DieRoten.pl

FC Bayern - Eintracht Frankfurt

Allianz Arena 03-10-2021, 17:30, Bundesliga, Kolejka - 7


1-2
(1-1)

  • 29'

    Gol L. Goretzka

  • Gol M. Hinteregger

    32'

  • 50'

    Żółta kartka A. Davies

  • Zmiana J. Hauge - J. Lindstrom

    61'

  • Zmiana D. da Costa - A. Toure

    61'

  • 70'

    Zmiana J. Musiala - S. Gnabry

  • 75'

    Zmiana M. Sabitzer - N. Sule

  • 77'

    Żółta kartka D. Upamecano

  • Zmiana S. Lammers - R. Borre

    78'

  • Żółta kartka J. Hauge

    78'

  • 81'

    Zmiana M. Choupo-Moting - L. Sane

  • Gol F. Kostic

    83'

  • Zmiana A. Hrustic - Tuta

    84'

Koniec meczu

Bramkarz

  • 1 Manuel Neuer

Obrona

  • 4 Niklas Süle
  • 2 Dayot Upamecano
  • 21 Lucas Hernández
  • 19 Alphonso Davies

Pomoc

  • 6 Joshua Kimmich
  • 8 Leon Goretzka
  • 7 Serge Gnabry
  • 25 Thomas Müller
  • 10 Leroy Sané

Atak

  • 9 Robert Lewandowski

Ławka:

  • 36 Christian Früchtl
  • 23 Tanguy Nianzou
  • 3 Omar Richards
  • 20 Bouna Sarr
  • 44 Josip Stanišić
  • 42 Jamal Musiala
  • 22 Marc Roca
  • 18 Marcel Sabitzer
  • 13 Eric Maxim Choupo-Moting

    Trener

    • TJ. Nagelsmann

Bramkarz

  • 1 Kevin Trapp

Obrona

  • 35 Tuta
  • 3 Stefan Ilsanker
  • 13 Martin Hinteregger

Pomoc

  • 18 Almamy Touré
  • 8 Djibril Sow
  • 6 Kristijan Jakić
  • 22 Timothy Chandler

Atak

  • 29 Jesper Lindstrøm
  • 19 Rafael Santos Borré
  • 10 Filip Kostić

Ławka:

  • 40 Diant Ramaj
  • 27 Aymen Barkok
  • 7 Ajdin Hrustić
  • 24 Danny da Costa
  • 23 Jens Petter Hauge
  • 9 Sam Lammers
  • 21 Ragnar Ache
  • 15 Daichi Kamada
  • 39 Gonçalo Paciência

    Trener

    • TO. Glasner
72% Posiadanie piłki 28%
20 Strzały 5
10 Strzały Celne 3
8 Strzały niecelne 1
2 Strzały zablokowane 1
12 Strzały z pola karnego 3
8 Strzały zza pola karnego 2
1 Interwencje bramkarzy 10
6 Faule 8
2 Żółte kartki 1
9 Rzuty rożne 1
4 Spalone 0
753 Podania 288
657 Podania celne 169
87% Celność podań 59%

Sezon 2021/22 rozkręca się na dobre. Bayern Monachium ma za sobą póki co dziewięć oficjalnych spotkań o stawkę w nowej kampanii i jutro zmierzy się po raz kolejny. Przeciwnikiem będzie Eintracht Frankfurt!

Mecz: Bayern Monachium vs Eintracht Frankfurt
Rozgrywki: 
Bundesliga
Kolejka: 7. kolejka
Stadion: 
Allianz Arena w Monachium
Termin: 
Niedziela, 3 października, 17:30
Faworyt bukmacherów: 
Zwycięstwo FCB (kurs 1,20)

Zawodnicy rekordowego mistrza Niemiec mają już za sobą dokładnie dziesięć spotkań w ramach nowego sezonu 2021/22 – mowa o pojedynkach zarówno na krajowym podwórku (Bundesliga, Puchar Niemiec i Superpuchar Niemiec), jak i w ramach elitarnych rozgrywek Champions League.

