Fotoreporterzy obecni przy Saebener Strasse uchwycili Kimmicha podczas porannej sesji treningowej. Był to pierwszy raz od dłuższego czasu, gdy 30-latek był widoczny podczas pracy na boisku.

REKLAMA

Pod okiem Benjamina Sommera, Joshua Kimmich trenował przez około 20 minut. W programie znalazły się nie tylko proste ćwiczenia biegowe, ale także – co z pewnością cieszy – pierwsze sprinty. To z pewnością bardzo pozytywne informacje, biorąc pod uwagę fakt, że zawodnik nie trenuje z drużyną Vincenta Kompany’ego od trzech tygodni.

Jak przypomina “Sport Bild”, problemy ze stawem skokowym ciągną się za zawodnikiem jeszcze od listopadowego zgrupowania reprezentacji. Kimmich opuścił wówczas mecz z Luksemburgiem, a później w kratkę występował w klubie.

W Monachium nikt nie zamierza przyspieszać powrotu. Celem jest pełne wyleczenie urazu, aby Kimmich był w stu procentach gotowy na decydującą, wiosenną fazę sezonu, kiedy to rozstrzygać się będą losy trofeów.


Źródło Sport Bild
Udostępnij