Dziś Harry Kane i Michael Olise są liderami ofensywy Bayernu Monachium, ale według francuskiego dziennika „L’Équipe” ich kariery mogły potoczyć się zupełnie inaczej.

REKLAMA

Powołując się na anonimowe źródło wewnątrz Paris Saint-Germain, gazeta twierdzi, że zarówno Kane, jak i Olise prowadzili rozmowy z mistrzami Francji, zanim zdecydowali się na przeprowadzkę do Monachium.

W przypadku Kane’a PSG miało poważnie rozważać transfer angielskiego napastnika latem 2023 roku, po odejściach Lionela Messiego i Neymara. Klub szukał nowej gwiazdy ofensywy, która mogłaby stać się twarzą projektu. Kane miał jednak nie być do końca przekonany do sportowej wizji paryskiego zespołu i ostatecznie wybrał Bayern Monachium.

Podobnie wyglądała sytuacja Michaela Olise rok później. Francuski skrzydłowy również znalazł się na radarze PSG, jednak negocjacje zakończyły się niepowodzeniem, a zawodnik zdecydował się kontynuować karierę w Bundeslidze.

Obaj piłkarze szybko stali się kluczowymi postaciami Bayernu i obecnie trudno wyobrazić sobie ofensywę mistrzów Niemiec bez ich jakości, kreatywności oraz skuteczności pod bramką rywali.

 

Źródło L'Equipe
Udostępnij