Niepokojące wieści dochodzą z Monachium. Jak donosi „Bild”, Franck Ribéry po ledwie 17-stu minutach wczorajszego treningu poczuł ból w kostce i zakończył zajęcia. Przypomnijmy, że francuski skrzydłowy od miesięcy boryka się z kontuzją kostki. Więcej informacji wkrótce.

REKLAMA

 

 

 

Aktualizacja 14:00

Wszystko wskazuje na to, że był to fałszywy alarm. Francuz pojawił się dzisiaj na treningu.

Źródło
Udostępnij