Przeciwnikiem „Dumy Bawarii” w potyczce w ramach siódmej kolejki BL będzie drużyna Eintrachtu Frankfurt, która również ma za sobą bój na europejskiej arenie w środku tygodnia. Miejscem rywalizacji o kolejne punkty będzie tym razem Allianz Arena w Monachium, zaś początek starcia zaplanowano dokładnie na 17:30.

Jak można było się spodziewać faworytem bukmacherów są monachijczycy, jednakże nikt w Monachium nie lekceważy swoich rywali z Hesji, zwłaszcza że w przeszłości ekipa „Orłów” nieraz napsuła krwi FCB. Ponadto Nagelsmann i jego podopieczni wyznają zasadę, że niezależnie od poziomu rywala – zawsze należy dawać z siebie wszystko.

Imponujący start za Nagelsmanna

Dokładnie wczoraj minęły równe trzy miesiące odkąd nowym trenerem rekordowego mistrza Niemiec został Julian Nagelsmann. Mimo słabego początku i remisu 1:1 z Borussią M’Gladbach, monachijczycy z tygodnia na tydzień prezentują się coraz lepiej i mogą pochwalić się imponującymi liczbami.

34-letni szkoleniowiec nie tylko poprawił grę w obronie (zaledwie 6 straconych bramek w 10 meczach), ale i utrzymał, a nawet ulepszył ofensywę bawarskiego klubu. Przekonać się o tym mogliśmy po raz kolejny w ubiegłą środę, kiedy to w ramach 2. Kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, mistrzowie Niemiec rozbili Dynamo Kijów.

W przeciwieństwie do poprzednich spotkań, piłkarze FCB zaczęli bardzo odważnie i od samego początku starcia na Allianz Arenie przejęli inicjatywę. Ukraińcy co prawda zostali zdominowani przez całe 90 minut, ale momentami również dwoili się i troili, aby zagrozić bramce strzeżonej przez Manuela Neuera.

Jeśli mowa o pierwszej połowie, to „Bawarczycy” strzelili dwie bramki za sprawą Roberta Lewandowskiego. Następnie w drugiej części spotkania, do siatki rywali trafiali jeszcze Serge GnabryLeroy Sane oraz Eric Maxim Choupo-Moting. Tym samym monachijczycy w iście mistrzowskim stylu zdominowali Dynamo i zwyciężyli 5:0. Co do imponujących liczb Nagelsmanna jako trenera Bayernu, to prezentują się one następująco:

− 9 zwycięstw i 1 remis
− Bramki 46:6
− Średnio 2,80 pkt na mecz
− Średnio 4,60 bramek na mecz
− Superpuchar Niemiec

 

− Jestem zadowolony z długiego okresu naszej dominacji. Oczywiście nasz rywal miał 1 czy 2 dobre akcje, których nie wykorzystał. Zdobyliśmy kilka pięknych bramek. Ważny jest również fakt czystego konta. To zapewnia pewność siebie powiedział po meczu trener Nagelsmann.

Po rozegraniu sześciu kolejek w ramach nowego sezonu ligowego Bundesligi, klub ze stolicy Bawarii zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Bundesligi z dorobkiem 16 punktów i bilansem bramkowym 23:5 (5 zwycięstw i 1 remis).

Eintracht przełamuje serię remisów

Jeśli mowa o jutrzejszych rywalach Bayernu w Bundeslidze, to póki co Eintracht nie spisuje się zbyt dobrze. Przy okazji warto wspomnieć, że na początku sezonu Adiego Huettera na stanowisku trenera zastąpił Oliver Glasner. Mając na uwadze wszystkie rozgrywki krajowe i europejskie, to piłkarze SGE wygrali 1 z 9 spotkań (6 remisów oraz 2 porażki).

Frankfurtczycy nie mieli ostatnio łatwego okresu, albowiem po dwóch porażkach na początku sierpnia, Eintracht zanotował serię sześciu remisów z rzędu. Dopiero w ubiegły czwartek w ramach Ligi Europy ekipa „Orłów” przełamała się i odniosła pierwsze zwycięstwo w nowej kampanii 2021/22.

