Wśród nich należy wymienić między innymi Mickaela Cuisance'a, którego wypożyczenie do Olympique Marsylii należy uznać za całkowitą klęskę. Początkowo Francuz radził sobie bardzo obiecująco, ale z czasem wszystko wróciło do „normy”.

REKLAMA

Pomocnik wylądował na ławce i był raczej tylko opcją rezerwową. Co prawda w pewnym momencie mogło się wydawać, że 21-latek zaczyna powoli odzyskiwać zaufanie po kilku udanych występach i ważnych bramkach, ale koniec końców i tak znów wylądował na ławce, a nawet wyrzucono go z pierwszego składu − informowały tak niektóre francuskie media.

Cuisance nie poddaje się

Na ten moment przyszłość Francuza pozostaje otwarta. Jak informuje portal „Spox.com”, póki co monachijczycy nie prowadzą żadnych konkretnych rozmów z potencjalnymi nabywcami. Mówi się, że obecny plan Bayernu zakłada, że Mickael przepracuje pełny okres przygotowawczy pod wodzą Nagelsmanna, po czym pod koniec sierpnia zapadnie decyzja w porozumieniu z trenerem.

Sam Cuisance również liczy na drugą szansę i nowy początek w Monachium. 21-latek pragnie pokazać się z jak najlepszej strony, zademonstrować swoje możliwości Julianowi oraz zapracować na swoją szansę i minuty w sezonie 2021/22 jako zawodnik rekordowego mistrza Niemiec.

Francuski piłkarz sprawia obecnie bardzo pozytywne wrażenie na treningach − jest bardzo zmotywowany i aktywny na sesjach treningowych. Nie wiadomo jednak jak wcześniejsze problemy Mickaela z jego postawą, charakterem i zaangażowaniem wpłyną na podjęcie decyzji.

Nagelsmann nie skreśla Mickaela

Dziennikarz Kerry Hau podkreśla, że Nagelsmann i jego sztab szkoleniowy nie przekreślają Cuisance'a. Szczególnie pomocny może okazać się Dino Toppmoeller, który płynnie rozmawia po francusku i często rozmawia z pomocnikiem. Dla przykładu w czwartek asystent nowego trenera FCB wziął Francuza na bok i odbył z nim kilkuminutową rozmowę. Jeśli 21-latek pokaże się z dobrej strony w trakcie przygotowań, to szanse na jego pozostanie będą znacznie większe.

Źródło Spox
Udostępnij