Obecnie obowiązki szkoleniowca „Die Roten” pełni Vincent Kompany, który zastąpił na tym stanowisku Thomasa Tuchela. Choć Niemiec miał w końcowej fazie swojej przygody z FCB kiepskie relacje z szefami, to w przypadku piłkarzy, wielu z nich do końca stało za nim murem.
REKLAMA
Jednym z nich był Harry Kane, który udzielił niedawno obszernego wywiadu, w którym dał jasno do zrozumienia, że Tuchel był jednym z wielkich powodów, dla których zdecydował się na grę dla bawarskiego klubu.
– Był wielkim powodem, dla którego przeszedłem do Bayernu Monachium. Wiem, jak dobrym jest trenerem. Wnosi wiele energii, entuzjazmu i pasji, gdy przemawia. W zeszłym sezonie miałem z nim naprawdę dobry sezon – powiedział Kane.
Jaki był jednak powód, że Harry Kane potrzebował tak niewiele czasu, aby zadomowić się w pierwszej drużynie rekordowego mistrza Niemiec?
– Bez względu na sytuację i bez względu na to, gdzie gram… wierzę, że będę w stanie pomóc drużynie i strzelać gole. Byłem dumny z tego, jak zacząłem zeszły rok w Bundeslidze. Nie wiedziałem, czego się spodziewać – dodał.
– Ale z pomocą Thomasa Tuchela i Anthony’ego Barry’ego bardzo szybko się zaaklimatyzowałem i robiłem to, co robiłem przez całą karierę – podsumował Harry Kane.




Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA