W minioną niedzielę, Joao Palhinha zdobył jedyną bramkę w spotkaniu, co pozwoliło popularnym “Kogutom” wygrać spotkanie i ostatecznie utrzymać się w angielskiej Premier League.

REKLAMA

Portugalczyk, który wypożyczony jest z Bayernu, po spotkaniu nie ukrywał, że chce dalej grać dla Tottenhamu.

— To naprawdę ważny dzień dla klubu, dla każdego, dla wszystkich kibiców. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego, jak zakończyliśmy ten dzień, ponieważ głównym celem było utrzymanie Tottenhamu w Premier League.

—  Zawsze dzieliłem się swoimi przemyśleniami. Od pierwszego dnia, w którym tu przybyłem, czuję się jak w domu. Od wsparcia kibiców, przez całą publiczność. To topowy klub. Kto nie chciałby grać dla Tottenhamu i tu zostać? Mogę wam powiedzieć, że naprawdę chciałbym tu być i bardzo podoba mi się ten sezon w tym klubie, nawet jeśli był on bardzo trudny – przyznał otwarcie zawodnik “Die Roten”.

Sam szkoleniowiec Tottenhamu, Roberto De Zerbi, po niedzielnym meczu przyznał stanowczo, że “na 100 procent” chce zatrzymać Palhinhę w swoim zespole. Tottenham ma zagwarantowaną opcję wykupu pomocnika, która wynosi 30 mln. euro.

Ostatnio mówiło się, że o Portugalczyka mocno zabiegają również działacze Sportingu Lizbona.

Źródło Independent
Udostępnij