Nie jest żadną tajemnicą, że zimą Hansi Flick miał życzenie odnośnie sprowadzenia nowego prawego defensora. Po kilku publicznych wypowiedziach trenera, monachijczycy w końcu spełnili żądania trenera i wypożyczyli z Realu Madryt 24-letniego Alvaro Odriozolę.
Mimo wszystko Hiszpan więcej niż pewnie powróci latem do swojego macierzystego klubu, dlatego też „Bawarczycy” będą chcieli ściągnąć na Allianz Arenę nowego bocznego obrońcę, zwłaszcza że 55-letni szkoleniowiec „Gwiazdy Południa” oczekuje innego rozwiązania na boku niż Benjamin Pavard.
Sam Francuz również widzi samego siebie w przyszłości jako stoper, stąd też takie, a nie inne podejście Flicka. Zimą przed wypożyczeniem Odriozoli jednym z tematów był Benjamin Henrichs, który przyciągał również uwagę RB Lipsk. Wówczas żądania finansowe AS Monaco byłby zbyt wysokie...
Niewykluczone jednak, że latem Niemiec ponownie może stać się tematem dyskusji w Monachium, tym bardziej, że Francuzi mają być skłonni do obniżenia kwoty jego wykupu. Podobnie sytuacja może wyglądać z Dodo z Szachtaru, który był już łączony z FCB w trakcie zimowego okienka. Nawet jeśli ryzyko jego sprowadzenia z racji braku doświadczenia może być wysokie, to mówi się, że Flick ma być fanem umiejętności brazylijskich bocznych obrońców.
Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest również Sergino Dest z Ajaxu. Niemniej jednak najlepszym wyjściem wydaje się być Hakimi, którego agent potwierdził ostatnio, że do tej pory Bayern „jeszcze” nie kontaktował się z nim ws. transferu. Nie jest żadną tajemnicą, że wielkim fanem talentu Marokańczyka jest Karl-Heinz Rummenigge.
Problemem może być jednak suma odstępnego. Poza tym Real wcale nie musi być otwarty na sprzedaż. Możliwe, że Achraf zostanie na wypożyczeniu w BVB na dłużej, po czym powróci jako następca Carvajala. Dziennikarze „Sport1” nie mają wątpliwości, że FCB czeka wielka zagwozdka w kwestii poszukiwań prawego defensora.




Komentarze [17]
REKLAMA
REKLAMA