego wymiaru kary.

Skoro tak wszyscy narzekają na skrzydła i to od lat, to co myślicie o pewnym Belgu z Atalanty?

Czas zacząć grać na poważnie i pokazać najbliższym trzem rywalom, że nie potrafią postawić się Bayernowi.

Brak słów.

Koleś ma mega mocny początek sezonu, niemal wszystko co kopnie, to wpada. Problem w tym, że nic w jego przeszłości na to nie wskazywało, co znaczy że może to zbyt długo nie potrwać. A jest to plus, bo armatka na miękko wpadnie w ręce Harrego.

Ale mam nadzieję, że jego forma potrwa dłużej niż pół sezonu, dzięki czemu i Kane bardziej będzie się starał. Przereklanowani gracze typu Boniface nie potrafią rzucić wyzwania.