Dla Unionu mecz z Bayernem to szansa na szybkie podniesienie morale po bolesnej porażce 1-2 z Heidenheim. Trener gospodarzy, Steffen Baumgart, nie ukrywa, że pucharowe starcie to zupełnie inna historia.

REKLAMA

— Mamy za sobą cios, a przed sobą od razu wielkie wydarzenie. Chodzi po prostu o to, by podnieść głowę i zagrać najlepiej jak potrafimy, aby mieć szansę na awans do następnej rundy.

Wszyscy w Berlinie doskonale pamiętają mecz z 8 listopada, w którym Bayern dopiero w samej końcówce doprowadził do remisu. Trener Unionu jest jednak przekonany, że tamto spotkanie to już historia.

— Uważam, że zagraliśmy wtedy bardzo dobry mecz, ale Bayern na pewno wyciągnął wnioski z tamtego spotkania – Baumgart.


Źródło Kicker
Udostępnij