Max Eberl docenił bardzo dobrą pracę Schmadtkego i wprowadzone przez niego pomysły. Odchodzący działacz podkreślił natomiast dumę ze wspólnie osiągniętych postępów oraz udaną współpracę. Kumberger zwraca uwagę, że tak serdeczny ton nie oddaje całego tła rozstania. W jego ocenie sprawa pokazuje przede wszystkim, jak rozkładają się wpływy w sportowych strukturach klubu.
O możliwym odejściu Schmadtkego mówiło się już w sierpniu, a jego praca oraz funkcjonowanie działu skautingu - według medialnych doniesień - były przedmiotem krytyki wewnątrz.
Serwis podaje również, że niektórzy przedstawiciele władz klubu podejrzewali dział skautingu o ujawnianie poufnych planów kadrowych. Podejrzenia dotyczyły działu, a nie osobiście Schmadtkego. W materiale nie przedstawiono ich jako potwierdzonych ustaleń.
Eberl, który sprowadził Schmadtkego do Monachium w październiku 2024 roku, publicznie bronił współpracownika. Przekonywał wówczas, że dyskusja zaszła za daleko, i przestrzegał przed szkalowaniem ludzi.
Ostatecznie nie zapobiegło to rozstaniu. Kumberger jako możliwe wyjaśnienie wskazuje ówczesną sytuację samego Eberla. Jego przyszłość również była przedmiotem dyskusji, a przedłużenie kontraktu do 2029 roku zatwierdzono dopiero pod koniec sierpnia.
W analizie “SPORT1” ważne miejsce zajmują wrześniowe wypowiedzi Karla-Heinza Rummenigge dla “Abendzeitung”. Członek rady nadzorczej wskazał wtedy, że Christoph Freund i Jochen Sauer mają odpowiadać w pełni za obszar młodzieżowy.
Formalna hierarchia pozostaje więc jasna, ale zdaniem Kumbergera nie oznacza to pełnej swobody Eberla w podejmowaniu wszystkich decyzji personalnych.
— Jego wpływy nie zniknęły, ale widoczne stają się granice jego władzy — ocenia dziennikarz “Sport1”.
Jako potencjalny kandydat do zastąpienia Schmadtkego wymieniany jest Christopher Vivell, obecnie pracujący w Manchesterze United. Zna on Freunda ze wspólnej pracy w Salzburgu.
Ewentualne zatrudnienie Vivella Kumberger odczytuje jako możliwość dalszego wzmocnienia pozycji Austriaka.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA