DieRoten.pl

Borussia Dortmund - FC Bayern

05-03-2016, 18:30, Bundesliga,


0-0
()

05.03.2016, 18:30 Bundesliga

BRAMKI

-

SKŁADY

Borussia Dortmund : Bürki - Piszczek, Bender, Hummels, Schmelzer - Weigl – Gündogan (Sahin 90+1), Durm - Mkhitaryan, Reus (Ramos 81) - Aubameyang

Weidenfeller, Ginter, Subotic, Castro, Leitner, Sahin

FC Bayern : Neuer - Lahm, Kimmich, Alaba, Juan Bernat - Xabi Alonso (Benatia 90+1) - Robben, Müller, Vidal, Douglas Costa (Ribery 75) - Lewandowski

Ulreich, Rafinha, Götze, Rode, Thiago

ŻÓŁTE KARTKI

Bender / Xabi Alonso

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

Tobias Stieler (Hamburg)

WIDOWNIA

81,359


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Już jutro o 18:30 Bayern Monachium w hicie 25. kolejki zmierzy się na wyjeździe z Borussią Dortmund. Jutrzejsze starcie z całą pewnością będzie należało do najciekawszego starcia tego dnia na świecie.

Areną spotkania Dumy Bawarii z BVB będzie Signal Iduna Park, która została zbudowana  w latach 1971-1974 i jest w stanie pomieścić 81,359 widzów. W obecnym sezonie podopieczni Thomasa Tuchela nie przegrali żadnego spotkania w lidze na własnym obiekcie.

W swoim ostatnim starciu w lidze niemieckiej Borussia pokonała Darmstadt 2-0, co pozwoliło na zmniejszenie przewagi Bayernu nad BVB. W sezonie 2015/16 gospodarze jutrzejszego meczu mają już na swoim koncie 57 "oczek" - osiemnaście zwycięstw, trzy remisy i taka sama liczba porażek.

Natomiast podopieczni Pepa Guardioli po niezbyt udanym meczu z Mainz ulegli gościom 1-2 a jedyną bramkę tamtego wieczoru zdobył Arjen Robben. Zwycięstwo w zbliżającym się starciu z Dortmundem może mieć decydujący wpływ na losy obu klubów w kontekście dalszej walki o mistrzostwo.

Obie strony są mocno zmotywowane przed potyczką - Borussia chce udowodnić swoją wartość i zmniejszyć przewagę do dwóch punktów, zaś Bayern będzie chciał pokazać, że porażka z Mainz była tylko wpadką.

Do tej pory BVB i FCB mierzyły się ze sobą już 102 razy! Lepszym bilansem może pochwalić się Bayern, który wygrał 47 spotkań, 28 razy remisował oraz 27 razy ponosił porażkę. Warto dodać, iż w ostatnich sezonach mecze z BVB były dla Bawarczyków bardzo ciężkie.

Ostatnie spotkanie miało miejsce 4 października 2015 roku na Allianz Arenie. Po spektakularnym widowisku podopieczni Pepa Guardioli ostatecznie pokonali gości z Dortmundu 5-1. Bramki w tamtym meczu zdobyli Thomas Müller (2 bramki) oraz byli zawodnicy BVB - Robert Lewandowski  (2) oraz jedno trafienie dołożył Mario Götze.

,,Przeciwko Mainz byliśmy wystarczająco dobrzy, aby wygrać. Nie jesteśmy perfekcyjni. Czasem musisz przegrać, aby nauczyć się czego Ci brakuje w odniesieniu do starcia z jeszcze lepszą ekipą" - powiedział dzisiejszego dnia Guardiola podczas konferencji prasowej.

Bilans sześciu ostatnich spotkań również przemawia na korzyść Bayernu - cztery zwycięstwa oraz dwie porażki. Natomiast bilans bramkowy tych starć to 11 zdobytych oraz 5 straconych. Jutrzejszego dnia możemy również spodziewać się kartek i fauli (sześć ostatnich meczów to aż 26 żółtych kartek i jedna czerwona).

 

 

,,Z pewnością możemy powiedzieć, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Jednakże potrafimy również patrzeć na stan tabeli. Bayern jest w stanie przewrócić wszystko do góry nogami - dlatego też oczekujemy od nich jak najlepszej postawy" - powiedział Thomas Tuchel.

W kadrze Borussii Dortmund jedynym zawodnikiem jakiego na pewno zabraknie jest Sokratis. Pep Guardiola wciąż musi sobie radzić bez trójki środkowych obrońców - Jérôma Boatenga, Javiego Martineza i Holgera Badstubera.

"Aby pokonać Bayern potrzebujemy świetnej dyspozycji. Jeśli zwyciężymy sytuacja będzie zupełnie inna. Chcemy pokonać Bayern, lecz będą momenty, kiedy będziemy cierpieć. Jednak jeśli będziemy wystarczająco odważni i zagramy na limit swoich możliwości, to również możemy sprawić, aby Bayern cierpiał" ­- dodał Tuchel.

Arbitrem jutrzejszego starcia będzie Tobias Stieler z Hamburga, który w obecnym sezonie sędziował już trzy spotkania z udziałem Dumy Bawarii (zwycięstwo 1-2 z Hoffenheim, zwycięstwo 5-1 z Wolfsburgiem oraz wygrana 1-3 z Schalke 04).