Rywalem klubu z Hesji był zespół Royal Antwerp. Starcie w Belgii było dość wyrównane i kiedy wydawało się, że pojedynek zakończy się bezbramkowym remisem, to w doliczonym czasie gry golem na wagę zwycięstwa popisał się Goncalo Paciencia i ostatecznie 3 punkty pojechały do Frankfurtu.

Bardzo nam ulżyło. Było widać, że włożyliśmy w to ciężką pracę. Czasami utrudniamy sobie życie bardziej, niż to konieczne. Cieszę się, że nasi chłopcy wygrali ten mecz w końcówce. Oczywiście nie wszystko złoto, co się świeci. Popełniliśmy zbyt wiele niepotrzebnych błędów powiedział po meczu trener Glasner.

Sytuacja w tabeli niemieckiej pierwszej Bundesligi prezentuje się obecnie w miarę przejrzyście. Eintracht Frankfurt po rozegraniu 6 kolejek zajmuje 14. miejsce z dorobkiem 5 punktów. Na wynik ten przełożyło się – 5 remisów oraz 1 porażka, zaś w przypadku bilansu bramkowego mówimy o 6 zdobytych i 9 straconych golach.

Wielka historia i tradycja spotkań

Zważywszy na niezwykle bogatą tradycję i historię pojedynków monachijczyków z frankfurtczykami, jutrzejszego późnego popołudnia możemy z niecierpliwością wyczekiwać kolejnego widowiska i ciekawego starcia, które najpewniej będzie bogate w wiele bramek. Jak z kolei rywalizacja obu ekip prezentuje się liczbowo?

Jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki prowadzone przez doskonale nam znany serwis statystyczny „WorldFootball.net”, to FCB i SGE mieli okazję rywalizować już ze sobą przy 146 okazjach – pod uwagę wzięto również pojedynki z lat 1945-63, kiedy to Bayern i Eintracht występowali w południowej Oberlidze.

O wiele lepszym bilansem tychże potyczek mogą poszczycić się „Bawarczycy”, którzy w sumie zwyciężyli przy 75 okazjach. Piłkarze z Hesji również znają smak zwycięstwa nad FCB, albowiem mowa o 41 zwycięstwach nad gigantami z Monachium. Jak więc łatwo policzyć pozostałe starcia kończyły się 30 remisami. Na korzyść zespołu prowadzonego przez Juliana Nagelsmanna przemawia też bilans bramkowy – w dotychczasowych meczach obu klubów padło łącznie 485 goli, z czego 282 zostało strzelonych przez piłkarzy „Dumy Bawarii” (biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki).

Sięgnijmy jednak pamięcią daleko wstecz – do pierwszego pojedynku pomiędzy Bayernem a Frankfurtem doszło 12 czerwca 1931 w starciu o mistrzostwo Niemiec. Wówczas podopieczni Richarda Kohna pokonali swoich rywali 2:0 po bramkach Rohra i Krumma i zdobyli pierwszy w historii klubu tytuł mistrzowski.

Ostatnie sześć spotkań:

Jak więc wynika z grafiki zamieszczonej powyżej, obie ekipy po raz ostatni miały okazję rywalizować ze sobą 20 lutego 2021 roku, kiedy to trenerem rekordowego mistrza Niemiec był jeszcze Hansi Flick. Piłkarze bawarskiego klubu z pewnością nie wspominają tamtego popołudnia zbyt dobrze…

Eintracht stracie na Commerzbank Arenie zaczął bardzo dobrze i po pół godziny gry prowadził już 2:0. W 53. minucie golem kontaktowym na 2:1 odpowiedział Robert Lewandowski, ale nie wystarczyło to, aby wywieźć choć punkt z Frankfurtu. Zespół prowadzony przez Huettera dowiózł zwycięstwo do końca i pokonał „Bawarczyków”.

Trio Francuzów poza kadrą

Jedno jest pewne − w nadchodzącym starciu rozgrywek pierwszej Bundesligi, niemiecki szkoleniowiec będzie zmuszony radzić sobie bez co najmniej trzech kontuzjowanych zawodników pierwszego składu.

