Od niedzielnego poranku, kiedy powrócił temat transferu Malcoma do Bayernu Monachium mogliśmy przeczytać już wiele doniesień w tej sprawie.

REKLAMA

Źródła nie tylko w Niemczech, ale i na całym świecie ujawniły i potwierdziły, że ponad dwa miesiące temu doszło do pierwszego spotkania w sprawie transferu 21-letniego skrzydłowego, który ma być brany pod uwagę jako następca duetu Robbery.

Choć w kolejce po usługi utalentowanego Brazylijczyka z Girondins Bordeaux ustawia się wiele klubów z europejskiej czołówki, to właśnie „Bawarczycy” mieli wysunąć się na prowadzenie i są znacznie bliżsi osiągnięcia porozumienia transferowego w jego sprawie.

Wczorajszego wieczoru niemiecki „Sky” ujawnił, że kilka dni temu Bayern wznowił rozmowy z agentem zawodnika w sprawie transferu w letnim okienku transferowym. Monachijczycy mieli ponadto dość jasno wyrazić swoje stanowisko i zapewnić, że chcą pozyskać Malcoma latem.

Sam zawodnik ma ponadto grę dla bawarskiego zespołu. Problemem może okazać się jednak kwota transferu – francuski klub spodziewa się około 70 milionów euro za swojego zawodnika.

Brazylijczyk z całą pewnością nie będzie tanim nabytkiem FCB, jeśli klub rzeczywiście zgodziłby się ściągnąć Malcoma na Allianz Arenę. 21-letni skrzydłowy ma umowę ważną do 2021 roku. Mówi się, że klub negocjuje i oferuje około 50 milionów euro plus bonusy. Mimo wszystko nie doszło jeszcze do „konkretnych” negocjacji.

Źródło Sky.de
Udostępnij