Główną uwagę z całą pewnością przykuje Robert Lewandowski oraz Pierre-Emerick Aubameyang. Obaj zawodnicy walczą zawzięcie o koronę króla strzelców Bundesligi. Polak ma na swoim koncie już 23 bramki, zaś Gabończyk traci do snajpera FCB tylko jedno trafienie.

"Mecz z Dortmundem nie będzie oczywiście łatwy. BVB gra przez cały sezon dobrze - w Lidze Europy również. Atmosfera na ich stadionie jest świetna i zawsze tam się gra z wielką przyjemnością. Wygraliśmy tam ostatni mecz i spodziewam się wielkiego spotkania, ale mam nadzieję, że wrócimy do Monachium z kompletem punktów" - powiedział Robert Lewandowski.

Sugerowane składy:

Bürki - Piszczek, S. Bender, Hummels, Schmelzer - Weigl - Gündogan, Kagawa - H. Mkhitaryan, Reus - Aubameyang

Neuer - Lahm, Kimmich, Alaba, Juan Bernat - Xabi Alonso - Robben, T. Müller, Thiago, Douglas Costa - Lewandowski

dieroten.pl

W hicie dzisiejszej kolejki Bayern Monachium zremisował bezbramkowo z Borussią Dortmund. Świetny występ zaliczył Joshua Kimmich oraz Arutro Vidal. Podział punktów w "Der Klassiker" oznacza, że podopieczni Pepa Guardioli utrzymali swoją przewagę.

81,539 widzów zgromadzonych na Signal Iduna Park było świadkami wielkiego widowiska w wykonaniu obu zespołów, choć nie padła żadna bramka. W pierwszej części spotkania obie strony atakowały raz po razem. Druga połowa to już dominacja Bayernu i zarazem brak skuteczności w wykończeniu sytuacji bramkowych.

Tym razem Pep Guardiola dokonał pięciu zmian w porównaniu do ostatniej porażki ligowej z FSV Mainz. Na boisku znaleźli się Philipp Lahm, Joshua Kimmich, Xabi Alonso, Costa oraz Thomas Müller , zaś na ławce zasiadł Sven Ulreich, Rafinha, Mehdi Benatia, Thiago, Franck Ribery , Mario Götze oraz Sebastian Rode.

Bayern rozpoczął dzisiejsze zawody w następującym składzie: Manuel Neuer na bramce, Juan Bernat, David Alaba, Kimmich oraz kapitan Philipp Lahm w obronie. Funkcję defensywnego pomocnika pełnił Xabi Alonso.  W pomocy Katalończyk postanowił zagrać czwórką: Müller, Vidal, Costa oraz Robben, zaś Robert Lewandowski pełnił funkcję snajpera.

Natomiast w zespole prowadzonym przez Thomasa Tuchela również mieliśmy kilka zmian. Zawodnicy, którzy w poprzednim meczu odpoczywali na ławce tym razem zagrali od samego początku. Mowa tutaj o takich zawodnikach jak Henrikh Mkhitaryan, Marco Reus oraz Mats Hummels. 

Chwilę po pierwszym gwizdku Tobiasa Stielera bliski objęcia prowadzenia był Thomas Müller, który wolejem próbował uderzyć na niestrzeżoną bramkę, jednak futbolówka chybiła celu. Od samego początku można było zauważyć wyrównany poziom gry, choć w późniejszych minutach do głosu dochodzili coraz częściej Bawarczycy.

Aubameyang walczący z Robertem Lewandowskim o koronę dał o sobie kilka razy znać, jednak Manuel Neuer stał na posterunku i nie pozwolił na utratę dwunastego gola w sezonie przez klub ze stolicy Bawarii. Warto podkreślić, że jednym z bohaterów tego spotkania jest Bürki, który popisał się w dzisiejszym klasyku kilkoma świetnymi paradami.

Najdogodniejszą sytuację w pierwszej połowie miał Douglas Costa, który dzięki swojej szybkości znalazł się sam na sam z golkiperem gospodarzy, lecz piłka ostatecznie została sparowana, zaś wynik 0-0 utrzymał się do końca pierwszej części meczu. Pochwalić trzeba również Kimmicha, który mimo błędu w pierwszych minutach spisywał się dziś wyśmienicie i niejednokrotnie uchronił Bayern od porażki.

Obraz gry w pierwszych minutach drugiej połowy niewiele się różnił od tego sprzed kwadransu, choć z minuty na minutę, to Bawarczycy dominowali co raz bardziej i znacznie częściej zapuszczali się pod bramkę gospodarzy. Wyborową okazję miał Arturo Vidal, lecz po raz kolejny Roman Bürki popisał się fenomenalną paradę i zbił piłkę na poprzeczkę.

Katalończyk dokonał dwóch zmian w drugiej połowie - Franck Ribery zastąpił w 75' minucie Douglasa Costę, zaś Medhi Benatia w końcowej fazie meczu wszedł w miejsce Xabiego Alonso. Ostatecznie "Der Klassiker" zakończył się podziałem punktów, choć zawodnicy Dumy Bawarii przez jakiś czas będą żałować zmarnowanych sytuacji w pierwszej połowie a przede wszystkim w drugiej.

Ponadto wyróżnić trzeba Arturo Vidala, który zagrał najprawdopodobniej swój najlepszy mecz w barwach Bayernu Monachium.