Jak donosi „Sky”, Vincent Kompany zasłabł po treningu Bayernu przy Saebener Strasse. Szkoleniowiec otrzymał pomoc i został niezwłocznie przewieziony karetką do szpitala.
Na terenie ośrodka treningowego wcześniej wylądował śmigłowiec ratunkowy. Jako pierwszy o zdarzeniu poinformował dziennik „Bild”. W przekazanym materiale nie podano dalszych szczegółów dotyczących stanu zdrowia Belga.
40-letni trener w ubiegłym tygodniu nabawił się infekcji wirusowej.
W poniedziałek i wtorek Kompany opuścił treningi. Przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Arsenalem na konferencji prasowej zastąpił go asystent Aaron Danks.
Belg wrócił na ławkę podczas zakończonego remisem 2:2 meczu z londyńczykami.
Według informacji „Sky”, stan Belga jest stabilny.
Wieczorem Bayern wydał oficjalnie oświadczenie, w którym może przeczytać, że Kompany pozostaje pod opieką medyczną. Max Eberl zapewnił, że klub udzieli Kompany’emu pełnego wsparcia.
— Zdrowie Vincenta Kompany’ego jest naszym najwyższym priorytetem. W Bayernie zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najszybciej wrócił do zdrowia. Vinnie otrzymuje wszelką niezbędną opiekę medyczną i wsparcie, a także tyle czasu, ile potrzebuje. Jego obowiązki przejmie sztab szkoleniowy, do którego mamy pełne zaufanie. Wszyscy w Bayernie życzymy Vinniemu szybkiego powrotu do zdrowia.




Komentarze [68]
REKLAMA
REKLAMA