Mowa przede wszystkim o nieobecnym od kilku tygodni Corentinie Tolisso, który powrócił już ostatnio do treningów biegowych na murawie. Poza kadrą znajdzie się również Kingsley Coman, który zgodnie z zapowiedziami trenera Nagelsmanna będzie gotowy do akcji po drugiej w tym sezonie przerwie reprezentacyjnej.

Trzecim nieobecnym jest Sven Ulreich, który boryka się z urazem kolana (MCL) i będzie pauzować jeszcze od 5 do 6 tygodni. Należy również wspomnieć, że zawieszony za czerwoną kartkę jest Benjamin Pavard. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Nagelsmann potwierdził, iż nie podjął jeszcze decyzji kto zastąpi Francuza.

− King nie jest jeszcze gotowy. Mamy nadzieję, że będzie w składzie na Leverkusen. Coco robi duże postępy. Celujemy w podobny okres powrotu jak w przypadku Kinga. Benji Pavard jest zawieszony, poza tym wszyscy są sprawni – powiedział dziś Nagelsmann.

− Mamy kilku zawodników, którzy mogą grać na pozycji Pavarda. Dostępne są Stani, Niki, a także Bouna. Bouna wykonał w ostatnich tygodniach dobrą pracę, wdrażając w treningach rzeczy, które chcemy od niego oglądać cały czas – dodał trener FCB.

  

Podczas rozmowy z dziennikarzami, trener bawarskiego klubu został również poproszony o wyjaśnienie powodów, dla których Marcel Sabitzer nie otrzymał jeszcze szansy debiutu w wyjściowej XI Bayernu Monachium.

− W przypadku Sabiego, podczas przygotowań prawie w ogóle nie trenował, gdyż miał problemy z przywodzicielem. To ważne, aby ogólna struktura była bardzo stabilna, dzięki czemu wejdziemy na właściwe tory. Sabi robi stopniowo progres. To oczywiste, że dostanie swój czas i szansę. Marcel to topowy zawodnik, co potwierdził na treningach w tym tygodniu, prezentując bardzo wysoki poziom podsumował Julian Nagelsmann.

9-bramkowy spektakl sprzed 40 lat

W historii rywalizacji obu klubów można wyróżnić wiele spotkań, które zakończyły się strzeleniem przez obie drużyny w sumie co najmniej 4 lub 5 bramek. Jednakże ponad 40 lat temu miał miejsce mecz, który z pewnością zapisał się na kartach historii niemieckiej Bundesligi.

Dokładnie 30 maja 1981 roku w ramach 32. drugiej kolegi rozgrywek pierwszej ligi niemieckiej, klub ze stolicy Bawarii podejmował na własnym podwórku gości z Frankfurtu. Pierwsza część pojedynku na Stadionie Olimpijskim w Monachium z pewnością nie zwiastowała kanonady strzeleckiej, która miała miejsce w drugich 45 minutach.

Na pierwszego gola 48.000 widzów zgromadzonych tego dnia na Olympiastadion musiało czekać do 54. minuty, kiedy to na 1:0 strzelił Wolfgang Kraus. W następstwie pomocnik otworzył worek z bramki, zaś w kolejnych minutach na listę strzelców wpisywali się Breitner (60' i 64') oraz Rummenigge (77' i 80'). 

W 81. minucie kontaktowego gola zdobył Borchers, ale dla monachijczyków prowadzenie 5:1 nie wystarczyło… Chwilę później hat-tricka skompletował Breitner i choć frankfurtczycy odpowiedzieli jeszcze drugim trafieniem za sprawą Beom-geun Cha, to ostatnie słowo należało do Dietera Hoenessa, który w samej końcówce podwyższył prowadzenie FCB na 7:2.

Koniec końców sezon 1980/81 zakończył się mistrzostwem Niemiec ekipy, którą prowadził w tamtym czasie Pal Csernai.

