W szczególności pomocnikowi Bayernu „oberwało się” od Lothara Matthaeusa, który pokusił się kilka dni temu o stwierdzenie, że Niemiec swoją słabą formą i grą sprawia, że jego koledzy i partnerzy z boiska wyglądają na znacznie gorszych.
REKLAMA
Na krytykę swojego podopiecznego odpowiedział jednak Hansi Flick, który podczas wczorajszej konferencji prasowej podkreślił, że Jo posiada niesamowitą mentalność, zaś nawet zawodnik takiej klasy jak on, ma prawo czasami mieć gorszą fazę w grze.
− Chcę też wspomnieć o Kimmichu, ponieważ jest bliski mojemu sercu. Rok temu był klasą światową. Teraz nagle stał się gorszy i sprawia, że inni grają gorzej? Jo ma niesamowitą mentalność, zawsze chce wygrywać. Nawet on ma prawo mieć czasem gorszą fazę – powiedział Flick.
− On zawsze chce wygrywać, to jest to, co mieli Bryant i Jordan. Idzie naprzód i jest wzorem do naśladowania dla wszystkich. Bryant czy Jordan mieli taką mentalność. On daje z siebie wszystko, by wypaść jak najlepiej. Dlatego chciałbym, abyśmy wszyscy go wspierali – dodał.
− Nie martwię się, nawet jeśli nie wszystko mu wychodzi. Ale zawsze wnosi i pokazuje swoją mentalność w każdej sesji treningowej – podsumował Hansi Flick.
W dzisiejszym pojedynku towarzyskim pomiędzy Polską a Niemcami, Joshua Kimmich ma zagrać nie tylko od samego początku, ale i po raz kolejny założyć opaskę kapitańską.




Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA