W ostatnim czasie na temat młodego skrzydłowego wypowiedzieli się nie tylko ludzie związani z Bayernem Monachium, ale i również trener Manchesteru City, czyli doskonale nam znany i lubiany przez fanów FCB Pep Guardiola.

REKLAMA

Kilka dni temu Katalończyk przyznał otwarcie, że pragnąłby pozostania w zespole Leroya Sane, ale mimo wszystko jak sam powiedział decyzja należy tylko i wyłącznie do zawodnika. Więcej konkretnych informacji z pewnością powinno się pojawić po powrocie Man City z tournee.

Nie dalej jak wczoraj Guardiola po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego podopiecznego. Kiedy jeden z obecnych na sali konferencyjnej dziennikarzy zapytał Pepa wprost czy jest zły na Bayern i ich publiczne wyrażanie zainteresowania osobą Sane, ten odpowiedział:

− Kocham Bayern. Bardzo ich doceniam. Dali mi niesamowitą okazję do pracy w Niemczech. Piłka jaka jest, taka jest. Czasami mówię rzeczy, które mogą nie spodobać się drugiej stronie − podsumował Katalończyk.

Media niemieckie i angielskie donoszą stale, że Guardiola nie ma zamiaru stawać na drodze Sane i jeśli ten będzie chciał odejść, to klub i trener pozwolą mu na to.

Źródło Manchester Evening News
Udostępnij