Z ostatnich informacji magazynu "Kicker" możemy dowiedzieć się, że Naby Keita był w bardzo zaawansowanych rozmowach z Bayernem Monachium.

REKLAMA

Keita miał być w zaawansowanych rozmowach, jednakże Bayern nie był gotów do aktywowania jego klauzuli w umowie, która będzie aktywna od przyszłego roku.

Klub miał obawiać się, że Keita może nabawić się poważnego urazu pod koniec czy w trakcie trwania sezonu, co mogłoby się przełożyć na wysokie straty, dlatego też wielomilionowa inwestycja mogłaby być ryzykowana (spore wymagania samego zawodnika plus kwota transferu).

Jak już jednak wiadomo saga transferowa z Keitą w roli głównej dobiegła końca (latem stale mówiło się o transferze do Liverpoolu). Jakiś czas temu władze RB Lipsk doszły do porozumienia z "The Reds" i Gwinejczyk zasili szeregi LFC latem przyszłego roku.

 

Źródło Kicker.de
Udostępnij