Przed południem monachijczycy ogłosili transfer Gnabry'ego na Allianz Arenę. Transfer Niemca został odebrany dość specyficznie − część kibiców nie kryje swojego zadowolenia, podczas gdy niektórzy są rozczarowani poczynaniami zarządu FCB.

REKLAMA

Niemiecki dziennik "Bild"  śpieszy z wyjaśnieniami i donosi, że transfer 21-letniego Niemca nie jest obiecanym "granatem" czy bombą transferową o której wspominał nie tak dawno temu Uli Hoeness.

Jak czytamy w raporcie byłoby to bardzo głupie zachowanie, jeśli Bayern przepuściłby okazję kupna tak turbo uzdolnionego dryblera i w dodatku reprezentanta Niemiec za jedyne 8 milionów euro.

Co więcej klub ze stolicy Bawarii niewiele ryzykuje sprowadzając Gnabry'ego na Allianz Arenę, gdyż mowa jest o 8 milionach euro, co jak na Bayern jest niewielką sumą. Jeśli transfer wypali, to będzie to genialny ruch, w przeciwnym razie "Bawarczycy" odzyskają pieniądze w kolejnych 2 czy 3 latach sprzedając go gdzie indziej.

Dziennikarze "Bilda" zaprzeczają również jakoby transfer Gnabry'ego był nieudaną inwestycją − wręcz przeciwnie, pokazuje to tylko jak mądrą politykę prowadzi klub. Transfer Niemca nie jest obiecaną bombą, która ma zapewnić sukces "Gwieździe Południa" w Lidze Mistrzów.

Źródło Bild.de
Udostępnij