Młodzieżowy zespół Bayernu Monachium nie zdołał sprawić niespodzianki w czwartej kolejce UEFA Youth League. Bawarczycy przegrali z Atlético Madryt 1:4, choć jeszcze przed przerwą potrafili doprowadzić do wyrównania. O losach spotkania przesądziły jednak błędy defensywne oraz dwa szybkie trafienia gospodarzy na początku drugiej połowy.

Wyrównanie i pechowy samobój

Atlético objęło prowadzenie już w 11. minucie za sprawą Joela Sáncheza, który popisał się indywidualną akcją. Bayern odpowiedział w 40. minucie, kiedy Matouš Srb wykorzystał podanie Bastiana Assomo i doprowadził do remisu 1:1.

Radość monachijczyków trwała jednak zaledwie dwie minuty. Po dośrodkowaniu Sáncheza Cassiano Kiala niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, przywracając prowadzenie Atlético.

Dwa szybkie ciosy po przerwie

Gospodarze znakomicie rozpoczęli drugą połowę. Gabriel Obama zdobył dwie bramki w 49. i 55. minucie, ustalając wynik spotkania na 4:1.

Bayern próbował odpowiedzieć, ale dogodnej okazji nie wykorzystał Assomo, którego strzał obronił bramkarz rywali. Kolejne zmiany przeprowadzone przez Dantego również nie przyniosły przełomu.

Następne spotkanie młodzież Bayernu rozegra 7 listopada przeciwko FC Ingolstadt 04, natomiast 25 listopada monachijczyków czeka kolejny pojedynek UEFA Youth League z OSC Lille.

Źródło FCB / Własne
Udostępnij