DieRoten.pl

Olympiacos Pireus - FC Bayern

16-09-2015, 20:45, Liga Mistrzów,


0-3
()

16.09.2015, 20:45 Liga Mistrzów

BRAMKI

0:1 Müller (52'), 0:2 Götze (89'), 0:3 Müller (90'+1, pen)

SKŁADY

Olympiacos Pireus : Roberto - Elabdellaoui, da Costa, Siovas, Masuaku - Salino, Cambiasso (Fortounis 66') – Pardo (Seba 82'), Dominguez (Hernani 61'), Kasami – Ideye

Kapino, Botia, Vouros, Finnbogason

FC Bayern : Neuer - Lahm, Boateng, Alaba, Bernat – Xabi Alonso (Kimmich 76') - Thiago, Vidal (Götze 79') - Müller, Lewandowski (Coman 59'), Costa

Ulreich, Rafinha, Martinez, Rode

ŻÓŁTE KARTKI

Kasami, Cambiasso, Elabdellaoui / Müller, Kimmich

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

Carlos Velasco Carballo (Spain)

WIDOWNIA

33,000 (capacity)


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Pep Guardiola ostrzegł swój zespół, aby ten poprawił swoją grę przed zbliżającym się meczem w Lidze Mistrzów z Olympiakosem Pireus - Katalończyk pragnie uniknąć poślizgnięcia już w pierwszym meczu. Przypomnijmy w obecnym sezonie Bayern wygrał już cztery mecze lidze, jednak ostatnie zwycięstwo przeciwko Augsburgowi było wynikiem wielkich męczarni.
 
Już w środę Bayern pojedzie do Pireusu, aby zagrać pierwsze spotkanie Ligi Mistrzów tego sezonu. Guardiola ostrzega, że zespół nie może sobie pozwolić na podobną grę jak w meczu z Augsburgiem.
 
"Każdy musi dać z siebie wszystko i zagrać na 100 procent, w przeciwnym wypadku wszystko może zejść na manowce," powiedział trener Bawarczyków. " Nasza mowa ciała nie była zbyt dobra w pierwszej połowie, zaś nasza gra była bardzo, ale to bardzo wolna. Mam nadzieję, że poprawimy to w przyszłości. Musimy grać pełne 90 minut, nie tylko 45," powiedział Katalończyk po meczu z FCA.
 
Bayern w Bundeslidze zajmuje drugie miejsce, zaraz za Borussią Dortmund, która prowadzi różnicą dwóch bramek. Podopieczni Marco Silvy w greckiej Superlidze są jedyną ekipą z kompletem zwycięstw.
 
Oczekuje się, że Mario Götze wróci do gry już w meczu z Pireusem - Niemiec z powodu drobnego urazu musiał opuścić mecz z Augsburgiem. 23-latek wrócił jednak do treningów w niedzielę i ma ogromną szansę na grę od pierwszych minut w najbliższym meczu LM. Warto dodać, że Bayern nadal musi sobie radzić bez dwóch głównych skrzydłowych, Arjen Robben oraz Franck Ribery nadal leczą kontuzję.
 
Poczynając od Olympiakosu Bayern czekają trzy mecze w ciągu sześciu dni. Już w sobotę w ramach 5. kolejki Bundesligi Duma Bawarii uda się do Darmstadt, po czym kilka dni później Pep Guardiola po raz kolejny będzie musiał stawić czoła ekipie prowadzonej przez Dietera Heckinga.
 
Ciężkiego meczu w Lidze Mistrzów spodziewa się również Robert Lewandowski, który w meczu z FCA był najbardziej wyróżniającą się postacią w ekipie z Monachium. "Czekamy z niecierpliwością na mecz w środę i oczywiście oczekujemy zwycięstwa na samym starcie Ligi Mistrzów," powiedział Lewandowski. "Nie będzie łatwo, zwłaszcza z dala od domu. Musimy grać dobrze od samego początku. Musimy ten mecz wygrać."
 
