Przed kolejnym spotkaniem Bayernu Monachium w Lidze Mistrzów na konferencji prasowej pojawił się Harry Kane. Angielski napastnik odniósł się do niedawnego triumfu w plebiscycie Złotej Piłki, opowiedział o swojej ewolucji jako zawodnika oraz wyjaśnił, dlaczego przeprowadzka do Monachium była jedną z najważniejszych decyzji w jego karierze.

33-latek podkreślił również, że zdobycie Ligi Mistrzów z Bayernem jest dla niego ważniejsze niż kolejne indywidualne wyróżnienie. Nie zabrakło także wypowiedzi dotyczących Atlético Madryt, Diego Simeone i problemów kadrowych Bawarczyków.

Harry Kane przed meczem z Atlético:

Kane o przenosinach do Bayernu:

– Transfer do Bayernu był ogromnym krokiem w mojej karierze
i nie była to łatwa decyzja. Chciałem czegoś więcej i zmieniłem swoje życie,
zarówno na boisku, jak i poza nim. Sposób, w jaki przyjęto mnie i moją rodzinę,
był fantastyczny. Dlatego jesteśmy bardzo szczęśliwi w Monachium.

Kane o powodach transferu do Bayernu:

– Zawsze postrzegałem Bayern jako klub, który regularnie
uczestniczy w największych rozgrywkach i zdobywa trofea. Chciałem być częścią
takiego środowiska. Rozmawiałem z José Mourinho w Tottenhamie, który bardzo
mnie wspierał. Od tamtego momentu moja gra zaczęła się zmieniać, otrzymałem
więcej swobody i przestrzeni. Kiedy trafiłem do Bayernu, szybko zrozumiałem, że
to szansa na osiągnięcie jeszcze wyższego poziomu. Teraz jestem bardzo
szczęśliwy, że gram w Bayernie Monachium.

Kane o tym, czy transfer do Bayernu umożliwił mu zdobycie Złotej Piłki:

– Kiedy przechodziłem do Bayernu, chciałem zdobywać trofea i
nadal się rozwijać. Wiedziałem, że mogę osiągnąć jeszcze więcej. Dlatego
chciałem znaleźć się w sytuacji, która pozwoli mi dalej podnosić swoje
umiejętności. Jestem bardzo zadowolony z tej decyzji, ponieważ doprowadziła
mnie do zdobycia Złotej Piłki. Cieszę się, że zdecydowałem się na transfer!

Kane o gratulacjach po zdobyciu Złotej Piłki:

– Nie wiem, czy któraś wiadomość poruszyła mnie szczególnie
mocno. Otrzymałem gratulacje od ludzi, których bardzo podziwiam, takich jak Tom
Brady czy David Beckham, a także od Eda Sheerana, który jest moim dobrym
przyjacielem. Byłem wdzięczny za każdą wiadomość. Każda z nich sprawiła mi
ogromną radość.

Kane o wyborze między Złotą Piłką a Ligą Mistrzów:

– Myślę, że zamieniłbym kolejną Złotą Piłkę na triumf w
Lidze Mistrzów. Wszyscy gramy w piłkę przede wszystkim ze względu na jej
zespołowy charakter. Oczywiście zdobycie Złotej Piłki było jednym z
najwspanialszych momentów mojego życia, ale wygranie Ligi Mistrzów z Bayernem
byłoby czymś niesamowitym. Po zdobyciu Złotej Piłki takie osiągnięcie miałoby
jeszcze bardziej wyjątkowy smak. Wszyscy chcemy dotrzeć do finału Ligi Mistrzów
i odnieść wielki sukces z drużyną. W tej chwili nadal mogę przecież zdobyć oba
trofea.

Kane o swojej wszechstronności:

– Myślę, że już w zespołach młodzieżowych grałem na wielu
różnych pozycjach. W Tottenhamie byłem jednak przypisany do roli klasycznej
dziewiątki. Kiedy przyszedł José Mourinho, dał mi znacznie więcej swobody.
Jedną z moich największych zalet zawsze było podawanie piłki, ale ludzie nie
dostrzegali tego aż tak bardzo, ponieważ skupiali się przede wszystkim na
zdobywanych przeze mnie bramkach i mojej grze jako napastnika. W Bayernie styl
gry bardzo odpowiada zarówno mnie, jak i wielu innym zawodnikom. Możemy
pokazywać, jak silni jesteśmy w rywalizacji z przeciwnikami. Coraz lepiej
rozumiem ten sposób gry i rolę, jaką mogę w nim odgrywać.

Kane o swoim stylu gry:

– Nie ma wielu zawodników, którzy grają w podobny sposób do
mnie i zdobyli Złotą Piłkę. Zawsze pomagałem również w defensywie i dawałem z
siebie wszystko dla drużyny. Dobrze czuję się w takiej roli i chcę prezentować
wysoki poziom w każdym spotkaniu. Wypracowałem własny sposób gry na swojej
pozycji, a zdobycie Złotej Piłki było również docenieniem tego stylu.

