Młody środkowy obrońca przebojem wdarł się do pierwszego zespołu Fenerbache Stambuł i zwrócił na siebie uwagę największych klubów Europy. W obecnym sezonie zaliczył kilka świetnych występów w Lidze Europy. Choć do niedawna był podstawowym zawodnikiem drużyny U19, teraz uważany jest za jedno z największych defensywnych talentów w Turcji.

Akcicek ma ważny kontrakt z Fenerbahçe do 2028 roku, ale już latem 2025 może trafić do jednej z europejskich potęg. Bayern nie jest jedynym zainteresowanym klubem, a rozwój 19-latka śledzą również Manchester United, Arsenal, Tottenham, Atlético Madryt, SSC Napoli i Bayer Leverkusen.

“Musimy trzymać go przy ziemi”

Trener Fenerbache, Jose Mourinho, również dostrzega ogromny potencjał swojego zawodnika, ale przestrzega przed nadmiernym szumem wokół jego osoby.

– Mówiłem, że ma duży potencjał. Powtarzałem, że swoją wartość udowodni na boisku, gdy tylko dostanie szansę. Muszę być jednak z nim ostrożny. W tym kraju piłkarzy wynosi się na szczyt tak samo szybko, jak ich z niego strąca. Jest bardzo utalentowany, świetnie operuje piłką i dobrze radzi sobie w powietrzu. Musimy trzymać go przy ziemi – powiedział Mourinho.

Młodzi na celowniku

Bawarczycy aktywnie rozglądają się za wzmocnieniem defensywy, ponieważ Eric Dier po sezonie prawdopodobnie odejdzie z klubu. Oprócz Akcicka, na liście potencjalnych wzmocnień znajdują się również Dean Huijsen z Bournemouth oraz Ousmane Diomandé ze Sportingu.

Według informacji CaughtOffside, cena za Akcicka może wynieść około 20 milionów euro, co nie stanowi większego problemu finansowego dla zainteresowanych klubów.

Źródło TZ
Udostępnij