Przewidywane składy:
 
 Roberto - Elabdellaoui, da Costa, Siovas, Masuaku - Kasami, Cambiasso - Dominguez - Pardo, Ideye, Hernani
 
Neuer - Lahm, Rafinha, J. Boateng, Alaba - Xabi Alonso - Vidal, Thiago - T. Müller, Lewandowski, Douglas Costa
 
dieroten.pl

W pierwszym spotkaniu Ligi Mistrzów Bayern pokonał wczoraj na wyjeździe Olympiakos Pireus. Mecz nie należał do łatwych, ponieważ grecki zespół grał bardzo agresywnie i uważnie w obronie. Dwie bramki w tym meczu zdobył niesamowity w tym sezonie Thomas Müller. Swoje trafienie dołożył również Mario Götze, który wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie.
 
Dla Bawarczyków było to 12 zwycięstwo z rzędu w meczu otwierającym fazę grupową Ligi Mistrzów. Po zwycięstwie 3:0 Bayern zajmuje w grupie F pierwsze miejsce. Warto dodać, że Arsenal uległ wczoraj Dynamo Zagrzeb 2:1. W porównaniu do ostatniego meczu z Augsburgiem Pep Guardiola dokonał zaledwie jednej zmiany - Rafinha został zastąpiony przez Juana Bernata.
 
Bayern rozpoczął mecz w następującym składzie: Manuel Neuer w bramce, Juan Bernat, Jerome Boateng, David Alaba oraz Philipp Lahm w obronie, Xabi Alonso pełnił funkcję defensywnego pomocnika. W pomocy zagrał Arturo Vidal, Thiago, Douglas Costa, Thomas Müller. Na ataku ponownie wystąpił Robert Lewandowski.
 
Już od pierwszego gwizdka sędziego Carlosa Velasco Carballo można było zauważyć, że to Bayern będzie rozdawał karty w tym spotkaniu. Gospodarze próbowali atakować bramkę Manuela Neuera, jednak obrona Bawarczyków wykonywała swoje obowiążki wzorowo. Okazję na strzelenie pierwszej bramki miał Thiago oraz Müller, lecz piłka nie znalazła światła bramki.
 
W pierwszej połowie przetestowany został również Manuel Neuer, który rozegrał swoje 50. spotkanie w Lidze Mistrzów - Alejandro Dominguez uderzył mocno piłkę, lecz golkiper Bayern pokazał klasę. Po kwadransie gry Bawarczycy kontrolowali mecz, jednak nie byli tego wykorzystać. Z czasem zawodnicy Olympiakosu robili poważne błędy, lecz podopieczni Pepa Guardioli również nie byli w stanie tego wykorzystać - po raz kolejny zabrakło wykończenia.
 
Przed zakończeniem pierwszej połowy Bayern miał jeszcze kilka okazji, jednak wynik nie uległ zmianie. W drugiej połowie gra niewiele się zmieniła, Bayern atakował coraz śmielej, lecz Olympiakos nie pozwalał na zbyt wiele. W 52. minucie byliśmy świadkami niesamowitej bramki. Thomas Müller chciał dośrodkować piłkę w pole karne, jednak piłka nieco mu zeszła i poleciała w stronę bramki. Roberto był źle ustawiony i piłka przelobowała go. Na tablicy widniał już wynik 0:1.
 
Po stracie bramki Olympiakos ruszył do ataku. Świetnym strzałem popisał się Ideye, jednak Manuel Neuer udowodnił wszystkim dlaczego zasługuje na miano najlepszego bramkarza na świecie. Po godzinie gry Guardiola postanowił zmienić Lewandowskiego - w jego miejsce pojawił się Kingsley Coman. Pojawienie się młodego Francuza znacznie ożywiło grę, ponieważ Bayern pozwalał sobie z minuty na minutę na co raz więcej.
 
Guardiola dokonał jeszcze dwóch zmian - Alonso został zmieniony przez debiutującego Kimmicha, zaś w miejsce Vidala pojawił się Mario Götze. Jak się chwilę później okazało były to bardzo dobre zmiany. W 89. minucie Götze wykorzystał podanie Comana i pokonał golkipera gospodarzy pewnym strzałem. Chwilę później Francuz wywalczył jeszcze rzut karny, który został wykorzystany przez Thomasa Müllera. Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem 3:0.