W ostatnich tygodniach negocjacje przechodziły przez różne, często bardzo trudne fazy. Ostatnio jednak w rozmowach nastąpił wyraźny przełom, a wszystko to za sprawą Uliego Hoenessa.
REKLAMA
Jak informuje “Sport1” 74-latek miał aktywnie włączyć się w negocjacje i jasno nakreślić agencji reprezentującej Laimera “czerwone linie”, których włodarze monachijskiego klubu nie zamierzają przekraczać.
Wszystko wskazuje na to, że ta taktyka przyniosła skutek i obecnie wiele wskazuje na to, że 29-latek będzie musiał zadowolić się dość umiarkowaną podwyżką.
W klubowych kuluarach przy Saebener Strasse można usłyszeć, że początkowe problemy nie wynikały z twardych żądań samego piłkarza. Wydaje się, że obóz zawodnika po prostu badał swoje możliwości…
Przypomnijmy, że Konrad Laimer ma ważną umowę do lata 2027.




Komentarze [10]
REKLAMA
REKLAMA