Kane o skuteczności wykonywania rzutów karnych:

– Do rzutów karnych zawsze przygotowujemy się w ten sam
sposób. Myślę, że w Bayernie wykonywałem już ponad 20 jedenastek i nie
wszystkie zakończyły się bramką. To pokazuje, że trzeba nieustannie ćwiczyć.
Nie jest to łatwe, potrzeba wielu powtórzeń, analizowania swoich prób i
budowania pewności siebie, że kolejny strzał również zakończy się golem. Jeśli
jutro otrzymamy rzut karny, wierzę, że ponownie go wykorzystam. Nie można
tracić zimnej krwi.

Kane o Atlético Madryt:

– To bardzo silna drużyna, która znakomicie radzi sobie w
defensywie. Dlatego można odnieść wrażenie, że jej największym atutem jest
wyłącznie obrona, ale Atlético potrafi również bardzo dobrze grać do przodu.
Zawodnicy czerpią radość z futbolu, szczególnie ci odpowiedzialni za ofensywę.
Mają bardzo niebezpiecznych piłkarzy i na pewno ich nie zlekceważymy.
Spodziewamy się niezwykle fizycznego spotkania, ponieważ to jedna z ich
największych zalet. Musimy jednak również uważać w defensywie i mamy nadzieję,
że uda nam się poprawić kilka elementów naszej gry.

Kane o pierwszym meczu przeciwko Atlético w barwach Bayernu:

– To pierwszy raz, kiedy zmierzę się z Atlético jako
zawodnik Bayernu. Wiemy, jak niebezpieczny potrafi być ten zespół. Ich
defensywa będzie bardzo mocna i trudno będzie przełamać ten mur. Musimy być
doskonale przygotowani, jeśli chcemy ich pokonać.

Kane o Atlético i Diego Simeone:

– To bardzo silny klub, choć miał swoje trudne momenty w
Lidze Mistrzów. W rozgrywkach ligowych radzą sobie jednak bardzo dobrze i
potrafią rywalizować z Realem Madryt czy Barceloną. Klub jest prowadzony
niezwykle konsekwentnie, ma jasno określoną filozofię gry, a Diego Simeone
pracuje tutaj od wielu lat. Kieran Trippier występował w Atlético i bardzo się
tutaj rozwinął. Później pomogło nam to również w reprezentacji Anglii. Do tego
dochodzą kibice, którzy należą do najlepszych na świecie.

Kane o pochwałach ze strony Diego Simeone:

– Chciałbym podziękować Diego Simeone, który jest jednym z
najlepszych trenerów obecnej ery. Jestem dumny, że ktoś taki wypowiada się o mnie
w tak pozytywny sposób. Zdobycie Złotej Piłki było dla mnie niezwykle ważne. W
swojej karierze przeszedłem trudną drogę i niektórzy nie wierzyli, że zajdę tak
daleko. To ciężka praca i determinacja doprowadziły mnie do tego miejsca.
Simeone zrobi jednak jutro wszystko, żeby nas zatrzymać.

Kane o stadionie Atlético:

– Na ten moment nie mam stąd dobrych wspomnień. Jestem
jednak podekscytowany i nie mogę doczekać się spotkania. To fantastyczny
stadion, a kibice będą bardzo zaangażowani. Zobaczymy, co się wydarzy. Czasami
wyjeżdża się z takich miejsc z dobrymi wspomnieniami, a czasami nie. Wierzymy,
że jutro pozostaną nam pozytywne wrażenia. Mamy również nadzieję, że wrócimy
tutaj na finał. Musimy dać z siebie absolutnie wszystko.

Kane o hiszpańskim futbolu:

– Hiszpański futbol był dla mnie bardzo ważny, kiedy
dorastałem. Mogłem obserwować, jak znakomita jest tamtejsza reprezentacja,
która zdobywała mistrzostwo świata i Europy. Bardzo często oglądałem Real
Madryt, a także Messiego i Ronaldo występujących w lidze hiszpańskiej. Czy
chciałbym tutaj zagrać? Nigdy nie pojawiła się taka okazja. Przez wiele lat
byłem zawodnikiem Tottenhamu i byłem tam bardzo szczęśliwy. Kiedy natomiast
nadarzyła się możliwość przejścia do Bayernu, z przyjemnością z niej skorzystałem.

Kane o wydarzeniach ostatniego tygodnia:

– To był prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Przeżywaliśmy
najróżniejsze chwile. Dla mnie zdobycie Złotej Piłki było czymś wyjątkowym, ale
pojawiły się również kontuzje i sytuacja Joshuy Kimmicha. To były trudne momenty.
Trzeba jednak umieć sobie z nimi radzić, a sport potrafi jeszcze bardziej
zjednoczyć drużynę. Brakuje nam kluczowych zawodników, a także naszego trenera.
Są jednak inni piłkarze, którzy mogą wykorzystać szansę i pokazać swoją
wartość. Po remisie z Dortmundem wszystko zmierza w dobrym kierunku. Kiedy
ponownie ogląda się tamto spotkanie, widać, że mogliśmy zdobyć cztery lub pięć
bramek. Czasami nasze odczucia po meczu są gorsze, niż wskazywałby na to
rzeczywisty przebieg gry. Możemy jutro wygrać, podobnie jak kolejne spotkania
ligowe, i jeszcze bardziej poprawić naszą sytuację.

 

Źródło FCB / Własne
Udostępnij