Przypominamy raz jeszcze, że młody Niemiec opuścił klub ze stolicy Bawarii na rzecz TSG Hoffenheim na zasadzie wolnego transferu, jako że jego kontrakt wygasł z dniem 30 czerwca 2021 roku.

REKLAMA

Jakiś czas temu Angelo Stiller udzielił wywiadu dla dziennika „Bild”, w którym odniósł się między innymi do powodów swojego odejścia oraz oczekiwań w nowym miejscu. Jakie z kolei rady dla swoich młodszych kolegów ma 20-letni pomocnik i były gracz Bayernu?

− Jako młody piłkarz nie możesz być nieśmiały, musisz wykorzystać swoją szansę! Nie ma sensu być uległym ani robić wielkich oczu. Musisz pokazać się najlepiej jak możesz od pierwszego treningu i powiedzieć sobie: „Odważyłem się coś zrobić!” – stwierdził Stiller.

− Czego się spodziewam w TSG? Sebastian Hoeness zna mnie z czasów naszej wspólnej pracy w Bayern i wie, co mnie kręci. Trenuję na pełnych obrotach, chcę znaleźć się w najwyższej formie i być opcją dla wyjściowej jedenastki od samego początku – mówił dalej.

Wielu kibiców niejednokrotnie zarzucało Angelo w ostatnim czasie, że ten wybrał Hoffenheim i nie przedłużył kontraktu z „Bawarczykami” z powodu Sebastiana Hoenessa, który zabiegał o jego transfer. Stiller odrzucił jednak owe „zarzuty”, jakoby zrobił to tylko dla trenera.

− Nie przeniosłem się tylko z powodu trenera, Hoffenheim to drużyna, która chce grać w piłkę i stawia na talenty. Oczywiście Sebastian Hoeness był ważnym czynnikiem w podjęciu tej decyzji. Ale jeśli spojrzysz na to, kto ostatnio osiągnął sukces w TSG, gracze tacy jak Marco John czy Chris Richards - to jest to coś, przy czym myślisz sobie jako młody gracz – „Ja też mogę pójść tą drogą, mogę to zrobić" – podsumował Angelo Stiller.

Źródło Bild
Udostępnij