Garść ciekawostek

− Bayern w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Niemiec po raz dziewiąty z rzędu!
− Bayern rozgrywa 57. sezon z rzędu w niemieckiej Bundeslidze (rekord).
− Bayern wygrał 42 z 53 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 15-krotnie.
− Bayern jest niepokonany od 51 z 55 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Bayern póki co ugrał 16 punktów po 6. kolejce i zajmuje 1. miejsce w tabeli.
− Bayern od rozpoczęcia sezonu 2021/22 wygrał 9 z 10 spotkań (1 remis).
− Bayern jest pierwszy w lidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (107).
− Bayern może pochwalić się trzecią najlepszą skutecznością podań w BL (85,9%).
− Bayern pod względem przebiegniętych km tym sezonie BL jest szósty (691,4 km).
− Bayern u siebie zdobył 9 z 9 możliwych do zdobycia punktów w tym sezonie BL.
− Bayern jest niepokonany w 30 ostatnich meczach domowych w lidze.
− Bayern zdobył co najmniej 3 bramki w 5 ostatnich meczach ligowych.
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej Bundeslidze (23 strzelonych bramek).
− Eintracht w swojej długoletniej historii wygrał tytuł mistrzowski w sezonie 1958/59.
− Eintracht w minionym sezonie uplasował się na 5. miejscu w 1. Bundeslidze (60 punktów).
− Eintracht póki co ugrał 5 punktów po 6. kolejce i zajmuje 14. miejsce w tabeli.
− Eintracht od rozpoczęcia sezonu 2021/22 wygrał 1 z 9 spotkań (5 remisów i 2 porażki).
− Eintracht przed rokiem na tym samym etapie zajmował 10. miejsce (9 punktów).
− Eintracht na wyjazdach zdobył 2 z 9 możliwych do zdobycia punktów w tym sezonie BL.
− Eintracht zremisował 5 ostatnich spotkań ligowych z rzędu.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3863 punktów.
− W tabeli wszech czasów Eintracht zajmuje 8. miejsce z dorobkiem 2401 punktów.
− Bilans 6 ostatnich pojedynków FCB ze SGE to 4 zwycięstwa oraz 2 remisy.
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a SGE padło 30 bramek (z czego 19 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a SGE sędziowie pokazali 17 żółtych kartek.
− Po raz ostatni klub z Hesji wygrał z monachijczykami w lutym bieżącego roku (2:1 dla SGE).
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1,20.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 852,90 milionów euro.
− Kadrę Eintrachtu Frankfurt wycenia się obecnie na sumę 231,25 milionów euro.
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Bayernu jest Kimmich (90 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze SGE jest Kostic (35 mln €).
− Nagelsmann będzie musiał radzić sobie co najmniej bez Ulreicha, Tolisso i Comana.
− Nagelsmann jako trener 12-krotnie mierzył się z SGE (3 zwycięstwa, 5 remisów i 4 porażki).
− Nagelsmann jako trener 6-krotnie mierzył się z Glasnerem (2 zwycięstwa i 4 remisy).
− Glasner musi jutro radzić sobie bez takich graczy jak Durm, Lenz, N'Dicka i Rode.
− Glasner jako trener 4-krotnie mierzył się z Bayernem (4 porażki).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (13 bramek).
− Najlepszymi strzelcami SGE we wszystkich rozgrywkach są Lammers oraz Hauge (po 2 gole).
− Lewandowski jest drugim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.
− Lewandowski (284 goli) do I w klasyfikacji wszech czasów Muellera traci 81 goli.
− Neuer posiada najwięcej czystych kont w historii Bundesligi (207 czystych kont).
− Bayern strzelił minimum bramkę w 81 meczach z rzędu (rekord w historii TOP 5 lig w Europie).
− Musiala ma udział przy bramce średnio co 42 minuty (lepszy wynik od Lewego i Haalanda).
− Alphonso Davies jest najszybszym piłkarzem w tym sezonie ligowym (36,08 km/h).
− Lewandowski zdobył 16 bramek w 19 spotkaniach z Eintrachtem (wszystkie rozgrywki).
− Sebastian Rode w przeszłości grał dla Bayernu (52 spotkania).
− Frankfurt jest pierwszą drużyną, która nie wygrała jeszcze meczu w tym sezonie BL.
− Lewandowski i Haaland oddali najwięcej strzałów na bramkę w tym sezonie ligowym (26).
− Lewandowski trzykrotnie obijał już słupki i poprzeczki (najwięcej w tym sezonie BL).
− Bayern wygrał 13 z 14 ostatnich domowych spotkań z Eintrachtem (wszystkie rozgrywki).

Bayern Monachium ma już za sobą jedenasty oficjalny mecz o stawkę w sezonie 2021/22. Tym razem drużynie prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna przyszło mierzyć się w Bundeslidze.

Dosłownie przed chwilą dobiegło końca kolejne spotkanie z udziałem piłkarzy Bayernu Monachium, którzy tym razem podejmowali na własnym podwórku Eintracht Frankfurt w ramach siódmej kolejki niemieckiej Bundesligi. Dla monachijczyków był to zarazem jedenasty bój w tym sezonie.

Ostatecznie pojedynek na Allianz Arenie, gdzie zasiadło ponownie 25,000 widzów zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść zawodników z Hesji. Jeśli mowa o jedynej bramce dla FCB, to na listę strzelców jeszcze w pierwszej połowie wpisał się Leon Goretzka.

Mimo dzisiejszej porażki, monachijczycy utrzymali się na fotelu lidera, jednakże przewaga nad Borussią Dortmund stopniała do zaledwie jednego punktu (po rozegraniu siedmiu kolejek Bayern posiada obecnie 16 oczek na 21 możliwych).

Dla mistrzów Niemiec był to zarazem ostatni mecz przed drugą w tym sezonie przerwą reprezentacyjną, która potrwa blisko dwa tygodnie. Zawodnicy Bayernu do akcji wracają dopiero 17 października, kiedy to w szlagierowym starciu ligowym zagrają na wyjeździe z Bayerem 04 Leverkusen (początek o 17:30).

Suele ponownie na prawej obronie

Mając na uwadze starcie sprzed kilku dni, kiedy to w ubiegłą środę podopieczni Juliana Nagelsmanna rozbili Dynamo Kijów 5:0 w ramach drugiej kolejki fazy grupowej Champions League (raport z tego spotkania z uwzględnieniem strzelców znajdziecie tutaj), trener nie zdecydował się na żadną zmianę.

Poza szeroką kadrą na dzisiejsze zawody w Monachium znalazło się dokładnie trzech kontuzjowanych piłkarzy. Mowa przede wszystkim o Corentinie Tolisso, który wciąż boryka się z urazem łydki, ale według zapowiedzi szkoleniowca FCB, będzie gotowy do gry po przerwie reprezentacyjnej.

Ponadto listę nieobecnych uzupełnia jeszcze Kingsley Coman (wznowił już zajęcia z kolegami) oraz Sven Ulreich, u którego stwierdzono częściowe uszkodzenie więzadła bocznego (MCL). Należy również podkreślić, że na trybunach zasiadł Benjamin Pavard, który odbywa karę zawieszenia za czerwoną kartkę sprzed tygodnia.

Biorąc pod uwagę taką, a nie inną sytuację kadrową, mistrzowie Niemiec zawody na Allianz Arenie rozpoczęli w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Niklas SueleDayot UpamecanoLucas Hernandez oraz Alphonso Davies w obronie. Duet środkowych pomocników tworzyli z kolei Joshua Kimmich oraz Leon Goretzka.

Jeśli mowa o skrzydłach, to Nagelsmann postawił na takich graczy jak Leroy Sane oraz Serge Gnabry. Podczas gdy funkcję napastnika pełnił tradycyjnie Robert Lewandowski, to za jego plecami wystąpił Thomas Mueller. Na ławce rezerwowych znaleźli się natomiast: Christian FruechtlJosip StanišićBouna Sarr, Tanguy NianzouOmar RichardsJamal MusialaMarcel SabitzerEric Maxim Choupo-Moting oraz Marc Roca.

Eintracht nie składa broni

Mistrzowie Niemiec bardzo spokojnie rozpoczęli dzisiejszy mecz na Allianz Arenie, jednak już od samego początku starali się narzucić rywalom swój styl gry. Na pierwszą groźną akcję nie przyszło nam czekać zbyt długo, albowiem w 4. minucie na 1:0 mógł strzelić Lewandowski, jednakże Trapp obronił uderzenie Polaka.

Chwilę później snajper FCB ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji, ale tym razem piłka po strzale z główki przeleciała nad poprzeczką. W 9. minucie szczęścia z rzutu wolnego spróbował Leroy Sane, ale skrzydłowy nieznacznie się pomylił i goście mogli odetchnąć z ulgą. Trzy minuty później samobójcze trafienie mógł zaliczyć Jakic, ale bramkarz „Orłów” przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Podopieczni Nagelsmanan z minuty na minutę przejmowali kontrolę, zaś ich dominacja była coraz widoczniejsza. W kolejnych minutach na listę strzelców próbowali wpisać się Mueller, Goretzka oraz Kimmich, ale ich próby były nieskuteczne. Koniec końców cierpliwość „Bawarczyków” została nagrodzona.

Dokładnie w 29. minucie Lewandowski obsłużył idealnym podaniem Goretzkę, który uderzył z pierwszej piłki i pozostawił Trappa bez szans na obronę. Niestety, ale radość kibiców Bayernu na Allianz Arenie nie trwała zbyt długo, gdyż raptem trzy minuty później wyrównał Hinteregger, który wyskoczył najwyżej po rzucie rożnym i pewnie wpakował piłkę do siatki.

Po stracie bramki gra monachijczyków nieco osłabła, zaś na dwie minuty przed końcem Frankfurt mógł prowadzić 2:1, ale w sytuacji sam na sam genialnie interweniował Neuer. Kilkadziesiąt sekund później w doskonałej sytuacji znalazł się Gnabry, lecz Niemiec uderzył tylko w słupek z bardzo bliskiej odległości. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i obie strony udały się na przerwę. Mistrzowie Niemiec mimo dominacji, nie potrafili tego przełożyć na skuteczne akcje i bramki, stąd na tablicy wyników widniał tylko wynik 1:1…

Kostic daje 3 punkty

Po zmianie stron Julian Nagelsmann nie zdecydował się na żadna zmianę i monachijczycy rozpoczęli zawody w tym samym ustawieniu. Zaraz po wznowieniu gry w dobrej sytuacji znalazł się Sane, ale Niemiec został wytrącony z równowagi i zmarnował okazję. Chwilę potem szczęścia spróbował Lewandowski, ale Trapp nie miał problemów z obroną.

Gospodarze rozkręcali się z minuty na minutę, zaś w 56. minucie swojego pierwszego gola mógł zdobyć Robert Lewandowski, ale świetnie interweniował Trapp, który po raz trzeci zatrzymał Polaka. W 64. minucie „Lewy” uwolnił idealnym podaniem Gnabry’ego, lecz skrzydłowy nie wykorzystał szansy.

W kolejnych minutach mistrzowie Niemiec przeprowadzili kilka groźnych akcji, ale kilkoma genialnymi paradami popisał się golkiper frankfurtczyków. W 69. minucie Nagelsmann zdecydował się na pierwszą zmianę – na murawie zameldował się Musiala.

Wraz z upływem czasu Sane i spółka dwoili się i troili, ale przy większości prób brakowało nie tylko skuteczności, ale i podjęcia właściwej decyzji. Niestety… W 83. minucie nieporadność FCB w defensywie wykorzystał Kostic, który pokonał Neuera i zapewnił kolegom prowadzenie. W końcówce Bayern robił co w swojej mocy, aby wywalczyć choć punkt, ale wynik nie uległ już zmianie i gospodarze zanotowali pierwszą porażkę w sezonie 2021/22.

Dla „Bawarczyków” był to zarazem ostatni mecz przed drugą w tym sezonie przerwą reprezentacyjną. Podopieczni Juliana Nagelsmanna do akcji wracają dopiero za blisko 2 tygodnie, kiedy to 17 października Bayern w szlagierowym hicie 8. kolejki Bundesligi zagra na wyjeździe z Bayerem 04 Leverkusen.